Podczas ostatniej wizyty nasza neurolog stwierdziła że nasz synek (3 miesiące)
prostuje nózki, a podobno nie powinien. Kazała go podwójnie pieluchować.
Niestety, to nic nie daje bo chłopak ma tyle siły w nogach że nawet gruba
warstwa pieluch go w żaden sposób nie ogranicza

W związku z tym mam pytanie
- czy to rzeczywiście niepokojący objaw, a jeśli niepokojący to czym grozi
(niestety z wrażenia nie dopytałam u lekarza) i co ewentualnie można jeszcze
poza pieluchowaniem robić...
Pozdrawiam
Magda i Jaś (04.01.04)