Mam problem . Zauważyłam ostatnio że mojej malej zaczynają odstawać uszy. Do
tej pory wszystko bylo ok. Uszka fajne , małe i zgrabne. A od jakiegoś czasu
tak czzęsto w czasie snu kręci główką i nie dość że wyciera sobie włoski ale
właśnie dodatkowo zagina sobie uszka. Czy w też zauważyłyście u waszych
dzieciaczków taką tendencję? Jak sobie z tym radzicie? Czy dobrym pomysłem
jest zakładanie na noc czapeczki? Dodam jeszcze ze Malutka skończyła 3 mies i
ani ja ani maz nie mamy odstajacych uszu , wiec raczej nie moze to byc uroda

Z góry dzięki za podpowiedzi