Dodaj do ulubionych

co z odstającymi uszami???

18.04.04, 22:15
Mam problem . Zauważyłam ostatnio że mojej malej zaczynają odstawać uszy. Do
tej pory wszystko bylo ok. Uszka fajne , małe i zgrabne. A od jakiegoś czasu
tak czzęsto w czasie snu kręci główką i nie dość że wyciera sobie włoski ale
właśnie dodatkowo zagina sobie uszka. Czy w też zauważyłyście u waszych
dzieciaczków taką tendencję? Jak sobie z tym radzicie? Czy dobrym pomysłem
jest zakładanie na noc czapeczki? Dodam jeszcze ze Malutka skończyła 3 mies i
ani ja ani maz nie mamy odstajacych uszu , wiec raczej nie moze to byc urodasmile
Z góry dzięki za podpowiedzi
smile
Obserwuj wątek
    • weronikarb Re: co z odstającymi uszami??? 19.04.04, 08:48
      Tez bardzo ten temat mnie interesuje, bo nasz Dominik wyglada jak skrzat, a tez
      z mezem niemamy odstajacych. Tez przez krecenie sie ma odstajace- a byly takie
      sliczne smile
      • tygisek Re: co z odstającymi uszami??? 19.04.04, 09:06
        czesc!
        moja Majeczka urodzila sie z jednym uszkiem normalnym, a drugim zakreconym w
        trabkesmile i na domiar zlego to zakrecone uszko bylo bardzo delikatne, jakby
        pozbawione chrzastki usznej, przez co zawijalo sie spowrotem po wyprostowaniu,
        potem skladalo na pol i sklejalo jak pierozek, a potem zawijalo przy byle
        okazji...nie wiedzialam co z tym robic, ale bardzo uwazalismy aby to uszko
        wlasciwie ukladac i poprawialismy je niemalze co chwile....o czapeczce nie bylo
        mowy, bo Maja miala wlosow gaszcz, nawet po kapieli w czapeczce pocila sie
        bardzo, wiec praktycznie nie zakladalismy...ale udalo nam sie "uformowac" uszko
        metoda moze drastyczna i dziwna - przyklejalismy plasterkiem uszko po uprzednim
        ulozeniu doslownie kilka razy (moze 3-4) i uszko ma teraz juz taki ksztalt i
        wyglada jak to drugie dobre, chrzastka wzmacnia sie z wiekiem, coreczka ma teraz
        6 msc, z uszkiem walczylismy tylko w pierszym....teraz tez jej sie zawijaja, ale
        juz nie na stalesmile dalej poprawiamy jak tylko widzimy!

        pozdrawiam,
        tygisek
    • edytka1973 Re: co z odstającymi uszami??? 19.04.04, 12:11
      WItaj
      Moj Bartus jak sie urodzil mial przeliczne i przylegajace uszka. I tez
      pilnowalam, mialam swirka delikatnego na tym punkcie, ale za dnia, niestety w
      nocy juz sie nie dalo upilnowac bo tez tak krecil glowka a w czapce nie
      chcialam go przegrzewac i teraz mu lekko odstaja. stwierdzilam ze jakie ma
      miec, takie beda i przestalam sie tym przejmowac i tak je kocham smile)))
      pozdrowionka
      edyta, mama bartusia (12.11.03)
      www.zdjecia.bartka.prv.pl/
    • elmira_k Re: co z odstającymi uszami??? 19.04.04, 12:29
      Moja starsza córka Ola jak była małym dzieckiem gdzieś tak do 1,5 roczku miała
      odstające uszka. Teraz ma 14 lat i śliczne nie odstające uszy. A Zuzia 8
      miesięcy też ma teraz odstające ale mam nadzieję ,że pójdzie w ślady starszej
      siostry. Nie ma co się martwić na zapas. Dodam jeszcze,że ja miałam kiedyś
      odstające ale już nie są bo się zoperowałam...... więc w ostateczności zawsze
      jest jakieś wyjście smile)))
      pozdrawiam
    • jabw Re: co z odstającymi uszami??? 19.04.04, 13:34
      Zakładałam małej czapeczkę od urodzenia do 3 miesięcy- po równo ze względu na
      ciepło i uszka. Dodatkowo w 2-gim miesiącu przez 3 tygodnie przyklejałam
      odztający płatek ucha plasterkiem. Lepsze są plasterki białe- takie na bazie
      papieru niż te brązowe materiałowe- te się przyklejają na amen i brudzą a
      papierowy łatwo oderwać odmoczony w kąpieli(wg mnie można dziecku moczyć uszy)
      Plasterek zmieniałam co 2-gi dzień, żeby za często nie narażać małej na
      odrywanie, które zawsze jednak trochę boli. Jak się robiło zaczerwienienie
      robiłam 2 dni przerwy. U nas skutek jest zadowalający. Uważam, że lepszy
      plasterek teraz niż wyśmiewanie i przezywanie przez dzieci w szkole lub
      operacja w przyszłości.
      • gretka1 Re: DO MAM KTÓRE PRZYKLEJAŁY PLASTERKI 19.04.04, 21:38
        Witam, mam pytanko, te plasterki mocowałyście na uchu i głowie jak rozumiem,
        przynajmniej tak zrozumiałam że było u Jabw. Ale jedna z mam pisała, że dziecko
        miało długie włoski, więc nie wiem jak to zrobili. Może plasterkiem
        dwustronnym? Ja też miałam takie pomysły ale skończyło się na czapeczce i
        jednym troszke odstającym zwłaszcza górnym płatkiem uszka. A też miała takie
        piękne! Kiedy drugie zaczęło się zaginać założyłam czapke i tyle. Zresztą za
        namową babci. I zdecydowanie uszko uratowałam.
        Pozdrawiam, Gretka
        • tygisek Re: DO MAM KTÓRE PRZYKLEJAŁY PLASTERKI 20.04.04, 09:15
          hej! to moje dzieciatko mialo dlugie wloski i przyklejalam plasterek na uchosmile
          tzn tez mocowalam plasterek na czesci uszka (po uprzednim ulozeniu ucha tak jak
          powinno wygladac - bo moja Majeczka miala to uszko wogole wyprostowane, nie
          mialo prawie chrzastki i nie bylo powyginane jak to uszko) i przyklejalam do
          glowki - odsuwajac tyle wlosow ile sie dalo! rzeczywiscie zawsze troche tych
          wloskow ucierpialo, ale odmaczalam te plasterki przy kapieli, wiec jakos
          schodzily...u mnie jednak czapka zdecydowanie odpadala ze wzgledu na ilosc
          wloskow mojej Majunismile
          pozdrawiam,
          tygisek
        • jabw Re: DO MAM KTÓRE PRZYKLEJAŁY PLASTERKI 20.04.04, 16:22
          Istotnie przyklejałam do główki. Ale u mnie mocno odstający był dolny płatek
          ucha. Już nie mówiąc, że w ogóle nadmiar włosów nas nie dotyczy wink
          • gretka1 Re: do Tygisek 20.04.04, 16:28
            A jeszcze o jedną rzecz zapytam - czyli skoro miała uszka proste jak piszesz to
            znaczy że je trochę uformowałaś? Jestem pod wrażeniem. Pytam, bo taka wiedza
            się przydaje, może będzie więcej dzieci w naszym domu smile
            Pozdr
            Gretka
            • tygisek Re: do Tygisek 21.04.04, 00:54
              hej Gretka!
              Maja miala jedno uszko zawiniete w trabke po urodzeniu, pozniej zlozylo sie na
              pol jak pierozek a pozniej wyprostowalo! drugie uszko normalne, ladniutkiesmile
              na wzor tego dobrego ulozylismy to innesmile i udalo sie i jest oksmile

              pozdrawiam,
              tygisek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka