Dodaj do ulubionych

wtrącać się?

17.01.11, 19:26
Mam problem. Moja kuzynka ma 4 miesięczna córeczkę. Dziewczynka ma dość dużą główkę 40 cm, klatka piersiowa 36. Pamiętam,że mój synek miał 2 cm. różnicy i zostałam skierowana na usg główki.Poza tym wagowo jest na 3 centylu, a ze wzrostem na 50. Lekarka nie widzi problemu. Ona ma jakiegoś dziwnego pediatre, który np. każe podawać witaminę d3 mimo,że dziecko jest na modyfikowanym i ma małe ciemiączko. Dodam,że pani ma ok. 70 lat... Czy to co piszę jest powodem do zmartwienia, czy widziwiam i ta lekarka ma racje?
Normalnie bym po prostu porozmawiała z kuzynką, ale ona jest bardzo wyczulona na punkcie swojego dziecka i wiem,że to może być odebrane jako atak na niąsad Mam wrażenie,ze ona nie chce iść do innego lekarza, bo ten ją tylko uspokaja, a ona boi się,że z małą jest coś nie tak, bo całą ciąże paliła papierosy.
Obserwuj wątek
    • annie_laurie_starr Re: wtrącać się? 17.01.11, 19:51
      Czy kuzynka mowila ci, ze martwia ja te parametry?
    • q_fla Re: wtrącać się? 17.01.11, 19:54
      Czy to co piszę jest powodem do zmartwie
      > nia, czy widziwiam i ta lekarka ma racje?

      Wydziwiasz. 40cm obwodu głowy u czteromiesiecznej dziewczynki mieści się między 10 a 25 centylem, czyli jak najbardziej w normie.

      Ona ma jakiegoś dziwnego pediatre, który np
      > . każe podawać witaminę d3 mimo,że dziecko jest na modyfikowanym i ma małe ciem
      > iączko.

      Czyżbyś miała wgląd do karty dziecka i znasz wszystkie informacje dotyczące stanu zdrowia tej dziewczynki?

      > Dodam,że pani ma ok. 70 lat...

      bez komentarza....

      Zajmij sie swoimi sprawami.
    • miska_malcova Re: wtrącać się? 17.01.11, 19:58
      zajmij się swoim życiem
      • mali_nowo Re: wtrącać się? 17.01.11, 20:08
        Myślę że matka nie skrzywdzi swojego dziecka i zawsze chce jak najlepiej dla swojego dziecka.

        A najgorsze jest takie wyszukiwanie problemów u dziecka bo jak byś chciała to u każdego coś znajdziesz, z własnego doświadczenia wiem że najgorzej zacząć po niech chodzić to wymyślą Ci tysiąc chorób.

        A co do wieku pediatry.
        To u nas też jest taka babka która jest po 60-tce i ma tyle pacjentów jak żadne pediatra w okolicy. Jest świetna i bardzo trudno dostać się do niej na wizytę.

        Wiec myślę że nie powinnaś się wtrącać.
    • mojmikuniu Re: wtrącać się? 17.01.11, 20:37
      A jakim przeciwwskazaniem do podawania D3 jest karmienie mlekiem modyfikowanym??? Moje dziecko od urodzenia jest wyłącznie na mleku modyfikowanym i podaję mu D3 codziennie - zalecenie pediatry i neonatologa. Proponuję tak jak przedmówczynie nie wtrącać się....a argument, że lakarka jest dziwna bo ma 70 lat jest conajmniej nietrafiony, znam kilka 70 -cio latek, które studiują i dokształcają się w wolnym czasie i niejeden młody student do pięt im nie dorasta bo one oprócz wiedzy mają doświadczenie życiowe. Proponuję więcej szacunku do starszych ludzi, czas bardzo szybko leci kochana.......
    • drzewozaoknem Re: wtrącać się? 17.01.11, 20:39
      Dlatego zapytałam na forum, chyba po to jest. Nie musicie od razu krzyczećsad Tak, znam dokładnie parametry, przynajmniej tak dokładnie, jak chce podawać mi je matka dziecka. Czy ją to martwi...Skoro do mnie dzwoni i dokładnie mi je podaje, to być może. Nie wiem, czasem sugeruje,że nie ufa tej lekarce, ciągle podkreśla jej wiek. Ja z tych co się nie wtrącają, serio. Ale tym razem się przestraszyłam,ze może powinnam.
      Dziękuję za rady
      • olifra1 Re: wtrącać się? 17.01.11, 20:48
        drzewozaoknem napisała:

        >Czy ją to martwi...Skoro do mnie dzwoni i dokładnie mi je podaj
        > e, to być może. Nie wiem, czasem sugeruje,że nie ufa tej lekarce, ciągle podkre
        > śla jej wiek. Ja z tych co się nie wtrącają, serio. Ale tym razem się przestras
        > zyłam,ze może powinnam.
        > Dziękuję za rady

        skoro dzwoni to chce, żebyś się odezwała, coś poradziła bo widać, że kilka rzeczy nie daje jej spokoju. skoro dzwoni to powiedzenie jej, żeby skorzystała z porady innego lekarza nie będzie żadnym wtrącaniem się. ja bym się nie zastanawiała, możesz jej tylko pomóc, a już na pewno nie zaszkodzisz
        • zawszeolga111 Re: wtrącać się? 20.01.11, 02:39
          ale tu jest wszystko ok,parametry sa w normie,witamine d3 podaje sie nawet przy mleku modyfikowanym, ja bylam w ciazy kilka lat temu ,ale to chyba bez znaczenia,palilam 40 sztuk dziennie nigdy mi sie tak palic nie chcialo jak w ciazy,mowili,ze wody bede miala zielone czy jakies tam,dziecko bedzie chore,ok jakies tam obawy byly z mojej strony ale chec palenia byla silniejsza ,moje wody byly przezroczyste a dziecko zdrowe dziesiec punktow do dzisiaj wszystko ok,wiec na to nie ma reguly.
      • mamatin Re: wtrącać się? 20.01.11, 00:03
        no pewnie! a cóż to za wtracanie powiedzieć: wiesz... ta lekarka jakas dziwna a dziecko to jednak powinno mieć tak i tak... ja na twoim miejscu odżałowałabym 100 zł i poszła do innego pediatry żeby mieć pewność, że jest ok.

        i...Skoro do mnie dzwoni i dokładnie mi je podaj
        > e, to być może. Nie wiem, czasem sugeruje,że nie ufa tej lekarce, ciągle podkre
        > śla jej wiek. Ja z tych co się nie wtrącają, serio. Ale tym razem się przestras
        > zyłam,ze może powinnam.

        ona tak do ciebie dzwoni... jak do doświadczonej matki... podaje parametry, ty kiwasz głową że wszystko ok, czyli zagłuszasz jej obawy... ona nic z tym nie robi...
        sorry, nie rozumiem takiego podejścia do ludzi. uważam, że tak, że powinnaś się wtrącić, a właściwie tylko powiedziec co o tym myslisz.
    • drzewozaoknem Re: wtrącać się? 17.01.11, 20:44
      i jeszcze jedno. Nie mam nic do wieku tej lekarki. szanuje starszych ludzi, choć z mojego postu wynikło inaczej. chodziło mi o to,że czasami kierują się oni troche innymi wytycznymi. chyba chciałam za dużo na raz napisać i głupio wyszło. Posypuje głowe popiołem.
      • w_miare_normalna Re: wtrącać się? 17.01.11, 21:14
        Jak najbardziej odezwij się. Jeśli chodzi o dzieci-należy reagować zawsze, choćby kosztem przyjazni.
    • naana26 Re: wtrącać się? 17.01.11, 21:45
      a ja nie wiem o co taki atak.

      nie wiem jaki masz kontakt z kuzynką, ale gdybym ja powiedziała tak mojej - tj o obawach etc - w trakcie szczerej, sympatycznej rozmowy - to spotkałoby się to raczej ze zrozumieniem i wdzięcznością o troskę.

      jeśli cokolwiek cię niepokoi - możesz z mamą udać się na USG. lepsza jedna niepotrzebna interwencja aniżeli stres lub lęk że coś jest nie tak. a pediatrzy są różni, mój na przykład nie widział u syna ani asymetrii ( i to sporej) ani skazy białkowej. właśnie jestem na etapie "zmiany" bo mnie szlag trafia że nawet lekarzowi ufać nie można.
      • krokre Re: wtrącać się? 17.01.11, 22:30
        naana26 napisała:

        > a ja nie wiem o co taki atak.
        >
        > nie wiem jaki masz kontakt z kuzynką, ale gdybym ja powiedziała tak mojej - tj
        > o obawach etc - w trakcie szczerej, sympatycznej rozmowy - to spotkałoby się to
        > raczej ze zrozumieniem i wdzięcznością o troskę.
        >
        > jeśli cokolwiek cię niepokoi - możesz z mamą udać się na USG. lepsza jedna niep
        > otrzebna interwencja aniżeli stres lub lęk że coś jest nie tak. a pediatrzy są
        > różni, mój na przykład nie widział u syna ani asymetrii ( i to sporej) ani skaz
        > y białkowej. właśnie jestem na etapie "zmiany" bo mnie szlag trafia że nawet le
        > karzowi ufać nie można.

        Ech ci lekarze u nas Pani dr babeczka po 60-tce stwierdziła ostatnio zapalenie oskrzeli i częściowym zapaleniem płuc, w szpitalu lekarz ponownie zbadał dziecko i stwierdził że osłuchowo jest ok zrobili rtg klatki piersiowej i też wyszło ze ok. Na drugi dzień udalismy sie do trzeciego pediatry który potwierdził diagnoze lekarza ze szpitala że dziecko ma jedynie infekcję górnych dróg oddechowych. I własnie moje zdziwienie lekarka po 60-tce z mega dużym doświadczeniem i skąd ona wzieła to zapalenie oskrzeli. Z synem pare lat temu tez mileiśmy taką akcje z pediatra która miała na oko 30 pare lat i której diagnoza była daleka od rzeczywistego stanu rzeczy, ot nie rozpoznała 3-dniówki i stwierdziła chorobe zakaźną, dopiero w szpitalu zakaźnym nas odpowiednio pouczono. Tak więc wiek lekarzy do ich wiedzy ni jak sie ma. Po prostu trzeba trafić na dobrego lekarza.
        A tak wracając do pytania to bym po prostu porozmawiała z kuzynką o swoich obawach. Skoro jak piszesz zwierza ci się to żadnego nietaktu nie będzie jak z nia porozmawiasz.
    • dentek_85 Re: wtrącać się? 17.01.11, 22:13
      Moja córka ma dwa miesiące i lekarka mówi, ze jest okazem zdrowiasmile obwód główki:40 cm, obwód klatki 40 cm-w piątek ją badanosmile o co to larum, co?
      • naana26 Re: wtrącać się? 17.01.11, 22:18
        no bo ma twoja ma idealny wymiar (obwód główki i klatki jest taki sam) więc to logiczne, że jest okazem zdrowia.,
        a ta córka kuzynki autorki ma klatkę o 4 cm mniejszą, a powinna byc taka sama lub - co więcej - większa, bo z biegiem czasu obwód klatki powinien być większy niż głowki a u niej nie dość że nie jest równo to jeszcze jest odwrotnie.
        • biedroneczka031 Re: wtrącać się? 17.01.11, 22:36
          To może ja się wypowiem, bo moja obecnie 12-miesięczna córka całe swoje dotychczasowe życie miała główkę większą w obwodzie niż obwód klatki piersiowej. Na usg przezciemięczkowe i na kontrole u neurologa chodzimy nie ze względu na obwód głowy a na wcześniactwo. Dla neurologa - pani nie jest "wiekowa" obwód główki nie jest istotny, ważne jest to co w środku - to jej słowa.
    • deodyma Re: wtrącać się? 17.01.11, 22:32
      co do wita d3, to moj syn chociaz byl na MM, tez ja bral do 2 roku zycia.
    • drzewozaoknem Re: wtrącać się? 18.01.11, 07:46
      Dzięki za odpowiedzi. chodzi mi właśnie o tą różnice między główką a klatką piersiową. U mojego synka były to 2 cm, ale lekarze (byliśmy wtedy w szpitalu) kazali to sprawdzić. On był starszy (8msc.), dlatego zapytałam na forum, czy u 4 msc. to też problem. Kuzynka, jak już pisałam, jest dość skomplikowaną osobą. Z jednej stony dzwoni, informuje, pyta. Z drugiej nigdy nie wiadomo, kiedy potraktuje coś jak atak. Nasze relacje zawsze były napięte, ostatnio są zadziwiająco dobre i troche szkoda mi to popsuć. Tyle,że martwie się o tą Małą.
      • olifra1 Re: wtrącać się? 18.01.11, 08:33
        różnica 4 cm jest różnicą dużą, wymagającą na pewno kontroli. to może nic nie być, ale sprawdzić warto i tyle, czym wcześniej będą rozwiane wszelkie wątpliwości tym lepiej. także ja w dalszym ciągu uważam, że zasugerowanie jej porady u innego lekarza będzie jak najbardziej na miejscu. sama wcześniej pisałaś, że ona do Ciebie dzwoni i się zwierza
    • syswia Re: wtrącać się? 18.01.11, 18:18
      No rzeczywiscie, to masz problem. Nie, nie wtracalabym sie do nieswoich spraw.
      • naana26 Re: wtrącać się? 19.01.11, 10:24
        Rozumiem ze dla ciebie patrzenie nieco dalej niż czubek własnego nosa jest już nie do pomyślenia?
        • syswia Re: wtrącać się? 19.01.11, 19:24
          Pouczanie innej, doroslej, zdolnej do podejmowania decyzji osoby odnosnie czegokolwiek, a zwlaszcza postepowania z jego wlasnym dzieckiem (o ile postepowanie to nie wykracza poza zabronione prawem czynnosci) - tak rzeczywiscie, jest dla mnie nie do pomyslenia.

          Czym innym jest udzielenie opinii, rady, kiedy sie jest o to pytanym, a czym innym trucie d... komus, kto o to nie prosi.

          Mowie to ja, ktora osobiscie miala zawsze mniejsza glowe niz obwod piersi, podobnie jak moj syn. Bylam takze poza siatka centylowa, jesli chodzi o wage.
    • joanna29 Re: wtrącać się? 20.01.11, 07:54
      Moje dziecko miało podejrzenie wodogłowia m.in. z uwagi na parametry główki, więc jestem przewrażliwona w zwiazku z tym:
      - jeżeli dziecko ma "efekt zachodzącego słońca"
      - urodziło się po cc, ze wskazań medycznych
      - istnieje podejrzenie, że w czasie ciąży lub porodu mogło dojść do mikrowylewów
      sugerowałabym kuzynce pojście do innego lekarza i wykonanie usg główki.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka