Witam.
Kupiłam wczoraj laktator NUKa poniewaz planuje półdniowy wypad bez córeczki (egzamin na prawo jazdy).
Wczoraj zrobiłam próbe i po 5 sec. odciagania pekła mi delikatnie brodawka....od razu przestałam bo sie przestraszyłam(juz raz mi pekła i strasznie bolała).
Dzisiaj znowu zaczełam próbować...niestety mleko nie leci

Próbóje w osłonkach....próbuje bez.....ale strasznie to odciaganie mnie przeraza ......nie moge zniesc tego widoku naciagnieteko sutka fuuu
Boje sie ze bede musiała zrezygnowac z egzaminu (tam nie bede miała raczej czasu ani mozliwosci siedzenia godzine w toalecie i modlenie sie by mleko mi poleciało a przy okazji straszny stres)
Czy ewentualnie wytrzymam ok 9-10 h bez sciagania pokarmu jak teraz karmie co 2h?
Czy lepiej nie próbowac?
Nie wiem co mam teraz zrobic...