mama_alusi1 24.04.04, 15:39 NIe wiem czy dać sobie już spokój z prasowaniem, tzn. śpiochy sobie daruje tylko czy to co do ciałka (body) czy prasujecie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
saba76 Re: prasujecie ubranka? 24.04.04, 15:46 kopszulki i body prasuje nawet sobie i mezowi htpp://forum.gazeta.ol/forum/72,2.html?f=621&w=11737437 Odpowiedz Link Zgłoś
cz.wrona Re: prasujecie ubranka? 24.04.04, 15:47 No ja własnie nie wiem ską ten pogląd, żeby nie prasować dziecięcych ubranek..( a właśnie dzięki za przypomnienie- czeka całe krzesło). Ja prasuję już 8. miesiąć prawie wszystko- pieluszki tetrowe, body, koszulki, śpiochy, czapeczki po kąpieli... Dziwię się np. jak moja genialna szwagierka nie prasuje bluzek lub koszul swojemu 6letniemu synkowi- dla mnie nie wygląda to zbyt estetycznie... Maniaczką prasowania nie jestem, mam za to koleżankę, która prasuje np. skarpetki Odpowiedz Link Zgłoś
saba76 Re: prasujecie ubranka? 24.04.04, 15:53 Ja dzieciom prasuhje koszulki bluski jesli tego wymahgaja, spiochy i pajace tez (niekazde), no i bawełniane zeczy norma i tertr tez. A to moje szkraby(Natai Weka) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11737437 Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: prasujecie ubranka? 24.04.04, 16:28 a ja nie prasuje mojemu synkowi, prasowalam tylko przez pierwszy miesiac. Nic mu sie nie dzieje, wiec nie ma problemu. A uwazam to za strate czasu, bo przy takim malym dziecku i czestotliwosci przebierania go, to naprawde jest co prasowac. Ten czas wole przeznaczyc na co innego. Pozdrawiam Gosia i Ignaś (23.02.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
buffo10 Re: Ja tak nie w temacie do Margarettki 24.04.04, 17:08 Witaj po porodzie! Myślałam o Tobie i zastanawiałam się jak Cię na tym forum odnaleźć. Aż tu nagle tu Cie namierzyłam. Jestem ciekawa Twoich wrażeń ze szpitala. Jak tam dzidzia itd. Czy jesteś podobnie jak ja zadowolona z pobytu na Dyrekcyjnej? I czy był z Tobą Bielicki? Gdzie mogłabym się tego od Ciebie dowiedzieć, by nie wchodzić tutaj komuś w paradę? pozdrawiam Cię - Magda i Michaś (i ile nas jeszcze pamiętasz?) Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: Ja tak nie w temacie do Margarettki 24.04.04, 19:07 hej! oczywiwiscie ze was pamietam u mnie wszystko w porzadku, jestem bardzo zadowolona z dyrekcyjnej. Proponuje zebysmy pogadaly na gg o ile uzywasz, moj nr to: 532082. Jesli nie uzywasz, to odezwij sie na gazetowego maila, to ja chetnie odpisze. Pozdrawiam serdecznie Gosia i Ignaś (23.02.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
mabrulki Re: prasujecie ubranka? 24.04.04, 17:28 Ja nie prasuję.Uważam to za stratę czasu.Nie wydaje mi się żeby moje dziecko nieestetycznie wyglądało. Odpowiedz Link Zgłoś
aprze Re: prasujecie ubranka? 24.04.04, 20:14 Ja tylko prasuję te bbrania które muszę. Mam dwoje dzieci(codziennie brudne ubrania i wszystko idzie do prania), męża, szkoda mi marnować tyle czasu przy desce do prasowania Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: prasujecie ubranka? 24.04.04, 19:39 Ja tetre prasowałam tylko przez pierwszy miesiąc. Teraz tylko czasem wygotuję i składam. Natomiast ubranka dotychczas prasowałam, choć nie zawsze. Ostatnio robię to coraz rzadziej - i tak nie widać różnicy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jasma76 Re: prasujecie ubranka? 24.04.04, 21:15 Ja uprasowałam tylko do szpitala. Teraz nic nie prasuję a kupuję takie, które wyglądają ślicznie bez prasowania, nie gniotą sie anawet jak trochę pogniecione to przecieżdzieciaczki są tak ruchliwe, że gładziutkie ubranko jest za minutę wymiętę, strata czasu, wolę poświęcić ten czas dziecku albo sobie poczytać jak chwila wolna. I tak mamy masę obowiązków i zajęć a to najmniej ważne i istotne. Nawet dla siebie i męża kupuję ciuchy, które wyglądają OK po praniu a jak czasem kupię coś co się gniecie to wisi w szafie latami, bo mi sie nie chce wyciągac żelazka Ubieramy sie tylko i wyłącznie na sportowo Odpowiedz Link Zgłoś
bubab Re: prasujecie ubranka? 24.04.04, 21:19 witam, a ja nigdy nie prasowalam ani nie gotowalam ubranek, pieluszek czy recznikow dla dziecka. sama tez unikam ubran, ktore tego wymagaja. a maz prasuje sobie sam koszule> pzdr, aska Odpowiedz Link Zgłoś
mama_alusi1 Re: prasujecie ubranka? 24.04.04, 22:47 Dzięki za odzew dziewczyny i decyzja zapadła-koniec z prasowaniem!Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
antonina_74 Re: prasujecie ubranka? 25.04.04, 00:55 Ja nie prasuje. Prasowalam moze z miesiac. Prasuje tylko "wyjsciowe" ubranka - te ktore pogniecione rzeczywiscie wygladaja nieladnie. Starszemu - koszule (ma dwie) Sobie prasuje tez wylacznie te rzeczy ktore bez prasowania nie nadaja sie do zalozenia Maz prasuje sobie sam Pozdrawiam, Antonina mama Kuby (4,5) i Zosi (6 m-cy) Odpowiedz Link Zgłoś
pol114 Re: prasujecie ubranka? 25.04.04, 09:49 ja podobnie jak któraś z poprzedniczek uprasowałam tylko raz przed urodzeniem a później dałam sobie spokój, mały bardzo dużo ulewał i zmieniałam mu ubranka po 6 razy dziennie. nawet koszulek nie prasowałam. teraz ma 8 miesięcy- po domu ubieram go w rajtuzki i koszulkę body(jedno i drugie nie wymaga prasowania bo się naciąga i samo rozprostowuje)jedynie bluzeczkę wierzchnią jak wychodzę na spacer to przeciągnę żelazkiem bo zwykle jest mocno wymięta po praniu. a tak w ogóle mnóstwo ciuchów min. z polaru, frotte, weluru nie wymagają prasowania. aha pieluch tetrowych nigdy nie prasowałam Odpowiedz Link Zgłoś
mama007 Re: prasujecie ubranka? 25.04.04, 10:05 prasowałam przez jakiś czas, potem przestałam, Asi nic nie było, więc przestałam całkowicie - te ubranka, które się gniotą wieszam na wieszczkach po praniu lub bardzo dokłądnie strzepuję i prosto rozwieszam - efekt - niepogniecione i estetycznie wyglądające ciuchy bez prasowania ) Moje ubrania wymagające prasowania leżą gdzieś na dnie szafy, a mąż prasuje sobie sam albo chodzi w wymiętych. Tak jak napisała któraś z dizewczyn - szkoda mi czasu na prasowanie, wolę pobawić się z córką, ona tak szybko rośnie...! ) Aha, jeden wyjątek - jak przyjeżdża moja mama to hurtem prasuje mi wszystko co wpadnie jej w ręce... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marzaga Re: prasujecie ubranka? 25.04.04, 11:31 Nie, nie prasuję, szkoda mi na to czasu wydaje mi sie to zupełnie bez sensu. Wogóle w domu nie tracę czasu na prasowanie czegokolwiek. Gdy coś jest naprawdę bardzo wygniecione a ktoś z nas chce to ubrać to wtedy dopiero wyciągamy żelazko. Pamiętam moją mamę sterczącą godzinami nad kuchennym stołem z żelazkiem w ręku i nie chcę w ten sposób tracić czasu i sił. Mąż to w zupełności akceptuję i wszystkim to odpowiada.Moja dzidzia ma 3,5 miesiąca i z wyjątkiem wyprawki nigdy nic jej nie prasowałam, żyję jest zdrowa i wesoła, być moze dlatego, że jej mama ma dle niej więcej czasu i sił bez tego prasowania. Naprawdę dzidzi nie robi różnicy czy ubranka są uprasowane czy nie. Dodam, że mała nie ma żadnych problemów skórnych a pranie jej ubranek robię w płynie Lovela w 60 stopniach C. pozdrawiam Marzaga Odpowiedz Link Zgłoś
renpul Re: prasujecie ubranka? 25.04.04, 13:35 Prasowanie to strata czasu. Chyba wyrzucę żelazko Mój syn ulewa i codziennie jest z niego tyle prania, że mi wystarczy. jest alergikiem ale i tak nie prasuję, bo to nic by nie zmieniło. Mąż prasuje sobie sam jak coś potrzebuje (dobrze wychowany facet - podziękownia dla teściowej). Pozdrawiam wszystkich nieprasujących i tych którzy przestaną też. No dobra prasujących też )) Odpowiedz Link Zgłoś
kamkap Re: prasujecie ubranka? 26.04.04, 12:13 Ja też prasowałam tylko przez pewien czas. Teraz miam dużo innej roboty (tym bardziej że wróciłam do pracy), więc sobie dałam spokój. No, chyba że coś wygląda "nieciekawie". Odpowiedz Link Zgłoś
szpiczak czasem mozna 26.04.04, 12:26 od kiedy moj maluszek skonczyl miesiac prasuje mu ciuszki sporadycznie,nawet te do cialka i nie gotuje ich w pralce,uzywam tez zwyklego proszku i nic mu sie nie dzialo.przesada ze sterylnoscia wyjdzie maluchowi na odwrot Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2233 Re: czasem mozna 26.04.04, 12:34 Nie prasuję ani sobie, ani mężowi, ani dzieciom. Nie mam czasu. Ewentualnie (!) tylko takie rzeczy, które trzeba założyć "od wielkiego dzwonu" tj. "do cioci na imieniny" Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_p2 Re: prasujecie ubranka? 27.04.04, 08:28 Szczęściary. Synkowi prasuję wyjściowe, pieluchy tetrowe(pod główkę , do wycierania itp.) ale za to staremu całe sterty koszulek,koszul, spodni. Pracuje w biurze więc potrzebuje. Na początku próbował sam ale jedna koszula schodziła mu 0,5 godz a mnie szlag trafiał (o ja głupia))) więc teraz siedze ok 4-5 godz co sobotę żeby odprasować swoich panów. Odpowiedz Link Zgłoś
yoyo11 Re: prasujecie ubranka? 27.04.04, 10:05 Ja też w takim razie jestem "odchyłem od normy". Prasuję dziecku, mężowi i sobie - tak mnie jakoś mama nauczyła A ubrania niewyprasowane - te, które tego wymagają i te które tego niewymagają wyglądają dla mnie nieestetycznie. Poprostu jakoś tak Odpowiedz Link Zgłoś
gagarin3 Re: prasujecie ubranka? 27.04.04, 10:44 No wreszcie się doczekałam... Yoyo ja też wszystko prasuję i nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. To nie jest dla mnie strata czasu, tylko kwestia estetyki właśnie... Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: prasujecie ubranka? 27.04.04, 12:31 dołączam sie do grona NIEPRASUJĄCYCH Wprawdzie mały jeszcze w drodze (35tc) wyprasuję mu raz, mąż sam się obsługuje. Staram się kupować sobie i małemu rzeczy, które po rozwieszeniu (czy suszeniu na wieszaku) nie wymagają prasowania. Dziewczyny! Szkoda zycia na stanie przy desce!!! Na pewno pod koniec życia nie będziecie żałować, ze za mało wyprasowałyście... Pozdrawiam wszystkie mamy serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: prasujecie ubranka? 27.04.04, 13:22 Malemu prasowalam tylko na poczatku-chyba ze 2 tyg. Mezowi i sobie prasuje to co juz musi byc, ale to zaraz po praniu staje i co suche wyprasuje i mam luz. Najczesniej jednak kupuje rzeczy ktorych nie trzeb aprasowac Odpowiedz Link Zgłoś
aprze Re: prasujecie ubranka? 28.04.04, 12:32 Ja prasuję tylko to co trzeba, bo jest pogniecione, ale tego nie widać. Mam dwoje dzieci (codziennie zmiana ubrania), mężą, siebie ile by mi czasu zajeło stanie przy desce. Wolę zajmować się nimi one tak szybko rosną Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
anet22 Re: prasujecie ubranka? 28.04.04, 14:44 A ja prasuję. I nawet nie ze względu na estetykę, co na wygodę - baaardzo nie lubie nosić ubrań niewyprasowanych: sztywnych, drapiących, wygniecionych. Wychodzę z założenia, że moje dziecko też nie lubi. Więc prasuję, nie jest tego za wiele i zajmuje mi to nie więcej niż 15 min raz na kilka dni... Pozdrawiam wszystkie prasujące i nieprasujące Anet Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Re: prasujecie ubranka? 28.04.04, 15:08 Witaj! Ja nigdy nie prasowałam ubranek dziecięcych - prasuję sporadycznie te co wymagają prasowania ale większość mam takich, co to wyglądają idealnie jak się je ładnie rozwiesi po praniu. Ubranek też nie gotowałam - wszystkie piorę na 40stopni, program specjalny dla ubranek dziecięcych, w Loveli, używam też płynu do płukania specjalnego dla niemowląt - Lenor. Pieluch nie prasuję bo używam jednorazówek, natomiast używam mnóstwo tetry do podkładania pod buzię i do jako śliniak (synek ma 3mce) - tetrę piorę w 90stopniach, zawsze, prasuję rzadko. Mąż wszystko prasuje sobie sam - a czasem i moje ) Pozdrawiam, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.tycz Re: prasujecie ubranka? 28.04.04, 21:06 Nigdy nie prasowalam ubranek dzieciecych, zadnych, z jednym wyjatkiem, koszulki. No bo jak tu nie wyprasowac koszulki (takiej jak do garnituru) na swieta. Nigdy tez nie gotowalam, zawsze piore w 40-tu st. wyjatkowo cos bialego w 6-ciu. Dzieciom nigdy nic nie bylo, dzieki Bogu. Pieluch tez nie, bo uzywam tylko jednorazowych, a tetre tylko na przewijak (codzienie czysta) zeby sie nie brudzil. Odpowiedz Link Zgłoś
sanika Re: prasujecie ubranka? 29.04.04, 11:14 A ja prasuję wszystkie ubrania,które tego wymagają, zarówno dla synka jak i dla siebie i dla męża. Dbam o naszą estetykę i miękkość ubrań. Uważam, że milej i przyjemniej jest nosić wypraną kszulkę, która niedość ,że została zmiękczona płynem to jeszcze została wyprasowana. Prasowania nie traktuję jako karę. Postrzegam to jako coś, przy czym można stracić kilka kalorii, a prasuję, jak mąż pracuje , dziecko śpi, a podczas pasowania oglądam moje ulubine filmy lub programy... Odpowiedz Link Zgłoś
lidek51 Re: prasujecie ubranka? 29.04.04, 11:15 Oczywiście.Mój chłopczyk musi wyglądać super. pozdrawiam-Lidia i 4,5 miesięczny Arkadiuszek. Odpowiedz Link Zgłoś