sssmutna
25.03.11, 15:03
Dziewczyny pomóżcie bo już opadam z sił. Mój synek niedawno przeszedł infekcję z wysoką gorączką. Całkiem stracił wtedy apetyt. Gorączka ustąpiła, ale apetyt nie wrócił. Mały dosłownie prawie nic nie je. Parę okruszków bułeczki na śniadanie, pół słoiczka obiadku i trochę skrobanego jabłka, poza tym nic. Mleka, kaszek, jogurtów nie tknie. Troszkę w nocy jeszcze piersi, ale ma 11 mcy i powoli rezygnujemy z piersi więc mleka w nich jest jak na lekarstwo. Dziś go ważyłam i się załamałam - w przeciągu tygodnia stracił prawie 500 g!!! To już trwa od dobrych kilku dni, niewiem już co robić. Może żołądek mu się skurczył na tyle, że nie jest w stanie więcej zjeść?
Może ktoś ma jakieś niezawodne sposoby na takiego niejadka?