Dodaj do ulubionych

sposoby na poprawę apetytu

25.03.11, 15:03
Dziewczyny pomóżcie bo już opadam z sił. Mój synek niedawno przeszedł infekcję z wysoką gorączką. Całkiem stracił wtedy apetyt. Gorączka ustąpiła, ale apetyt nie wrócił. Mały dosłownie prawie nic nie je. Parę okruszków bułeczki na śniadanie, pół słoiczka obiadku i trochę skrobanego jabłka, poza tym nic. Mleka, kaszek, jogurtów nie tknie. Troszkę w nocy jeszcze piersi, ale ma 11 mcy i powoli rezygnujemy z piersi więc mleka w nich jest jak na lekarstwo. Dziś go ważyłam i się załamałam - w przeciągu tygodnia stracił prawie 500 g!!! To już trwa od dobrych kilku dni, niewiem już co robić. Może żołądek mu się skurczył na tyle, że nie jest w stanie więcej zjeść?
Może ktoś ma jakieś niezawodne sposoby na takiego niejadka?
Obserwuj wątek
    • aleksandra1357 Re: sposoby na poprawę apetytu 25.03.11, 16:00
      Ciężka sprawa. Moim zdaniem apetyt wkrótce wróci, nie załamuj się i nie zachęcaj za bardzo, bo najgorsze, co można zrobić, to cyrki przy jedzeniu. Może dawaj to, co dziecko szczególnie lubi, np. banan na obiad zamiast zupki (tak strzelam, chodzi o zasadę, żeby na moment odpuścić właściwe odżywianie). Może spróbuj mu dać coś fajnego, nie wiem, jak go karmisz, ale np. groszki zielone (gotowane z mrożonki), kolba kukurydzy, jakieś takie ciekawe, kolorowe rzeczy.
      Jeśli za tydzień się nie poprawi, to ja bym zrobiła jakieś badania (kał na posożyty np.)
      • sssmutna Re: sposoby na poprawę apetytu 27.03.11, 22:15
        Dziewczyny czy tylko ja mam takiego niejadka w domu?
        Może ktoś jeszcze poradzi, jak nakłonić małego do jedzenia?
        • aleksandra1357 Re: sposoby na poprawę apetytu 28.03.11, 23:46
          Smutna, nie załamuj się, nie martw się tym jedzeniem. Mój tygodniami prawie nic nie jadł i już w depresję popadłam, darłam się na niego z bezsilności, kroplówką straszyłam, bo bałam się śmierci głodowej. Wiem, że każdy musi się nauczyć na własnych błędach i rady nic Ci nie pomogą, bo mi też forumki kiedyś radziły, żeby odpuścić, a ja nie potrafiłam.
          Teraz odpuściłam, dziecko je. Tzn. nie zawsze, są dni, że nic nie je, ale następnego dnia je i na wadze nie traci.
          Twój jest po chorobie, to też jest inaczej, nie możesz za dużo wymagać. Karm dużo piersią, nie spinaj się z tym jedzeniem, dawaj to co lubi i nie przywiązuj do tego wagi, a przynajmniej nie przy dziecku. Wiem, że to trudne.
          Będzie wiosna, ruch na świeżym powietrzu, owoce lepsze - dziecko zacznie jeść. Jeśli nie spada z wagi, to może nawet jeść jedną bułeczkę dziennie, skoro tyle potrzebuje i nic innego nie chce.
          A jeśli wyraźnie nie wykazuje żadnego zainteresowania jedzeniem, chudnie itd., to trzeba przebadać (na początek anemia, pasożyty itd.). I odstawić tran i wit. D, bo mogą powodować utratę apetytu.
    • mika_p Re: sposoby na poprawę apetytu 28.03.11, 11:36
      W czasie rekonwalescencji, podobnie jak w chorobie, dziecko moze nie meić apetytu.
      Osobiście odłożyłam odstawianie w takich okolicznościach i zwiększyła częstotliwośc podawania piersi. Będzie ssanie - będzie więcej mleka. Wiele jest na forum opisanych takich przypadków, ze nawet starsze dzieci w chorobie i po niej wracają niemal wyłącznie na pierś, to jest pokarm lekkostrawny i powinnaś się cieszyć, ze jeszcze możesz go podac.
    • atrapcia Re: sposoby na poprawę apetytu 28.03.11, 22:32
      Ogórek kiszony lub sok z ogórka kiszonego pobudza apetyt. Poza tym cierpliwości - moja zaczynała nadrabiać po chorobie dopiero po miesiącu smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka