agusia.24
08.04.11, 16:55
mój mały w wieku 4msc miał stwierdzoną przez pediatrę "niby" alergię na nabiał, piszę niby,bo sama nie wiem co o tym myśleć, wtedy faktycznie były problemy, szorstka,czerwona skóra,zwłaszcza w zgięciach nóżek,rączek, do tego odmawianie piersi,zaparcia, przeszłam na dietę bezmleczną, na której jestem do dziś (9msc1 tydzień) faktycznie objawy ustały,mały zaczął chętnie jeść, skóra gładka
tydzień temu zaczęłam synkowi robić kanapeczki cienko posmarowane masełkiem,jadł tak przez tydzień i nic, żadnych niepokojących objawów,od czterech dni,daję mu pół słoiczka owoców z jogurtem Gerbera,mały wcina,nic mu nie jest, czy to możliwe że ta alergia tak po prostu mu przeszła?nie wiem co teraz robić, może to moje katowanie się dietą jest bezsensu, próbować mu wprowadzać inne rzeczy z mlekiem(np.mleczną kaszkę),czy jeszcze poczekać,czy ktoś miał podobną sytuację?