Na buzi mojej rocznej córki od jakiegoś czasu pojawiają się dziwne plamki. Są to czerwone "placki" a w środku jest mała biała kropeczka, tak jakby ropna. Po jakimś czasie (około godzinie) plamki te znikają. Przedtem pojawiały się tylko zaczerwienione miejsca, a od niedawna doszły do tego te kropeczki. Widziałam gdzieś tu podobny temat ze zdjęciami, ale te u mojej wyglądają nieco inaczej...Załączam zdjęcie, żeby wam było łatwiej "zdiagnozować", może któraś z was miała już z takim czymś do czynienia. Co to może być?

Zdjęcie mało widoczne, ale mam nadzieję, że dojrzycie...