malutkam1
10.06.11, 17:48
Przeczytalam ostatnio na internecie, ze do placzacego dziecka trzeba zawsze podchodzic. Natomiast do marudzacego nie trzeba sie spieszyc, bo dziecko musi uczyc sie samodzielnosci. A jak to jest u was? Dodam, ze moj syn po krotkim okresie marudzenia przechodzi do placzu a pozniej to juz wscieklosc...hehe.