mwiha1 15.07.11, 15:14 Podajecie maluszkom? bo ciale slysze ze jednak w lato nie powinnam podawac i glupieje juz od tego... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pa-ti11 Re: wit D w lato 15.07.11, 18:23 to bardzo źle suplementacja witaminą D jest bardzo ważna- szkoda ze tego nie wiesz Odpowiedz Link Zgłoś
aniaurszula Re: wit D w lato 15.07.11, 22:22 ty to ze wszystkim na bakier i na zlosc mamie odmroze sobie uszy, nie wiem czy udajesz czy naprawde tak ryzykujesz zdrowiem dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: wit D w lato 17.07.11, 18:56 Lol, ty tak serio? Żadne z moich dzieci nie dostawało witaminy D (a pediatra chwalił, że daję regularnie i slicznie się dziecko rozwija, ciemiączko zrasta i tak dalej). Pediatra w szpitalu też kazała dawać wyłącznie w dni, gdy jest wyjątkowo ciemno i pochmurno albo dziecko nie jest na dworze. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka224 Re: wit D w lato 15.07.11, 16:39 Mi pediatra powiedziała że jeżeli dziecko nie jest wystawiane bezpośrednio na ostre słońce (a raczej nie jest) i jest smarowane kremami z filtrem to lepiej podawać bo krem hamuje też wytwarzanie wit. D więc ja podaję co drugi dzień 1 kapsułkę Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: wit D w lato 15.07.11, 17:08 marzenka224 napisała: > Mi pediatra powiedziała że jeżeli dziecko nie jest wystawiane bezpośrednio na o > stre słońce (a raczej nie jest) i jest smarowane kremami z filtrem to lepiej po > dawać bo krem hamuje też wytwarzanie wit. D więc ja podaję co drugi dzień 1 kap > sułkę matko boska Odpowiedz Link Zgłoś
banaszka82 Re: wit D w lato 15.07.11, 21:32 Jezu lipcowa, weź poproś męża by Cie szturchnął bo jesteś tak nabuzowana, że szok... Odpowiedz Link Zgłoś
judyta227 Re: wit D w lato 15.07.11, 21:34 meza? hahahahahah musialaby go miec niech se walnie łbem o sciane Odpowiedz Link Zgłoś
martini1977 Re: wit D w lato 15.07.11, 22:27 lipcowa. to texty ma od malpek w zoo.. a wlasnie dawno nie bylas wiec moze pora isc i tam zostac for ever Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: wit D w lato 16.07.11, 19:25 Jak nie wystawiasz dziecka na słońce, to po co smarujesz kremem? Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka224 Re: wit D w lato 17.07.11, 10:56 Bo szkodliwe promieniowanie jest też w cieniu, a po za tym to jak idę na spacer to przecież nie da się całkiem słońca uniknąć no a moje dziecko ma bardzo wrażliwą skórę i od słońca dostaje krost więc smaruję Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: wit D w lato 17.07.11, 18:58 Ale ty wiesz zasadniczo, że to Straszliwe Promieniowanie powoduje wytwarzanie witaminy D w skórze? Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: wit D w lato 17.07.11, 21:48 Jak się dziecko pakuje w bodziaka, śpiochy i przykrywa budą i kocykiem, to dziecku rzeczywiście krosty wychodzą. Te krosty nazywają się potówki. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka224 Re: wit D w lato 20.07.11, 14:46 Moje dziecko na spacer chodzi w samych bodach z krótkim rękawkiem! A słyszałaś kiedyś o uczuleniu na słońce??? bo ja tak Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.pio Re: wit D w lato 15.07.11, 17:09 Pierwszemu - rodzonemu zimą - przez cały rok podawałam dość regularnie, latem mniej... Drugiemu - podawałam bardzo sporadycznie, aż do wizyty u ortopedy w 4 mscu - okazało się, ze nie wykształciły się jeszcze jadra kostnienia. Podobno właśnie z niedoboru witaminy D. Od tego czasu podaje regularnie. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja_wk Re: wit D w lato 17.07.11, 23:31 > Drugiemu - podawałam bardzo sporadycznie, aż do wizyty u ortopedy w 4 mscu - ok > azało się, ze nie wykształciły się jeszcze jadra kostnienia. Podobno właśnie z > niedoboru witaminy D. Od tego czasu podaje regularnie. Słusznie napisałas "podobno". Jak lekarz nie zna przyczyny to zawsze znajdzie jakąś winę w postępowaniu matki. Szkoda tylko, ze owy specjalista nie wiedział, iż jądra kostnienia mają prawo w 4 m-cu życia jeszcze się nie wykształcić i nie jest to żadna nieprawidłowość, która raczej z podawaniem vit D nie ma wielkiego związku. Mój dzieć od 4 mż nie dostawał wcale D3, a wczesniej sporadycznie, a jądra kostnienia wykształciły mu się w 6 mż. Generalnie matka natura jest na tyle mądra, że sama wymysliła sposób na zaspokajanie potrzeb ludzkiego ciała. Tak sie zawsze zastanawiam w takich sytuacjach, co moja prababcia, albo nawet babcia zażywala aby uniknąć krzywicy? Albo czy odciągały swoim synkom napletek, wokół którego tez sie teraz robi tyle szumu? Wydaje mi sie, ze to sami lekarze nakręcają niektóre sytuacje i stwarzaja problemy z pewnych spraw. A co do samej vit. D3, to nasz organizm jest tak sprytnie skonstruowany, ze magazynuje zapasy tej vitaminy w okresie letnim, aby "przetrwac" zimę, wiec suplementacja D3 w okresie mniejszego nasłonecznienia jest zupełnie zbędna. A poza tym, nawet w bardziej pochmurne dni promienie słoneczne przenikaja przez chmury i równiez oddziaływuja na skóre. Tylko, ze to w zaden sposób nie napędza koncernu farmaceutycznego, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: wit D w lato 18.07.11, 20:40 > Generalnie matka natura jest na tyle mądra, że sama wymysliła sposób na zaspoka > janie potrzeb ludzkiego ciała. Tyle, że ludzkie ciało wywodzi się z innej niż nasza strefy klimatycznej. Tak sie zawsze zastanawiam w takich sytuacjach, > co moja prababcia, albo nawet babcia zażywala aby uniknąć krzywicy? Tran. A krzywica była bardzo częstym problemem wśród dzieci, a jej konsekwencje- wśród dorosłych. > A co do samej vit. D3, to nasz organizm jest tak sprytnie skonstruowany, ze mag > azynuje zapasy tej vitaminy w okresie letnim, Pod warunkiem, że nie używasz kremów z filtrem UV. Jeśli używasz- organizm niczego nie produkuje i nie magazynuje. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja_wk Re: wit D w lato 19.07.11, 22:11 A z jakiej to strefy wywodzą się nasze "ciała", bo nic mi o tym nie wiadomo? Wybacz, ale moi dziadkowie tranu tez nie zażywali, lata swojej młodości przeżyli w czasach wojny, w takiej biedzie, że czasem nawet nie mieli co włożyć do ust, tak więc tym bardziej nie mieli dostępu do tranu. W czasach, gdy byłam dzieckiem nikt chyba nawet nie wiedział o istnieniu czegos takiego jak krem z filtrem, a obecnie tez nie stosuję ochrony przeciwsłonecznej na każde wyjście z domu, bo dla mnie to lekka przesada. Filtrów używam tylko i wyłącznie do opalania. Swoje dzieci tez smaruje tylko, gdy jest ostre słonce i dłuzej przebywaja na świezym powietrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
malazabka.de Re: wit D w lato 22.07.11, 09:28 tylko, ze promieniowanie sloneczne w dzisiajszych czasach nijak sie ma do promieniowania sprzed 30, 40 czy 100 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.pio Re: wit D w lato 18.07.11, 22:16 Wolę jednak wierzyć w wiedzę lekarza niż forumowiczek... Odpowiedz Link Zgłoś
alicja_wk Re: wit D w lato 19.07.11, 22:00 Tylko którego lekarza, bo gdybym ja miała słuchać wszsystkiego, co zalecają ci, z którymi miałam stycznosc do tej pory, to bym juz dawno musiała dostac rozdwojenia jaźni, bo co jeden to inna teoria. Gastrolog zalecił odstawienie D3, a pediatra upiera sie przy podawaniu, no i bądź tu babo mądra i pisz wiersze. Dlatego teraz opieram sie tylko na faktach, a nie domniemaniach lekarskich - robię badania i wiem na czym stoję. W kwestii zdrowia nie lubie sie bawic w zgaduj-zgadula. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka80 Re: wit D w lato 15.07.11, 17:12 Jesienią wyjeżdzam do Indii, a tam słońce jest cały rok - to podawać wit. D? Muszę tam znaleźć dobrego lekarza. Ale na początek... Odpowiedz Link Zgłoś
od.czasu.do.czasu Re: wit D w lato 15.07.11, 17:33 Ja nie podawałam a dziecko ma Hiperkalcemię. Pewnie gdybym dawała skończyło bo się na poważnej krzywicy. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 aha i jeszcze jedno geniusze 15.07.11, 18:08 wit d nie jest od ostrego słonca tylko od samego swiatła wystarczy dziecka kocami i budami nie opatulac a nawet w pochmurny dzien dostanie swoją dawkę a te sie ślepo jak głupie kury słuchaje pediatrów ktorzy maja Kanary od firm sprzedający witaminy Odpowiedz Link Zgłoś
laf210375 Re: aha i jeszcze jedno geniusze 15.07.11, 19:46 To naprawdę cudownie mieć na forum osobę, która wie wszystko najlepiej. Hurrra dziewczyny zaoszczędzimy na pediatrze! To lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaurszula Re: aha i jeszcze jedno geniusze 15.07.11, 22:24 zaoszczedzimy na wit. d a zafundujemy dziecku krzywice ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: aha i jeszcze jedno geniusze 15.07.11, 22:54 aniaurszula napisała: > zaoszczedzimy na wit. d a zafundujemy dziecku krzywice ha ha ha haha nie wierz we wszystko co mówią wioskowi szamani Odpowiedz Link Zgłoś
aniaurszula Re: aha i jeszcze jedno geniusze 16.07.11, 11:18 mieszkasz w buszu ze chodzisz do wioskowych szamanow!? ja nie i wierze swojemu lekarzowi on jest z tych co infekcji nie leczy antybiotykami a poza tym chciala bym widziec jak naprawde w realu postepujesz, pisac mozna wszystko dla pogrzania dyskusji a robic co innego, zreszta twoje dziecko i twoje decyzje tylko szkoda ze nie umiesz uszanowac innych i ich odmiennego zdania jesli chodzi o wychowywanie dzieci, bo jak sie zaraz okaze to tez jestes wielka przeciwniczka wszelkich szczepien, przynajmniej na forum Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: aha i jeszcze jedno geniusze 18.07.11, 09:37 > zaoszczedzimy na wit. d a zafundujemy dziecku krzywice ha ha ha rybko a kiedy ty ostatnio krzywice widzialas? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaurszula Re: aha i jeszcze jedno geniusze 18.07.11, 19:15 niestety ale widzialam i to kilka lat temu dziecko sie nabawilo, ale coz nie bede tlumaczyc kazda matka decyduje za swoje dziecko a ja wierze lekarzom niz co niektorym wszystkowiedzacym forumowiczkom Odpowiedz Link Zgłoś
motylek_82 Re: aha i jeszcze jedno geniusze 21.07.11, 05:47 deela napisała: > rybko a kiedy ty ostatnio krzywice widzialas? Oj zdziwiłabys sie ile dzieci ma krzywice tylko nie tak ostrą i jakie maja niedobory wit D dzieci w wieku przedszkolnym Odpowiedz Link Zgłoś
ona_bez_ogona Re: aha i jeszcze jedno geniusze 16.07.11, 20:25 > a te sie ślepo jak głupie kury słuchaje pediatrów > ktorzy maja Kanary od firm sprzedający witaminy > A kto ślepo wierzy?/Nawet jeśli tak to lepiej ufać WYKSZTAŁCONEMU bądź co bądź lekarzowi a nie lasce ze zmywaka... Odpowiedz Link Zgłoś
pa-ti11 Re: wit D w lato 15.07.11, 18:30 Witamina D – niedoceniany sojusznik Dotychczas uważało się, że witaminę D w gotowych preparatach powinny stosować tylko niemowlęta i osoby zagrożone osteoporozą. Zdrowy człowiek – jak dowodzono – jest w stanie wyprodukować odpowiednią ilość tej witaminy pod wpływem słońca. Ostatnio jednak kalifornijscy naukowcy odkryli, że obecnie dzienna podaż witaminy D3 powinna być zwiększona aż pięciokrotnie! Jak to naprawdę jest z witaminą D? Po co nam witamina D? Witamina D, czyli mówiąc fachowo – cholekalcyferol, to substancja, która działa na wielu frontach. Zwykłym „zjadaczom ibupromu” najlepiej znana jest jej rola w gospodarce wapniowej – sprawia, że wapń lepiej wchłania się z pożywienia i efektywniej wbudowywany jest do kości. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko krzywicy u małych dzieci i osteoporozy u dorosłych. Poprawia się też kondycja zębów, które, jak wiemy chociażby z reklam serków dla dzieci, potrzebują wapnia Witamina D regeneruje również neurony i mięśnie, co wzmacnia kondycję psychiczną i fizyczną człowieka. Duże niedobory witaminy D3 mogą spowodować miopatie, czyli zaburzenia pracy mięśni. Cholekalcyferol wpływa również na odporność, wspomaga pracę serca, jest cenny dla kobiet w ciąży, małych dzieci i seniorów. Apteka internetowa Witamina D3 a odporność W sezonie grypowym jest to wpływ nie do przecenienia! Witamina D3 nie tylko stymuluje nasz układ odpornościowy do walki, ale także wskazuje mu właściwy kierunek tych działań. Wykazano, że osoby z obniżonym poziomem cholekalcyferolu w organizmie łatwiej łapią infekcje i dłużej się z nich leczą. Nie na darmo tak dużą popularnością cieszy się tran – zawiera on spore ilości ego składnika. Witamina D3 jest w stanie „sprowokować” produkcję związków o działaniu przeciwbakteryjnym, takich jak katelicydyna i ß-defensyna. Związki te są produkowane przez komórki układu odpornościowego po bezpośrednim zetknięciu z bakterią. Warto mieć to na uwadze, gdyż badania wykazały duże zależności między poziomem witaminy D3 we krwi, a zachorowalnością na zapalenie oskrzeli u dzieci! Co ciekawe, w przeciwieństwie do innych środków wzmacniających odporność, witamina D nie nasila chorób autoimmunologicznych (czyli wynikających z ataku układu odpornościowego na własny organizm). Dodatkowo cholekalcyferol hamuje wytwarzanie cytokin, które odpowiadają za stany zapalne. Witamina D a serce Dość duży związek można zaobserwować między niedoborami witaminy D a „sprawami sercowymi”. Szczególnie osoby, które mają nadciśnienie powinny dbać o odpowiedni poziom tej witaminy – zmniejsza ona ryzyko groźnych dla życia udarów, wylewów czy niewydolności serca. Wiele procesów stabilizujących układ sercowo-naczyniowy wymaga wszak obecności witaminy D. Paradoksalnie, niedobór często dotyczy osób, które dbają o siebie i unikają tłuszczów w diecie (zwłaszcza, jeśli wspomagają się lekami utrudniającymi wchłanianie lipidów, np. Alli). Chwalebny skądinąd nawyk utrudnia wchłanianie witaminy D, która rozpuszcza sie tylko w tłuszczach; warto więc przemyśleć suplementację tego składnika. Dzięki tej słonecznej witaminie niestraszne nam też drugie znaczenie zwrotu „sprawy sercowe”, a mianowicie często towarzysząca im depresja Trudno w sumie przecenić wpływ witaminy D na nasze życie. Nasuwa się pytanie – skąd wziąć odpowiednie ilości? Rozważmy więc dwie najpopularniejsze metody… Słońce czy kapsułki? Do niedawna większość specjalistów uważała, że łykanie witaminy D jest niepotrzebne, a wręcz może być szkodliwe. Wychodzono z założenia, że organizm potrafi sam wyprodukować odpowiednie ilości witaminy D pod wpływem światła słonecznego. I tak jest w istocie – odpowiednie korzystanie ze słońca może pokryć aż 90% zapotrzebowania na witaminę D3. Jest jednak wiele czynników, które mogą stanąć na przeszkodzie: pora roku – w okresie od września do marca słońca mamy niestety za mało, zachmurzenie i zanieczyszczenia powietrza, szerokość geograficzna – nasze położenie na mapie nie sprzyja skórnej syntezie witaminy D, stosowanie kremów z filtrem UV – redukują wytwarzanie witaminy D o ok.95%, pigmentacja skóry – ciemniejsza skóra zawiera melaninę, która blokuje dopływ promieni słonecznych, starzenie się skóry – z wiekiem wszystkie procesy fizjologiczne zachodzą coraz wolniej czas przebywania na słońcu – z ręką na sercu – ile czasu spędzasz na świeżym powietrzu? Wszystkie te czynniki sprawiają, że większość mieszkańców naszej strefy klimatycznych ma niedobory witaminy D. Wystarczający poziom tej substancji we krwi (20 – 60ng/ml) ma jedynie 10% europejczyków. Większość z nich powinna, przynajmniej w okresie jesienno zimowym, wspierać się kapsułkami. Lekarze w wielu krajach zalecają nawet pięciokrotne zwiększenie dziennej dawki witaminy D – dzieciom zaleca się 400 j.m (10 mcg), a dorosłym nawet 800 j.m. (20 mcg). Nasze lekceważenie życia w zgodzie z naturą sprawiło, że musimy łykać już nawet we witaminy, które dotychczas dostawaliśmy od niej w prezencie! Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: wit D w lato 16.07.11, 14:17 wiesz - tytuł tego o ło mogę śmiało zamienić na wit d3 - cichy zabójca - tak, sztuczna suplementacja (Z-B-Ę-D-N-A!!!) wyrządziła straszne szkody u mojego dziecka - dzięki mojemu uporowi nie zagłodził się na śmierć i uniknął uszkodzenia nerek - chociaż patrząc na jego wyniki z tamtych czasów daleko nie było i co z tym zrobimy? jestem za opcją - suplementacja poprzedzona badaniami - a nie dawanie na ślepo albo na czuja - tym bardziej że sporo objawów przedawkowania jest niemal identyczna z niedoborem, więc zwiększa się dawkę narażając dziecko na jeszcze poważniejsze problemy zdrowotne, i powtórze po raz 38482414 niedobór jest O WIELE MNIEJ GROŹNY od przedawkowania Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka224 Re: wit D w lato 17.07.11, 11:09 W sezonie grypowym jest to wpływ nie do przecenienia! Witamina D3 nie tylko sty > muluje nasz układ odpornościowy do walki, ale także wskazuje mu właściwy kierun > ek tych działań Mój synek jest bardzo chorowity i może dlatego pediatra każe dawać wit D Odpowiedz Link Zgłoś
martini1977 Re: wit D w lato 15.07.11, 20:36 ja podaje bo dziecko zeby dostac odpowiednia dawke wit d musi byc wystawione na slonce golutkie. do 12 mcy bede podawac nie zaleznie od pory roku a po skonczeniu 12 mcy zaczne podawac tran Odpowiedz Link Zgłoś
alicja_wk Re: wit D w lato 17.07.11, 23:39 A cóż to za szaman takich farmazonów Ci naopowiadał? A niby twarz, ręce czy stopy nie absorbują słonecznego światła, czy moze mają zbyt malą powierzchnię, bo nie kapuję. Cytat z pewnej książki o zdrowiu: "wystawienie twarzy na słonce przez 15 min pokrywa dzienne zapotrzebowanie na vit. D3". Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: wit D w lato 18.07.11, 20:45 za mała powierzchnia. W naszej strefie klimatycznej warunkiem wystarczającej syntezy skórnej jest: 18% powierzchni ciała, w sezonie maj-wrzesień, bez filtrów UV. Niemowlęta nie powinny być wystawiane na słońce bez filtra (ryzyko czerniaka- rak w 100% związany z opalaniem skóry), bo ich naskrórek ma fizjologicznie znacznie mniej warstw- pozostaje więc suplementacja doustna. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja_wk Re: wit D w lato 19.07.11, 22:04 W takim razie jak to możliwe, że moje dziecko mieszkające od urodzenia w naszej strefie klimatycznej, nie chowane pod kloszem, ale smarowane filtrem na słoncu, nie otrzymujące suplementacji vit D3, karmione piersią do nadal (20 m-cy), a więc bez żadnego innego źródła podaży owej vitaminy wszystkie parametry gospodarki wapniowo-fosforanowej ma wzorcowe? Chyba jest jakims zaprzeczeniem wszelkich teorii naukowych, które przytaczasz. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_zofki Re: wit D w lato 16.07.11, 08:53 Podaję. Dwóch pediatrów kazało. Podobno śląskie dzieciaki powinny mimo wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: wit D w lato 16.07.11, 11:21 ja podawalam. Nasz pediatra mowil, ze zeby sie wytworzyla odpowiednia dawka witaminy d to trzebaby przez iles godzin gole dziecko trzymac na pelnym sloncu. Liczb juz nie pamietam, nie wiem skad mial te wyliczenia, ale mu uwierzylam. Dziecko i tak bylo w cieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: wit D w lato 16.07.11, 14:18 twój pediatra opowiada straszne bzdury - a powiedz ma ten komunistyczny plakacik o suplementacji z czasów komuny w poczekalni? Odpowiedz Link Zgłoś
ona_bez_ogona Re: wit D w lato 16.07.11, 20:27 deela napisała: > twój pediatra opowiada straszne bzdury - a powiedz ma ten komunistyczny plakaci > k o suplementacji z czasów komuny w poczekalni? Jasne, co tam taki lekarz wie... Więcej wie deela czy lipcowa (obie mądre inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: wit D w lato 16.07.11, 20:37 bo mam większą wiedzę na ten temat od przeciętnego pediatry - moje dziecko za "wiedzę" pediatrów zaplacilo zdrowiem Odpowiedz Link Zgłoś
ona_bez_ogona Re: wit D w lato 16.07.11, 20:50 Tak, zapewne pediatra po kilku latach studiów ma mniejszą wiedzę niż ty. Obudź sie dziewczyno. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: wit D w lato 17.07.11, 00:17 ok, zyj w blogim przeswiadczeniu, ze pediatra ma zawsze racje - mam to pod kitka, i ciesze sie ze nie musialas przejsc tego co ja - horroru ktore by cie z tego blogostanu wtracilo kopem w dupe, ciesz sie ze masz zdrowe dziecko - mojemu zrobili krzywde Odpowiedz Link Zgłoś
ona_bez_ogona Re: wit D w lato 17.07.11, 09:53 ok, zyj w blogim przeswiadczeniu, ze pediatra ma zawsze racje Nie zawsze, ale nie wciskaj komuś kitu, że ty lepiej wiesz niż pediatra, bo to śmieszne jest... I weź przestań się żalić jakaś to ty biedna, szkoda, ze czasem dopie...jąc się do kogoś nie pomyślisz, ze nie wiesz wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: wit D w lato 17.07.11, 11:36 > Nie zawsze, ale nie wciskaj komuś kitu, że ty lepiej wiesz niż pediatra, > bo to śmieszne jest... uwazasz ze przecietny pediatra zna sie na wszystkim? gdyby tak bylo nie potrzebni byliby specjalisci, pediatra ma wiedze ogolna, nie specjalistyczna, nie zna sie szczegolowo na chorobach serca, o nowotworach ma jakies tam pojecie, o ortopedii jakies tam, a o skutkach przedawkowania wit d3 pojecie ma raczej niewielu, w ich ciasnych umyslach nie istnieje takie pojecie a niektorzy powtarzaja idiotyzm - ze tego nie mozna przedawkowac - no coz mam w domu zywy przyklad ze jednak mozna > I weź przestań się żalić jakaś to ty biedna, szkoda, ze czasem dopie...jąc się > do kogoś nie pomyślisz, ze nie wiesz wszystkiego. i kto tu jest smieszny - sorka ale rozmowa z toba schodzi ponizej poziomu bagna, to troche dla mnie za nisko, nie bede sie schylac i nurkowac, zostawiam ta nisze tobie Odpowiedz Link Zgłoś
ona_bez_ogona Re: wit D w lato 17.07.11, 12:44 deela napisała: > > Nie zawsze, ale nie wciskaj komuś kitu, że ty lepiej wiesz niż ped > iatra, > > bo to śmieszne jest... > uwazasz ze przecietny pediatra zna sie na wszystkim? Boże gdzie ja tak napisałam??? Ręczę za to, że przeciętny pediatra ma znacznie większa wiedzę na tematy zdrowia u dzieci niż ty, choćbyś nie wiem jak wszystkich przekonywała, że jesteś inaczej. gdyby tak bylo nie potrzeb > ni byliby specjalisci, pediatra ma wiedze ogolna, nie specjalistyczna, nie zna > sie szczegolowo na chorobach serca, o nowotworach ma jakies tam pojecie, o orto > pedii jakies tam, a o skutkach przedawkowania wit d3 pojecie ma raczej niewielu > , w ich ciasnych umyslach nie istnieje takie pojecie a niektorzy powtarzaja idi > otyzm - ze tego nie mozna przedawkowac - no coz mam w domu zywy przyklad ze jed > nak mozna Ciasny umysł masz chyba ty. > > > I weź przestań się żalić jakaś to ty biedna, szkoda, ze czasem dopie...ją > c się > > do kogoś nie pomyślisz, ze nie wiesz wszystkiego. > i kto tu jest smieszny - sorka ale rozmowa z toba schodzi ponizej poziomu bagna > , to troche dla mnie za nisko, nie bede sie schylac i nurkowac, zostawiam ta ni > sze tobie Nie musisz ty cały czas tkwisz po uszy w gó...e, to twoje naturalne środowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulkkaa Re: wit D w lato 17.07.11, 13:39 Ręczę za to, że przeciętny pediatra ma znacznie > większa wiedzę na tematy zdrowia u dzieci niż ty, choćbyś nie wiem jak wszystki > ch przekonywała, że jesteś inaczej. Zamiast się podniecać biciem biciem piany, wróć do wcześniejszych postów deeli i przeczytaj je powoli, w skupieniu i ze zrozumieniem. Deela wyraźnie napisała, że na ten temat, czyli temat witaminy D, ma większą wiedzę niż przeciętny pediatra. forum.gazeta.pl/forum/w,572,127052102,127082492,Re_wit_D_w_lato.html Jeśli deela twierdziła coś innego, a co próbujesz jej wmówić, to poproszę o link do tego postu. Z przyjemnością przeczytam Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: wit D w lato 17.07.11, 14:07 No cóż, też napiszę, że Deela ma większe akurat doświadczenie na polu z wit.D3 niż zwykły pediatra. Ponieważ jej pierwszy syn miał stwierdzone przedawkowanie D3 i to kilkakrotne. Byli/są pod opieką poradni zaburzeń metabolicznych. Bo pediatrzy nie biorą pod uwagę sposobu karmienia tylko w ślepo każą podawać 1-2 kr.D3 lub 1 kaps.,a do tego np.Multi Cebion po 5 kr., gdzie tam też jest D3+ zawarta w mm. D3 nie wydala się z organizmu tylko kumuluje(odkłada/zbiera) w nerkach i wątrobie. Więc sobie policz ile w sumie dostaje na dobę, jeżeli zapotrzebowanie jest 400-800 j.m./dobę D3. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: wit D w lato 17.07.11, 14:32 > Boże gdzie ja tak napisałam??? Ręczę za to, że przeciętny pediatra ma znacznie > większa wiedzę na tematy zdrowia u dzieci niż ty, choćbyś nie wiem jak wszystki > ch przekonywała, że jesteś inaczej. na chrystusa swiebodzinskiego - czy ja sie handryczę o zdrowie ogolne w kazdym temacie? nie, ja mam wieksza wiedze na temat dawkowania, przedawkowania i objawow niz przecietny pediatra bo musialam te wiedze posiasc, zeby chronic swoje dziecko reszta to bul bul bul szkoda prundu na ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
ona_bez_ogona Re: wit D w lato 17.07.11, 15:13 na chrystusa swiebodzinskiego - czy ja sie handryczę o zdrowie ogolne w kazdym > temacie? nie, ja mam wieksza wiedze na temat dawkowania, przedawkowania i objaw > ow niz przecietny pediatra bo musialam te wiedze posiasc, zeby chronic swoje dz > iecko I ok, ale nie pouczaj tu lasek, nie mianuj sie lekarzem, następnym po lipcowej. Rozumiesz, swoimi durnymi radami komuś szkodę wyrządzić. I jak czytam, że niektóre laski wierzą deeli w kwestii dawkowania witaminy tej czy innej to śmiech mnie ogarnia. Głupota ludzka nie zna granic. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: wit D w lato 17.07.11, 15:31 Nie wierzę w kwestii dawkowania Deeli, bo nie potrzebuje tego. Mam również swoją wiedzę na ten temat i również ślepo nie wierzę akurat w tym temacie pediatrom. Jak jakiś lekarz zwiększa D3 tylko na podstawie objawów np.pocenia się główki, bez zrobienia najpierw badań laboratoryjnych to jest nie do końca dobrym i kompetentnym lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: wit D w lato 17.07.11, 16:00 > Rozumiesz, swoimi durnymi radami komuś szkodę wyrządzić. jedyne co ja radze to nie suplementować bez wcześniejszych badań - faktycznie - durna rada..... Odpowiedz Link Zgłoś
alicja_wk Re: wit D w lato 17.07.11, 23:50 > Drugiemu - podawałam bardzo sporadycznie, aż do wizyty u ortopedy w 4 mscu - ok > azało się, ze nie wykształciły się jeszcze jadra kostnienia. Podobno właśnie z > niedoboru witaminy D. Od tego czasu podaje regularnie. Przepraszam, ze się wetnę, ale to, aby podawanie vit. D3 poprzedzic stosownymi badaniami, uważam akurat za bardzo mądrą radę. Na pewno jest to bardziej rozsądne postępowanie niz to, co wyczyniają lekarze, którym zwyczajnie szkoda kasy na wykonywanie takich badan, wiec lepiej w ciemno ładowac w kazde dziecko tyle tego czy innego świnstwa. A co tam w koncu to nie jego dziecko - nie jego problem, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: wit D w lato 17.07.11, 19:10 ona_bez_ogona napisała: > Tak, zapewne pediatra po kilku latach studiów ma mniejszą wiedzę niż ty. Obudź > sie dziewczyno. Pediatra na studiach o laktacji i karmieniu miał godzinę zajęć. Wiem więcej od niego. Mój syn jest alergikiem, jest leczony na AZS - pediatra nie potrafił zaproponować odpowiedniej diety, nie umiał wskazać najpopularniejszych alergenów - wiem więcej od niego. To ja jestem cały czas z dzieckiem i tak - to ja wiem o dziecku więcej niż pediatra. Możesz sobie nadal robić z lekarza boga. Ja, spokrewniona z kilkunastoma - pozostanę przy zdrowym rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
malazabka.de Re: wit D w lato 22.07.11, 09:41 tutaj dziewczyny maja racje, wystarczy 10-15 min 2-3 razy w tygodniu 5% ciala wystawic na slonce (przy czym nie powinno sie tego robic w godz. 11-15) Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: wit D w lato 19.07.11, 07:47 > twój pediatra opowiada straszne bzdury - a powiedz ma ten komunistyczny plakaci > k o suplementacji z czasów komuny w poczekalni? nie ma, tu gdzie mieszkam nie przepisuje sie tony lekow na katarek ani antybiotykow na kaszelek. Komuny tutaj tez nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
rainbow.rainbow Re: wit D w lato 16.07.11, 22:37 > ja podawalam. Nasz pediatra mowil, ze zeby sie wytworzyla odpowiednia dawka wit > aminy d to trzebaby przez iles godzin gole dziecko trzymac na pelnym sloncu. > 1. nie godzin tylko minut 2. dziecko nie musi być całe gołe 3. i nie musi być w pełnym słońcu Odpowiedz Link Zgłoś
alicja_wk Re: wit D w lato 17.07.11, 23:43 A to ciekawa teoria, bo moja babcia, ani dziadek, czy inni przodkowie nie ganiali na golasa przez pół dnia po słoncu, a jakos krzywicy do smierci nie mieli. No i syntetycznej vitaminki D3 tez biedaki nie dostawali. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: wit D w lato 19.07.11, 07:51 zaloze sie, ze jednak czesc dnia ganiali na golasa w upaly (pranie ubran bylo uciazliwe) a juz na pewno nie chodzili wysmarowani od stop po czubek glowy filtrem przeciwslonecznym a faktorze co najmniej 50. Super, ze twoi przodkowie nie mieli krzywicy, bo krzywica byla kiedys czesta choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
od.czasu.do.czasu To ja powtórzę raz jeszcze 16.07.11, 16:54 Moje dziecko przez 3 pierwsze miesiące życia pasione było witD. Jak skończyła 3 miesiące i zmieniłam szpital to sama miałam dawać- nie dawałam. 3 tyg temu (7 miesięcy ma) stwierdzono hiperkalcemię. Tak ją naładowali witD że do dziś się utrzymuje poziom mega ponad normę. Dawać, nie dawać... tak źle i tak nie dobrze. Co by było gdybym dawała dalej? Totalna krzywica (słowa lekarza) Odpowiedz Link Zgłoś
gochalek82 Re: To ja powtórzę raz jeszcze 16.07.11, 17:29 Ja nie podaję, bo Młodemu nawet po niewielkich dawkach skakał do góry wapń. Miał oznaczany poziom wit D i wynik był w porządku (było to w zimie). Następnemu dziecku na pewno zbadam wapń jak będzie miało 2-3 miesiące, bo przy aktualnym wyszło wszystko przypadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka000 Re: To ja powtórzę raz jeszcze 16.07.11, 17:57 Jak karmilam swoim mlekiem podawalam,odkad daje mieszanke i wypija jej w granicach 700-800 ml na dobe,nie daje. Zalecenie pediatry.Od strony ortopedycznej wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
1mzeta Re: wit D w lato 16.07.11, 22:01 A robiłaś badania i wyszło,że ma niedobór ? Jeśli nie to niema co faszerować dziecka suplementami. Nigdy nie podawałam- nawet jak KP tylko i wyłącznie i nigdy bym nie podawała bez zrobienia badan. Lekki niedobór mniejszym złem niż nadmiar. Odpowiedz Link Zgłoś
mwiha1 Re: wit D w lato 17.07.11, 12:13 łooo matko ale dyskusję wywołałam ) i za wiele sie nie dowiedziałam..ale idąc zdrowym rozsądkiem zaczelam podawac co 2 dzień...wilk syty i owca cała Odpowiedz Link Zgłoś
sole-luna Re: wit D w lato 17.07.11, 14:55 mieszkamy w Rzymie i nasz pediatra nie kazal nam podawac(podobno tutejsze slonce lepiej grzejeniz w Pl-mala karmiona mm Odpowiedz Link Zgłoś
black.joanna Re: wit D w lato 17.07.11, 21:37 W Anglii też się nie podaje,a słońca jakby mniej niż u nas... Przed podaniem wit.d należy wykonać badania i tyle w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
aniaurszula Re: wit D w lato 18.07.11, 22:11 w anglii to ogolnie podchodza inczej do leczenia dzieci wiec po co te porownania, a jak taka z ciebie angielka to ciekawa jestem czy kapiesz swoje dziecko codziennie, powinnas wiedziec o co mi chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: wit D w lato 17.07.11, 12:32 www.psychiatria.pl/specjalista/ep,273,witamina-d3-objawy-przedawkowania Odpowiedz Link Zgłoś
mikaaan Re: wit D w lato 17.07.11, 21:46 W 100% popieram deele. Moje dziecko przez 4 miesiące dostawało po 1 kropli witaminy D. Ciemiączko wolno zarastało i było b.duże więc i pediatra i neurolog zalecili zwiększenie dawki do nawet 3 kropli. Na szczęście wcześniej sporo czytałam i oznaczyłam najpierw poziom D3 oraz wapnia. Wyszła hipercalcemia a D3 2x przekraczało normę. Po 5 miesiącach niepodawadnia D3 udało się wejść z D3 w normę (w mleku też nie dostawał bo karmiłam piersią). Ostanie badanie D3 miał w zeszłym miesiącu - D3 idealnie w normie, mimo że dziecko już 14 miesięcy D3 nie dostaje, w tym w okresie zimowym. Dlatego popieram - D3 owszem, ale po badaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja_wk Jakie badania na D3 17.07.11, 23:57 Dziewczyny, a jakie badania oprócz oznaczenia poziomu wapnia i fosforu oraz fosfatazy zasad. nalezałoby jeszcze wykonac. No i czy jesli Ca jest w normie to trzeba jeszcze badac coskolwiek, bo badanie na poziom D3 jest dosc drogie, a z racji, ze mój dziec (20 m-cy) od 4 mż nie dostaje D3, to co jakis czas kontroluje mu wyzej wymienione paramtery, tylko czy to wystarczy, aby miec pewnosc, ze jest wszystko ok w tym temacie? Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Jakie badania na D3 18.07.11, 09:31 jesli poziom wapnia i fosforu jest w normach to ja bym zostawila w spokoju reszte, po oznaczeniu poziomu wit d3 w szpitalu kazali mi kontrolowac tylko te dwa parametry Odpowiedz Link Zgłoś
lumierin Re: Jakie badania na D3 20.07.11, 22:48 Też mi się wydaje że jak wapń i fosfor są w normie to nie trzeba oznaczać wit D. Ostatnio mojemu synkowi wyszedł bardzo niski wapń, dostałam skierowanie do poradni metabolicznej w CZD w Międzylesiu. Jak wysłałam tam wyniki to wzywali mnie do CZD w trybie pilnym, podobno tak niski poziom wapnia to wręcz zagrożenie życia. Na szczęście okazało się że był błąd w badanich, ufffff Ale w poradni metabolicznej wypytali mnie szczegółowo o to czy i jak podaję wit d3 bo jest ona kluczowa dla przyswajania wapnia. Dlatego ja podaję i nigdy nie zrozumiem że ktoś wbrew zaleceniom lekarzy odstawia niemowlakowi karmionemu piersią wit d3. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja_wk Re: Jakie badania na D3 21.07.11, 00:22 Ok, tylko zaleceń którego lekarza mam się trzymać, bo gastrolog kazał odstawic w trybie natychmiastowym, a pediatra twierdzi, że jednak powinnam podawać. Tak więc, gdyby opinie lekarzy nie były tak rozbieżne, to na pewno matki nie miałyby takich dylematów, ale życie pokazuje, jak często lekarze się mylą i stawiają błędne diagnozy. Dlatego dla mnie lekarz nie jest bogiem i nie stosuje sie ślepo do jego zalecen. Odpowiedz Link Zgłoś