Dodaj do ulubionych

problem z siusiaczkiem

11.08.11, 22:53
Dziś po umyciu zaglądam na siusiaka a tam jakby modemu się zrastało....Nie ma nic czerwnoego, pieluchy zasikane.Jutro popędzr do mamy,żeby zobaczyła.Wy odciągacie?Jak wyglądają u waszych synkow siusiaczki?Jestem przerażona.
Obserwuj wątek
    • magata.d Re: problem z siusiaczkiem 11.08.11, 23:00
      Chyba powinnas jednak pójść z dzieckiem do lekarza, chirurga dziecięcego. U nas lekarz taki oglądał siusiaczka przy okazji kontroli bioderek i też zauważył, że coś jest nie tak z napletkiem, który jednak nawet u małych dzieci powinien dac łatwo się odciągnąć. Lekarz zalecił nam masaże, pokazał jak to robić po kapieli, przepisał maść jak była potrzebna. Co jakiś czas chodzimy na kontrole.
      • truscaveczka Re: problem z siusiaczkiem 12.08.11, 10:01
        Powinien się odciągać? U niemowlaka? Co za bzdura na resorach! 1% SIEDEMNASTOLATKÓW nadal ma nieodciągalny i to NIE JEST patologia.
        W siusiaku się nie dłubie. Może mąż powinien córkom sprawdzić, czy błona dziewicza im nie będzie przeszkadzała w miesiączkowaniu?

        Uch, aż mi się scyzoryk otwiera, jak myślę o tych zmaltretowanych siusiakach uncertain Polecam wykład profesora Gastoła.
        • 1mzeta AMEN 12.08.11, 15:19
          jw.
      • 1mzeta Re: problem z siusiaczkiem 12.08.11, 15:18
        "....który jednak nawet u małych dzieci powinien dac łatwo się odciągnąć. "

        Lekarz konował. Dziecku do 4-tego roku życia napletek nie musi dać się odciągać i jest to fizjologia, a nie ewenement. Dziecka tylko szkoda.
        • magata.d Re: problem z siusiaczkiem 12.08.11, 22:11
          Sama nigdy bym nic nie odciągała, gdyby nie zauważył problemu lekarz. U mojego synka był problem, że wyjście było tak wąskie że gromadził sie mocz, a to mogło prowadzić do zakażenia. Może źle się wyraziłam. To że lekarka powiedziała, że "nawet u małych dzieci powinien dac łatwo się odciągnąć", nie oznacza że nalezy odciągać. NAm też kazała "masować" (nie odciągać tak jak u dorosłego), do momentu uzyskania poprawy a nie cały czas.
          • budzik11 Re: problem z siusiaczkiem 13.08.11, 11:14
            magata.d napisała:

            U mojego
            > synka był problem, że wyjście było tak wąskie że gromadził sie mocz, a to mogło
            > prowadzić do zakażenia.

            Dzięki temu "wąskiemu wyjściu" przy siusianiu robi się balonik, dzięki któremu z kolei wypłukuje się spod napletka mastka. Czyli to ma funkcję higieniczną a nie powoduje zakażenia.
    • julcia75 Re: problem z siusiaczkiem 11.08.11, 23:28
      Mój syn miał 1,5 roku jak wylądowliśmy u chirurga dziecięcego ale jeśli już coś zauważyłaś to lepiej wcześniej odniemowlakadonastolatkaaa.blogspot.com
    • pola.cocci Re: problem z siusiaczkiem 12.08.11, 08:27
      najlepiej nie grzebac samemu, a w razie watpliwosci spytac lekarza przy okazji najblizszej kontroli
      ja mam 2 synow i zadnemu nic nie odciagalam - wszystko z nimi ok.
    • budzik11 Re: problem z siusiaczkiem 12.08.11, 13:02
      kasiapor napisała:

      > Dziś po umyciu zaglądam na siusiaka a tam jakby modemu się zrastało....

      Co mu "się zarasta"? Poczytaj sobie o anatomii, zobacz słynny wykład dr Gastoła: www.mp.pl/wideo01/?id=453&l=1019&u=23217553 może ci coś rozjaśni.
    • 1mzeta Re: problem z siusiaczkiem 12.08.11, 15:16
      "Wy odciągacie?Jak wyglądają u waszych synkow siusiaczki?"

      A PO CO ?
      • eps Re: problem z siusiaczkiem 12.08.11, 20:59
        ja oglądam siusiaczka a owszem i skórkę regularnie (jak się uda to nawet codziennie) odciągam i sprawdzam czy wszystko ok, u męża wink
        U synów nie grzebię przy siusiaczkach bo sami sobie regularnie "gmerają" a i przyjdzie czas jak im jakas panna odciągnie.
        • yvona73pol Re: problem z siusiaczkiem 13.08.11, 01:21
          Jak to dobrze, ze ciachnelismy wink
          • 1mzeta Re: problem z siusiaczkiem 13.08.11, 12:50
            Nie ma to jak pogwałcenie praw niewinnego i niczego świadomego dziecka- rozumiem jak są wyraźne wskazania medyczne.........
            Mój jak będzie chciał to pójdzie i się "ciachnie" sam- jak już będzie świadomy.
    • pancia-jancia Re: problem z siusiaczkiem 13.08.11, 10:14
      ja nic przy siusiaku nie majstruję . pediatra powiedział, że nie należy ruszać.
      • kasiapor Re: problem z siusiaczkiem 13.08.11, 10:46
        O to właśnie mi chodzi,że wydaje mi się że ujście jest węższe. Ale mały nie płacze,siusiak nie czerwony itd. Ja też nie majstrowałam przy nim!!!!!!! Są różne szkoły , dlatego zapytałam. Nie jestem fachowcem,żeby dokładnie opisać jak jego narząd wygląda uncertain We wtorek idę do lekarza to zerknie. Dzięki za odpowiedzi.
        • pancia-jancia Re: problem z siusiaczkiem 13.08.11, 11:04
          mój też ma węższe, ale lekarz własnie powiedział że nic póki co nie robić. To jest takie jakby przyrośniętesmile
        • 1mzeta Re: problem z siusiaczkiem 13.08.11, 12:48
          Tylko zapowiedz lekarzowi na samym wstępie,że nie życzysz sobie,żeby dziecku napletek odciągnął na siłę- bo są tacy idioci-lekarze co tak robią nie informując rodziców przed faktem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka