Mój pierworodny ma 15 tygodni. Jest spokojny i pogodny, jest tylko i wyłącznie karmiony piersią, całkiem ładnie przybiera (po 200 g na tydzień), trochę wcześnie, ale zaczynają mu iść ząbki. Mój problem dotyczy jego okresów aktywności i ilości drzemek w ciągu dnia. Generalnie Mały, moim zdaniem, dużo śpi. Nie to żebym narzekała

ALE zastanawiam się czy to normalne. Jego okresy aktywności to max 1,5 godziny i zaczyna się ziewanie, tarcie oczów piąstkami. I następuje drzemka - min. 40 min, ale potrafi spać też 2,5 godziny. W dodatku ciężko go uspać w ciągu dnia, nie umie się wyciszyć - wierzga, kopie nogami, trzeba długo głaskać po czółku i zawijać w kokon. Przy piersi nie zasypia (pierś=jedzenie). W nocy śpi od 20.00 do 8.00-9.00 a czasami nawet do 11.00 (z przerwami na jedzenie oczywiście). Jak to jest u was? To normalne? Po prostu mam śpiocha? Czy to może kwestia tych zębów? Niby im starsze dziecko tym powinno mniej spać a on jakby się zatrzymał pod tym względem.