Dodaj do ulubionych

nianio-kamera...

20.08.11, 19:50
Niedługo wracam do pracy z dzieckiem ma zostać niania. Poszukiwania trwały długo no ale żebym była tak na 100% przekonana to niekoniecznie.
Generalnie zastanawiam się czy można mieć pełne zaufanie do obcego w sumie człowieka.
Niania będzie opiekować się dzieckiem w naszym domu. Dziecię 11-miesięczne.
Po nocach nie śpię bo tak przeraża mnie zostawienie dziecka na 8h obcej osobie.
Z opowiadań znajomych wynika że większość z nich kameruje nianie albo podsłuchuje. Znajomy siostry po obejrzeniu takiego filmu podał nianię do sądu.
Co tym bardziej pogrąża moje przerażenie.
Siostra i znajomi namawiają mnie żebym coś takiego zamontowała w domu, podsłuch albo kamerę... czy ktoś z was też poczyniała takie praktyki? I jakie ewentualnie ma w tym temacie doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • bianna Re: nianio-kamera... 20.08.11, 21:31
      Oczywiście dla swojego spokoju możesz uruchomić kamerę, jednakże ostrzeż opiekunkę, że taka sytuacja może się wydarzyć. Moja niania już na rozmowie sama zaproponowała, że mogę zostawiać w domu kamerę i ją nagrywać, nie ma nic przeciwko bo przychodzi do pracy i nie ma nic do ukrycia. Kamery co prawda nie włączałam, ale dyktafon tak. Testowałam ją na różne sposoby i na razie jest wszystko ok. Ale trzeba być czujnym.
      • gazeta_mi_placi Re: nianio-kamera... 20.08.11, 22:06
        Po co Ci opiekunka do której nie masz zaufania?
    • gazeta_mi_placi Re: nianio-kamera... 20.08.11, 22:05
      Musisz poinformować nianię o monitoringu, filmując (podsłuchując) bez uprzedzenia łamiesz prawo.
      • mali_nowo Re: nianio-kamera... 20.08.11, 23:07
        Wiedziałam że w wątku wypowie się gazeta.

        W sumie twoje wypowiedzi są dla mnie zbędne bo doświadczenia w poruszanym przez mnie temacie pewnie nie masz żadnego.

        Ale skoro postanowiłaś wtrącić swoje trzy grosze. Podaj mi podstawę prawną że filmowanie czegokolwiek we własnym domu jest karalne.
        • gazeta_mi_placi Re: nianio-kamera... 21.08.11, 17:33
          Podstawa prawna jest taka, że pracownik musi być poinformowany o monitoringu ( możesz łatwo sprawdzić tę informację w PiP).
          Zaś jeżeli opiekunki nie zatrudniasz legalnie z umową i innymi świadczeniami i nie jest (oficjalnie) Twoim pracownikiem to faktycznie nie musisz informować, z tym że wtedy też łamiesz prawo zatrudniając kogoś na czarno.
    • olik81 Re: nianio-kamera... 21.08.11, 07:10
      ja rowniez nie rozumiem jak mozesz zostawic wlasne dziecko na 8 h osobie ktorej nie ufasz,ktora chcesz szpiegowac
      bedziesz ja tam codziennie nagrywala?szpiegowala na spacerach?
      szukaj dalej albo drzyj w pracy przez 8 h ze niania ci dziecko meczy
      praca,pieniadze sa az tak wazne?
      • mali_nowo Re: nianio-kamera... 21.08.11, 08:15
        Takie życie, nic na to nie poradzę że mąż nie zarabia milionów... więc muszę wrócić do pracy bo w innym razie nie stać było by nas na utrzymanie dziecka, mieszkania i siebie...
        Więc nie wciskaj śpiewek o tym czy pieniądze są aż tak ważne... bo oczywiście że są w innym razie chętnie bym została w domu z dzieckiem.




    • ruda_henryka Re: nianio-kamera... 21.08.11, 09:13
      Ja nie podsłuchiwałam i nie nagrywałam, niania sama powiedziała przy pierwszym spotkaniu że słyszała o takich praktykach i jej to nie przeszkadza.
      Paradoksalnie najlepszym sprawdzeniem niani okazali się ... sąsiedzi. Ci, którzy mają dzieci i spotykają się z nią na spacerach z małym zawsze pozytywnie się o niej wypowiadali, a koleżanka mieszkająca najbliżej, która często pracuje w domu mówiła, że ciągle ją widuje na tarasie z małym albo na schodach i młody szczęśliwy i zadowolony śmieje się jak nigdy.
      Jedyne do czego się posunęłam to kilka razy na początku wróciłam wcześniej z pracy i stałam pod drzwiami i podsłuchiwałam co się w domu dzieje.
      Nasza niania okazała się wspaniałą osobą i jest już prawie jak członek naszej rodziny.
      Też słyszałam, ale nie do końca pamiętam gdzie, że nagrywanie niani bez jej zgody nie jest do końca legalne, ale nie siedzę w temacie więc nie wiem.
      • joanna_poz Re: nianio-kamera... 22.08.11, 13:21
        > Ja nie podsłuchiwałam i nie nagrywałam, niania sama powiedziała przy pierwszym
        > spotkaniu że słyszała o takich praktykach i jej to nie przeszkadza.
        > Paradoksalnie najlepszym sprawdzeniem niani okazali się ... sąsiedzi. Ci, którz
        > y mają dzieci i spotykają się z nią na spacerach z małym zawsze pozytywnie się
        > o niej wypowiadali, a koleżanka mieszkająca najbliżej, która często pracuje w d
        > omu mówiła, że ciągle ją widuje na tarasie z małym albo na schodach i młody szc
        > zęśliwy i zadowolony śmieje się jak nigdy.
        > Jedyne do czego się posunęłam to kilka razy na początku wróciłam wcześniej z pr
        > acy i stałam pod drzwiami i podsłuchiwałam co się w domu dzieje.

        u mnie było podobnie.
        dodam, że nianię miałam z ogłoszenia, zupełnie mi obcą - i pracowała u nas przez 3,5 roku.
        gdybym zatrudniając ją miała cień wątpliwosci - nie wzięłabym jej.
    • toya666 Re: nianio-kamera... 21.08.11, 19:04
      Nie jestem za ani przeciw. Ale masz na tyle duże dziecko, że na wszelkie akty przemocy szybko zareaguje. Po kilku dniach zobaczysz niechęć Malucha do niani.
      No ale inną sprawą jest zostawianie Malucha samemu sobie w zabawach i przesiadywanie na kompie w tym czasie. Właściwie Małemu nic się nie dzieje, ale też niania nie wykonuje swojej pracy...
      Wybór należy do Ciebie.
    • mynia_pynia Re: nianio-kamera... 21.08.11, 20:09
      Z takim podejściem to może lepiej do żłobka oddać?
      I taniej (prywatnie) i odpowiedzialność większa.
      • mali_nowo Re: nianio-kamera... 21.08.11, 21:02
        Niestety żłobka nie ma w promieniu 50km
        Mieszkam w małym miasteczku ;/

        Czyli naprawdę bezgranicznie ufacie swoim nianią???
        • gazeta_mi_placi Re: nianio-kamera... 21.08.11, 21:26
          >Czyli naprawdę bezgranicznie ufacie swoim nianią???

          big_grin
          Dodam do sygnaturki big_grin
        • mia_siochi Re: nianio-kamera... 23.08.11, 08:22
          Ja rozumię że nianią nie morzna ófać.

          tongue_out
    • shellerka Re: nianio-kamera... 21.08.11, 21:56
      wcale Ci się nie dziwię. sama, gdybym musiała oddać swoje dziecko niani, na pewno zamontowałabym monitoring.
      poinformowałabym wcześniej o tym fakcie nianię, tak żeby nikt nie miał do nikogo pretensji.

      po pierwsze - nie rozumiem oburzenia forumowiczek na fakt nieufności wobec obcej osoby - to chyba oczywiste, że nigdy do końca nie wiadomo z kim ma się do czynienia. jasne. najlepiej byłoby zatrudnić nianię przynajmniej pół roku przed pójściem do pracy i obserwacja niani w tym czasie. tyle, że większości osób na to nie stać i większość mam woli w tym krótkim czasie być z dzieckiem sama, nie w obecności osoby trzeciej.

      po drugie - myślę, że sam fakt poinformowania niani o monitoringu, ma wpływ mobilizujący i taka niania o wiele lepiej przyłoży się do opieki nad dzieckiem.

      będzie dobrze. zobaczysz.
      • ania_aaa0 Re: nianio-kamera... 22.08.11, 14:18
        Ja ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że nianie mogą robić rzeczy, które w ich mniemaniu są w porządku. Niania mojego dziecka na przykład podnosząc dziecko nie brała je pod paszki tylko ciągnęła za ręce do góry, karmiła je tez swoim jedzeniem chociaż dziecko miało wszystkie posiłki przygotowane, wygrzebała gdzieś przeterminowana kaszkę i karmiła nią dziecko przez jakiś tydzień, nakarmiła mi dziecko czekoladowymi ciastkami które zostały na talerzu po wizycie koleżanki poprzedniego dnia. Tak jak pisałam rano wszystkie posiłki dla dziecka była przygotowane i stały we wskazanych jej miejscach.
        Sama nie monitorowałam niani ale uważam, że jeden dwa razy nie zaszkodzi, bo jednak miłe osoby w rzeczywistości mogą okazać się nie takie miłe.
    • czekolada85 Re: nianio-kamera... 22.08.11, 10:40
      U mnie podobne, wracam w październiku - mała będzie wtedy 11-miesięczna.
      Boję się strasznie jak to wszystko będzie... pracę mam taką że w sumie w każdej chwili mogę podjechać do domu, po za tym pracuje w odległości 5min.

      Ale też w rodzinie mówią mi żebym zamontowała kamerę albo jakiś podsłuch. Nie chciałabym tego robić bo w sumie chciałabym być w porządku do tej osoby, a jeśli już to ewentualnie poinformowałabym o tym.
      I tak się właśnie zastanawiam jak ja bym się wtedy czuła na miejscu niani.
      Po pierwsze - przychodząc do pracy i będąc 8h monitorowana (pewnie niedługo bym w takiej pracy wytrzymała)
      Po drugie - może odebrać to tak jakbym z góry zakładała że jest oszustką i będzie robić krzywdę mojemu dziecku.
      Po trzecie - może od razu by zrezygnowała? A wtedy znowu poszukiwania nowej osoby, a to wcale nie takie proste.

      Z drugiej strony oddaje swój największy skarb zupełnie obcej osobie... dlatego mam mieszane uczucia do monitoringu niani, ale jestem w stanie zrozumieć rodziców którzy poczyniają takie praktyki.

      Może spróbuj bez tych kamer i podsłuchów, ewentualnie gdy opiekunka da Ci jakiekolwiek powody żeby jej nie ufać to może ewentualnie wtedy.
    • matka_karmiaca Re: nianio-kamera... 22.08.11, 11:13
      Ja pracuję w domu, więc przez pierwsze kilka tygodni, zanim zaczęły wychodzić razem na spacery, miałam podsłuch przez ścianę smile
      Teraz na spacerze czasem spotykają moją siostrę z jej maluchami, więc wiem, że nic złego się nie dzieje.

      A najlepszą rekomndacją dla niani jest rozradowana buzia mojej córki na jej widok.
    • mikams75 Re: nianio-kamera... 22.08.11, 12:39
      nasza niania zajmowala sie kiedys dzieckiem dalszej kolezanki, niania sama sie spytala czy tamta znam. Oczywiscie zadzwonilam po opinie.
      Nie nagrywalam, ale ze maz pracowal blisko, to pare razy zrobil nalotke, ze niby czegos zapomnial. Sasiadka tez miala rzucic okiem, jak traktuje dziecko na spacerach. A niania tez wiedziala, ze w razie jakichkolwiek problemow w domu moze sie zwrocic do sasiadki o pomoc.
      Po dosyc krotkim czasie zdobyla moje zaufanie.
      • antyka Re: nianio-kamera... 22.08.11, 17:39
        Nigdy nie kamerowalam zadnej z moich nian (teraz mam druga).
        Ale kolezanka z pracy owszem i po drugim dniu odsluchiwania, zwolnila nianie.
        Okazalo sie, ze niania bila dziecko, nie dawala mu jesc, nie chodzila na spacery,
        sama w tym czasie siedziala na fejsie...
        Kolezanka zwolnila nianie, ta jej zagrozila, ze poda ja do sadu pracy, za to, ze nie zaplacila jej za czas pracy (jakiej pracy). Kolezanka konsultowala sie u prawnika i uslyszala, ze jest na przegranej pozycji.
        1) nie miala prawa do nagrywania niani
        2) zatrudniala nianie na czarno
        3) nagranie nie musi byc dla sadu dowodem (zwykle nie jest w takich sprawach).

        Ja bym uprzedzila nianie, ze co jakis czas bede nagrywac jej opieke nad dzieckiem i juz.
    • pancia-jancia Re: nianio-kamera... 23.08.11, 07:42
      ja miałam opiekunkę przez dwa miesiące czyli młody miał 6 miesięcy, była to zaufana osoba - kuzynka mojej przyjaciółki, mówiła od razu że może byc z nim tylko 2 miesiące, potem się wahałam - czy klub malucha czy opiekunka obca osoba. wybrałam klub malucha - bałam się kogoś obcego. Klub malucha zdał egzamin, mój synek nie boi się już dzieci, jest bardziej otwary. W jego grupie jest 5 dzieci razem z nim a on lubi tam chodzić. jest tylko jedna wada - każde przeziębienie zmusza nas do zostania z nim w domu, ale jakoś dajemy radę. No i klub malucha jest tańszy i jakoś mam większe zaufanie niż do opiekunki - obcej osoby. Do tego jest tam ogród i dzieci większą część dnia spędzają na dworze jak jest ładna pogoda.
      • jombusiowa Re: nianio-kamera... 23.08.11, 08:24
        Ja nie nagrywam-niania tak z pół polecenia-byla na stażu w szpitalu u znajomej i ta stwierdziła,że fajnie się bawi z dziećmi. Owszem, na początku bardzo się martwiłam, ale jakoś to przezwycieżyłam i po prostu zaufałam. A co "gorsze" jest to niania bez doświadczeniasmile
        Po 1 dniu miałam pewne techniczne uwagi n/t pampersa, ubrania itd, ale to było kwestią dogadania się.
    • adzisan Re: nianio-kamera... 23.08.11, 17:12
      Najrzetelniej o niani "wypowie się" samo dziecię. Po nim od razu poznasz, czy jest zadowolone. Myśle, że podsłuch/podgląd warto wprowadzić, gdy masz już podstawy do niepokoju.
      • eva1357 Re: nianio-kamera... 24.08.11, 21:11
        Ja się wypowiem jako nianiawink

        Rzeczywiście najwięcej powie uśmiechnięta buzia malucha na widok niani. Ale są dzieci, którym pomimo starań opiekunki na początku ciężko się przyzwyczaić. Jednak myślę, że w takim wypadku mama wie o tym najlepiej, bo nikt nie zna dziecka tak jak matkasmile

        Sąsiedzi i znajomi też mogą pomóc, widzą zapewne często nianię z dzieckiem na spacerze, czy placu zabaw. Warto więc ich podpytać.

        Wreszcie jeśli chodzi o kamery... Najlepiej po prostu z potencjalną nianią porozmawiać o tym, powiedzieć że zamierzacie początkowo z niej korzystać. Większość niań nie ma nic przeciwko temu. Fakt, być może nie jest komfortowo może pracować 8 h pod okiem kamer, ale jasne jest, że niania jest na początku zupełnie obcą osobą, o której rodzice wiedzą tyle ile sama powie... Poza tym zostawiacie dziecko, swój największy skarb pod jej opieką, więc Wasz niepokój jest zrozumiały.
        Sama się spotkałam z takim pytaniem podczas rozmów z rodzicami. I wydaje mi się to porządku, jeśli jestem o tym uprzedzona (jeśli w trakcie pracy bym się dowiedziała, że byłam nagrywana... podejrzewam, że nie czułabym się z tym najlepiej). Rozumiem obawy rodziców. Gdybym ja była w takiej sytuacji pewnie też bym się obawiała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka