Dodaj do ulubionych

Nasivin soft - beznadziejne, ostrzegam :(

21.05.04, 12:56
Wlasnie wyprobowalam na moim straszliwie zakatarzonym dziecku nowy wynalazek
czyli krople Nasivin soft dla niemowlat (na recepte od lekarza zeby nie bylo
ze testuje na wlasna reke!). Sa beznadziejne sad((
Po pierwsze - konstrukcja butelki pozwala na zakraplanie dziecku noska tylko
w pozycji z glowa maksymalnie odchylona do tylu tak ze butelka trzymana jest
idealnie pionowo do dolu. Sprobujcie to zrobic w 1 osobe z wyrywajacym sie
wscieklym 7miesieczniakiem sad Mnie zajelo 20 minut znalezienie odpowiedniej
pozycji i utrzymanie Zośki w niej przez czas potrzebny do zakroplenia.
Po drugie - zakrapla sie przez nacisniecie dna butelki, tyle ze trzeba
nacisnac 5-6 razy zeby cokolwiek wydusic no i mechanizm dziala wylacznie w
pozycji "pionowo do dolu" (patrz wyzej).
Po trzecie - od zakroplenia do odetkania noska mija 20-30 minut co oznacza 20-
30 minut wrzasku dziecka ktore nie dosc ze zostalo na sile przytrzymane i
zakroplone to jeszcze nadal ma zatkany nos sad)
Po czwarte - dzialanie utrzymuje sie max. 2 godziny, po czym nosek zapycha
sie jeszcze bardziej.
Podsumowujac sa to krople do kitu a napewno nie do malego zakatarzonego
noska. Szkoda (sporych!) pieniedzy i szkoda ze producent wycofal poprzednia
wersje kropli dla niemowlat z ludzkim normalnym zakraplaczem sad
Pozdrawiam,
Antonina
mama Kuby (4,5) i Zosi (7 m-cy)
Obserwuj wątek
    • apja Re: Nasivin soft - beznadziejne, ostrzegam :( 21.05.04, 19:40
      a ja się zastanawiam dlaczego mojemu synkowi nie pomagają? kupiłam też
      poprzednią wersję 2 tyg. temu.
      • antonina_74 Re: Nasivin soft - beznadziejne, ostrzegam :( 21.05.04, 21:12
        A ja dzis - okazuje sie ze w aptece wprowadzono mnie w blad mowiac o wycofaniu
        poprzedniej wersji, pewnie mowia tak w ramach intensywnej promocji nowego
        produktu uncertain Te poprzednie przynajmniej latwo sie wkraplaja i znacznie szybciej
        zaczynaja dzialac - doslownie po chwili. Zobaczymy ile podzialaja, na razie od
        godziny Zosia spi z odetkanym noskiem.
    • joanna.luczynska Re: Nasivin soft - beznadziejne, ostrzegam :( 22.05.04, 11:17
      No to ja inaczej. Stosowałam tą wersję kropli i byłam zadowolona. Jekarka kazała
      je stosować przed snem. Moje dziecko znosi spokojnie wszystko oprócz kropli do
      nosa, ale kiedy był prawie zasypiający wkładałam mu do noska zakraplacz i po
      dwóch naciśnięciach całą dawkę miał zakroploną, bez "celowania" i ucieczek smile
      Ale ta poprzednia wersja też się sprawdziła w ten sam sposób i wiem, że ciągle
      jest w aptekach.
    • kachna33 Re: Nasivin soft - beznadziejne, ostrzegam :( 23.05.04, 20:20
      Pozwolę sobie zabrać głos w sprawie stosowania tych beznadziejnych kropli.
      Myślę, że chyba nie doczytałaś dokładnie, jak się je stosuje. Mnie pediatra
      poinstruowała, że nie należy bezpośrednio wkraplać leku do noska maluszka,
      tylko nanieść na wacik (może być nawet na pałeczkę) ilość kropli
      przeznaczonych do zaaplikowania i wacikiem zwilżyć śluzówkę w nosku dziecka.
      Krople działają dosyć silnie, związują wydzielinę i udrażniają przewód nosowy.
      Mojemu 3,5 mies.synkowi katar przeszedł po 2 dniach stosowania kropli. Dodam
      jeszcze, że wspomagałam oczyszczanie noska wodą morską w sprayu, aby usunąć
      resztki związanej wydzieliny. Acha, Nasivinu nie stosuje się dłużej niż 3-5 dni.
      Pozdrawiam serdecznie
      • antonina_74 Re: Nasivin soft - beznadziejne, ostrzegam :( 24.05.04, 09:53
        Owszem, doczytałam, ale pediatra wyraźnie powiedziała 'zakraplać", i napisane
        jest żeby zwilżać "u najmłodszych dzieci" - więc uznałam że chodzi o noworodki
        i dzieci do pół roku.
        Zresztą, hehe, wyobrażam sobie tę awanturę którą zrobiłaby moja córunia przy
        próbie włożenia wacika do nosa smile zamiast 20 minut ustawiania kropli miałabym
        20 minut celowania wacikiem smile
        Natomiast podtrzymuję - krople są niewygodne w stosowaniu i słabo działają, za
        to od 2 dni stosujemy raz dziennie na noc zwyczajny Nasivin, wkrapla się w
        sekundkę, długo i dobrze działa - 5-6 godz. spokojnego snu.
        Najwyraźniej każdemu pomaga co innego, ja oczekuję od kropli do nosa że będą
        łatwe w stosowaniu i mocno działające bo stosuje się je wtedy kiedy słabsze
        środki jak sól morska już nie pomagają.
        Pozdrawiam,
        Antonina
    • katarzyna-83 Ostrzegam!!! 24.05.04, 20:00
      Dziewczyny a ja Was ostrzegam przed kroplami Nasivin nie dlatego że się je
      beznadziejnie wkrapia ale dlatego że powodują one szybko uzależnienie... wiem
      coś o tym. Co prawda używałam tych dla dorosłych (tyle dni ile piszą na ulotce)
      ale po odłożeniu okazało się ze nie mogę bez nich funkcjonować!!! Używam ich
      stale od dwóch lat! Próbowałam to leczyć ale lekarze rozkładają tylko ręce. Nic
      nie pomaga. Diagnoza: wyniszczona śluzówka! Teraz jestem w ciąży i mimo
      wszystko muszę zakrapiać nos przynajmniej cztery razy dziennie!
      • dominikams Re: Ostrzegam!!! 24.05.04, 20:26
        A śluzówka się nie regeneruje?

        Dominika
      • antonina_74 Re: Ostrzegam!!! 24.05.04, 21:53
        Poważnie? Ja używam zawsze przy katarze tych dla dorosłych i po 3-4 dniach
        bezproblemowo odstawiam... dlatego nigdy nie miałam oporów żeby wkroplić
        dziecku dziecinną wersję sad czy takie uzależnienie dotyczy wszystkich czy
        jakieś szczególnie podatne jednostki?
        Pozdrawiam,
        Antonina
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka