Dodaj do ulubionych

przytulanka z bijącym sercem

15.09.11, 11:41
Zastanawiam sie nad kupnem dla noworodka przytulanki z bijącym sercem Sterntaler.
Zabawka jest droga bo kosztuje 100 zl. Jakie sa Wasze opinie na temat tej przytulanki?
Warto ją kupić? Warto tyle zaplacić? Czy jest to "pic na wode"?
Obserwuj wątek
    • pola.cocci Re: przytulanka z bijącym sercem 15.09.11, 12:09
      ja dla obu synow mialam "doudou" z babiage i polecam goraco - super sie sprawdzila; moja szumi i to jest b. wazne - tej o ktorej piszesz nie znam, ale slyszalam, ze sa takie z "lupaniem" tzn. robiace bum-bum-bum - nie wiem czy to dziala??? - z mojego doswiadczenia to dzwiek,ktory uspokaja dziecko, to szum przeplywajacej krwi - to co naprawde dziecie slyszy w brzuchu mamy (dlatego tez suszarki sa w uzyciusmile)
      • malwina87 Re: przytulanka z bijącym sercem 15.09.11, 12:37
        Ja mam przytulankę pieska z bijącym sercem. Kupiłam ja córce jak miała niecały miesiąc dzis ma 15 miesiecy i tylko z tą przytulanką usypia. Bije jak serce prawdziwe jest regulacja głosu. Minusem jest to ze jest przytulanka bardzo czujna i na czas spania dziecka trzeba wylaczyc ją bo reaguje nawet na przekrecanie się dziecka i odrazu zaczyna bic. Polecam naprawdę
        • moonlight5 Re: przytulanka z bijącym sercem 15.09.11, 21:39
          Ja mam . Mogę odsprzedać za poł ceny jeśli byś chciała. U nas używana była na początku jakoś do pół roku .
      • albatroski Re: przytulanka z bijącym sercem 29.11.11, 10:18
        Ja tez mam tego misia i naprawde sie sprawdza, polecam. A gdzie go kupilas? bo my dostalismy od cioci z Danii, chcialam kupic taki dla malej mojej siostry ale w Polsce nie widzialam takich sad
      • albatroski Re: przytulanka z bijącym sercem 29.11.11, 10:19
        Ja tez mam tego misia "doudou" z babiage naprawde sie sprawdza, REWELACJA, polecam. A gdzie go kupilas? bo my dostalismy od cioci z Danii, chcialam kupic taki dla malej mojej siostry ale w Polsce nie widzialam takich sad
    • melisa.1 Re: przytulanka z bijącym sercem 15.09.11, 17:34
      A u nas się kompletnie nie sprawdziła wtedy kiedy powinna (ta owieczka z bijącym serduszkiem znaczy się). Była ignorowana kompletnie i leżała sobie w kącie gdzieś tak do momentu jak Mały skończył 9 miesięcy. Wtedy ją zauważył i jest teraz jego ulubioną przytulanką. Ale czy na "ulubioną przytulankę" trzeba wydawać az 100zł. Raczej nie wink.
    • kamilamrgn Re: przytulanka z bijącym sercem 15.09.11, 19:03
      u mnie nie zdalo egzaminu sad zero reakcji na to bijace serducho
    • naana26 Re: przytulanka z bijącym sercem 15.09.11, 21:22
      noworodek potrzebuje ciepła ciała mamy a nie wypchanego zwierza z mechanizmem imitującym bicie serca.

      małe - ale nie oszukasz, dopiero jak utulisz, przylepisz do siebie i dasz pierś, moooooże łaskawie sie zadowoli. ale tym ustrojstwem - nie sądzę.
      • pola.cocci Re: przytulanka z bijącym sercem 16.09.11, 09:34
        > moooooże łaskawie sie zadowoli

        zalezy jaki noworodek... moje 2 sie zadowily bez problemu, jak sobie sprawie 3 to i na nim wyprobuje "wypchanego zwierza"
        ale masz racje, ze to "ustrojstwo" jest uzywane jako swoiste "zastepstwo" matki np. na odzialach szpitalnych dla niemowlat - podobno z powodzeniem
        ale wiem, wiem dziecko potrzebuje tylko matki, cyca i ciaglego tulenia inaczej bedzie nieszczesliwe, a w przyszlosci glupie i pewnie wyrosnie z niego psychopata
      • czarna-owieczka Re: przytulanka z bijącym sercem 16.09.11, 11:06
        Owszem, zgadzam sie w 100 % smile i nie zamierzam wrzucic dziecka do lozeczka na caly dzien z tą maskotką. Nie robcie ze mnie wyrodnej matki.
        Ale mam rowniez 1,5 roczną coreczkę której RÓWNIEŻ muszę i chcę poświęcic czas, uwagę i poprzytulać, nakarmic, wykapać, uspac. a nie rzucic w kąt bo teraz mam kolejne dziecko...
        • pola.cocci Re: przytulanka z bijącym sercem 16.09.11, 11:24
          a to nie wiedzialas, ze wg forumowych matek (chyba wylacznie pierworodek) to po urodzeniu dziecka nalezy zapomniec o swoim istnieniu i w 100% poswiecic sie dziecku, ktore nie moze zaplakac (natychmiast trzeba zatkac je cycem, bo tylko tego potrzebuje), przez chwile nawet spiace, nie moze zostac samo, bo przeciez moze sie obudzic i poczuc samotne... i temu podobne bzdury
          a co do sedna to oczywiscie nie ma gwarancji, ze taka przytulanka spodoba sie twojemu dziecku, nie wiem na ile to sie sprawdza, ja tam jestem w 100% zadowolona
          poczytau np. tu: www.babiage.com/
          • kamyk_81 Re: przytulanka z bijącym sercem 16.09.11, 12:34
            Moja córka osiołka z sterntalera miała od pierwszego dnia. Z osiołkiem śpi, przytula się, targa za uszy, pokazuje gdzie ma oczka, co nie zmienia faktu, że jak tylko widzi mnie lub M jest mega radość i przylepianie się do nas.
            Ja zdecydowanie polecam, córka ma niecałe 10 miesięcysmile
    • auszrine Re: przytulanka z bijącym sercem 15.09.11, 23:26
      Noworodka przytul do siebie. Za darmo.
    • szuszfole Re: przytulanka z bijącym sercem 17.09.11, 20:21
      Mój syn dostał taka przytulankę, ale jak zobaczyłam, że to wydaje dźwięk jak łódź podwodna to nie zdecydowałam się na to, żeby oszukać moje dziecko.

      Przepraszam jeśli kogoś urażę, ale nie miałabym serca tak oszukiwać dziecka,
      poza tym wydaje mi się, że to chytry zabieg marketingowców.
      Nie ma żadnych badań nad tym, czy to sprawia dziecku przyjemność,
      czy też przeszkadza.

      Przytulankę sprzedałam a pieniądze wrzuciłam dziecku do skarbonki.
      • aleksandra1977 Re: przytulanka z bijącym sercem 20.09.11, 21:06
        szuszfole napisała:

        > Mój syn dostał taka przytulankę, ale jak zobaczyłam, że to wydaje dźwięk jak łó
        > dź podwodna to nie zdecydowałam się na to, żeby oszukać moje dziecko.

        zrobilas czesty blad, ktory robi wiekszosc moich klientow (mam ta zabawke w ofercie swojego sklepu): oczekiwalas dzwieku bicia serca slyszanego np. w sytuacjach grozy, gdy ktos wstrzymuje oddech i slyszy dzwiek bicia swojego serca (mam nadzieje, ze rozumiecie, o co mi chodzi). Tymczasem dzwiek w module tej zabawki jest dzwiekiem zblizonym do tego, ktory towarzyszy zapisowi KTG. Czy jest mily dla ucha? Kwestia sporna. Podobnie jak to, czy sprawdzi sie i faktycznie bedzie uspokajac Maluszka. I w zadnym razie nie mam tu na mysli tego, ze ta zabawka ma zastepowac mame! Chyba kazda mama ma przyslowiowy olej w glowie i wie, ze dziecko to nie jest lalka, ktora bierze sie na rece i zajmuje sie nia od czasu do czasu, a jak sie znudzi, to rzuca sie ja w kat?
        Z mojej strony moge powiedziec, ze zabawka cieszy sie ogromnym powodzeniem, choc zdania na temat wydawanego przez nia dzwieku sa podzielone. Wiekszosc kupujacych kupuje ja z mysla o tym, ze nawet jesli nie zda egzaminu, to pozostanie ladna przytulanka nawet wtedy, gdy dziecko juz bedzie starsze.
    • martwa_k1 Re: przytulanka z bijącym sercem 18.09.11, 18:15
      Mała dostała taką w prezencie (zresztą zamówionym przeze mnie) od babci. Kompletnie się nie sprawdza póki co, nie uruchamia się na płacz, tylko na drgania, poza tym odgłos bicia serca jest kompletnie ignorowany. Nie ma to jak prawdziwe przytulenie do mamy.

      Ale trzeba przyznać, że owieczka milutka i przeurocza, jednak patrząc na cenę - nie polecam.
      • sid8888 Re: przytulanka z bijącym sercem 20.09.11, 16:35
        mamy i polecam - ale używamy od urodzenia i Mały wie, że jak bije serduszko to jest bezpiecznie i czas na sen wink uspokaja go to...
      • pola.cocci Re: przytulanka z bijącym sercem 20.09.11, 20:50
        > się nie sprawdza póki co, nie uruchamia się na płacz,
        moze trzeba zmienic baterie? faktycznie dosc szybko sie zuzywaja
        no i jezeli juz ja masz to kladz dziecku do lozeczka (albo zawieszaj przy nim), dziecku nie zaszkodzi, a moze w koncu zda egzamin; co nie znaczy, ze nie mozesz, albo nie musisz przytulac i nosic itd.
    • leneczkaz Re: przytulanka z bijącym sercem 29.11.11, 10:28
      Mój uwielbiał. Śpi z owcą do tej pory- a ma 3 lata (serce wysiadło wink).
      Córcia też dostanie.
    • mynia_pynia Re: przytulanka z bijącym sercem 29.11.11, 16:06
      Miałam przyjemność słuchać bicia serca przytulanki przez 4 dni -dla mnie to był koszmar.
      W trakcie pobytu w szpitalu w pokoju byłam z inna mamą i tak sobie wegetowalyśmy z naszymi noworodkami, jej synek miał taka przytulankę, owszem dzialała na dziecko uspokajająco, ale dla mnie ten dźwiek był mega wq..., normalnie ciśnienie mi podnosił i wywoływał gęsią skórę na ciele.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka