olka_sos Re: Gotowanie czy słoiczki? 25.05.04, 09:42 Hej, Mam pytanie dla mam 8-9cio miesięczniaków? Czy gotujecie maluchom same, czy kupujecie gotowe jedzenie w słoiczkach. Ja na razie wszystko kupuje, bo moja mała nie chce jeść tego co ja zrobię, nawet startego jabłuszka ani banana - natomiast te ze słoiczków wcina tak, że aż jej się uszy trzęsą. Pozdrawiam OLA Odpowiedz Link Zgłoś
minia76 Re: Gotowanie czy słoiczki? 25.05.04, 10:48 Ja kupuję słoiczki, choć daję także jabłuszko i banana. 2 razy coś ugotowałam, ale moja niemal 9-miesięczna Juleczka nie chciała tego jeść, a słoiczki wcina bez wybrzydzania.Latem chcę zacząc gotować jak będzie więcej świeżych i naturalnych produktów. Pozdrawiam, Minia Odpowiedz Link Zgłoś
madeyowa Re: Gotowanie czy słoiczki? 25.05.04, 13:44 Najpierw dawałam dzieciom dania ze słoiczków. Jak miały 10 miesięcy zaczęłam gotować im sama. Odpowiedz Link Zgłoś
taissa1 Re: Gotowanie czy słoiczki? 25.05.04, 13:59 Ja także najpierw dawałam małej słoiczki i około 10 mies zaczęłam jej gotować. Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: Gotowanie czy słoiczki? 26.05.04, 12:22 Sama gotuje moj Dominik ma 7 m-cy i wcina bez grymaszenia wszystko co tylko mu wloze do buzi. Renata Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Gotowanie czy słoiczki? 26.05.04, 16:09 Gotuję od początku, słoiczki podaję okazyjnie, tak jak radziła pediatra. Jedynie deserki na razie podaję ze słoiczków, gdyż moja córcia na jabłuszko tarkowane reaguje odruchem wymiotnym Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lisowie Re: Gotowanie czy słoiczki? 26.05.04, 22:58 Mój Tomeczek (8 X 2003) wcina wszystko i gotuję mu sama od początku. Tylko niedawno przez tydzień podawałam deserki ze słoiczków, bo w sklepie ekologicznym zabrakło jabłek. Teraz na szczęście znowu są- gotuję je (jabłka i inne owoce), miksuję i wekuję w piekarniku. Zupki gotuję na bierząco na dwa- trzy dni. Wspomniane słoiczki Tomuś też jadł ze smakiem, ale mi one nie odpowiadały- taka mączna papka. Pozdrawiam i służę pomysłami na smaczne jedzonko. Gosia. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiach5 Re: Gotowanie czy słoiczki? 27.05.04, 09:05 Gosiu jeśli nie robiło by ci większego problemu, to ja chętnie zapoznałabym się z twoimi pomysłami. Wspomnę że ja nie wiem jak się zabrać do robienia zupki, deserku, czy soczku dla mojego 5 miesięcznego syna. Mój adres: katarzynach@poczta.neostrada.pl Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Gotowanie czy słoiczki? 27.05.04, 11:48 Gosiu napisałam na priva - doszło? Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
solka11 Re: Gotowanie czy słoiczki? 27.05.04, 12:04 Możemy również prosić Cię o kulinarne porady? Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
lidqa Re: Gotowanie czy słoiczki? 27.05.04, 12:13 ja gotuje bo moj syn juz tyle je ze mnei na sloiczki zwyczajnie nei stac . A sloiczki czasem kupuje jakies dziwne dania np zeby mial urozmaicenie. A orpucz takiej zwyklej zupki (marchew seler pietruszka ziemniaczek i miesko) daje mu: jablko starte z bananem, jablko gotowane z kaszka (gotuje jabluszko pokrojone i dodaje do tego kaszke dal niemowlat) makaron dla dzieci z twarozkiem homogenizowanym, rozmoczone herbatniczki, albo miks deserka kupnego z jabluszkiem zeby bylo na 2 razy. Aha kuba ma 10 miesiecy. Odpowiedz Link Zgłoś
lisowie Re: Gotowanie czy słoiczki? 27.05.04, 21:31 Piszę, co robię dla 7,5-miesięcznego dziecka karmionego mieszanie, musicie więc to dostosować do wieku i sposobu karmienia Waszych pociech. Zupko-obiadek (konstystencja jak mi wyjdzie Wybrane warzywa (marchewka, ziemniak, pietruszka, kalarepka, dynia, brokuły, kalafior, szpinak, buraczki - na razie tyle) gotuję z mięskiem (20 gram surowego na porcję, wcześniej gotowałam osobno), czasem jeszcze z ryżem lub kaszą jaglaną około 30 minut (niektóre warzywa gotują się krócej i trzeba je później wrzucić np. ziemniak, brokuły, kalarepa). Potem miksuję, dodaję łyżeczkę oliwy z oliwek, a co czwarty dzień pół gotowanego żółtka. Dla urozmaicenia robię Tomusiowi indyka z ryżem i jabłkiem lub kurczaka z ryżem, warzywami, jabłkiem i czarną porzeczką. Czasami dodaję około 30 minut mleczka modyfikowanego dla zabielenia Deserki. Tylko gotowane lub sparzone (maliny, jagody). Pokrojone w kawałeczki jabłka podgotowuję w małej ilości wody, miksuję i dodaję: zmiksowaną, gotowaną marchewkę, dynię (Gerber), brzoskwinie, gruszki (na razie też Gerber, bo w ekologicznym brak). Jagody, czy maliny przetarte przez sito dodaję do gotowych desreków, lub do kleiku. Kisiel. Na podwieczorek podaję Tomusiowi kisiel z deserkiem. W 45 ml wody rozprowadzam półtorej łyżeczki mąki ziemniaczanej, zagotowuję ciągle mieszając. Dalej mieszam już nie na gazie i dodaję deserek. Na koniec 45 ml mleczka modyfikowanego (3 miarki). Co czwarty dzień do zimnej wody z mąką daję pół surowego żółtka i wtedy wychodzi budyń. Wekowanie (obiadki tylko na wyjazdy, bo mięsko krócej się trzyma). Umyte gorącą wodą suche słoiki wkładam do elektrycznego piekarnika na 20 minut na 80 stopni. Pokrywki wyparzam wrzątkiem. Gorący deser lub obiadek wlewam do słoika, zakręcam i znowu wkładam do piekarnika na pół godziny (80 stopni). Po wyjęciu dokręcam (czasami trochę wtedy syczą i stawiam do góry nogami. Wystudzone wkładam do lodówki. Na razie nic mi jeszcze nie wyciekło, ale się nie zepsuło. Pozdrawiam Gosia z Tomeczkiem (08.10.2003r.) Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Gotowanie czy słoiczki? 28.05.04, 18:24 Bardzo dziękujemy, jestem pełna uznania dla pomysłowości Z pewnością wiele pomysłów wykorzystam, choć bez mleka modyfikowanego, bo karmię piersią. Głównie pomysły z wekowaniem mi się podobają, dając dziecku słoiczki ze sklepu zawsze miałam wyrzuty sumienia, że faszeruję je jakimiś mączkami i diabli wiedzą czym jeszcze Zupki, które gotuję mają podobną konsystencję jak te ze sklepu, a nie dodaję żadnych zagęstników. Jednak gotowałam zawsze najwyżej na dwa dni, więc jak wypadł wyjazd, to kupowałam. Nie pomyślałam, że można wekować Dzięki Ania Odpowiedz Link Zgłoś
antonina_74 Re: Gotowanie czy słoiczki? 27.05.04, 23:10 Słoiczki i do roku tak zostanie. Przebadane, wygodne w użyciu, smaczne, duży wybór. pozdrawiam, Antonina mama Kuby (4,5) i Zosi (8 m-cy) Odpowiedz Link Zgłoś