Dodaj do ulubionych

Ubieranie stało sie koszmarem :o( POMÓŻCIE

04.06.04, 16:34
Prosze o pomoc, mój 5 tyg. synek strasznie płacze po kąpieli gdy go ubieram ,
mozna powiedzieć że aż się zanosi płaczem, pomaga tylko jak weżmie się go na
ręce i utuli ale gdy tylko położe go z powrotem na przewijaku aby dokończyć
ubieranie na nowo wielki płacz :o( Szczerze mówiąc to on wogóle nie lubi się
przebierać zawsze jest dużo krzyku aż głowa boli, musze dodać że mały ma
kolki i walczymy z nimi od tygodnia ale problem ubierania jest o początku,
prosze pomóżcie, może macie jakiś sposób, musze zaznaczyć że głaskanie,
trzymanie za rączki nie pomaga:o( POMOCY
Obserwuj wątek
    • kasia.tycz Re: Ubieranie stało sie koszmarem :o( POMÓŻCIE 04.06.04, 16:46
      Moj synek jak mial kolki zachowywal sie podobnie. Trzeba przedewszystkim duzo
      spokoju i cierpliwosci, to raz. Poza tym, noworodki sie boja jak im sie zaklad
      ubrania przez glowe, dlatego zaleca sie kupowanie ubranek rozpinanych na calej
      dlugosci z przodu. Wtedy rozkaldasz ubrano i na nie kladziesz dziecko, potem
      zapniesz z przodu i gotowe. Ja przez pierwsze 5-ec miesiecy mialam tylko
      pajacyki rozpinane z przodu na calej dlugosci. Przy zmienianiu piluszki, nie
      trzeba wtedy dziecka calego rozbierac, tylko rozpinasz w kroku, zmieniasz i
      gotowe.
      Doradzam Ci, po kapieli utulic dziecko w wielki, miekki recznik i tak potrzymac
      na rekach kilka minut (maz Ci w tym moze pomoc, a Ty w ty czasie mozesz
      wanienke oproznic i wymyc). Potem dziecko na lozku ubierz w taki pajacy
      uprzednio przygotowany i rozlozony, to oszczedzi Ci czasu i dziecko sie nie
      bedzie tak stresowac. Dla takiego maluszka to szok jak je wkladasz do wody, i
      szok jak z tej wody wyjmujesz, jak je jeszcze wycierasz i przebierasz to juz za
      duzo na raz sie dzieje. Dlatego najlepiej, oszczedzic mu ile sie da na
      poczatku, z czasem sie przyzwyczai i uodporni torche na te wszystkie rytulaly.
      W zimne dni plecam podgrzac taki pajacyk, wtedy dziecko nie bedzie plakac z
      zimna (zmiana temperatury przy wyciaganiu z wody, i jeszcze zimne ubranko) bo
      takie maluszkki bardzo odczuwaja roznice temepratur, i szybko marzna.
      To tyle na razie. U mnie to zadzialalo.
      Pozdrawiam,
    • kasia.tycz z e-poradnika 04.06.04, 17:00
      Kąpiel może podziałać na dziecko rozluźniająco i uspokajająco. Aby ten
      codzienny zabieg przebiegł sprawnie, zanim dziecko zostanie zamoczone, wszystko
      musi być wcześniej odpowiednio przygotowane. Temperatura wody powinna wynosić
      35- 37 stopni, a powietrza nie mniej niż 22 stopnie. Powoli zanurzajcie w
      wodzie dziecko pamiętając , że mokre i namydlone nie jest łatwo utrzymać.
      Wyślizgiwaniu zapobiegnie ułożenie dziecka na gąbce lub pieluszkach. Do kąpieli
      dobrze jest używać specjalnych mydeł lub płynów dla dzieci. Myjką lub gąbką
      trzeba dotrzeć we wszystkie zakamarki i fałdki. Szczególnie u dziewczynek
      należy zwrócić uwagę na mycie krocza zawsze w kierunku odbytu nigdy na odwrót.
      Wytarte i wysuszone dziecko powinno być pudrowane lub oliwkowane . Dokładnej
      pielęgnacji wymaga także twarz maleństwa. Oczka przemywa się wacikami
      nasączonymi przegotowaną wodą, w kierunku od zewnątrz do wewnętrznego kącika.
      Uszy i nos czyści się patyczkami kosmetycznymi.
      Podnoszenie i ubieranie dziecka powinno być zdecydowane. Noworodek nie jest tak
      kruchym stworzeniem na jakie wygląda. Nie lubi wysokiego podnoszenia, a gdy
      jego główka nagle opadnie do tyłu, może się przestraszyć. Malutkie dziecko boi
      się też wciągania przez głowę ciasnych ubrań. Używajcie więc takich, które mają
      duże wycięcia lub są wiązane/ zapinane z przodu.
    • sirod78 Re: Ubieranie stało sie koszmarem :o( POMÓŻCIE 04.06.04, 17:10
      Musze zaznaczyć że mój synek lubi sie kąpać i w wanience ani raz nie zapłacze,
      tylko rytuał ubierania i przebierania zawsze wyglada tak samo, czyli z straszny
      krzyk i płacz :o( dziękuje za każdą rade
    • spiewaczka4 Re: Ubieranie stało sie koszmarem :o( POMÓŻCIE 04.06.04, 19:53
      Cóż mogę napisać. zgadzam się z Kasią.
    • sirod78 Re: Ubieranie stało sie koszmarem :o( POMÓŻCIE 07.06.04, 14:32
      Dziękuje pani Kasiu za rady, stosuje ale narazie bez rezultatów płacz i jeszcze
      raz płacz po kapieli :o( no cóż czekamy na upływ czasu może z dnia na dzień
      zmieni się zachowanie synka , jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam Dorota
    • osk3 Re: Ubieranie stało sie koszmarem :o( POMÓŻCIE 07.06.04, 15:26
      Mi ostatnio udało się pozbyć tego problemu.Dłużej trzymam go w wodzie, bo
      bardzo to lubi.Potem trochę go kołyszę i kładę na ręczniczku.Daję mu tak trochę
      poleżeć nago.Mówię do niego itp.Nie spieszę się.Później już spokojnie daje się
      posmarować oliwką, pozwala ubrać sobie pieluszkę i ubranie.
    • jagulec Re: Ubieranie stało sie koszmarem :o( POMÓŻCIE 07.06.04, 19:07
      Moja mala tez niezbyt lubi sie ubierac, i dlatego przy okazji wizyty u
      specjalisty od rehabilitacji metoda NDT-Bobath zasiegnelam rady jak to
      robic 'bezkonfliktowo', a ze specjalista jest jednoczesnie autorem poradnika
      pielegnacji polaczonej ze stymulacja rozwoju, wiedzial co mowi, i pokazal nam
      na zywo. O tym poradniku byla mowa na forum i byly podane linki. Sa tam zdjecia
      i dokladny opis jak trzymac, obkrecac dziecko i zakladac ubranka zeby bylo
      szybko, sprawnie, spokojnie i przyjemnie smile Ogolna zasada: przy zakladaniu
      przez glowe rozciagasz najpierw otwor wszerz zeby nie zahaczac o uszy,
      zakladasz ubranko najpierw na kark, a potem na przod uwazajac zeby nie trzec
      ubrankiem po twarzy. Rolujesz rekawki, wkladasz reke lub palce (ile sie
      zmiesci) do rekawa, chwytasz dziecko za lapke i prostujesz - rekaw sam sie
      naciaga. Wazne zeby nie wyginac reki do tylu ani na zewnatrz. Co do wyjmowania
      z wanny i w ogole podnoszenia, to dzieci nie lubia byc opuszczane i
      podnoszone 'nagle', trzeba im zasygnalizowac co sie bedzie dzialo i dlatego
      lepiej je podnosic i klasc bokiem. Sprawdzone.
    • sirod78 DZIEKUJE ZA RADY 07.06.04, 21:35
      Dziękuje bardzo za wszystkie rady, oraz pomoc, jak zwykle niezawodną.Pozdrawiam
      serdecznie Dorota i 5 tyg. Maciuś :o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka