Mój syn ma dziesięć miesięcy. Na jego roczek wybiera się do nas kilka osób z dalszej rodziny. Zbiorowo spytali, co chcielibyśmy dla dziecka. Jakiś większy konkret. Myślę, że chcą na to przeznaczyć kilkaset złotych (300 -400?). No i powstał problem, bowiem ja kompletnie nie wiem, czego moglibyśmy chcieć. Zabawek ma dużo i na razie nie chcemy więcej. Jakieś rzeczy typu spacerówka, łóżeczko, nawilżacz itp. mamy. Na rowerek za wcześnie.
Poradźcie coś. Może jest coś, co warto by było mieć, o czym ja nie mam pojęcia. My nie mamy za dużo pieniędzy i mam obawy, że teraz nic nie wymyślę, oni kupią coś bez czego moglibyśmy się obejść a za chwilę okaże się, że jednak jest coś, czego może potrzebować takie roczne dziecko, tylko na razie nie zdaję sobie z tego sprawy. Dlatego chciałabym sensownie wykorzystać to, że możemy sami wybrać, co chcemy.
Nie mam doświadczenia a wiem, że Wy macie
Aha, podarowanie gotówki nie wchodzi w grę.