natder
18.06.04, 23:02
Czytam sobie wątek o grzechach mam współczesnych i cieszę się że
jestem "normalna"... Ale chciałam Was przestrzec - parę dziewczyn pisze o
spaniu dziecka z psem czy kotem...
W wieku trzech lat niespodziewanie wylądowałam w szpitalu, przez przypadek
wykryto u mnie toxoplazmozę - chorobę przebiegającą bezobjawowo, a jakie są
jej skutki to chyba każda mama wie... Leczono mnie przez kilka lat - kilka
lat brania prochów i cokwartalnych kontroli poziomu przeciwciał - ileż się
wtedy nacierpiałam... Myślę sobie teraz - o cholera jakie ja miałam
szczęście, głupi przypadek ale tylko dzięki temu mam teraz dwie prześliczne,
zdrowe córeczki. Patrzę na nie i strach chwyta mnie za gardło gdy myślę, co
by było gdyby...
Dlatego zanim położycie spać dzieciaka z ulubionym zwierzakiem, pomyślcie
kochane, przecież i wy kiedyś będziecie chciały być babciami...