ida17
02.05.12, 14:11
Pewnie ten temat był tu już poruszany ,ale nie dokopałam się do niego. Jesteśmy przed szczepieniami . Zdecydowaliśmy się na szczepionkę skojarzoną plus pneumokoki i rotawirusy.I wszystko byłoby super gdyby nie to ,że zadzwoniła do mnie znajomy, u którego dziecka wykryto niedawno autyzm. Ma teraz 3 latka. Zaczął nagle cofać się w rozwoju, przestał mówić reagować na otoczenie itd. Robione są mu obecnie badania w kierunku zatrucia rtęcią przy szczepieniu szczepionką skojarzoną. Zaczęliśmy z mężem czytać o tych szczepionkach i okazało się ,że ta szczepionka ma wiele negatywnych opinii , ale są też zdania pozytywne ...Nie wiemy co robić. Czy tak skumulowane szczepionki w jednej nie są groźne dla miesięcznego dziecka ? I co z tą rtęcią ? Nie wiemy teraz czy nie zdecydować się na tradycyjną jeśli jest bezpieczniejsza choć ja nie do konca rozumiem na czym by to bezpieczeństwo mialo polegać.