Dodaj do ulubionych

juz chce chodzić - czy nie za szybko

24.06.04, 20:54
Cześć mamuśki, mam do was pytanko? Mój Bartus juz mam 5,5 miesiąca i wogóle
nie chce siedziec tylko stac na nóżkach. Wydaje mi sie że to troche za
szybko. Czy u was tez było podobna sytuacja? Pozdrawiam was gorąco i czekam
na odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • iperz Re: juz chce chodzić - czy nie za szybko 24.06.04, 21:31
      do siedzenia non stop go pewnie go nie zmusisz ale ja bym na Twoim miejscu
      ograniczyła to stanie do minimum !!! (nie stawiaj go i nie pomagaj mu wstawać)
      Troszkę jeszcze za wcześnie. Pocieszę Cie, że gdy zainteresuje się raczkowaniem
      stanie nie będzie aż tak atrakcyjne. Staraj się prowokować go do raczkowania
      podsuwaj zabawki itp Moja córcia chciała siadać gdy miała niecałe 3,5 miesiąca
      ale gdy zobaczyła jak fajnie się turla i co widać na brzuszku-zrezygnowała z
      prób na półtora miesiąca (potem nie dawała się już oszukiwać)
      od stania do chodzenia minie na pewno kilka miesięcy.
      • agao_z Re: juz chce chodzić - czy nie za szybko 24.06.04, 21:49
        Syn mojej kolezanki tez tak wczesnie zaczal wstawac, a teraz ma potwornego X-
        a... Nie wiem, czy to ma cos wspolnego i jak duzo, ale jednak.
        Moze zachecaj dziecko jednak do aktywnosci w poziomie, typu pelzanie czy
        raczkowanie. Na chodzenie przyjdzie jeszcze czas smile

        Pozdrawiam
        Agnieszka
    • baania Re: juz chce chodzić - czy nie za szybko 24.06.04, 22:11
      Jesli wstaje sam, to go nie powstrzymasz. Tylko nie pomagaj mu wstawac, albo
      chodic. Z nasza pierwsza corka dalismy sie na to nabrac (byla jednak troche
      starsza, 8-9 miesiecy, o ile pamietam). Poniewaz wyraznie marzyla o chodzeniu,
      prowadzilismy ja za raczki. Po pierwsze wykonczylam sobie kregoslup. Po drugie
      corka przestala sama sie podciagac do pozycji stojacej, tylko plakala, by ja
      podniesc (bo tak latwiej; nasza corka ma wyrazne sklonnosci do pojscia na
      latwizne...). Po trzecie nie interesowalo ja w ogole raczkowanie, skoro mogla
      chodzic (z nasza pomoca). Za rada madrej kolezanki przestalam ja prowadzic, co
      nas kosztowalo 3 dni protestow. Ale w sumie bylo to z korzyscia dla wszystkich:
      moich plecow, corki samodzielnosci i raczkowania wink Z mlodszym synem tego nie
      powtorzylismy. Musial sam wstawac, sam sie podpierac, podnosic sie po upadku
      itd. Zauwazylismy, jak wazne jest, by dziecko nauczylo sie bezpiecznie upadac.
      Corka, ktora podnosilismy, dlugo bezwladnie upadala w tyl na plecy. Caly okres
      tuz przed samodzielnym chodzeniem spedzilismy 10 cm od niej pilnujac, by nie
      rozwalila sobie glowy. Na pewno przesadzalismy i do dzis jest dosc wydelikacona
      wink Syn przewraca sie, ale nigdy nie zrobi sobie krzywdy, bo nabral w tym
      doswiadczenia.
      Pozdrawiam,
      Ania
    • ik.stokrotka2001 Re: juz chce chodzić - czy nie za szybko 24.06.04, 22:25
      Mój tez szybko chciał na nóżki, ja powiem tak jeśli tylko dziecko przejawia do
      tego chęci i nie jest do tej sytuacji przymuszane tzn. że jest silny, dzidzia
      sama najlepiej wie kiedy może i co może. Wiem lekarze mówią aby nie pozwalać,
      ale jak takiemu brzdącowi to wytłumaczyć...
      pozdrowionka
      • kokolores Re: juz chce chodzić - czy nie za szybko 25.06.04, 01:10
        ik.stokrotka2001 napisała:

        > Mój tez szybko chciał na nóżki, ja powiem tak jeśli tylko dziecko przejawia do
        > tego chęci i nie jest do tej sytuacji przymuszane tzn. że jest silny, dzidzia
        > sama najlepiej wie kiedy może i co może. Wiem lekarze mówią aby nie pozwalać,
        > ale jak takiemu brzdącowi to wytłumaczyć...
        > pozdrowionka

        SORRY ,ale...
        Pierwszy raz slysze ,ze 6-cio miesieczne dziecko wie lepiej niz dorosly
        czlowiek!!!A ja prawde mowiac jeszcze nie widzialam tak malego dziecka ,zeby smo
        podciagalo sie do chodzenia(bez pomocy rodzicow)!!To po co tychodzisz do lekarzy
        jak i tak robisz swoje.5,5 miesiaca to stanowczo za wczesnie na chodzenie!!!
        Wiele dzieci w tym wieku nie umie samodzielnie siedziec( i jest to normalne)!! A
        co tu mowic o chodzeniu??Nie rozumiem!!
        • ako416 Re: juz chce chodzić - czy nie za szybko 28.06.04, 12:13
          Kokolores, tu się niestety mylisz. Właśnie spędzałam week-end ze znajomą i jej
          6 m-cznym brzdącem. Ten mały szkrab w środku nocy podnosił się i skakał
          (dosłownie) po łóżeczku. Nie podnoszą go, nie "chodzą" z nim. Wstał sam z
          siebie. Wiedzą, że to trochę za wcześnie. Napisałaś: "Pierwszy raz slysze ,ze 6-
          cio miesieczne dziecko wie lepiej niz dorosly czlowiek!!!" To fakt, ale
          przecież nie przywiążesz dziecka do łóżeczka i z uśmiechem na ustach nie
          będziesz się przysłuchiwać jak wyje.
        • ik.stokrotka2001 do Kokolores 28.06.04, 13:42
          do Kokolores
          Oczywiście okłamałam Ciebie i Was wszystkie, tylko po co miałabym niby to
          robić,tego nie wimem - ale mój synek od samego początku był bardzo silny i już
          od samego początku gdy się go położyło na brzuszek ładnie podnosił główkę,
          lekarz mówił, że tak robią miesięczniaki, a nie dzidzie tygodniowe
    • e_madziq Re: juz chce chodzić - czy nie za szybko 25.06.04, 08:47
      Wydaje mi się, ze rodzice bardzo czesto mylą pojecia. Mówiac, ze dziecko chce
      stawac na nóżki jestem w 100% pewna, ze to rodzice chca żeby ich dziecko stało.
      Nie sądzę, zeby 5,5 m-czny maluch sam potrafił sie podciągać i stanąc na
      nóżkach. Zapewne rodzice fudują mu takie rozrywki i nic dziwnego,że dziecku się
      to podoba-widzi świat z innej perspektywy.Mój synek zaczął raczkować w 6 m-cu i
      samodzielnie stawiał pierwsze kroki jak miał 9,5 m-ca. Jest bardzo silny i do
      wszystkiego sam dojrzewał. Nigdy go nie prowadziłam za rączki ani nie
      pionizowałam. Dziecko samo w odpowiednim czasie do tego dojdzie. Posłużę się
      jeszcze przykładem. Moja szwagierka ma 1,5 m-ca starszego synka i odkąd
      skonczył 6 czy 7 m-c zaczęli go prowadzić za rączki stale powtarzając że on
      się "rwie" do chodzenia i z pewnością nie bedzie raczkował. Efekt był taki,ze
      maluch odważył sie zrobić samodzielne kroczki dopiero w wieku 14 m-cy!!! Dodam,
      ze w międzyczasie zaczął troszkę raczkować, ale rodzice skutecznie mu w tym
      przeszkadzali prowadząjąc za rączki.

      Reasumując-zostawmy dziecku wolną rekę w jego rozwoju. Ono samo najlepiej wie
      na ile sobie moze pozwolić i na ile czuje się silne. NIe ma znaczenia, ze
      zacznie chodzic w 9 czy 15 m-cu, jedno i drugie jest w normie i zależy od
      indywidualnego rozwoju malca.

      Pozdrawiam,Magda
    • gosiaaga Re: juz chce chodzić - czy nie za szybko 25.06.04, 10:01
      A ja Wam powiem, że dziecko mojej siostry, jak miało pół roku to juz samo
      wstawało w łóżeczku i nie było do tego zmuszane.Jak miała 9 mcy juz sama
      chodziła(nie przy meblach ale po mieszkaniu)Teraz ma 4 latka i nigdy nie miała
      problemów z nóżkami czy stawami. gadzam sie z opinia ze jeśli dziecko samo
      przejawia cheć do stania czy siedzenia, wstawania itp.to znaczy że jest do tego
      gotowe i dziecko wie na co je stać i co może zrobić a my po prostu musimy je
      chronić i asekurować w razie upadków.Pozdrawiam Agnieszka
      • mamamajki Re: juz chce chodzić - czy nie za szybko 25.06.04, 10:36
        moja Maja też w tym wieku wstawała trzymając się łóżeczka - robiła przysiady
        non stop
        nie lubiała siedzieć i ciągle coś kombinowała - chodzić zaczęła gdy miała 10,5
        miesiąca - nigdy jej nie prowadzaliśmy za rączki czy pod paszki
        niestety dziś ma 21 miesięcy i nadal nie znosi być trzymana za rękę np na
        spacerku smile)
        nie przeszkadzać i nie pomagać - takie jest moje podejście do tych rozwojowo -
        ruchowych spraw
        pozdrawiam gorąco
        Asia mama Mai
        • sugar_mama_danielcia Re: juz chce chodzić - czy nie za szybko 25.06.04, 23:33
          Dziecko da Ci samo sygnal, kiedy jest gotowe do wstawania, chodzenia, etc. To,
          ze chce stawac na nozki w wieku 5,5 miesiaca to nie znaczy, ze rwie sie do
          chodzenia. MOj synek tez chcial stac w takim wieku ale sam zaczal chodzic w
          wieku 11,5 m-ca.


          Sugar
    • dalmag Re: juz chce chodzić - czy nie za szybko 25.06.04, 23:33
      Ale czy Bartuś naprawdę sam wstaje czy mu pomagacie?
      Jeśli sam to w porządku.

      Moja córcia zaczęła wsawać sama w dziewiątym miesiącu, ale siedzieć dopiero
      nauczyła się, jak na dobre poznała sztukę raczkowania czyli jakieś 2-3 miesiące
      później, wcześniej w ogóle nie potrafiła sama siedzieć, bo od razu się
      przewracała. A z samodzielnym chodzeniem czekała aż do 18 miesiąca.
      Czyli najpierw stała, potem raczkowała, siedziała i duuużo później zaczeła
      chodzić. Dodam, że nóżki ma proste.
      Pozdrawiam
      Magda
    • yula Re: juz chce chodzić - czy nie za szybko 28.06.04, 11:01
      Co to znaczy ze nie chce siedziec?? Sam potrafi podciagnac sie i stanac?? Jestli
      tak to wszystko dobrze i tak mu tego nie zabronisz, ale w zadnym przypadku
      samemu nie stawiac, bo na to faktycznie jest za wczesnie. My z malym mielismy
      klopoty i ujasnilam sobie jedno, jak cos potrafi robic to dobrze i namawiac
      pokazywac jak to robic lepiej, ale do niczego nie zmuszac i nie popedzac,
      pomagac. U nas do 8/9 mies byl karmiony na lezaco bo nie siadal i byl
      kategoryczny zakaz sadzania, ale w tym czasie juz potrafil wstac na nozki i tego
      nie zabranialismy. co potrafi robic niech robi.

      Julia, Maksiu i 12 tyg. brzuszeksmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka