Dodaj do ulubionych

Napady wściekłości

30.06.04, 22:37
Czy normalne jest że niemowlak 9 miesięczny ma ataki wściekłości? Jak chcę go
wyciągnąć z kąpieli a on nie chce wyjść wypręża mi się w taki łuk, że
ostatnio ledwo go chwyciłam. Albo biorę z podłogi jak się bawi bo będziemy
jeść, a on chce się dalej bawić, znowu ta sama akcja - prawie mostek na
głowie i krzyk w niebogłosy. Ludzie, oszaleć momentami można! Jak temu
zapobiegać i czy to kiedyś przejdzie?
Obserwuj wątek
    • tootoja Re: Napady wściekłości 30.06.04, 23:40
      Moja Julka, która ma 9 i pół miesiąca też miała takie napady wściekłości,
      zwłaszcza jak chodzi o wyciąganie z kąpieli, ale jej dwa tygodnie temu
      przeszło. Teraz wkurza się, jak jej zabieram coś, co jej się bardzo podoba, np.
      sandałki, albo zabawkę, albo chrupkę kukurydzianą. Wkura się też bardzo jak
      chce dostać coś do jedzenia, czego ja jej nie daję.
    • kasia.tycz Re: Napady wściekłości 01.07.04, 00:23
      Moj czasami tak sie wscieka jak go klade a on juz spiacy ale nie chce zeby go
      klasc. Po chwili wszystko jest dobrze i dziecko dawno spi, ale przez moment to
      jak by mogl, to by mi chyba przyfasolil wink zartuje oczewiscie smile
      Najczesciej denerwuje sie jak chce zeby go podniesc, a nikt tego nie robi.
    • g_kasia Re: Napady wściekłości 01.07.04, 07:45
      Dzieci w różnym wieku mają napady wściekłosci... moja córeczka miała je mniej
      więcej około 8 miesiąca, potem minęło i powróciło około 12-go. POtem znowu
      minęło a teraz, kiedy ma 21 miesięcy, eh... no cóż nie będę Was straszyć... ale
      w naszym przypadku bunt dwulatka nie jest przereklamowany...Czasem
      sięzastanawiam, czy te napady w niemowlęctwie nie były dla mnie przygotowaniem
      do tego co mam teraz hahaha...
      Co do Twoich pytań, przejść przejdzie... kiedyś... a zapobiegać chyba się nie
      da. Chociaż, kiedy Gabulec tak szalał, czasami spojrzałam się na nią
      krytycznie, tzn bez mamusinego zauroczenia i zobaczyłam jak ona komicznie
      wygląda, kiedy się tak krzywi i udaje, że płacze... serdecznie się roześmiałam,
      a ona? Ona spojrzała na mnie dziwnie i po chwili też zaczęła się śmiać... może
      to jakiś sposób...
      Życzę dużo cierpliwości i poczucia humoru
      Pozdrowienia
      Kasia
    • jaikaja1 Re: Napady wściekłości 01.07.04, 09:54
      moja coreczka przy twoim "bobasie" to pius smile)
      jak cos jej nie pasuje to bije...pop prostu bije gryzie rzuca sie na podloge
      ma 13 miesiecy i co ja mam zrobic?
      • asiunia51 Re: Napady wściekłości 01.07.04, 17:09
        Też to przeżyłam kiedy mój starszy synuś miał 1,5roku.W czasie ataku
        krzyczał,rzucał się na podłogę i tłukł o nią głową i nogami.Z czasem wszystko
        minęło o najlepszy sposób to w czasie ataku nie zwracać na dziecko
        uwagi.Pozdrawiam wszystkie mamy i życzę dużo cierpliwości
    • mama-patrycji Re: Napady wściekłości 01.07.04, 17:21
      witam!Ale mnie pocieszyłyście.moja mała ma 9mies. i tez ma takie
      ataki,szczególnie jak wyciągam ja z wanienki (robi właśnie taki mostek z
      krzykiem i też mało mi kilka razy nie wypadła z rąk)i jak zabieram jej zabawki
      lub czegoś tam jej nie pozwalam ruszac lub brac do buzi.Histeria taka ,że
      hejsmile))
    • antonina_74 Re: Napady wściekłości 01.07.04, 21:52
      Nie wiem czy to normalne ale Zosia robi identycznie to samo. Plus dziki wrzask
      jak tylko znikam z pola widzenia. Fakt, oszaleć można, przebieranie stało się
      koszmarem, ale w ten sposób dzieci dają nam do zrozumienia że mają "swoje
      zdanie" smile nie ostatni to bunt niestety...
      pozdrawiam,
      Antonina
      mama Kuby (4,5) i Zosi (9m-cy)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka