21.09.12, 22:46
czy Wy juz ubieracie swoje dzieci takie 5-6 msc w rajstopy kurtki i ciepłe czapki?Ja to dzisiaj miałam wyrzuty sumienia i się zaczęłam martwic jak zobaczyłam dziecko mojej koleżanki ubrane tak grubiej a ja swojego miałam w bluzie i cieniutkiej czapce no i w skarpetkach nie w rajstopach.
Obserwuj wątek
    • magdagg2 Re: ubieranie 22.09.12, 01:22
      bez przesady. rajstopy, kurtki, czaspki przy temperaturze w poludnie siegajacej 18 stopni i piekne sloneczko? a jak bedzie -10 to co wtedy zalozysz?dwie pary rajstop, dwie kurtki i dwie czapki?
    • murwa.kac Re: ubieranie 22.09.12, 06:44
      nie ubieracie
    • joshima Re: ubieranie 22.09.12, 10:33
      mal-sia napisała:

      > czy Wy juz ubieracie swoje dzieci takie 5-6 msc w rajstopy kurtki i ciepłe cza
      > pki?
      Gdybym moją córkę ubrała dziś w rajstopy kurtkę i ciepłą czapkę to w co bym ją ubrała poniżej zera? Nie wiem jaka temperatura jest u Ciebie. U mnie 12 stopni. Jak będę wychodzić córka (4 m-ce) zostanie ubrana w welurkowy kombinezon i lekką bawełnianą czapkę.

      Ja to dzisiaj miałam wyrzuty sumienia i się zaczęłam martwic jak zobaczyłam
      > dziecko mojej koleżanki ubrane tak grubiej a ja swojego miałam w bluzie i cien
      > iutkiej czapce no i w skarpetkach nie w rajstopach.
    • leneczkaz Re: ubieranie 24.09.12, 20:56
      Nie. Czapki to ja moim zakładam do zdjęć tongue_out
      Z zimna założyłam małej 2x (ale ja mieszkam na 'biegunie zimna' i u nas już przymrozki były).
      Rajstopy tylko do sukienki wink
      • jotka_k Re: ubieranie 24.09.12, 21:06
        a skąd
    • julita165 Re: ubieranie 25.09.12, 16:34
      W zyciu !!! Młody chodzi w body, bluzie, długich ale nie żadnych ocieplanych spodniach i skarpetkach, bez zadnej czapki. Tylko na wieczorny spacerek ( lubi wyjść jeszcze koło 19 ) zakładam mu kurteczkę ale to wiatrówka taka. Plus butki bo już chodzi smile
      Ja bardzo się staram go nie przegrzewać za radą dermatologa bo miał problemy ze skórą. Zawsze jest ubrany lżej od wszystkich napotkanych dzieci ale przez rok nie był ani razu chory, dwa razy przez 1 dzień mial lekki katarek ale to od klimy w aucie i w hotelu.
    • wanielka Re: ubieranie 25.09.12, 20:25
      gdybym nie widziała dzisiaj dzieci tak poubieranych na placu zabaw pewnie bym nie uwierzyła wink temp. w granicach 18-20 st. mój młodszak w body z kr. rękawem + jeansowe rybaczki (bez skarpet i czapki). siedział 2 godziny w piachu. był mega zadowolony. w tym samym czasie była dziewczynka w komplecie z misia, pod spodniami rajty, co pod kurteczką nie wiem + czapka. widać było, że jej ciepło. ale każdy robi jak mu pasuje smile
      • mal-sia Re: ubieranie 26.09.12, 05:30
        no tak spoci sie wicherek powieje i chora ,wiec jednak ja ubieram lepiej niż koleżanka
        • eowen Re: ubieranie 24.08.15, 16:29
          Odkopuję stary wątek, bo wciąż aktualny,.

          Muszę gdzieś rzucić w wszechświat to pytanie - czy większość mam naprawdę ma przemarznięte dzieci?
          Chodzę na spacery i non stop widuję dziecko ubrane co najmniej 2 razy grubiej niż ich matki.

          Wczoraj na spacerze w parku z córką była teściowa i babcia męża (czyli odpowiednio babcia i prababcia). Prababcia prawie na zawał nie zeszła, gdy nie chciałam córki kocykiem przykryć (był tylko jako zasłona przeciwsłoneczna) Córka w bluzce i krótkich spodenkach. Praktycznie wszystkie inne dzieci poubierane w długi rękaw, nogawki i skarpetki.

          Dziś na spacerze podobnie - temp. 26 stopni w cieniu. Córka ubrana podobnie, a reszta dzieci w skarpetkach, nie mówiąc już o czapkach na głowie. I nie, nieprzeciwsłonecznych, normalne, bawełniane czapy. Bo przecież dziecku w gondoli tak wieje.

          Mamy te rzucające pogardliwe spojrzenia na gołe nogi córki, bo jak tak można dziecko odkrywać. Ręce opadają.
          • maria1978r Re: ubieranie 24.08.15, 18:56
            Ja na spacer zakładam młodemu tylko koszulkę bez rękawów no i pampersiak. Chyba że idziemy na pierwszy spacer o 7 rano to wtedy bluzeczka na długi rękaw i cieniutkie spodenki ale nim wrócimy to przeważnie już jest rozebrany. Mały jest z tych gorących zimę przespacerowal we wiosennej czapeczce teraz z gołą głową chyba że słońce świeci mu w oczy to taką z daszkiem. Mam w rodzinie taką fanatyczke co synowi rajstopy zakłada prawie cały rok (chłopak wiecznie chory)
          • kjut Re: ubieranie 24.08.15, 20:33
            Nowe nicki stare wojny... big_grin
            • eowen Re: ubieranie 24.08.15, 22:25
              żadne wojny. Nie powiem obcej matce, by się puknęła w głowę i przy 30 stopniach zdjęła dziecku grube skarpetki, odkryła kocyk i zdjęła czapę.
              Chociaż przyznam, że korci.

              Właśnie dziś takie maleństwo się darło w wniebogłosy - gondola, 2 warstwy ubrań, czapka, skarpetki, kocyk chociaż odkryty. Sama mama pomykała w japonkach i bluzce na ramiączkach.

              Mój wcześniak w inkubatorze miał 33 stopnie, leżała w pieluszce. Ale to dlatego że nie potrafiła utrzymać temperatury ciała. A teraz wystarczy rozejrzeć się po wózkach, jak wyglądają te starsze, zdrowe dzieci w podobnych temperaturach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka