maria421 09.04.12, 11:04 czyli "czym skorupka za mlodu nasiaknie, tym na starosc traci" wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11502040,_Esesman____wstretny_wiersz___Grass_nadal_celem_atakow_.html?lokale=lodz Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koelscher Re: Günther Grass 09.04.12, 11:24 Co trzeba bylo powiedziec: www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,826163,00.html k-r maria421 napisała: > czyli "czym skorupka za mlodu nasiaknie, tym na starosc traci" > > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11502040,_Esesman____wstretny_wiersz___Grass_nadal_celem_atakow_.html?lokale=lodz Odpowiedz Link
maria421 Re: Günther Grass 09.04.12, 13:24 Koelscher, nie stac Cie na wlasny komentarz ze sie poslugujesz komentarzem J. Augsteina? Odpowiedz Link
koelscher Re: Günther Grass 10.04.12, 01:01 Moj komentarz zanalzl sie juz w innym miejscu. Nie jestem aaaaaz taaaaak naiwny, aby do niego linkowac. Poza tym Jakob wypowiedzial sie calkiem do rzeczy... :-) k-r maria421 napisała: > Koelscher, nie stac Cie na wlasny komentarz ze sie poslugujesz komentarzem J. A > ugsteina? Odpowiedz Link
maria421 Re: Günther Grass 10.04.12, 09:17 Koelscher, rozumiem ze nie masz nic wlasnego do powiedzenia, dlatego sie J. Augsteinem zastawiasz :) Jego komentarz jest .... dokladnie taki, jakiego sie po nim mozna spodziewac. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Günther Grass 10.04.12, 12:18 maria421 napisała: > Koelscher, rozumiem ze nie masz nic wlasnego do powiedzenia, dlatego sie J. Aug > steinem zastawiasz :) > Jego komentarz jest .... dokladnie taki, jakiego sie po nim mozna spodziewac. Jeżeli ktoś linkuje bez komentarza czyjąś opinię, to ja wnioskuję z tego, że jest to w 100% również opinia linkującego - wtedy może sobie darować powtarzanie wszystkiego co zawarte jest w linkowanym artykule. Osobiście w takich przypadkach coś tam wtrącam - np., że zgadzam się w całej rozciągłości. Uważam, że Grass ostro przesadził swoim wierszydłem, powtórzę jednak to, co pisałem już w innym miejscu, że nie uważam go z tego powodu za antysemitę. Odpowiedz Link
a000000 Re: Günther Grass 10.04.12, 16:01 ja.nusz napisał: >że nie uważam go z tego powodu za antysemitę. pokazał twarz LEWAKA. Który ma klapki na oczach, gdy chodzi o muslimów. Pożyteczny idiota. Odpowiedz Link
zbyfauch A co to są muslimy (muslimowie)? 10.04.12, 16:32 Czy chodzi o muzułmanów? Przepraszam, że się czepiam ale już nie wytrzymałem. Dużo bardziej od "knajactwa" denerwuje mnie używanie obcojęzycznych zwrotów, w dodatku deklinowanych bądź koniugowanych po polsku. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: A co to są muslimy (muslimowie)? 10.04.12, 16:51 Koleżanka forumowiczka od tych "muslimów" stoi w pierwszym szeregu walczących przeciwko emigrantom gwałcącym język ojczysty na obczyźnie - już miałem z nią dzisiaj jedną małą (eine kleine) potyczkę językową. Jak na razie podwinęła kitę. Odpowiedz Link
a000000 Re: A co to są muslimy (muslimowie)? 10.04.12, 16:58 ja.nusz napisał: >Jak na razie podwinęła kitę. e tam..... koleżanka forumowiczka powiedziała, co uważała. Kłócić się nie ma zamiaru. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: A co to są muslimy (muslimowie)? 10.04.12, 17:07 a000000 napisała: > ja.nusz napisał: > > >Jak na razie podwinęła kitę. > > e tam..... koleżanka forumowiczka powiedziała, co uważała. Kłócić się nie ma z > amiaru. Zal za grzechy oraz postanowienie poprawy też byłoby jakimś wyjściem z sytuacji. Nie tracimy jednak nadziei że każda błądząca owieczka znajdzie kiedyś drogę do Pana....... profesora Miodka. Odpowiedz Link
maria421 Re: Günther Grass 11.04.12, 13:50 Swietny komentarz na temat Grassa, niestety , po niemiecku www.youtube.com/watch?v=MPqGNu2tr5I Grass bywal w Izraelu??? Jako Niemiec urodzony przed 1928 rokiem (Grass sie urodzil w 1927), musial dostac wize wjazdowa do Izraela. Przypuszczam ze we wniosku o wize zatail swa SSmanska przeszlosc, czyli oszukal Izrael. Jezeli tak bylo, to Izrael mial prawo juz w 2006 roku uznac go za persona non grata, zaraz po tym jak Grass przyznal sie ze byl w SS. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Günther Grass 11.04.12, 14:14 Lubię i cenię Brodera, i nie zgadzam się z nim tylko wjednym punkcie. Nie uważam Grassa za antysemitę - nie oczekuję jednak od Brodera jako Zyda, żeby uważał inaczej. PS. Obaj panowie są uważają się za wyrocznie i posłuchałbym chętnie ich obu w dialogu. Odpowiedz Link
maria421 Re: Günther Grass 11.04.12, 16:16 ja.nusz napisał: > Lubię i cenię Brodera, i nie zgadzam się z nim tylko wjednym punkcie. > Nie uważam Grassa za antysemitę - nie oczekuję jednak od Brodera jako Zyda, żeb > y uważał inaczej. " Antysemityzm – postawa wyrażająca uprzedzenie, niechęć, wrogość i dyskryminację Żydów oraz osób pochodzenia żydowskiego, postrzeganych jako grupa religijna, etniczna lub rasowa, z powodów religijnych, gospodarczych lub politycznych". Jezeli Grass jeszcze zupelnie zmyslow nie postradal i jezeli wie co pisze i jest za to odpowiedzialny, to Grass , robiac z Izraela najwieksze zagrozenie dla pokoju swiata, wyraza uprzedzenie, niechec, wrogosc i dyskryminacje wobec Zydow z powodow jemu tylko znanych, powiedzmy ze sa to tylko powody polityczne. Czyli jest antysemita. > PS. > Obaj panowie są uważają się za wyrocznie i posłuchałbym chętnie ich obu w dialo > gu. Brodera lubie, nie wydaje mi sie zeby on sie stylizowal na wyrocznie, a to dlatego ze Broder jest daleki od jakiejkolwiek ideologii, w przeciwienstwie do Grassa. Broder ma blyskotliwy umysl i mowi to co mysli, swietnie to zreszta formulujac. Odpowiedz Link
absztyfikant Re: Günther Grass 12.04.12, 22:45 A Brodera czytaliscie? Po niemiecku: www.welt.de/kultur/literarischewelt/article106152894/Guenter-Grass-Nicht-ganz-dicht-aber-ein-Dichter.html I angielsku: www.pmflegal.com/blog/index.php/2012/04/06/a-well-meaning-educated-anti-semite-gunter-grass-slammed-for-israel-iran-poem/ Odpowiedz Link
maria421 Re: Günther Grass 12.04.12, 23:43 Tak, czytalam komentarz Brodera jako jeden z pierwszych. Odpowiedz Link
koelscher Re: Günther Grass 15.04.12, 15:17 Wg. Twojej definicji antysemita jest kazdy, ktory krytykuje jakiegokolwiek zyda (lub panstwo zydowskie) z jakichkolwiek powodow. k-r maria421 napisała: > " Antysemityzm – postawa wyrażająca uprzedzenie, niechęć, wrogość i dy > skryminację Żydów oraz osób pochodzenia żydowskiego, postrzeganych jako gru > pa religijna, etniczna lub rasowa, z powodów religijnych, gospodarczy > ch lub politycznych". Odpowiedz Link
maria421 Re: Günther Grass 15.04.12, 16:08 koelscher napisał: > Wg. Twojej definicji antysemita jest kazdy, ktory krytykuje jakiegokolwiek zyda > (lub panstwo zydowskie) z jakichkolwiek powodow. Kölscher, skoro Ty nie rozumiesz ze definicja nie jest moja, to nawet nie wymagam zebys zrozumial ze NIE KAZDY ktory krytykuje jakiegokolwiek zyda (lub panstwo zydowskie) z jakichkolwiek powodow jest antysemita. Odpowiedz Link
koelscher Re: Günther Grass 15.04.12, 15:21 Ja zas za Heniem (tak go pieszczotliwie tytuluje) nie przepadam. Ale mimo to schlebia mi bardzo, iz uwaza mnie za - cytuje - "das größte von Arschloch, dass ich dem ich je begegnet bin". :-) Wersja polska jest - niestety - niedostepna... k-r szczyce sie ja.nusz napisał: > Lubię i cenię Brodera, i nie zgadzam się z nim tylko wjednym punkcie. > Nie uważam Grassa za antysemitę - nie oczekuję jednak od Brodera jako Zyda, żeb > y uważał inaczej. > > PS. > Obaj panowie są uważają się za wyrocznie i posłuchałbym chętnie ich obu w dialo > gu. Odpowiedz Link
koelscher Re: Günther Grass 15.04.12, 15:26 "dass ich" prosze skreslic. Prawidlowy cytat brzmi: "das größte von Arschloch, dem ich je begegnet bin". k-r Odpowiedz Link
maria421 Re: Günther Grass 15.04.12, 16:10 koelscher napisał: > Ja zas za Heniem (tak go pieszczotliwie tytuluje) nie przepadam. Ale mimo to sc > hlebia mi bardzo, iz uwaza mnie za - cytuje - "das größte von Arschloch, dass i > ch dem ich je begegnet bin". :-) Wersja polska jest - niestety - niedostepna... Kölscher, znasz dowcip o Kowalskim i papiezu? :) Odpowiedz Link
koelscher Re: Günther Grass 15.04.12, 16:59 Zakladajac, ze znam akurat TEN dowcip o Kowalskim i papiezu, moglabys mnie oswiecic, co mialby on tutaj do rzeczy? k-r maria421 napisała: > koelscher napisał: > > > Ja zas za Heniem (tak go pieszczotliwie tytuluje) nie przepadam. Ale mimo > to sc > > hlebia mi bardzo, iz uwaza mnie za - cytuje - "das größte von Arschloch, > dass i > > ch dem ich je begegnet bin". :-) Wersja polska jest - niestety - niedoste > pna... > > Kölscher, znasz dowcip o Kowalskim i papiezu? :) Odpowiedz Link
maria421 Re: Günther Grass 15.04.12, 17:10 koelscher napisał: > Zakladajac, ze znam akurat TEN dowcip o Kowalskim i papiezu, moglabys mnie oswi > ecic, co mialby on tutaj do rzeczy? > k-r Wlasciwie niewiele, bo ten Kowalski w dowcipie naprawde znal papieza :) Odpowiedz Link
koelscher Re: Günther Grass 15.04.12, 17:27 Jesli znal (w wersji, ktora znam, nie znal), to pasuje kropka w kropke. Henia znam od 19 wrzesnia 1989, i on mnie takoz - od tego samego dnia, godziny i minuty (dwoch ostatnich nie pamietam dokladnie). k-r maria421 napisała: > koelscher napisał: > > > Zakladajac, ze znam akurat TEN dowcip o Kowalskim i papiezu, moglabys mni > e oswi > > ecic, co mialby on tutaj do rzeczy? > > k-r > > Wlasciwie niewiele, bo ten Kowalski w dowcipie naprawde znal papieza :) Odpowiedz Link
maria421 Re: Günther Grass 15.04.12, 18:33 Juz dobrze, dobrze Kölscher, papieza tez znasz :) Odpowiedz Link
koelscher Re: Günther Grass 15.04.12, 18:37 Obecnego nie, poprzedniego - owszem. k-r maria421 napisała: > Juz dobrze, dobrze Kölscher, papieza tez znasz :) Odpowiedz Link
maria421 Re: Günther Grass 15.04.12, 20:39 koelscher napisał: > Obecnego nie, poprzedniego - owszem. > k-r Tak tak, oczywiscie :) Kölscher , jezeli to Ci koniecznie potrzebne, to ja moge udawac ze wierze we wszystko w co piszesz :) Odpowiedz Link
koelscher Re: Günther Grass 15.04.12, 21:00 Nie chcialbym Cie rozczarowac, ale w zupelnosci mi wystarczy, jesli uwierzysz, ze nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia, komu / w co chcesz wierzyc. :-) Poza tym, wszystkie moje znajomosci nie sa zapewne wyrownac najwiekszego mojego manque: osobiscie nie znam przeciez CIEBIE... :-) k-r maria421 napisała: > koelscher napisał: > > > Obecnego nie, poprzedniego - owszem. > > k-r > > Tak tak, oczywiscie :) > > Kölscher , jezeli to Ci koniecznie potrzebne, to ja moge udawac ze wierze we ws > zystko w co piszesz :) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Günther Grass 15.04.12, 21:03 koelscher napisał: >(...) osobiscie nie znam przeciez CIEBIE... Ha, ja też nie. Ale ja wiem, jak mógłbym. Odpowiedz Link
koelscher Re: Günther Grass 15.04.12, 21:25 Ja tez moglbym wiedziec, jak moglbym. Ale nie chce moc... :-) k-r zbyfauch napisał: > koelscher napisał: > >(...) osobiscie nie znam przeciez CIEBIE... > > Ha, ja też nie. Ale ja wiem, jak mógłbym. > Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Günther Grass 15.04.12, 21:38 koelscher napisał: > Ja tez moglbym wiedziec, jak moglbym. Ale nie chce moc... > :-) Ba, cała Twoja wirtualna osobowość wydaje się być na tej zasadzie skonstruowana. :) Odpowiedz Link
koelscher Re: Günther Grass 15.04.12, 21:41 Chyba nawet nie wiesz, jak bliski jestes prawdy... :-) k-r zbyfauch napisał: > koelscher napisał: > > Ja tez moglbym wiedziec, jak moglbym. Ale nie chce moc... > > :-) > > Ba, cała Twoja wirtualna osobowość wydaje się być na tej zasadzie skonstruowana > . :) > Odpowiedz Link
maria421 Re: Günther Grass 16.04.12, 09:21 Panowie, musi Wam wystarczyc wirtualna znajomosc ze mna, musi Wam wystarczyc to troche co ze swojej prywatnosci zdecyduje w wirtualnym swiecie ujawnic :) Koelscherowi natomiast dedykuje pare slow ze znanej piosenki: Okay, so you're Brad Pitt That don't impress me much Odpowiedz Link
koelscher Re: Günther Grass 16.04.12, 18:02 Zawsze to cos: Wiemy wiecej o Twoich gustach muzycznych (grottenschlecht! :-) oraz o tym, ze nie przeszkadza Ci nawet dosc pokraczny angielski... k-r maria421 napisała: > Panowie, musi Wam wystarczyc wirtualna znajomosc ze mna, musi Wam wystarczyc to > troche co ze swojej prywatnosci zdecyduje w wirtualnym swiecie ujawnic :) > > Koelscherowi natomiast dedykuje pare slow ze znanej piosenki: > > Okay, so you're Brad Pitt > That don't impress me much Odpowiedz Link
maria421 Re: Günther Grass 16.04.12, 19:34 koelscher napisał: > Zawsze to cos: Wiemy wiecej o Twoich gustach muzycznych (grottenschlecht! :-) o > raz o tym, ze nie przeszkadza Ci nawet dosc pokraczny angielski... > k-r To, ze cytuje slowa jakiejs piosenki zupelnie NIC nie mowi o moim guscie muzycznym:) P.S. To nie jest "pokraczny" angielski tylko potoczny amerykanski, glownie z poludniowych stanow. Podobnie jak slawne "Ain´t no sunshine". Odpowiedz Link
koelscher Re: Günther Grass 16.04.12, 19:46 Umowmy sie zatem, ze dla mnie jezyk - obojetnie, czy angielski, czy amerykanski, czy zgola pernambukanski, ktory nie rozroznia miedzy pierwsza a trzecia osoba, zawsze bedzie pokraczny. :-) k-r maria421 napisała: > koelscher napisał: > > > Zawsze to cos: Wiemy wiecej o Twoich gustach muzycznych (grottenschlecht! > :-) o > > raz o tym, ze nie przeszkadza Ci nawet dosc pokraczny angielski... > > k-r > > To, ze cytuje slowa jakiejs piosenki zupelnie NIC nie mowi o moim guscie muzycz > nym:) > > P.S. To nie jest "pokraczny" angielski tylko potoczny amerykanski, glownie z po > ludniowych stanow. Podobnie jak slawne "Ain´t no sunshine". > > Odpowiedz Link
maria421 Re: Günther Grass 16.04.12, 21:31 koelscher napisał: > Umowmy sie zatem, ze dla mnie jezyk - obojetnie, czy angielski, czy amerykanski > , czy zgola pernambukanski, ktory nie rozroznia miedzy pierwsza a trzecia osoba > , zawsze bedzie pokraczny. :-) > k-r He he he ... zapomnialo sie o uzywaniu trzeciej osoby w doniesieniu do drugiej osoby, te wszystkie "niech Jan przyjdzie ", "niech sie wujaszek nie gniewa"??? :) Odpowiedz Link
koelscher Re: Günther Grass 16.04.12, 22:18 Uzywalo sie tego jeszcze (i to nie zawsze i nie wszedzie) we wczesnej mlodosci mojego ojca, za moich czasow juz nie... :-) k-r maria421 napisała: > koelscher napisał: > > > Umowmy sie zatem, ze dla mnie jezyk - obojetnie, czy angielski, czy amery > kanski > > , czy zgola pernambukanski, ktory nie rozroznia miedzy pierwsza a trzecia > osoba > > , zawsze bedzie pokraczny. :-) > > k-r > > He he he ... zapomnialo sie o uzywaniu trzeciej osoby w doniesieniu do drugiej > osoby, te wszystkie "niech Jan przyjdzie ", "niech sie wujaszek nie gniewa"??? > :) Odpowiedz Link
koelscher Re: Ciekawe... 15.04.12, 19:35 Nie bardzo rozumiem... W zaufaniu zdradze ci jednak, ze powinnas zwierzac sie Heniowi (jesli juz musisz) baaaardzo ostroznie. On cie zawsze wykorzysta..... :-) k-r pfan.club napisał: > z jakich znajomości zwierzałeś się "Heniowi"? Odpowiedz Link