sweethour83
19.10.12, 22:24
Mój 4-miesięczny synek od dłuższego czasu (około 2-3 miesięcy) robi bardzo luźne kupki.
1. Karmię go wyłącznie piersią.
2. Kiedy miał silne kolki, lekarz podejrzewał skazę białkową przy kolce. Po jednoczesnym odstawieniu produktów mlecznych i podawaniu Debridatu silne kolki minęły i częściowo wróciłam do produktów mlecznych (z umiarem). Debridat podawałam 2 miesiące. Od około miesiąca nie podaję. Czy wcześniejsze podawanie Debridatu może wpływać na obecny wygląd stolca?
3. W zeszłym tygodniu małemu wyszedł pierwszy ząbek. Czy tak długo pojawiające się luźne stolce mogą mieć związek z ząbkowaniem? (rączki zaczął wkładać do buzi, kiedy miał 2,5 miesiąca).
Kupki są ogólnie rzadkie, czasem tak bardzo wodniste, że wychodzą z pieluchy (zwłaszcza na plecach) i musimy się przebierać. Mały robi około pięciu kup dziennie, z czego przeważnie 1-2 są bardzo wodniste i nie mieszczą się w pieluszce. Próbowałam już różnych pieluch (Pampersy, Dada, Babydream) i żadne nie dają rady kupkom.. Zaznaczam, że często zmieniam pieluchę i jak tylko słyszę, że mały robi kupkę, od razu idę go przebrać, a i tak nie udaje nam się uniknąć wycieku..
Czy takie kupki są normalne?
O czym ewentualnie mogą świadczyć?
Czy mogą mieć związek ze skazą białkową?
Proszę o pomoc i z góry dziękuję za porady.