28.10.12, 09:10
Drogie Mamy,

moja corcia znalazla swoje raczki i paluszki bardzo wczesnie, bo w okolicach drugiego miesiaca. Od tej pory rewalacyjnie sama potrafi sie uspokoic, o wiele lepiej zasypia. Duzo ssie kciuka i w sumie bylam z tego zadowolona, ale tak poczytalam i raczej matki nie sa zadowolone, ponoc lekarze twierdza, ze lepszy smoczek niz kciuk i zglupialam. Nie chce Jej tego kciuka zabierac, widac, ze bardzo go lubi i takie mi sie to naturalne wydaje. Jakby taki pierwszy krok dziecka to panowania nad soba.
Czym to moze grozic? Krzywym palcem? Zebami?
Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: kciuk 28.10.12, 09:35
      Zdeformowane podniebienie, krzywe zęby, zmacerowana skóra na palcu, zdeformowany paznokieć, krzywy palec, zakażenia grzybicze i bakteryjne skóry na palcu i w buzi.

      Zdecydowanie, bezpieczniejszy od kciuka jest smoczek i potem szybciej dziecko zrezygnuje ze smoczka niż z własnego palca.
    • grace907 Re: kciuk 28.10.12, 10:05
      Nie wiem w jakim wieku jest Twoja córka ale u nas było podobnie. Kciuk został odkryty ok 2,5 mż. Ssała go by się wyciszyć przed snem (kilka razy w ciągu doby). Smoczkiem zainteresowana nie była i nie jest. Nie ingerowałam w to ssanie - nawet mnie cieszyło, że się ładnie uspokaja. Po ok. 6 tygodniach ssanie kciuka się skończyło (lepsze zasypianie niestety też) - pewnie jeszcze wróci nie raz w późniejszych fazach rozwoju.
    • ladnyusmiech Re: kciuk 28.10.12, 11:38
      Jestem przeciwniczką kciuka w buzi mojego dziecka. Może mieć to poważne skutki jak napisała koleżanka wyżej. A może nie mieć to skutków żadnych. Dziecko może samo z niego zrezygnować. A może go namiętnie ssać przez wiele lat.
      Walczyłam z kciukiem. Dziś Mały ma 5 miesięcy, dobrze wie że kciuka się nie ssie. Jesteśmy w fazie kompromisu tzn, udało mi się nauczyć aby nie ssał kciuka w fazie aktywnej. Ale jak kładę go spać (czy wieczorem czy w dzień), wrócę za 5 minut kciuk jest w buzi - nie wybudzam, nie wyjmuje - bo zaśnie i przez sen kciuk mu wypadnie z buzi (całe szczęście wtedy przestaje ssać).

    • lidek0 Re: kciuk 28.10.12, 12:06
      Nie od dziś wiadomo jak poważne i co gorsza nieodwracalne skutki może mieeć ssanie kciuka, smok dziecku potem ewentualnie zabierzesz, palca już nie i dziwię się mamom, które na to pozwalają, ale nie moje dziecko i nie moje zęby.
    • kindddzia Re: kciuk 28.10.12, 12:20
      corcia ma 14 tygodni
      kurde balans nooooo, ach szkoda, szkoda, ze trzeba z tym walczyc uncertain
      dziekuje bardzo za odpowiedzi i trzymajcie kciuki wink
      • tytanowamalpa Re: kciuk 28.10.12, 12:55
        Żeby to było takie proste wink Zdanie 'dziwię się mamom które na to pozwalają,' swiadczy w moim odczuciu o słabej znajomosci zagadnienia. Warto proponować dziecku inne metody samouspokajania- pierś, smoczek, pieluszka itp, ale walka na zasadzie 'gorzkich paluszkow', wyrywania palca z buzi itp nie ma sensu- utrwala tylko nawyk. Dzieki sa zainteresowane ssaniem kciuka falowo tzn maja napady ssania kiedy palce laduja w buzi co chwila i niestety najczesciej wlasnie wtedy rodzice probuja walczyc z tym nawykiem. Przynosi to odwrotny skutek-i to sa najczesciej dzieci ktore ssa bardzo dlugo. Opowiesci o zdeformowanych palcach i innych dolegliwosciach oczywiscie zwykle sa mocno wyolbrzymione i dotycza glownie tej grupy dzieci ktorych rodzice tak sumiennie podchodza do walki z paluszkami w najgorszym momencie. Zasada jest prosta- zabierasz pocieszenie, staje sie ono wtedy jeszcze bardziej potrzebne. Podsumowujac; moim zdaniem warto walczyc z tym przyzwyvczajeniem, ale bez pa niki i z dystansem. Najprawdopodobniej Twojemu dziecku nic sie nie stoanie od ssania od czasu do czasu. Jesli ma predyapozycje do wad zgryzu to smoczek te
        • tytanowamalpa Re: kciuk 28.10.12, 12:57
          Tez moze spowodowac szkody. Przepraszam ucielo mi post.
        • mruwa9 Re: kciuk 28.10.12, 14:01
          no akurat ja nie pozwalalam. Pisaam o tym wielokrotnie i przetestowalam na trojce wlasnych dzieci. Kciuk konsekwentnie wyciagalam z dzioba, do skutku. I po 100razy dzennie, jednoczesnie diagnozujac przyczyny, sytuacje, w jakich dziecko chce ssac kciuka. Jesli ssalo z glodu- dawalam piers, jesli ze zmeczenia-usypialam przy piersi, jesli ssalo z nudow- zabawialam, z samotnosci czy smutku-przytulalam, pocieszalam. Najwazniejsze, ze nie zostawialam dziecka samego w lozeczku ze swoim problemem i kciukiem w roli glownego pocieszyciela. Po kilku takich tygodniach (2-3) bylo po problemie. NIGDY wyciaganie kciuka z buzi nie skutkowalo placzem, bo tez dziecko nie bylo zostawiane samo, to wymagalo mojego aktywnego uczestnctwa w calym tym procesie, ale bylo skuteczne. Jak pisalam- tlumilam sprawe w zarodku i po 2-3 tygodniach bylo po problemie.
          Smoczkow moje dzieci nie uzywaly.
          • tytanowamalpa Re: kciuk 28.10.12, 15:04
            mruwa9 zgadzam się z Tobą, wazne jest reagowanie na sytuacje w których dziecko potrzebuje ssać zaspokając po prostu potrzebę. Tylko ja tez myślałam, że to 'wystarczy' dopóki nie trafił mi się mój egzemplarz. I 1000 razy nie wystarczało: poczytałam, poszukałam i okazało się, że próbowałam ją oduczyć w złych momentach, dlatego zwracam na to uwagę. Dziecina w tym momencie nie ssie w zasadzie kciuka w dzień- przynajmniej przy mnie (wróciłam do pracy), ale jak zasypia nie ma na to rady. Przysypia przy piersi puszcza ją (n ie da rady jej wsadzić z powrotem, smoczka pod żadnym pozorem nie chce) i poprawia przez kilka minut kciukiem. smile Już przestałam na to reagowac histerycznie- bez przesady.
            • mruwa9 Re: kciuk 28.10.12, 16:09
              bo mozna sobie ustalac realne cele. Ja bylam radykalna i z moich dowiadczen wynika, ze sie da, u mnie- zawsze. Ale jesli ty nie jestes tak zdeterminowana, jak ja bylam, moza sobie inaczej ustalic cel. Ze np. zamiast przyzwolenia na ssanie kciuka przez 10 godzin na dobe, ograniczacie sie do pol godziny-godziny, wylacznie przy zasypianiu.
              Inaczej wyglada odwyk przy niemal calodobowym ssaniu , a inaczej pry okazjonalnym.
              • kindddzia Re: kciuk 28.10.12, 17:45
                o, no to chyba nie jest u nas tak zle, bo corcia 10h na dobe z kciukiem w buzi nie spedza wink
                tylko do zasypiania czyli z 5 razy na dobe, po kilku minutach wypluwa. Nie wiem co sie dzieje w nocy wink slysze czasem tylko ciumkanie, ale to chwilke i zaraz zasypia
              • tytanowamalpa Re: kciuk 28.10.12, 19:41
                och mruwa9 żeby to było takie proste i żeby zależało wyłącznie od mojej determinacji smile Aż sie sama do siebie uśmiecham. Wybacz, szanuję Twoje doświadczenie, ale nabyłaś je ze swoimi dziećmi, a nie z cudzymi, a na pewno już nie z moim. Miałam jedną taką znajomą, która mi dawała rady odnośnie paluszka, a ja jak baran przejmowałam się tym nie do pojęcia bo w końcu to matka dwójki dzieci była. Tylko, że nie tak długo po moim dziecku przyszło na świat jej trzecie- zupełnie inne od dwóch pozostałych i rozmowy o kciukach (i nie tylko-o noszeniu, ssaniu cycka, a raczej wiszeniu na nim itp itd) trochę zmieniły ton. Dobrze, ze sobie poradziłaś z problemem. Brawo. Nie sądź jednak, ze mając troje dzieci poznałaś już wszystkie, a to matki są tylko niedorajdami smile Na takiej podstawie ja mogę się wyzłośliwiać: jak to głupie baby nie mogą nauczyć dzieci spać w łóżeczku, albo "dlaczego wasze dzieci są takie nieufne wobec obcych, popełniacie taki i taki błąd" smile
        • lidek0 Re: kciuk 28.10.12, 18:25
          Nie ma się co dziwić temu co napisałam, to było w odniesieniu do grace907 i "Nie ingerowałam w to ssanie - nawet mnie cieszyło, że się ładnie uspokaja" skutki często są nieodwaracalne i nie napisałam, że trzeba jakimiś drastycznymi metodami z tym walczyć, ale akceptowanie tego wiedząc co to powoduje ma być ok? I nie wyolbrzymiam faktu problemów ortodontycznych po ssaniu kciuka, widziałam takie dzieci, otrodonta niewiele może pomóc.
    • mamatin Re: kciuk 28.10.12, 13:48
      naucz ja ssac smoczek
      • zuzalus Re: kciuk- nie taki straszny 28.10.12, 22:33
        Jestem Mamą 6 latki która jako niemowlę nie tolerowała żadnego smoczka i nauczyła się ssać kciuka. Jak poszła do przedszkola to przeszło, czasami jeszcze do 4 roku życia ssala do spania w nocy. Wyraźnie ją to uspokajało. Zęby ma proste, zgryz ok, skóra na palcu zawsze była normalna, żadnej grzybicy nie miała ani nic złego się nie działo, oczywiście musieliśmy dbać o czystość rączek ale to naturalne. Nie reklamuje ale u nas nic złego się nie działo, młodsza obecnie 7 miesięcy smoczkowa i w nocy jak zgubi to 5 razy wstaje czasami a u starszej wystarczwł kciuk. Lekarka mnie straszyła konsekwencjami nawet mówiła żeby bandarzować rączki żeby nie miała dostępu do kciuka ale nie posłuchałam.
        Powodzenia
    • mika_p Re: kciuk 28.10.12, 23:30
      Kciuk ma nad smoczkiem co najmniej dwie przewagi:
      - po pierwsze, ze smoczkiem można zrobić wszystko, a zaciśnięcie dziąseł na kciuki jest bolesne i człowiek szybko się uczy, żeby tak nie robić - więc nie próbuje takiej zabawy na piersiach matki
      - po drugie, wielu ciekawych rzeczy nie da się zrobić z kciukiemw buzi, a ze smoczkiem można - wyciagnać ręce do zabawki, podnieść się na dłoniach leżąc na brzuchu

      Do tego smoczka raczej nie da się ssac tak jak pierś, z językiem pod nim - a kciuk się da.

      Jasne, że należy obserwowac dziecko i interweniować, kiedy się da: kiedy ssie kciuk z głodu, dać jeść, kiedy z nudów - zabawić.
      Ale nie ma co demonizować.
      Ssanie kciuka jest naturalnym odruchem.
      Gdyby było bardzo niekorzystne, to by je dawno ewolucja wyeliminowała, albo dostosowalibyśmy się do krzywego zgryzu jako skutku ssania kciuka. A generalnie, zgryz pokciukowy nie ejst normą, więc nie ejst problemem na masową skalę.
      Kiedyś w jakimś artykule na ten temat czytałam, że jedno łączy dzieci długo (powyżej 5 lat ssące kciuk) - zażarta walka rodziców o odkciukowaie na wczesniejszych etapach życia.
      • tytanowamalpa Re: kciuk 29.10.12, 12:16
        o totototo mika_p zgodzę się w całej rozciągłości wink
    • aasia77online Re: kciuk 29.10.12, 13:23
      grozić może powstaniem nałogu, a to już gorsze
      nie wiesz, czy dziecko samoistnie zarzuci ten nawyk ( większość porzuci do roku), czy zamieni ci się w prawdziwego SSAKA, a wtedy nie będzie ci do śmiechu.
      ale czy można zapobiec, jak się ma do czynienia z prawdziwym nałogowcem, nie wiem. Ja nie umiałam, choć włożyłam w to wiele zaangażowania

      mam koleżankę, która ssała do 19 r ż. na zgryz czy wygląd palców nie miało to żądnego wpływu, na nerwy rodziców już znaczący. Ale jej z tym ssaniem nie było źle, rodzicom i owszem.
      • dorot10 Re: kciuk 29.10.12, 14:20
        niektóre dzieci może da się nauczyć nie ssać kciuka, moje jednak były oporne na wszystkie metody smile Starsza jak miała 2 mce zaczeła ssać kciuka, wyciagałam jej, wkładałam do buzi smoczka , nic to nie dało , były histerie itp Odpuściłam sobie. faktycznie ssała kciuk do 5 roku życia. Na poczatku częśto (tak do roku) pózniej jak zaczeła chodzić i interesować się światem tylko jak zasypiała. Im robiła się starsza coraz rzadziej. Zgryz ma prawidłowy, palec prosty smile Teraz mój 6 miesieczniak też zasypi z kciukiem w buzi, w ostatnich 3 miesiacach wypróbowałam wszystkie modele smoczków na rynku i nic z tego, po włożeniu smoczka do buzi ma odruch wymiotny. Przytaczanie jakis opowieści o grzybicach palca, zdeformowanych szczękach- nie będe tego komentować. Reasumując, ja bym spróbowała przez najbliższe 2 tygodnie podawać jej smoczka, i wyjmowałabym kciuka z buzi jak ssie. Jęśli załapie super. Jeśli nie- wyluzuj są gorsze "tragedie" niż ssanie kciuka. Pozdrawiam
        • mruwa9 Re: kciuk 29.10.12, 18:45
          w sumie fakt.Ortodonci tez chca z czegos zyc...
    • magdalenas9 Re: kciuk 29.10.12, 18:57
      u nas też było ssanie kciuka, ale samo minęło. miałam typowe bezsmoczkowe dziecko, z dużym instynktem ssania, ale jednocześnie odrzucające wszelkie smoki. z czasem dziecko wyrosło ze ssania kciuka. staraliśmy się około 7 miesiąca wyciągać z buzi paluszki, ale spokojnie, nie natrętnie. pomogło. dzisiaj córka ma prawie 2 lata i problemu nie ma w ogóle. pewnie to też zasługa czasu spędzanego razem, wielu "rozmów" oraz bliskości smile
      • cocos_live Re: kciuk 29.10.12, 21:55
        9 miesięcy i kciuk w buzi ale co dziwne nigdy nie podczas snu, tylko jak zaczyna sie nudzic albo jak czeka na jedzenie, uparcie wyciągam, dzisiaj założyłam jej na rączke skarpetke, smiala sie z tego i miała zajęcie wiec mogłam spokojnie obiad podgrzac, smoczka nie toleruje tylko tez sie nim bawi.
        A skóra na kciuku niestety cala czerwona, bo ma dwie dolne jedynki i jak ssie to sobie go chyba przygryza (z piersi jak pije to jeszcze nigdy mnie nie ugryzła) uncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka