Dodaj do ulubionych

Ranki na pupie - prośba o pomoc

30.10.12, 19:33
Przeczytałam różne już porady na forum, ale już sama nie wiem, co mogę zrobić z tego, co jest doradzane sad

Moja miesięczna ma koszmarną infekcję skóry na pupie - zaczęło się od zaczerwienia i drobnych krostek, teraz to są maleńkie ranki, które jak korytarzyki się ze sobą łączą, podchodzą krwią, nie goją się już 4 tydzień!

Oczywiście natychmiast jak tylko jeszcze krostki były zrezygnowaliśmy z wszystkich chusteczek, cały czas wszystko było Alantanem Plus smarowane, kąpiel w Oilatum, stosowane tylko Pampersy Premium Care...

Jak tylko pojawiła się pierwsza ranka popędziłam do dermatologa dziecięcego. Zaleciła przemywanie pupy wodą z nadmanganianem potasu (lekko różowa), gencjanowanie (na wodzie) ranek a na wierzch specjalnie robioną papkę, w której jest woda wapienna i cynk. Nic nie pomogło, nasiliły się jeszcze objawy, teraz dosłownie cała okolica odbytu i między pośladkami jest w ranach. Wróciliśmy do dermatolog i mała dostała Pimafucort na 5 nocy i reszta jak była. Znowu nic nie pomogło... Jest źle i nic nie lepiej.

Trzymam ją bez pieluchy tyle ile mogę, praktycznie cały czas jak czuwa, staram się też zdejmować pieluchę jak śpi w dzień, czyli już tylko w nocy i na spacery jest zapakowana. Zmieniłam Pampersy na Huggies, ale też nie pomogło, kupiłam więc takie wkładki dla alergików - takie bibułki ze skrobi kukurydzianej, żeby nie dotykała pupa czegoś z wybielaczem, balsamem itd. Mogę jeszcze kupić eko-pieluchy, ale czy to coś pomoże to już nie wiem, bo w innych miejscach te pieluchy nie uczulają tylko przy samym odbycie.

W nocy jest oczywiście przewijana przy każdym karmieniu (3-4 razy) i też cała procedura ponawiana: delikatne przemywanie (dotykanie) wacikiem z nadmanganianem, następnie gencjanowanie, następnie biała papa.

Karmię piersią, ale dermatolog twierdzi, że to nie jest uczuleniowe - ale może coś podrażnia? Jem bardzo delikatne rzeczy - ryż, indyka, marchewkę, unikam alergizujących, ale nabiał jem - może zrezygnować? Mąż namawia na przejście na mleko z butelki.

Jeśli ktoś ma jakiś pomysł jeszcze na ten tydzień (w poniedziałek idę do innego pediatry po pomoc) to proszę o poradę! Małą to boli i piecze za każdym razem gdy zrobi siusiu lub kupę, a mi serce pęka jak patrzę na tę plątaninę małych ranek.
Obserwuj wątek
    • lidek0 Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 30.10.12, 19:56
      To może być objaw alergii, u nas zaczęło się od pupy, od odbytu, zmiana pieluch nic nie dała, kupiłam nawet stertę tetrowych. U mojego dziecka wyszła alergia na białko mleka krowiego.
      • degobo Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 30.10.12, 20:00
        Czyli odstawic nabial i mleko?
        Maz jak nic uprze sie przy butelce... Ehhh
    • toslawa Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 30.10.12, 20:30
      Hej a może za dużo tych rzeczy i za częsta zminana, jedna mąśc druga maść itp. My mieliśmy ostatnio taką sytuacje, krostki i potem ranki. Oczywiście odstawiłam chusteczki, woda z mydełkiem wietrzenie i zakazany termentiol wink i po paru dniach przeszło. Ostatnio próbowałam wrócicić do chusteczeka i znowu czerwone dpsko więc znowu woda.
      • degobo Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 30.10.12, 20:46
        Tylko ze w sumie to tylko jedna rzecz jest teraz czyli papka robiona. No i gencjana zeby zakazenie sie nie zrobilo.
    • jugutka Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 30.10.12, 20:48
      Ja proponuje najlepsza zasypke na świecie czyli zwykłą mąke ziemniaczana i kąpiel w krochmalu. Tylko daj szanse i nie zmieniaj za szybko.
    • iwonka0877 Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 30.10.12, 21:07
      Witam,
      mój synek też tak miał. Nasz dobry pediatra poradził nam smarować wymieszanym pół na pół tormentiolem z linomagiem. Pomogło rewelacyjnie. Daj sobie na to 3 -4 dni i smaruj po każdej zmianie pieluchy. Gwarantuje poprawę. Do tego kapiel w krochmalu.
      • degobo Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 30.10.12, 21:19
        To chyba kupie ten tormentiol jutro. Juz nic nie zaszkodzi a pamietam ze za moich mlodych czasow tormentiolem sie leczylo wszystko.
        • karine19 Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 31.10.12, 08:00
          Na forum lipcówek jedna z dziewczyn pisała o podobnych odparzeniach na pupie, po testach skórnych u maleństwa okazało się, ze to alergia, miedzy innymi na ryz i mleko!
          • degobo Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 31.10.12, 14:55
            Na ryż? o matko, a ja się głównie ryżem żywiłam, że właśnie bezpieczny... No to zatem ryż też na wszelki wypadek odstawię, mleko i przetwory też, potem po trochu będę wprowadzać i sprawdzać czy coś się dzieje.

            Dziś jeszcze z pediatrą rozmawiałam, odstawiłam gencjanę i papkę z cynkiem i zamiast tego jest Tormentiol i maść nagietkowa a na noc opatrunek w sprayu. A w poniedziałek mam wizytę i w razie czego będziemy myśleć dalej.
            • renia04501 Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 31.10.12, 21:27
              co za duzo to nie zdrowo ...tez .. moj maly mial tez takie ranki od chusteczek ze szpitala bo w aptece sprzedali tesciowej po 6 m.z. a ja sie nie skapnelam i bum maly mial odpazenie pozniej.. ale.. stosowalismy naprawde wiele rzeczy i nie bylo poprawy az wkoncu wrocilismy tylko to z poczatku uzywanego sudocremu i to mu wyleczylo lecz troche to potrwalo skora noworoda jest bardzo wrazliwa ..ale mam nadzieje ze lekarz znajdzie jakies rozwiazanie jezeli to nie przez zwykle podraznienie
    • ponponka1 wyrzuc pampresy i kremy 31.10.12, 15:49
      Pampresy maja jakies swinstwo (nazwyne ladnie balsamem), ktore uczula wiele dzieci.

      Kremy - nie wazne jakie, nie daja pupie oddychac.

      Idz do lekarza - niech potwierdzi ze to infekjca grzyubiczna i jesli tak zapisze odpowiednie masci
    • markoco29 Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 31.10.12, 22:02
      Witam,
      znam temat - jak sobie przypomne pupe mojej corki z pierwszego miesiaca zycia to plakac mi sie chcesad
      Lekarz zasugerowal, ze to moze byc nietolerancja laktozy i dletego kupy sa tak żrące
      Bralismy DELICOL (krople bez recepty, sprzedawane jako lek na kolkę, zawieraja enzym trawiący laktoze). Od 1wszej dawki kupy zmienily swoja konsystencje, ich ilosc spadla. Przyczyna odparzen zostala pokonana.
      Dalej trzeba bylo wyleczyc rane.
      Przemywalismy tylko woda, odstawilismy pampersy - uzywalismy tetry.
      Rane przez 2tyg smarowalismy spirytusowym roztworem gencjany - byla lekka poprawa, ale bez rewelacji.
      Po 2tyg dostalismy OCTENISEPT do psikania na rane, i to byl strzal w dziesiatke - rana goila sie ladnie i szybko.
      Oprocz tego smarowalimy alantanem plus (lub linomagiem) i zasypywalismy maka ziemniaczana.
      Kapalismy w rumianku.

      Uważam, że zwyklą maką ziemniaczaną (tak jak pisze wiele osób) ciężko będzie wyleczyć ranę. Ważne też jest aby jak najszybciej znaleźć przyczynę, bo tu problem musi tkwić w kupie dziecka. Jeśli przyczyna nie zostanie usunięta, to nie wyleczysz nic, bo kupa będzie nadal odparzać. Może to być alergia, nietolerancja jakiegoś składnika, nie mam pojęcia.
      A próbowałaś podać mm? Widzisz jakąś zmianę?

      W moim przypadku najlepiej sprawdzil sie octenisept i linomag/alantan. Cała reszta (rumianek, mąka ziemniaczana, różne zasypki, sudecrem, fiolet, bepathen) nie pomagały nam w żadne sposób.
      Uwazam, ze uzywanie tetry w przypadku takiej mocno odparzonej pupy bylo bledem w naszym przypadku. Ale teraz, po fakcie to moge sie wymądrzać. Uważam, że pampers (o ile dziecko nie ma na niego uczulenia) jest bardziej chlonny, delikatna poroniona skóra nie ma kontaktu z moczem i kupą (w duzej czesci tez jest wchlaniana). Ale wiadomo jak masz tetre i takie problemy skórne to nie pozwalasz dziecku leżeć w brudnej pieluszce ani chwili.
      • degobo Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 01.11.12, 07:51
        Bardzo Wam dziekuje!
        Delicol daje tak! Od jakiegis czasu juz nawet, odstawilam na kilka dni nawet zeby sprawdzic czy to nie winowajca aby ale nie.

        Po wczorajszym dniu z tormentiolem jest ... roznica. Wydaje mi sie ze male ranki zaczely sie goic, nie chce zapeszac, zobaczymy co jutro!
        • mamaigula Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 03.11.12, 10:46
          Przechodziłam przez to samo - to był koszmar. Mała miała 2 tygdnie Okazało się że przyczyną było uczulenie na białko mleka krowiego. Kiedy wyeliminowałam je, ustapiły toksyczne kupy, które tak załatwiły pupę Wyleczyłam ją gencjaną, tormentiolem i raz dziennie Clotrimazolum. Powodzenia
          • degobo Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 03.11.12, 18:17
            Po 3 dniach Tormentiolu wszystko zagojone! Zostaly tylko resztki 2 najgorszych ranek. Moze ona na ten cynk uczulona?
            W przyszlym tygodniu zaczne znowu jesc mleko i zobaczymy czy nawrotu nie bedzie.
            W kazdym razie cale szczescie ze odstawilam leki od pani dermatolog i zastosowalam forumowe porady bo 4 tygodnie ran zostaly w 2,5 dnia zaleczone calkowicie.

            smile))
            • markoco29 Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 03.11.12, 20:47
              super - ciesze sie bardzo. Co za ulga, prawda?
              Czyli sprawdza sie, ze jak cos ma dzialac to zadziala od razu.
              • degobo Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 05.11.12, 23:53
                Dzis bylam u pediatry, na szczepieniu ale przy okazji o problemie tych ranek rozmawialam - potwierdzila to o Delicolu tez co mowil Twoj lekarz - ze brak trawienia odpowiedniego laktozy doprowadza do czestych, strzelajacych i zracych kup i bolu brzucha. Dokladnie tak bylo. Wiec mamy kontynuowac ten Delicol (mala go uwielbia bo to slodkie!wink
                No i Alantan Plus, na drobne otarcia masc nagietkowa, na ranki Tormentiol. Cynkowe rzeczy akurat u nas nie bo ewidentnie zle reaguje.

                Najwazniejsze ze slad nie pozostal po tych strasznych rankach smile ulga jest ogromna, to prawda smile)) i dziec spokojny, cieszy sie, spismile))
                • lee_a Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 06.11.12, 12:06
                  dopiero teraz przeczytałam twój post i tylko potwierdzę - winowajca jest nabiał. Ja przechodziłam taki koszmar z moją córeczką. Odstawienie nabiału, ale takie totalne - łącznie z masłem i mleczkiem do kawy pomogło. A Tormentiol był w szufladzie jako niezbędnik ratunkowy, na szczęście potem już bardzo rzadko używany.
                  Niestety moja mała ma pupę wrażliwą już cały czas. Często narzeka, że coś szczypie, łatwo sobie obciera, cóż taki typ...
    • black.joanna Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 06.11.12, 00:00
      Tormentiol
    • alga11 Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 14.12.16, 08:05
      Wiem, że temat stary i dla autorki juz za późno na odpowiedzi, ale może komuś pomogę.
      Według mnie żadne maści nie pomogą na dłuższą metę, jeśli się nie zlikwiduje przyczyny. Moja córcia miała takie rany na pupie od drugiego tygodnia życia. Przez prawie 3 miesiące próbowaliśmy chyba wszystkich możliwych maści i kremów. Niektóre pomagały, ale zwykle "na chwilę". Nie pomagały wietrzenie ani żadne mąki ziemniaczane. Myślałam że to może alergia na jakieś pokarmy które spożywam, bo karmię wyłącznie piersią. Eliminowałam stopniowo różne potencjalne alergeny z diety, ale nic nie odkryłam. Pewnego razu zauważyłam zależność, że gdy spożywam kefir pupa się uspokaja. I tak problem został u nas rozwiązany. Jadłam regularnie kefiry, a jak nie miałam ochoty to zażywalam probiotyki w tabletkach. Od tamtej pory żadnej nowej ranki na pupie.
      A powstałe okropne rany najlepiej zaleczyła u nas maść Tormentalum, tylko podkreślam nie Tormentiol, bo ten zawiera szkodliwy, toksyczny kwas borny. TORMENTALUM firmy Unia za kilka złotych plus dodatkowo Alantan plus zapobiegawczo i pupa zdrowiutka.
    • leni6 Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 14.12.16, 08:52
      U mojego dziecka problemy były właśnie dopóki używalismy pampersy premium care, jak przeszliśmy na zwykłe pampersy to problem się skończył. Na zagojenie pupy polecam tormentiol.
      • mart-a1984 Re: Ranki na pupie - prośba o pomoc 14.12.16, 16:02
        Ja też polecam mąkę ziemniaczaną, bo z małym przerobiłam. Gojenie trochę trwa, ale to jedyne co było skuteczne w naszym przypadku. Pupę przemywałam tylko wodą pod kranem,strumieniem, nie dotykając by nie drażnić i tylko w przypadku kupy, przy siusiu niczym nie przemywałam, jedynie sypałam mąką, tak żeby jak najmniej dotykać podrażnione miejsce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka