Dodaj do ulubionych

być samotną matką

11.03.13, 17:34
www.edziecko.pl/rodzice/1,79353,13527306,Byc_samotna_mama__HISTORIE_MAM_.html
Ja osobiście podziwiam te kobiety, że miały odwagę podjąć taką decyzje.
Znam kobiete, która trwa przy swoim mężu, mimo, ze nie jest dobrze, praktycznie ze sobą nie rozmawiają, ale z nim jest, bo nie wyobraża sobie, że mogłaby zostać sama, że dzieci nie miałyby taty na codzień - robi to dla dzieci. Tylko zastanawia mnie czy dla dzieci dobre jest to, że uczą się, takiego obrazu rodziny, gdzie mama i tata nie rozmawiają, gdzie traktuje się drugą osobę bez szacunku.
Znam też drugą kobietę, która odeszła od mężą jeszcze w ciąży, bo ją zdradzał i ona przyznaje, że było jej najgorzej w czasie ciąży, brakowało jej głaskania brzuszka, pytan jak się czujesz i bała się, że odbierze dziecku prawdziwy obrz rodziny. Na szczęście teraz wszystko się ułożyło i jest szczęśliwa u boku innego mężczyzny.
A co wy myślicie, czy ycie bez drugiej osoby jest gorsze, trudniejsze?
Obserwuj wątek
    • archeopteryx Re: być samotną matką 12.03.13, 10:32
      "było jej najgorzej w czasie ciąży, brakowało jej głaskania brzuszka, pytan jak się czujesz"
      No ja nie jestem samotną matką, ale mój mąż jak byłam w ciąży nie głaskał mnie po "brzuszku" i specjalnie nie dopytywał jak się czuję. Nie sądzę jednak, żeby to właśnie brak takich pierdół był najgorszy w czasie samotnej ciąży.
      • ichi51e2 Re: być samotną matką 12.03.13, 10:49
        Tez mnie nikt nie glaskal. Jakos przezylam. Kolezanka teskni za wyimaginowanym obrazem ciazy w realu nie jest wcale powiedziane ze mezowie rozpieszczaja caluja brzuszek i glupieja. Ja to musialam przymuszac zeby patrzyl jak kopie. A w sumie to najciekawsze...
        Kazdy musi sam w zyciu dokonywac wyborow bo sam ponosi konsekwencje.
      • gosiamamaeryka1 Re: być samotną matką 13.03.13, 09:51
        Archeopteryx - to że ciebie mąż nie głaskał, nie oznacza, że komuś tego nie brakuje. Mnie mega mocno tego brakowało. Tego, że ktoś by się zatroszczył o mnie, o moje uczucia, apetyt - takie pierdoły, ale dzięki temu wiesz, że jesteś kochana i tym bardziej dziecko.
        Więc - taka pierdoła była dla mniej najważniejsza w czasie samotnej ciąży. Ale tego nie zrozumie żadna, która miała koło siebie kogoś, nawet bez tego głaskania.
    • ichi51e2 Re: być samotną matką 12.03.13, 10:51
      Za to oslabia mnie podejscie - wszystko sie ulozylo znalazla szczescie u boku innego m...- no gratulacje - tylko ze czlowiek musi znalezc szczescie w sobie zeby byc szczesliwym a nie dowartosciowywac sie drugi czlowiekiem. I
      • agata.redakcja Re: być samotną matką 12.03.13, 15:14
        ichi51e2 napisała:

        > Za to oslabia mnie podejscie - wszystko sie ulozylo znalazla szczescie u boku i
        > nnego m...- no gratulacje - tylko ze czlowiek musi znalezc szczescie w sobie ze
        > by byc szczesliwym a nie dowartosciowywac sie drugi czlowiekiem.

        No widzisz, jedni nie wyobrażają sobie życia w pojedynkę, taka ich natura, wiec nie możesz oceniać kogoś, że dowartościowuje się drugą osobą.
        Ja jestem szczęśliwa z moim M. i życia sobie bez niego nie wyobrażam i dzięki temu, że jest, ja mam szczęście w sobie...
        • deleine Re: być samotną matką 13.03.13, 09:06
          To niestety chore podejście. Będąc uzależnionym od drugiej osoby, uzależniając od niej swoje szczęście jesteśmy bezradni wobec życia. Co gdy odejdzie? Żeby być pełnowartościowym partnerem, nie jemiołą, trzeba mieć to szczęście w sobie. Czuć się dobrze z samym sobą w pojedynkę. Dopiero wtedy można brać i dawać.
      • gosiamamaeryka1 Re: być samotną matką 13.03.13, 09:52
        Wszystko0 się ułożyło - ehhh, bo juz od razu, że szczęście jest tylko przy portkach faceta. Nie jest to prawda, bo mozna wpaść z deszczu pod rynnę. Ważne jest ułożyć sobie szczęśliwą rodzinę z dzieckiem, a czy kiedys znajdzie się uczucie dla jakiegoś faceta, to już tylko czas pokaże.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka