Dodaj do ulubionych

Stał się cud:)

08.07.13, 14:04
Ostatnio moim synkiem bardzo dużo opiekuje się moja mama, gdyż ja przygotowuję się do egzaminu, który będę miała w przyszłym tygodniu. Podsunęłam babci trochę literatury o dzieciach i stał się cudsmile. Nagle moja mama stała się ekspertką od nie przegrzewania, nie podawania słodkich kompotów itd.itpsmile. Mało tego, stwierdziła, że teraz pokolenie matek mądrzejsze jest, gdyż takie chuchanie, dmuchanie jak kiedyś było jednak szkodliwe. Chwali mnie teraz pod niebiosa, że dziecko prawie nie chorujesmile.
Obserwuj wątek
    • murwa.kac Re: Stał się cud:) 08.07.13, 16:09
      zazdroszcze big_grin
      • stokrotka_beauty Re: Stał się cud:) 08.07.13, 17:03
        Podsuń babci gazetę, może takie "naukowe" mądrości zdziałają cudasmile.
        • murwa.kac Re: Stał się cud:) 09.07.13, 09:48
          niestety, babcia ma poglady bliskie Paulinie z postu ponizej - doswiadczenie to najlepsza wiedza, niewazne, ze przestarzala wink
          • kopiko-lol Re: Stał się cud:) 10.07.13, 17:15
            a moze mama Pauliny jest nowoczesna big_grin wiec jej doswiadczenie jest na biezaco big_grin Mi mama kolezanki (jako jedyna starsza osoboa) powiedziala, ze b dobrze ubieram dzieko, bo nie przegrzewam, a to jest zabronione. Prosta kobieta, ok 60-tki, ale widac wie o co chodzi (przynajmniej z ubieraniem big_grin)
    • paul_ina Re: Stał się cud:) 09.07.13, 09:08
      Moim zdaniem w takiej "literaturze o dzieciach" też jest kupę głupot, najlepszym źródłem wiedzy jest doświadczenie - które łatwo można pozyskać od innych matek, bo najchętniej o tym mówią, od własnej mamy, nawet babci - oraz zdrowy rozsądek i intuicja. Jak ja to mówię, trzeba mieć dla dzieci nie tylko miłość, ale i litość - i np. wyobrazić sobie jak to jest w upalny dzień w gondoli pod kocem.
      • murwa.kac Re: Stał się cud:) 09.07.13, 09:41
        no to sie mylisz straszliwie moja droga smile

        bo nasze mamy i babcie - owszem - maja doswiadczenie. ale ich wiedza jest przestarzala i tak naprawde w wielu przypadkach po prostu szkodliwa.
        doswiadczenie wcale nie jest takim rewelacyjnym zlotym srodkiem jezeli nie idzie w parze z rozwojem.
        wszak przez stulecia jedlismy surowe mieso mamuta i siedzielismy golym tylkiem w sniegu. to znaczy, ze nadal tak powinnismy robic? wink

        nie twierdze, ze wszystkie obecne literatury sa alfa i omega (vide np. Tracy Hogg), ale pisanie, ze jest kupa glupot jest mocnym naduzyciem.
        • paul_ina Re: Stał się cud:) 12.07.13, 10:18
          Napisałam: "też jest kupę głupot" - chodziło mi o to, że bywają głupoty obok mądrych stwierdzeń. Oczywiście, że doświadczenie moderowane rozwojem, też mi o to chodziło smile

          Zanim jeszcze zaszłam w ciążę, spijałam wiedzę od już dzieciatych koleżanek. Potem dużo czytałam, od 'Mamo to ja' po fora. Potem konfrontowałam to opinią mojej mamy, a na końcu i tak robiłam to, co czułam, że dziecku potrzeba.

          Metoda przejęta od starszych pokoleń to np. gencjana na pępek - dla moich 'grubopępowinowych' dzieci nie ma nic lepszego.

          Przy drugim dziecku jest dużo łatwiej.
      • stokrotka_beauty Re: Stał się cud:) 09.07.13, 13:06
        paul_ina napisała:

        > Moim zdaniem w takiej "literaturze o dzieciach" też jest kupę głupot, najlepszy
        > m źródłem wiedzy jest doświadczenie - które łatwo można pozyskać od innych mate
        > k, bo najchętniej o tym mówią, od własnej mamy, nawet babci - oraz zdrowy rozsą
        > dek i intuicja. Jak ja to mówię, trzeba mieć dla dzieci nie tylko miłość, ale i
        > litość - i np. wyobrazić sobie jak to jest w upalny dzień w gondoli pod kocem.


        Paulina, zapewniam Cię, że wiele babć nie ma tak dalece rozwiniętej wyobraźnismile. Dopiero jak zabierzesz taką babcię do lekarza, abo chociaż dasz do przeczytania jakąś gazetę, to uwierzą, bo Pan doktor powiedział, napisał...
    • az-82 Re: Stał się cud:) 09.07.13, 09:41
      Myślę, że to nie żaden cud. Babcie chcą dobrze dla swoich wnucząt. Tyle tylko że ich wiedza pochodzi z lat 80, albo i wcześniej, kiedy inaczej się wszystko robiło. Dlatego jak się dokształcą w tym co teraz się robi z dziećmi, to gorliwie starają się dalej, tylko już według nowych zaleceń.
      • ellenai1 Re: Stał się cud:) 09.07.13, 10:45
        Gorzej, jeżeli nie chcą się dokształcić. Moja twierdzi, że skoro wychowała mnie i siostrę i 'jakoś żyjemy' , to nie musi się dokształcać.
      • stokrotka_beauty Re: Stał się cud:) 09.07.13, 13:08
        Dla mnie jest to cudsmile, bo już nie muszę tłumaczyć, że dziecko bez skarpetek w taki upał jest dobrze ubrane. Wierz mi, że jeśli masz do czynienia z babcią codziennie, to taka sprawa, że nie musisz tego tłumaczyć, jest cudemsmile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka