Ostatnio moim synkiem bardzo dużo opiekuje się moja mama, gdyż ja przygotowuję się do egzaminu, który będę miała w przyszłym tygodniu. Podsunęłam babci trochę literatury o dzieciach i stał się cud

. Nagle moja mama stała się ekspertką od nie przegrzewania, nie podawania słodkich kompotów itd.itp

. Mało tego, stwierdziła, że teraz pokolenie matek mądrzejsze jest, gdyż takie chuchanie, dmuchanie jak kiedyś było jednak szkodliwe. Chwali mnie teraz pod niebiosa, że dziecko prawie nie choruje

.