Dodaj do ulubionych

mamy mniej więcej roczniaków

12.07.13, 10:58
co słychać u Was i Waszych dzieciaków? Podzielicie się? smile
Ciekawa jestem po prostu, jak się rzeczy mają u innych. Akurat kojarzę tu kilka osób, które mają dzieci w wieku podobnym do mojego syna.
I wymyśliłam sobie ten wątek z okazji weekendu. Może ktoś zechce się "wypisać". I nie chodzi mi, żebyśmy porównywały dzieci między sobą. O sobie też napiszę, tylko znajdę dłuższą chwilę czasu.
Obserwuj wątek
    • stokrotka_beauty Re: mamy mniej więcej roczniaków 12.07.13, 11:07
      Mam 15 sto miesięczniaka. Pięknie mówi. Nie jestem w stanie wymienić ile słów, bo jest tego bardzo dużo i ze zrozumieniem. Zaczyna składać zdania, potrafi się przedstawić, wie ile ma lat, sygnalizuje swoje potrzeby (kupa, siku, jeść, pić, spać), zaczyna samodzielnie jeść smile. Jeśli chodzi o rozwój ruchowy, to pełza, raczkuje, siada, wstaje, ale jeszcze nie chodzi i chyba się jeszcze nie zanosi( i to mnie trochę martwi, ale daję mu jeszcze czas, gdyż rehabilitacja nie pomogła).
      • murwa.kac Re: mamy mniej więcej roczniaków 12.07.13, 11:10
        ale czemu Ci martwi?
        dziecko ma czas, zeby pojsc do 18 miesiaca, do ktorych to spokojnie jeszcze ze dwa miesiace mozesz dolozyc.
        • neffi79 Re: mamy mniej więcej roczniaków 12.07.13, 11:17
          MA 13 mcy i nie chodzi. Na razie nie zapowiada się bynajmniej na tosmile
          Poza tym mówismile mama, tata, woła siostrę, papa, baba i ogólnie jest coraz smieszniej.
          Różki tez pokazuje. Włazi wszędzie... I chce mieć mame na wyłącznośc
        • stokrotka_beauty Re: mamy mniej więcej roczniaków 12.07.13, 12:03
          Martwi mnie, gdyż jest jeszcze bardzo wiotki. Owszem wszędzie wejdzie nawet na pierwsze piętro po schodach 6 razy dziennie (i tu mnie cieszysmile ), ale jest jeszcze bardzo wiotki. zaczął pelzać jak mial 10, 5 miesiąca, w 12 stym zaczął raczkować, siadać i wstawać (czyli ruszył ostro z kopytasmile ). póki co nie idzie dalej do przodu. Czekam cierpliwie do 18 stego miesiąca. Zapewniam mu dużo ruchu. Sporo się z nim bawię i cieszę każdą nową umiejętnościąsmile.
      • koteck Re: mamy mniej więcej roczniaków 12.07.13, 13:17
        Nie martw się na zapas. Pięknie dziecko się rozwinęło pod względem intelektualnym więc na rozwój ruchowy pewnie dopiero teraz nadszedł czas. Mój ma 17,5 miesiąca. Szybko wstał i poszedł na dwóch (w okresie od 7 do 10 miesięcy). Za to nic nie mówi, nie zanosi się nawet na to. Nie mówiąc już o samodzielności typu jeść, pić, kupa itp.

        stokrotka_beauty napisała:
        Jeśli chodzi o rozwój ruchowy, to pełza, raczkuje, siada, wstaje, ale jeszcze nie chodzi i chyba się jeszcze nie zanosi ( i to mnie trochę martwi, ale daję mu jeszcze czas, gdyż rehabilitacja nie pomogła).
        • stokrotka_beauty Re: mamy mniej więcej roczniaków 13.07.13, 21:43
          Dzięki kotecksmile.
    • ajserped Re: mamy mniej więcej roczniaków 12.07.13, 12:42
      mam chwilę więc napiszę... Mój za kilka dni będzie miał rok. Ma 2 zęby i od miesiąca wychodzą mu ze 4 na raz i żaden wyjść nie może, co jest udręką dla wszystkich. Raczkuje szybko, wstaje i chodzi przy meblach. Pięknie umie sam schodzić z łóżka. I kupę robi na nocnik od lutego, co jest bardzo fajne, bo nie trzeba się bawić z okupkaną pupą i genitaliamismile łatwiej też go ubrać i nie spierdziela przy zmianie pieluchy. I mniej brudzi ubrania, ulewa też już sporadycznie.
      Jeśli chodzi o zabawę to teraz ma fazę na wkładanie i wyjmowanie różnych rzeczy do i z pudełek. Pudełka różnorakie w ogóle są hitem w jego życiu. Tą zabawą umie się zająć przez kilka minut i nie zawracać głowy rodzicom. Ciuchy z szafy też lubi wywalić, fascynuje go zmywarka i pralka, no i laptop matki, którego matka rzadko używa, bo nie ma kiedy. I jeszcze odkrywanie, np. koszulki matki, i szczypanie rodziców jest na fali. To akurat mało fajne, bo łobuz nie daje sobie obcinać paznokci.
      Z jedzeniem jest różnie - ze względu na rosnące zęby nie zawsze idzie ładnie i pięknie. Bardzo lubi chrupkie pieczywo. Gryźć umie i to nie tylko jedzenie Z kąpielą przeszliśmy jakiś czs temu z wanienki do brodzika dzięki czemu nie ma powodzi w łaziencesmile
      Z mówieniem tak sobie, coś tam po swojemu do siebie mówi: aaa, eeeeeee, da da da da, eś, dzidzi, ebwe i inne takie połamańce.
      Śpi w miarę dobrze, choć budzi mnie co najmniej raz, żeby go z brzuch na plecy przerzucić, albo smoka dać. Poza tym w nocy wędruje ze swojego łóżeczka do nas jakoś tak po omacku. Nie wiem, jak on to robi, ale niektóre jego pozycje spania są przezabawne. Jedyne co mnie martwi, to, że śpi cały czas ze smokiem w paszczy... Kiedyś wypluwał po zaśnięciu. Ale może to przez te zęby.
      A jeśli o mnie chodzi, to od lutego wróciłam do pracy, a młodym ojciec się opiekuje. Powrót do pracy był dobrym pomysłem smile Od września młody pójdzie do żłobka i wydaje mi się, że mi to trochę życie jednak utrudni. W ogóle jakimś cudem jest dla mnie, że dostaliśmy to miejsce w żłobku państwowym. Czuję się różnie, ale na pewno lepiej niż przez pierwsze klika miesięcy po urodzeniu młodego. Teraz mimo wszystko jakoś to ogarniam i mam dystans do wielu rzeczy. I staram się nie przejmować i nie wkurzać, że syf w domu i na nic dla siebie nie mam czasu ani siły.
    • kindddzia Re: mamy mniej więcej roczniaków 12.07.13, 13:18
      corcia 11,5 mies
      - zebow 9, a moze i 10, musze zaraz sprawdzic.
      - mowi mama, baba, papa, banan, bam - jak pusci baka i bach - jak sie o cos uderzy
      - robi papa, klaszcze, pokazuje palcem, pokazuje jednego paluszka, zapytana ile ma lat
      - posadzona na nocnik chetnie robi siku, a jak jej sie nie chce, to od razu chce wstac
      - zjada wszystko, we wszystkicj ilosciach i najchetniej sama
      - nie chce ogladac bajek w tv
      - ulubione zabawki to wszystko z czego mozna wyjmowac rzeczy i wkladac - kosz na pranie, moja torebka, rozne pudelka etc oraz wyrzucanie rzeczy za lozko aaa i z ikei taki patyczek gumowy, na ktorego sie naklada drewniane klocki z dziurka w srodku
      - ssie kciuka
      - zasypia na butelce
      - zdarzaja sie juz noce bez karmienia
      - spi ladnie jesli akurat jest krotka przerwa w zabkowaniu, a tak to placze przez sen, wierci sie, wlazi na mnie etc
      - drepta przy meblach i zrobila juz jednego kroka samodzielnie powiedzmy, cwiczy dziewczyna, ale to jeszcze chyba troche potrwa zanim pojdzie ladnie - cwiczenia tylko na lozku, na twardym sie boi, tak bylo ze wszystkimi umiejetnosciami - napierw musialby byc opanowane na wyrku

      ja juz jestem bardziej ogarnieta, w domu czesciej jest obiad, czesciej w miare porzadek, wychodze sobie czasem wieczorem na kilka godzin. Weekendowy wyjazd jest juz mozliwy, bo nie byl smile generalnie jest coraz lepiej, a mala jest przeslodka, rozesmiana przebywanie z nia daje nam duzo radosci. Troche mnie sie kloce z mezem, troche dla siebie jestesmy milsi. Jest jakby latwiej. Zaczynam powoli wierzyc, ze moze faktycznie wszystko jest kwesta czasu i bedzie coraz lepiej, bo poczatki mielismy bardzo ciezkie - trauma dla mnie i nie sadze abym kiedys zdecydowala sie na drugie dziecko


      • amelia00 Re: mamy mniej więcej roczniaków 15.07.13, 08:14
        tez mówiłam, ze nidgy wiecej, a teraz mój prawie 4 letni synek ma prawie rocznego braciszka. Nie powiem, łatwo nie jest, ale dzieci dają tyle radosci, ze zapomina sie o braku sily, czasu dla siebie etc.
    • monikaa13 Re: mamy mniej więcej roczniaków 12.07.13, 13:21
      Ma 12 miesięcy.

      Chodzi sama.

      Mówi mama, baba, tata, dada, bam, be, hhhh. Ze zrozumieniem mówi tylko tata, dada na wszystkich, którrzy przychodzą i jak chce wyjść na dwór, be jak coś jest złe, brudne lub jak się uderzy i hhhh na gorące.

      Śpi całą noc i raz w dzień.

      Pije z butelki. Sama nie je, butelki też nie trzyma sama.

      Myje chętnie swoje 7 zębów.

      Lubi wkładać i wyjmować klocki z wiaderka.
      • ajserped Re: mamy mniej więcej roczniaków 12.07.13, 14:04
        ooo, to chyba jakaś faza w tym wieku na wkładanie i wyjmowanie smile

        Mój sam pije z butelki na leżąco. i z butli tylko mleko pociągnie. Innych rzeczy za chętnie nie pije, chyba że upał. To wtedy woda z kubeczka, albo butelki z taką końcówką jak mają wody niby dla sportowców. Czasem wypija też zupę z kubeczka i wtedy fajnie przy tym bulgocze. I ostatnio opił się koktajlu truskawkowego. Kubeczek trzeba mu trzymać.

        W dzień śpi 2-3 razy.
        • beta-beta Re: mamy mniej więcej roczniaków 12.07.13, 14:43
          Melduję się smile Córcia 13,5 miesiąca, raczkuje jak rakieta, siada, wstaje, chodzi przy meblach i za rączkę (na razie chwiejnie), sama się boi, próbuje się wspinać na krzesła i kanapy, zejść potrafi sama tyłem. Mówi mama, tata, baba, bww-bww (samochód), dziaaa! (brzydko albo brudno), śpiewa lalala, no i to chyba tyle jej umiejętności werbalno-wokalnych. Potrafi pokazać na migi, o co jej chodzi (siusiu, kapelusz, mały, duży, wujek z dużym brzuchem itp.). Potrafi śmiać się demonicznie (serio, dźwięk jak z horroru albo starego filmu s-f, gdzie szalony naukowiec wybucha śmiechem po urzeczywistnieniu swoich złowieszczych planów). Uwielbia wyjmować rzeczy z pudełek, toreb, szafek (wkładać już mniej, szybko ją to nudzi), kocha być w centrum uwagi, doskonale wie, co wolno, a czego nie wolno - żeby uniknąć marudzenia rodziców za coś, czego nie wolno, szybko daje buzi, psoci i ucieka (na czworakach). Pije z niekapka kompoty, soki, wodę lub herbatki, ze zwykłego kubka rzadko, z butli tylko mleko. Je właściwie wszystko to, co my, ale nie sama, tzn. sama zje np. biszkopty, malutkie kanapeczki, pokrojone na cząstki owoce, łyżeczką czasem wydziamie jogurt, ale połowa ląduje na niej albo na podłodze. Ale jak zobaczy plamkę na podłodze, szybko ją ściera śliniakiem albo pieluchą albo mamy bluzką porzuconą na fotelu.. Codziennie właściwie uczy się czegoś nowego, jak wszystkie dzieci smile Jest kochanym łobuzem.
        • libretinka Re: mamy mniej więcej roczniaków 12.07.13, 14:53
          Mój 12 mcy:
          - uczy się chodzić, stoi samodzielnie i jak mu podam rączkę gdy np.stoję np 1,5 m od niego to do mnie przyjdzie. Nie prowadzam za rączki albo robię to bardzo bardzo sporadycznie. Przy meblach chodzi od ponad 2 mcy. Boi się puścić samodzielnie, robi to tylko gdy od jednego sprzętu do drugiego ma metr to wtedy zrobi sam krok i natychmiast łapie się wszystkiego co ma w zasięgu ręki.
          - je mnóstwo dorosłego jedzenia, które uwielbia i z apetytem nie ma problemów. Ma 4 zęby i intensywnie ząbkuje. śpi w łóżeczku i raz budzi się na mleko. Od kilku nocy domaga się zabrania go do naszego łóżka ( prawie jak w zegarku budzi się o 3 rano i ląduje u nas w łóżku). Zabieram go do nas i czekam aż przejdzie.
          - w dzień spi dwa razy, łącznie ok 3h.
          - ze zrozumieniam umie poweidzieć mama i tata ale robi to bardzo rzadko. Często mówi NIE i DAJ. Na samochód mówi brrr....
          - rozumie polecenia: nie wolno, daj (coś tam), pokazuje gdzie mama ma nosek, oczko i cycawink
          - pokazuje palcem gdzie chce iść albo co mu podać.
          - robi PAPA, przybija piątkę i daje "cześć"
          - lubi gdy ktoś przy nim siedzi, ale potrafi samodzielnie pobawić się zabawką ( lubi samochodziki i grające FP),
          - notorycznie wdrapuje się na meble i sprzęty, potrafi samodzielnie schodzić z mebli.
          - jest głośny, cały czas gada coś do siebie w swoim języku, czasami tak intensywnie, że mu ślina po brodzie leci.
          - nie lubi hałasu, krzyku i natymiast wyczuwa nerwową atmosferę i wtedy zaczyna krzyczeć lub płakać.
          -przy nas jest pogodnym i usmiechniętym dzieckiem, ale od 2 tygodni przy obcych jest nieśmiały, chowa się w moje ramiona gdy ktoś zaczyna coś do niego mówić.

    • ola.otiska Re: mamy mniej więcej roczniaków 13.07.13, 05:16
      Miało nie byc prównywania ale jak czytam wasze opisy to stwierdzam, że mój synek umie duzo mniej. Mój tylko czasami klaszcze jak się mówi "brawo". Za nic nie chce robic papa, żadnych piątek przybijać czy też dawać cześć. Palcem nie pokazuje tylko czasem widdzę, ze ułoży tak paluszki i macha smile ewntuanie paluszkiem umie wyłączyć lub włączyć światło jak stoimi koło kontaktu i go o to poprosze smile
      Nie umie też schodzić z łóżka tyłem, chyba go muszę teo nauczyć. Mówi tata, mama mówił może 2 tyg temu ale zapomniał i juz nie mówi smile
      Ale za to pięknie tańczy smile jakka by nie leciała muzyka, jak tylko usłyszy to sie giba smile albo energicznie ugina kolanka albo buja sie z nogi na nogę smile uwielbiam to smile ma zdezelowany telefon po dziadku, puszczam mu tak dzwieki a on juz zaczyna sie gibać smile a ostatnio sie bujał to piosenki z m jak milosc big_grin
      No i zapierdziela wszędzie na czworaka lub wzdłuż mebli no i oczywiście za mną, wszędzie smile
      Chyba nie musze sie przejmować tym, że nie robi papa co ? smile
      • apple_26 Re: mamy mniej więcej roczniaków 13.07.13, 08:03
        Wg specjalistów od rozwoju psychoruchowego naśladowanie gestów u niemowlaka powinno pojawić się do 12 mca życia a wskazywanie palcem do 13 mca. Tak więc Twój synek ma jeszcze czas, ale zawsze możesz stymulować jego rozwój poprzez zabawę: pokazywać, pokazywać i jeszcze raz pokazywać.
      • szonik1 Re: mamy mniej więcej roczniaków 13.07.13, 21:21
        Ola, a czemu nie ma Cię u nas na Lipcówkach?Byłaś i potem Cię wcięło...
        • ola.otiska ponieważ... 13.07.13, 21:48
          nie ma mnie ponieważ zaraz po porodzie słabo ogarniałam całą sytuację, tzn nie było tak źle ale jakoś straciłam chęć do pisania... lubiłam czytać no ale nie można tylko czytać, trzeba też pisać a że nie pisałam to mnie wywalili smile no i mnie nie ma smile
      • taka-sobie-mysz Re: mamy mniej więcej roczniaków 13.07.13, 21:36
        Wydaje mi się, że wiele zalezy od tego, czego uczą dziecka rodzice, Moje dziecko np. ni erobi "cześć", bo po prostu nikt go tego nie uczy.

        A żeby Cię pocieszyć, to moje:
        - czasem robi, a czasem nie robi "pa, pa". częściej nie robi. a czasem robi sama do siebie, przy zabawie.
        - nie za bardzo potrafi wkładać i wyjmowc przedmioty z pudełka, jeszcze z wkładniem jakoś idzie ale nie wyjmuje, tylko wysypuje wszystko od razu
        - nie umie schodzić z łóżka, chociaż próbuję ją nauczyć
        - nie mówi jeszcze świadomie żadnych słów, to znaczy dużo gada, jakieś tam mama, tata itd, ale jeszcze nie wie, co to znaczy
        - bardzo intensywnie chodzi przy meblach, za rączki nie prowadzam
        - potrafi dłuższą chwilę stać nie trzymając się niczego
        - od dawna już nie karmię jej w nocy
        - co nie znaczy, że przesypiam całe nocesmile bo najczęsciej w nocy z raz sie obudzi i wtedy muszę ją wziąć do mojego łóżka, bo inaczej nie zaśnie
        - nadal nie umie samodzielnie zasypiać, trzeba ją utulić, ukołysać itd.
        • arya82 Re: mamy mniej więcej roczniaków 16.07.13, 16:36
          > Wydaje mi się, że wiele zalezy od tego, czego uczą dziecka rodzice, Moje dzieck
          > o np. ni erobi "cześć", bo po prostu nikt go tego nie uczy.

          Zgadza sie smile
          Tez nie uczylam dziecka przybijac piatki, dawac czesc.

          A co umie moj prawie 13 miesieczniak:
          Macha papa, ale tylko jak prosze go o to po angielsku wink Wogole wiele rozumie po angielsku. Poza tym nie robi kosi, czesc itp. Tanczy, spiewa (bardziej wyje wink) do ulubionej piosenki. Wyglupia sie i probuje doprowadzic rodzicow do smiechu.. Nawija niemal na okraglo odkad otworzy rano oko, az do momentu kiedy zasypia ( a i w nocy zdzarzy mu sie wypsnac slowko) Mowi swiadomie Mama, Mimi (cyc), Dadi (z anigielska tata), dzidzia. Ma tez spory zaslob slownictwa wlasnego, ktore coraz czesciej cos konkretnego musi oznaczac, bo czasem jak nie domysle sie o co chodzi to sie denerwuje, co swoja droga robi w smieszny sposob. Napina cale cialko i machnie raczkami jak do klasku, ale nie laczy raczek tylko tak sie napina. Pokazuje gesty do piosenek. Pokazuje palcem od tygodnia. Raczkuje jak torpeda, chodzi przy meblach i juz puszcza sie glownie gdy idzie do mnie, coraz czesciej jednak obiera inne kierunki.
          Jada ladnie widelcem, jeszcze wciaz srednio mu idzie z lyzka, karmi mamusie i generalnie je wszystko co dostanie i coraz wiecej, jada posilki te co my. Nie przepada natomiast za sniadaniami (poza omletem i owsianka) woli porannego cyca. I tak - wciaz jestesmy na piersi ( a pomyslec ze planowalam odstawic w 6 mc wink, jest rano i wieczorem przed spaniem na mus, czasem ma potrzebe przytulic sie w ciagu dnia)

          Sortuje klocki w sorterze, uklada wieze z klockow, godzinami oglada ksiazeczki i domaga sie czytania, wklada i wyjmuje zabawki z pudelek, jak go natchnie to wyrzuca wszystko co ma pod reka za kaloryfer, za sofe etc. Uwielbia bawic sie w szufladzie z garnkami i patelniami, robi wtedy zwykle mega halas, rzuca pilka na odleglosc (i generalnie w sumie wszystkim). Zajmuje go tez rozbrajanie zabezpieczen z szuflad i szafek co robi z coraz wieksza biegloscia. Uwielbia rozrywac i targac co popadnie. Z pasja wrzuca przedmioty (zwlaszcza swiezo porwane na kawalki husteczki) do kubkow z woda, herbata etc. Wspina sie na wszystko jak opetany, nogi ciagle gdzies bladza w poszukiwaniu punktu zaczepienia! wink

          Zrobil sie bardzo towarzyski i wygadany do obcych, acz na poczatku uroczo sie zawstydza, przekrzywia glowke, zaplata raczki i strzela usmiechami i czarujacym spojrzeniem wink

          Ma dwie drzemki w dzien, na noc zasypia ok 20-21 i spi do 6:45
          • kindddzia Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 11:38
            ale slicznie to opisalas, usmiech mi z twarzy nie schodzil smile

            i synus ekstra, moja sortera jakos nie bardzo jeszcze. ale nasladuje kilka zwierzatek i auto - tzn, ze "brum brum", a jak sie zlosci, to podobnie jak twoj synus i do tego macha szybko nozkami, jakby cos w pupke poparzylo wink
    • kfffiatek Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 09:45
      Mój chodzi już od miesiąca sam. Włazi na meble i sam złazi smile Skacze po kanapie smile Ma 11 zębów- w tym tygodniu wyszły mu kły, uważam że to gruba przesada bo gryzie nas bez przerwy (oraz wszystkich naszych gości sad ) Nie jest już na piersi, między innymi dlatego że budził się co 30 minut, teraz je raz w nocy i śpi bez przerwy nawet do 7 godzin smile

      Trochę mówi- do mnie mama, do taty tata, do dziadków dada smile Mówi "to" (jak chce coś do ręki) albo "daj". I jeszcze trochę mniej zrozumiałych rzeczy.

      Wkłada i wyjmuje rzeczy z pudełek, kosza na prania, torby na pieluchy, słowem zewsząd.

      Jest cudny, kochany i ma łaskotki smile Uwielbia się przytulać i chować pod pieluszką, a na pytanie gdzie jest Stasio? wyskakuje spod pieluszki zanosząc się śmiechem big_grin

      Czekam aż zacznie mówić więcej smile
      • murwa.kac kfffiatek 17.07.13, 09:48
        Bardzo proszę o zmniejszenie sygnaturki do regulaminowych 4 linijek tekstu.
        Możesz się ograniczyć do jednego suwaczka, albo postarać się je ułożyć obok siebie w jednej linii.
    • sevika1980 Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 11:35
      Synuś 13 miesięcy, kochany łobuziak, nie lubi spędzać czas na zabawie sam, trzeba przy nim siedzieć, bo inaczej histeria straszna, ze łzami i kaszlem albo gryzienie szafek, barierek itd, więc niewiele jestem w stanie sama zrobić w domu. Ale oprócz tego to bardzo pogodne dziecko, często się śmieje, wie, że coś złego zrobił i z tego, też się śmieje, lubi się chować pod kocyk, kołdrę i jak udaję, że nie umiem go znaleźć to go to bardzo bawismile
      -zrobi z 10 kroków ale bardzo chwiejnie, chwyta za ręce żeby go prowadzić i niestety czasem mu ulegamy
      -wchodzi we wszystkie dziury między meblami, na łózko, na kanapę i się cieszy jak sam wejdzie na fotel i siedzi rozłożony jak jakiś prezessmile już raz spadł na głowę więc szybko nauczył się tyłem schodzić
      -pokazuje na lampę, gwiazdki z lampy, pępek i stopy, reszta albo mu się myli np oko z nosem albo nie zapamietał w ogóle
      -z sorterem nie wie o co chodzi, za to lubi nakładać kółka na kijek ale pojedynczo, klocki rozłoży ale juz nie złoży
      -mówi mama, dada, baba, papa,coś na kształt dziadzia, nieee z takim długim e
      -rano zrobi siusiu na nocnik, potem w ciągu dnia juz nie chce więc go nie zmuszam
      - pokaże papa tak sam od siebie, ale nie jak się poprosi, czasami klaszcze, lubi muzykę i się kołysze przy niej
      -nie umie jeść łyżeczką ani widelcem, wszystko chce rączkami a kaszką muszę go karmić łyżeczką, generalnie kaszki holle na bebilonie je dwa razy dziennie, karmie wtedy łyżeczką bo wypić mleka już nie chce z kubka, soczek rozcieńczony albo herbatkę to pociągnie z bidonu, ze słomki, ale najbardziej zadowolony jak się go poi z doidy i to juz od pół roku chyba
      -zasypia u mnie na kolanach na fotelu, siądę sobie, on jak jest zmęczony podejdzie, przytulam go wtedy i po kilku minutach zasypia, poźniej odstawiam do łóżeczka, budzi się raz w nocy wtedy resztę nocy spędza z nami, w ciągu dnia jest drzemka po śniadaniu , a potem różnie raz śpi , raz nie
      -uwielbia wszelaką elektronikę, włacza i wyłącza radio, piekarnik, światło, ulubione zabawki to piloty i telefony, czasem jakies akcesoria kuchennesmile
    • neffi79 Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 11:41
      "przeleciałam" szybko wzrokiem wasze nowe wypowiedzi i nie widzę by ktoś szczególnie narzekał na nocki.
      Boże u nas te noce to koszmar. Dziś ma 13 miesięcy. Ani jednej przespanej w całości. Dziś koło północy pobudka i wycie jak syrena nawet na rękach. Budzi się w granicach 6:00 i marudzi tak do 12:00 dopiero po dziennej drzemce jest grzeczna.
      Niech mnie ktos pocieszy bo zaczynam uwazać to za coś nienormalnego. Czy wasze ok 13 miesięczne dzieciaczki tez budzą się nadal w nocy (z marudzeniem i czasem płączem?) Kiedy to minie...
      • sevika1980 Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 12:00
        U nas było kilka pobudek do 11 miesiąca dopóki nie został w nocy odstawiony od piersi, co trwało 3 dni, później był okres, że w ogóle od 22 do 7 sie nie budził, a teraz jedna pobudka i budzi sie ok 8, ale za to zasypia ok 21.30-22
      • kindddzia Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 12:23
        noce bywaja rozne, czasem sie budzi z placzem, najczesciej w sumie sie budzi, ale zdarzaja sie przespane w miare spokojnie. No i w dzien jest mega pogodna.
        Smarujesz jej dziasla zelem przeciwbolowym?
        Jestes pewna, ze jej nie boli brzuszek od czegos?
        Nie ubierasz jej za cieplo? Mi bardzo bylo ubierac mala tak jak ubieram, bo ja bym zamarzla na jej miejscu - a tej najwyrazniej tak dobrze, czasem az ciezko na to patrzec jaka porozbierana wink
        No i nam lekarz doradzil profilaktyczne odrobaczenie po skonczeniu roczku, cos tam zaczelam czytac na ten temat i dzieci czesto po takim odrobaczeniu zaczynaja przesypiac ladnie noce i robia sie pogodniejsze - moze jakies owsiki lub cos innego je meczy
        • neffi79 Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 12:49

          jeśmy tydzień po odrobaczaniu (starsza siostra miała podejrzenie pasozytów) - miałam ogromne nadzieje , że to TO i będzie po sprawie. Ale chyba nie. Druga dawka zentelu za tydzien
          Ząbków ma 12 ale ostatnio lekarz stwierdziła, ze powoli ida trzonowe. Może boli ja brzuszek. sama nie wiemsad Oczywiście jest na piersi, w nocy też, ale mam wrazenie, ze gdybym zamiast piersi włozyła smoka to nie zmieniło by nic. Nie wiem czy ona budzi się z przyzwyczajenia czy co
          • murwa.kac Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 14:14
            budzi sie, bo dzieci nie maja obowiazku przesypiac calych nocy smile
            jedne sie budza, inne nie.
            minie.

            nie uierasz za cieplo do spania?
            • neffi79 Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 14:25
              pajac bawełniany na gołe ciało, gdy były upały same body - śpi zwykle odkryta
              • murwa.kac Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 14:31
                jak rany...
                wywal tego pajaca, zaloz bodziaka na krotki rekaw i styka.
                w upaly bez przykrycia, jak chlodniej (18 - 20 st w dzien) cienka tetra badz flanela

                zobaczysz, ze od razu lepiej bedzie spac.
                • neffi79 Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 15:01
                  OKsmile dziś zobaczymy
                  • sevika1980 Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 15:23
                    Mój to jak ma założony pajac bawełniany, taki cieniutki, jak mi się wydaje, że jest chłodno i sama śpię pod kołdrą , to i tak go rozpina więc śpi bez przykrycia w samym body z krótkim rękawkiem juz od kilku tygodni i nawet jak flanelką go przykryje to jak poparzony zaraz ją wyrzuca.
                  • beta-beta Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 15:25
                    Z tym spaniem to jest tak, że czasem jakaś malutka pierdółka tak przeszkadza, że dzieciak marudzi, budzi się, płacze, rodzice myślą "zęby, choroba, kolka" a tu guzik, nie o to chodzi. Tak jak murwa pisała, temperatura jest istotna, ale też warto zwrócić uwagę na materiał, z którego jest uszyta piżamka czy śpiochy (jak się okazuje bawełna bawełnie nierówna), i na pościel! Moja Mała przesypiała bezproblemowo całe noce od 2 miesiąca życia, oprócz jakichś incydentów z katarem czy hardkorowym ząbkowaniem, spała zwykle spokojnie, nawet specjalnie się nie odkrywając, a tu któregoś razu zaczęła się wiercić przez sen, wierzgać, popłakiwać - okazało się, że nie odpowiada jej prześcieradło - wymieniłam na takie z cieniutkiej, gładkiej bawełenki i od razu pomogło.
              • kindddzia Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 21:01
                w pajacu jest mega goraco, bo cale cialko zamkniete w ubraniu. Juz dobrych kilka miesiecy temu zrezygnowalam z tej pozycji w garderobie wink to juz lepiej body, luzne, cienkie spodenki i gole stopki, tetra przykryte, jesli masz blokade przed golizna do spania wink

                a najlepiej to sprobujw lasnie cienkie body z kr rekawkiem, bez przykrycia i zobacz co sie bedzie dzialo..

                Murwa, tu pytanie do ciebie - dotykasz czasem malego po kilku godzinach snu w samym body? Bo moja nad ranem robi sie normlanie zimna, wiec ja nie moge i ja przykrywam pieluszka, a ta sie budzi i wierci. Cieple to twoje dziecko jest do samego rana, czy sie chlodne robi?
                • murwa.kac Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 21:07
                  zalezy.
                  raz chlodny, raz cieply.

                  ale podobnie jak u Ciebie - jak byl chlodny i przykrywalam to zaraz sie wybudzal. pare razy sie nie wybudzil, ale za to rano sie obudzil z mokrusieńkim łbem. wiec po prostu nie przykrywam.

                  moj juz jest na tyle duzy, ze jak zmarznie to po prostu albo sie budzi i jojczy albo przelazi do nas i sie we mnie badz w ojca wtula. oboje tez spimy bez przykrycia, wiec w takiej sytuacji mamy pod reka zawsze flanele rezerwowa, zeby go w nocy opatulic. ale rzadko sie to zdarza.

                  Twoja jak sie wybudza - nie przykrywalabym. skoro spi - znaczy, ze jej cieplo.
                  • kindddzia Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 21:15
                    dzieki smile
                    ja spie pod puchowa koldra!! Dlatego tak mi ciezko patrzec na prawie gole dziecko. W dodatku chlodne smile no ale tak jej chyba dobrze
                    • murwa.kac Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 21:17
                      no prosze Cie, bo mi wlasnie struzka potu po kregoslupie poleciala, jak to przeczytalam...
                      puchową????
                      teraz????
                      cheba ze na biegunie mieszkasz big_grin
                      • kindddzia Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 21:28
                        noo teraz. Ja mam niedoczynnosc tarczycy, leczona coprawda i wyrownana, ale moze to dlatego. No i jeszcze nie odespalam "trudow macierzynstwa" smile wiec tez moze ze zmeczenia mi tak zimno.
                        Do zasniecia musze byc opatulona, gdzies tam w nocy robi mi sie za cieplo, ale jak sie odkryje, to znowu za zimno i tak w kolo wojtek wink
                        • libretinka Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 21:46
                          Ja tez. Muszę byc opatulona albo chociaż wtulona w małżona, a z niego to prawdziwy kaloryfer.
                  • dorot10 Re: mamy mniej więcej roczniaków 17.07.13, 21:17
                    Odnośnie przykrywania to ja dopisze - jak tylko przykryje mojego łobuza to zaczyna się kręcić i kopać nogami. Więc nie przykrywam, ubieram w body i bawełniane spodenki. Nad ranem często ma zimne stopy ale śpi smacznie, więc zakładam ze mu dobrze.
                  • kura28 Re: mamy mniej więcej roczniaków 19.07.13, 08:33
                    Wow, podziwiam. Nie umiałabym spać bez przykrycia. Na wakacjach w ciepłych krajach, przy temperaturze koło 30 stopni muszę być przykryta choćby prześcieradłem. W Polsce latem rzadko jest mi za gorąco w nocy, śpię normalnie pod kołdrą. Nie przykryta nie zasnę.
    • kindddzia do mam dziewczynek 18.07.13, 09:55
      pisze w tym temacie, mimo, ze troche offtop, ale wiek taki wlasnie smile
      czy wasze coreczki lapia sie czesto za krocze?smile
      - Jak wysadze mala na nocnik to od razu lapki tam laduja - to chyba naturalne, nie? ciekawosc ciala? i gmera i gmera
      - czasem sie lapie jak jest ubrana, w pieluszce - jak ja wtedy wysadze, to robi siusiu - to tez normane? dzieci sie lapia za krocze, jak im sie chce siku?
      - no i kurcze tu mam najwieksze watpliwosci - jak mi sie w nocy wybudza z placzem, a spi na brzuszku, to raczki od razu wedruja pod brzuszek - no i sie zastanawiam, czy jej przypadkiem tam cos nie swedzi, nie piecze etc. Czy moze po prostu zaczela przeszkadzac mokra pieluszka? Zanioslam dzis mocz do badania na wszelki wypadek

      Mozecie napisac jak tam u was w tym temacie?
      • beta-beta Re: do mam dziewczynek 18.07.13, 22:49
        Kindddzia, moja mała również gmera w tych rejonach, kiedy ma do nich wolny dostęp, tzn. przy przewijaniu. Myślę, że kieruje nią zwykła ciekawość. Za krocze łapie się też, kiedy ma mokro, pokazuje mi wtedy, że w pieluszce jest już na tyle dużo siusiu, że jej przeszkadza i trzeba zmienić pampka. Na nocnik jej jeszcze nie wysadzam, ale pewnie też łapki powędrowałyby w te rejony podczas siedzenia na tronie. Nie sądzę, żeby to była jakaś infekcja czy dyskomfort, ale jak zrobisz badania moczu to będziesz miała 100% pewności. Ja stawiam na poznawanie własnego ciała smile
        • libretinka Re: do mam dziewczynek 19.07.13, 06:53
          U mnie chlopak i siusiakiem bawi sie przy przewijaniu, na nocniku i podczas kapania. Normalka
          • kindddzia Re: do mam dziewczynek 21.07.13, 20:34
            dzieki dziewczyny. mocz ok
            jakis skok rozwojowy chyba mamy, zaraz roczek i fatalnie fatalnie sypia
    • ajserped Re: mamy mniej więcej roczniaków 19.07.13, 16:51
      po tygodniu od rozpoczęcia młody nauczył się nadziewać wszystki kółka i kopułka na patyczek (taka zabawka z ikei, o której już ktoś wspominał,) i wkładać daszek na domek szczytem do góry, ale sortowania jeszcze nie kuma. i chyba bardzo szybko udało nam się go odsmoczyć, chociaż tu nie należy jeszcze mówić zupełnie hop... i jakby mówi "tata"...
      a wczoraj skończył rok. kto by pomyślał, że to tak szybko minie i że z taki rozumny człowiek z tego kosmity się zrobi smile

      PS. Za siusiaka też czasem się ciągnie wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka