Dodaj do ulubionych

Czy gondola potrzebna?

25.07.13, 20:06

Czy potrzebna jest gondola, jeśli 'spacerówka' rozkłada się na płasko? Rozważałam cały czas wózek z gondolą (UppaBaby Vista), ale teraz zaczynam myśleć o Baby Jogger City Select, do którego trzeba by dokupić gondolę osobno. Ale czy jest ona rzeczywiście potrzebna, jeśli ten BJ rozkłada się na płasko?
Nie wiem, czy to ma znaczenie, że będę miała 'zimowe' dziecko (termin 1 styczeń), chociaż tu gdzie mieszkam to zimą temp zazwyczaj nie spada poniżej 10 stopni.
Obserwuj wątek
    • frijka Re: Czy gondola potrzebna? 25.07.13, 20:38
      Jeśli termin masz na styczeń t według mnie najlepiej wózek 2 w 1 z gondolą i przepinaną spacerówką. 10 stopni to wcale nie jest dużo, dziecku na pewno cieplej będzie w gondoli Moja dzidzia też styczniowa tylko 2013 i nie wyobrażam sobie jak miałabym jeździć zimą w spacerówce.
    • d.d.00 Re: Czy gondola potrzebna? 25.07.13, 20:50
      Jeśli rodzisz zimą to gondolę lepiej mieć, spacerówka jest bardziej przewiewna, chyba, że masz do niej śpiworek.
    • angel_karolcia Re: Czy gondola potrzebna? 25.07.13, 21:48
      Moim zdaniem gondola może być także przydatna jako przenośne łóżeczko. Moja córka pierwsze parę tygodni życia w ogóle spała w gondoli, bo mieszkaliśmy kątem u rodziców żeby było nam łatwiej.
    • calvi-nai Re: Czy gondola potrzebna? 25.07.13, 22:56
      Teoretycznie może i nie potrzebna, aczkolwiek praktycznie bardzo przydatna.
      Mój Młody też styczniowy, jak zasypiał na spacerku to nie budziłam po powrocie do domu tylko odpinałam gondolę i wnosiłam do domu. Zdarzało mi się usypiać Młodego w niej (jak w bujaku) a podczas wyjazdów pełniła rolę łóżeczka.
      Teraz wozimy się już w spacerówce, i oczywiście gdy zaśnie rozkładam na płasko i sobie smacznie śpi, jednak ze względu na to właśnie rozkładanie nie jest pewnie tak wygodna jak gondola-nie jest idealnie płaska, ma na zgięciach "dołki".
      Dla noworodka zdecydowanie gondola
    • murwa.kac Re: Czy gondola potrzebna? 26.07.13, 06:12
      a ja przekornie powiem, ze niepotrzebna.

      ja mam dziecko z grudnia i w sumie zaluje, ze ta gondole kupilam. bo calkiem plaska spacerowka i porzadny spiwor sprawe by zalatwily. gondola posluzyla raptem 4 miesiace, byla niewygodnym ciezkim rupieciem.
      jezeli bede miala jeszcze jedno dziecko - obejde sie bez gondoli.
    • wicherka81 [...] 26.07.13, 08:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wicherka81 ? 28.07.13, 09:28
        A czemu mój post został skasowany? Nie napisałam chyba niczego złego..uncertain
        • murwa.kac Re: ? 28.07.13, 09:45

          forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html
          • wicherka81 Re: ? 28.07.13, 17:54
            OK tak myślałam, ale może warto by było najpierw takiemu delikwentowi jak ja dać ostrzeżenie? Szkoda, taki fajny post był, nie chce mi się pisać drugi raz. Przepraszam za OT.
    • mojemieszkanie24 Re: Czy gondola potrzebna? 26.07.13, 09:05
      polecam ci forum o wózkach. Tutaj są ekspertki i na pewno ci też pomogą

      forum.gazeta.pl/forum/f,22462,Wozki_dzieciece.html
      • agata.redakcja Re: Czy gondola potrzebna? 26.07.13, 10:13
        Ten wózek, o którym mówisz ma chyba kubełkowe siedzisko,czyli nie rozkłada się na płask, tylko pochylasz siedzisko, nóżki są w górze - wiec raczej nie nadające się dla noworodka.
        Ja urodziłam córkę w styczniu i nie wyobrażam sobie, ze miałabym od razu włożyć ją do spacerówki (rozkładającej się na płasko), poza tym moja córka w gondoli jeździła 6 miesięcy smile
        A TUTAJ jeszcze wypowiedź eksperta, na temat takiej spacerówki, jaką Ty planujesz kupić
        • babybump Re: Czy gondola potrzebna? 26.07.13, 19:21
          Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i rady.
          Chyba jednak kupię tą Vistę, która jest w komplecie z gondolą. Podoba mi się pomysł spania dziecka w niej nawet jak jest w domu (w sensie, że nie trzeba budzić).
          • lidek0 Re: Czy gondola potrzebna? 27.07.13, 12:59
            Tylko nie kupuj wózka 2 w 1, maluszek wyrośnie z gondoli i będzie Ci zajmować miejsce, lepiej sam wózek głęboki, nawet używany, potem sprzedasz i nowa spacerówka bo starsza na dłużej. A w gondoli dziecko ma zdecydowanie zaciszniej, jest cała zabudowana.
    • paul_ina Re: Czy gondola potrzebna? 27.07.13, 16:24

      Synek jest śpiochem i uwielbia gondolę smile
    • jomi81 Re: Czy gondola potrzebna? 28.07.13, 07:08
      Moja córka z początku stycznia 2013. Gondoli nie kupowałam, dostałam starą od koleżanki. U nas używana była bardzo krótko. Mała urodziła się długa i rośnie bardzo szybko, więc w kwietniu przestała się mieścić na długość w gondoli i od tamtej pory jeździ w spacerówce rozkladanej na płasko. Gdybyśmy nie miały gondoli spokojnie mogłybysmy używać spacerówki od początku. Gdybym miała drugie dziecko pewnie nie kupowałabym gondoli tylko jakąś naprawdę porządną, wypasioną spacerówkę.
    • natchniuza86 Re: Czy gondola potrzebna? 29.07.13, 00:04
      Szczerze mowiac, nie wyobrazam sobie noworodka w spacerowce nawet rozkladanej na plasko. W naszej gondoli byl taki cieniutki materacyk, spacerowka jest raczej twarda, nie ma zadnej wysciolki i to chyba standard? Moje dziecko tez zimowe, dlugie, gondole uzywalismy chyba 5 miesiecy i nie chcialabym, zeby od poczatku jezdzil w spacerowce. W gondoli tez spal w domu w dzien. To jest jakis dziwaczny pomysl, zeby noworodka pakowac do spacerowki.
      • murwa.kac Re: Czy gondola potrzebna? 29.07.13, 00:35
        natchniuza86 napisała:

        Cytat To jest jakis dziwaczny pomysl, zeby noworodka pakowac do spacerowki.

        ale zeby noworodek spal w gondoli zamiast przy mamie to juz pomysl nie - dziwaczny?
        • natchniuza86 Re: Czy gondola potrzebna? 29.07.13, 14:45
          Moje dziecko spalo w gondoli w dzien, no trudno, zeby mama spala z noworodkiem podczas wszystkich jego dziennych drzemek. Ludzie maja tez inne obowiazki, a dziecko nie bedzie przez to mniej szczesliwe, ze bez mamy dzienna drzemke odbylo.
          • murwa.kac Re: Czy gondola potrzebna? 29.07.13, 17:57
            przy noworodku to tylko jeden jest obowiazek.
            zajac sie tym noworodkiem.
            wszystko inne moze poczekac.
            bo noworodek potrzebuje mamy blisko, 24 na dobe.

            a po drugie - przy noworodku to kobieta jest w pologu. wrecz jej obowiazkiem jest odpoczywanie i odsypianie jak najwiecej. a kiedy jak nie wtedy gdy ten noworodek spi?
            • babybump Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 00:22
              Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Przekonałyście mnie, że jednak gondola jest potrzebna.
            • natchniuza86 Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 00:49
              Rozumiem, ze przy noworodku Ty sie nie mylas, nie gotowalas, nie jadlas i nie sprztalas, ale mialas kogos, kto Cie obslugiwal 24h na dobe. No i oczywiscie nie siedzialas przy kompie wink Ja czasem spalam z dzieckiem, ale robilam tez te wszystkie rzeczy, bo np. sprzatac lubie i mnie to relaksuje, a czas na to byl wylacznie podczas drzemek malego. Nie wiem, dlaczego dziecko mialoby mnie potrzebowac nonstop podczas snu, za kazdym razem, przy pieciu drzemkach w dzien i przez cala noc, maly wieczorem zasypial ok 20, dopoki byl karmiony piersia, to zawsze ze mna, ale jak juz zasnal, ja mialam czas dla siebie. Po co mialabym z nim wtedy nieustannie lezec? Jestes bardzo kategoryczna w niektorych swoich pogladach i zdecydowanie przesadzasz. Dziecko potrzebuje bliskosci mamy, czulosci, etc., ale nie 24h na dobe.
              • natchniuza86 Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 00:50
                natchniuza86 napisała:

                > Rozumiem, ze przy noworodku Ty sie nie mylas, nie gotowalas, nie jadlas i nie s
                > prztalas, ale mialas kogos, kto Cie obslugiwal 24h na dobe.

                *albo
              • murwa.kac Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 08:19
                ale dlaczego mialabym sie nie myc?
                gotowac nie gotowalam. mam partnera, ktory ROZUMIAL, ze jestem w pologu i mam jak najwiecej odpoczywac. i on po powrocie z pracy, wieczorem przygotowywal obiad na dwa, trzy dni.
                jadlam, dlaczego by nie?
                sprzatanie - jak wyzej. moj partner nie byl tylko dawca plemnika i figurantem w akcie urodzenia. nie jest rowniez marynarzem. a blysku na tip top nie musialo byc, bo priorytetem bylo dziecko.

                dlaczego dziecko mialoby Cie potrzebowac nonstop?

                juz Ci tlumacze dlaczego.

                dziecko do tej pory bylo u Ciebie w brzuchu i bylo przy Tobie non stop. 24h na dobe mama byla na wyciagniecie reki. slyszalo jej bicie serca, czulo jej zapach. dzieki temu dziecko czulo sie spokojne i bezpieczne.
                i nagle ciach - pozbawiasz dziecka tego? w imie czego? ugotowanego obiadu? sprzatnietego mieszkania?
                u dziecka dziala instynkt pierwotny, ktory u nas jest juz stepiony przez cywilizacje. ono WIE, ze jezeli mamy nie ma w poblizu, to sobie nie poradzi i zeżre je tygrys szablozebny. a ze dziecko nie widzi dobrze tuz po urodzeniu - wyczuwa mame zapachem i sluchem (szuka bicia serca).
                teraz juz rozumiesz dlaczego jest wazna obecnosc non stop? brak mamy blisko (BLISKO a nie w wozku 5 metrow dalej czy w lozeczku w pokoju obok) jest dla dziecka synonimem niebezpieczenstwa.
                nie na darmo sie mowi, ze pierwsze 3 miesiace zycia dziecka to 4 trymestr ciazy.
                • natchniuza86 Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 09:30
                  Jestes zwyczajnie nawiedzona. I prosze nie insynuuj mi, ze ojciec mojego dziecka jest wylacznie dawca spermy. Puknij sie w glowe, kobieto. We wszystkim nalezy zachowac zdrowy umiar.
                • giba116 Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 09:37
                  Murwa chyba trochę przesadzasz...
                  Wydaje mi się, że gdyby dziecko czuło zagrożenie i niepewność to nie omieszkałoby poinformować o tym wrzescząc na całe gardło...
                  Nie każde dziecko jest takie samo. Owszem, każde potrzebuje mamy, bliskości, czułości ale chyba zgodzisz się ze mną, że nie każdemu noworodkowi przeszkadza spanie w łóżeczku, gondoli itd.
                  A na spacerze co? Mama miałaby wskoczyć do wózka razem w dzieckiem żeby być blisko? Bez przesady... Jak Mała była noworodkiem to potrafiłam z nią chodzić i 5 godzin i nie czuła mojego bicia serca i zapachu.
                  A poza tym nie każda kobieta ma męża, który wraca o przyzwoitej godzinie. Praca pracy nie równa i to już nie kwestia wyborów co ważniejsze tylko konieczność...
                  Położenie dziecka do spania w gondoli to nie żadna tortura. Nie popadajmy w skrajności...
                  • murwa.kac Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 11:45
                    a czy ja napisalam, ze tortura?
                    nie.
                    napisalam tylko, ze spanie dziecka w gondoli jest bardziej dziwaczne niz kladzenie noworodka do spacerowki. i uzasadnilam dlaczego.
                    tyle.
                    jezeli dziecko przesypia w gondoli bez problemu - nie ma co jej demonizowac. podobnie jak nie ma co demonizowac spacerwoki dla noworodka.
                    • natchniuza86 Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 11:48
                      murwa.kac napisała:

                      > jezeli dziecko przesypia w gondoli bez problemu - nie ma co jej demonizowac. po
                      > dobnie jak nie ma co demonizowac spacerwoki dla noworodka.

                      Ale to Ty demonizujesz, ze dziecko spi bez matki. Ja mialam duza gondole i dosc przestronna spacerowke, sama jestem dosc mala, ale do zadnego z tych wozkow z dzieckiem bym sie nie zmiescila wink
                      • murwa.kac Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 11:52
                        bo dziecko nie powinno spac bez matki.
                        zwlaszcza takie malutkie.

                        skoro wolisz usypiac w gondoli, z dala od siebie - usypiaj. Twoj wybor.
                        tylko nie pisz bzdur ze to nic sie nie stalo i nie ma znaczenia jak dziecko zasypia.
                        bo ma. i to ogromne.
                • 2013mama Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 10:19
                  Murwa, przeczysz sobie sama. Najpierw piszesz, że mama powinna byc 24 godziny z dzieckiem, z nim non stop i odpoczywać, a później, że myjesz się - dziecko z tobą wchodziło do wanny czy pod prysznic? Wpadłaś w skrajność. Spokojnie można mieć dziecko 24 godziny na dobę, a przy coś zrobić w domu, czy zająć się starszymi, a niemowlę nawet nie odczuje, że mamy obok nie ma. Wypowiadasz się jak dosłownie "nawiedzona?" (no nie wiem, jakiego słowa użyć) mama, która nic nie robiła, tylko leżała koło dziecka przez kilka tygodni.
                  • murwa.kac Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 11:50
                    nie, nie wchodzilo ze mna do wanny czy pod prysznic.
                    o skrajnosci Wy piszecie.
                    24 na dobe blisko mamy nie znaczy przyklejone.
                    ja pisze o tym, ze dla mnie bylo wazniejsze dziecko niz porzadki czy gotowanie obiadu. jak dziecko mialo ochote na spanie - zasypialo. na mnie, przy mnie. jezeli juz zasnal i nie bylo problemu, zebym sie podniosla (nie rozdarl paszczy) i ja nie bylam na tyle zmeczona, zebym musiala odsypiac - wstawalam i robilam to co bylo potrzebne.
                    ALE nigdy nie bylo tak, ze dziecko MUSI usnac samo w lozeczku czy wozku, bo ja MUSZE posprzatac czy ugotowac.
                    to dziecko bylo priorytetem, nie porzadki.

                    poza tym moje dziecko ma ojca, ktory sie nim zajmowal i zajmuje. rowniez nosil, przytulal i zasypial z nim. wtedy spokojnie moglam ogarnac reszte rzeczy kolo siebie.
                    • natchniuza86 Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 12:01
                      Zaprzeczasz sama sobie. Najpierw piszesz, ze matka ma byc blisko 24h, z kontekstu wynika, ze blisko dla Ciebie ma znaczenie doslowne, ze ma z dzieckiem zasypiac, a potem spac lub co najmniej przy nim lezec. Teraz piszesz, ze jak dziecko zasnelo, to sie oddalalas i robilas swoje. Ja pisalam dokladnie to samo wczesniej, ze dziecko zasypiala ze mna, a jak spalo zostawalo samo i spalo np. w gondoli lub w lozeczku lub w lozku i zostalam za to skrytykowana. Zastanow sie, co piszesz, bo zaczynasz byc smieszna. Poza tym nie powinnas sie lepiej dzieckiem teraz zajac?
                      • murwa.kac Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 12:20
                        ehhhh

                        łopatologicznie trzeba ja widze.

                        dobrze, sprobujmy.

                        noworodek, niemowlak do 3 miesiaca potrzebuje bliskosci. caly czas, non stop.
                        i tak wlasnie z moim noworodkiem postepowalam. byl blisko mnie, zasypial blisko mnie, nie zostawal sam.
                        moj noworodek mial rowniez ojca, ktory sie nim zajmowal. ktory go nosil, przytulal, usypial. wtedy ja moglam podzialac wokol siebie.
                        poza tym jak masz noworodka - jestes w pologu. czyli powinnas lezec, odpoczywac i odsypiac, a nie ganiac ze sciera czy kartofle obierac.

                        przy starszym dziecku, jezeli tego nie potrzebowal, nie bylo wyraznej awantury - mozna bylo go na czas drzemki zostawic na lozku (lozku. naszym. nie w wozku czy gondoli) samego. jednakze najczesciej dziecko spalo ze mna badz w chuscie (musialam wrocic do pracy po ok 4 czy 5 miesiacach. Maly byl ze mna w chuscie)

                        teraz moje dziecko ma 20 miesiecy, juz nie potrzebuje mojej obecnosci przy sobie 24h na dobe. potrafi sie swietnie soba zajac i swietnie sie bawc. oczywiscie nie caly dzien samo, wiadomo, ale nie ma problemu, zeby godzine np. pobawil sie sam.
                        nie jest przyklejony do mnie, nie jeczy, nie marudzi, bo wie, ze kiedy bedzie potrzebowal - zawsze moze przyjsc sie przytulic. bo wlasnie dzieci, ktorym sie bliskosci nie szczedzilo maja mniejsze leki separacyjne i latwiej im pojsc w swiat.

                        i ostatnia rzecz - jak pisalam juz kilka razy - moje dziecko ma ojca. ktory tez sie nim zajmuje i z nim bawi, a nie oczekuje kapciuszkow i gazety po powrocie z pracy.
                        FAKT, mam ten plus i o tyle mi latwiej, ze partner jest w domu po 12 juz, ja pracuje w domu, wiec jest nam latwiej logistyke okolodzieciowa zorganizowac, ALE jest to ZAWSZE kwestia organizacji i checi po prostu.
                        jak syn sie urodzil jego ojciec pracowal w innej firmie, wracal do domu ok 17 - 18. tez nam sie udalo ogarnac temat tak, ze i dziecko nie bylo samo i obiady byly i sprzatniete w domu i nawet mialam kiedy pod prysznic wskoczyc tongue_out.
                        kluczem jest WSPOLPRACA obojga rodzicow, a nie zwalanie wszystkiego na kobiete, bo misio pracuje ciezko i pieniazki zarabia

                        wiec nie. nie powinnam sie dzieckiem teraz zajac, poniewaz moje dziecko zasnelo przed pol godzina, za chwile wroci do domu jego ojciec, ktory po obiedzie zabierze go na spacer smile
                        • 2013mama Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 12:38
                          Odnośnie treningu autorki się nie wypowiadam, bo to dla mnie trening doslowny. Jednak odnośnie twoich słów - naprawdę jesteś "nawiedzoną" matką. Pogadamy o tym, kiedy będziesz miała starsze dziecko bądź więcej dzieci.
                          To, że dziecko śpi samo w łóżeczku - takie miałam starsze - nie oznacza, że są olewane przez rodziców. One nie chciały spać z rodzicami, wolały swoje łóżeczko. Najmłodszy zaś dosłownie ze 2 razy może spał sam, tak to od urodzenia śpi z nami - bo on tak chce. Żadne z dzieci nie było jęczyduszą, ani marudą. Wszystkie są samodzielne w kategoriach swojego wieku. Starsze spokojnie o wszystkim powiedzą, rozmawiają, mają zaufanie do rodziców. Nie byliśmy do nich przyklejeni 24 godziny na dobę - przez 6 tygodni po porodzie nie leżałam non stop w łózku, bo nie dałabym rady i psychicznie i fizycznie. A to, że sobie poganiałam z mopem, czy obrałam ziemniaki, stanowiło "odskocznię" fizyczną. A jesli chodzi o spanie dziecka w łóżku w czasie drzemki - starsze uwielbiały, najmłodszy nie. A tak jeśli już chodzi o najmłodszego - nigdy nie miał lęku separacyjnego, bo wie, że zawsze ktoś jest obok, że jak ktoś wyjdzie, to zawsze wróci, bo dom zawsze jest pełen, mimo że nie zawsze jest dziecko przyklejone do moich pleców czy piersi.
                        • 2013mama Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 12:40
                          Murwa, wychodziłaś w ogóle z dzieckiem na spacer? A w szczególności przez pierwsze 6 tygodni?
                          • murwa.kac Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 12:41
                            oczywiscie, ze tak.
                            dzien po wyjsciu ze szpitala juz bylismy na spacerze.
                            • 2013mama Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 12:42
                              A jak zasnęło?
                              • murwa.kac Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 12:44
                                to spalo. a co myslisz? big_grin
                                w chuscie zasypial natychmiast praktycznie.
                                w gondoli - roznie. czasem zasnal, czasem po prostu sobie lezal.
                                • 2013mama Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 12:48
                                  bo dziecko nie powinno spac bez matki.
                                  zwlaszcza takie malutkie.
                                  ...
                                  skoro wolisz usypiac w gondoli, z dala od siebie - usypiaj. Twoj wybor.
                                  tylko nie pisz bzdur ze to nic sie nie stalo i nie ma znaczenia jak dziecko zasypia.
                                  bo ma. i to ogromne.

                                  ...
                                  spanie dziecka w gondoli jest bardziej dziwaczne niz kladzenie noworodka do spacerowki. i uzasadnilam dlaczego.

                                  To albo uzgodnij swoje własne słowa, albo po prostu nie piep... bzdur. Bo ciagle się motasz.
                                  • natchniuza86 [...] 30.07.13, 13:10
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • murwa.kac Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 13:11
                                    naprawde nie widzisz roznicy miedzy zasnieciem dziecka na spacerze w wozku, a usypianiem w wozku czy lozeczku w domu, samego, bo trzeba ziemniaki obrac, zamiast sie z tym dzieckiem polozyc i przy sobie utulic i uspic?

                                    no coz.
                                    jezeli nie rozumiesz i nie widzisz - nie moj to problem.


                                    pe.es.
                                    za wulgaryzmy posty sa usuwane, wiec zwroc uwage na to JAK piszesz.
                                    • 2013mama Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 13:15
                                      Już się boję, bo usuniesz mi post. Jakoś wulgaruzmu w nim nie było, tak dokładniej ujmując. Ty w ogóle czytasz, co piszesz? Czy naprawdę trzeba twoje słowa cytować? Czym sie rózni usypianie dziecka na spacerze w wózku od usypiania dziecka w wózku w domu? Bo póxniej zeszło się juz z tematu treningu autorki wątku, tylko weszło się na temat ciągłego bycia matki przy dziecku.
                                    • giba116 Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 15:22
                                      Murwa, a jak dziecko nie chce zasypiać na rękach za to wyśmienicie zasypia w wózku to co? Ja byłam takim dzieckiem. Na rękach się nie dało mnie utrzymać a w wózku mama dwa razy bujnęła i odlot...
                                      Czytam Twoje wypowiedzi. Masz ogromną wiedzę i to szanuję, ale nie wszystko jest czarne albo białe.
                                      Jest różniaca pomiędzy dzieckiem błogo usypiającym w wózku, bo tak lubi, bo tak mu pasuje a dzieciakiem zmuszanym do spania w ten a nie inny sposób. A tu nikt nie pisał, że dziecko się zadzierało w wózku bo tak miało być, bo tak.
                                      Nie widzę wielkiem różnicy pomiędzy oddaleniem się matki z łóżka po zaśnięciu niemowlaka a oddaleniem się od wózka. Kurcze, przecież dzieciak widzi matkę z tej nieszczęsnej gondoli, słyszy ją... przecie matka 2 metrowym kijem wózka nie popycha, jest blisko...
            • anjaka1983 Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 13:10
              oj to chyba nie do końca tak z tymi obowiązkami.. wszystko chyba zależy od zdolności regeneracyjnych mamy. ja byłam po cc i po wyjęciu szwów straszono mnie, że mam nic nie nosić, nie schylać się, w ogóle najlepiej się nie ruszać tylko leżeć z dzieckiem i pachnieć. przez dwa dni się powstrzymałam, żeby nie nosić swojego synka, potem się poddałam. oczywiście byłam ostrożna, żeby się nie skrzywdzić przez głupią brawurę, ale jednocześnie mogłam zaspokoić dziecka i własną potrzebę bliskości.
              sam połóg to też nie było tylko zajmowanie się synkiem i odpoczywanie, gotować nie gotowałam (mama zapełniła nam zamrażarkę obiadkami), ale jak malutki zasnął, to jednak starałam się coś w domu zrobić. oczywiście mąż był i jest wybitnym wsparciem (aż nie sądziłam, że okaże się takim supertatą) ale sama pomalutku starałam się z powrotem wdrożyć do życia domowego. ale faktycznie - nic kosztem dziecka. i to nie tylko dlatego, że tak być powinno. mnie po prostu ciągnęło do niego jak magnes smile tak mam zresztą do dziś, jak w dzień dłużej śpi to mimo że powinnam się cieszyć, że mam czas na inne zajęcia, to ja już za nim tęsknię. tak jest właśnie w tej chwili big_grin
              • murwa.kac Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 13:12
                anjaka1983 napisał(a):

                Cytat nic kosztem dziecka.

                dokladnie.
                nic kosztem dziecka.
    • iceflovers Re: Czy gondola potrzebna? 29.07.13, 08:19
      Oczywiście, że gondola potrzebna dla noworodka, nie wyobrażam sobie wozić maleństwa w spacerówce, sama przeniosłam 4 miesięcznego synka do spacerówki, ze względu na upały i również dlatego, ze nagle nie chce jeździć wózkiem i nawet to jest mało bezpieczne. Dziecko lata tam, no poprostu to nie jest dobry pomysł. Wózek wybiera się ze względu na bezpieczeństwo a nie design. Ale to moje zdanie.
      • kopiko-lol Re: Czy gondola potrzebna? 29.07.13, 09:06

        ja sobie nie wyobrażam przypinania takiego malca pasami. Poza tym ja mam wrażenie ze w spacerówce bardziej sie poci. Wyściółka jest z innego materiału. No i gondola ochroni przed mocnym wiatrem. Dla mnie w ogóle wygodniejsza.
        -
    • illegal.alien Re: Czy gondola potrzebna? 29.07.13, 15:42
      Przy drugim dziecku nie planuje korzystac z gondoli.
      W zasadzie w ogole nie planuje korzystac z wozka przez pierwsze pol roku - chusta w zupelnosci wystarczy.
      Jak ktos inny bedzie chcial zabrac dziecko na spacer, to mam gondolke po pierwszej corce, ale raczej zostawie ja u moich rodzicow, zeby byla tam, gdzie bedzie najbardziej potrzebna wink
    • murwa.kac Natchniuza86 oraz 2013mama 30.07.13, 13:26

      prosze sprawdzic prywatne wiadomosci.
    • jehanette Re: Czy gondola potrzebna? 30.07.13, 22:52
      TRzeba sprawdzić, czy "na płasko" to naprawdę na płasko, czy jednak jakiś tam kąt jest. noworodek, mały niemowlak z takiego kąta będzie zjeżdżał, nie mówiąc o tym że to niezdrowe.Zdaje się że Emmaljunga ma taką dobrą spacerówkę.
      Nie wiem gdzie mieszkasz, ale nawet jak temp nie spada niżej 10 stopni, to pewnie jednak wiatr, deszcz mogą być. w gondoli zaciszniej, łatwiej opatulić śpiący tobołek,a potem jak dziecko już zaczyna się trochę ruszać - jednak wygodniej takiemu maluchowi w bezpiecznej gondoli, niż na płaskiej spacerówce, do której trzeba przypiąc pasami.
      Ja polecam kupno gondoli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka