Dodaj do ulubionych

Krecz szyi.

12.11.13, 22:15
Czy ktores z waszych maluszkow mialo ta przypadlosc? Corka ma 3 miesiace i w dzien czesto trzyma glowke w prawa strone,gdy lezy czy ja nosze-staram sie jej ja odwracac, ale w nocy spi na tej wlasciwej. Lekarz kazal podkladac kocyk..tak tez robie,cwiczymy podkladajac pieluszki z obydwu stron i wtedy trzyma prosto bo ja zabawiam. Czy takie domowe cwiczenia przyniosa rezultaty?
Obserwuj wątek
    • andzia25874 Re: Krecz szyi. 12.11.13, 22:18
      Dodam,ze corcia kreczu nie ma stwierdzonego tylko myslalam od czego to moze byc.
    • neffi79 Re: Krecz szyi. 12.11.13, 23:00
      moja córka tak miała, głowa tylko w lewo
      aż zrobiło jej się widoczne spłaszczenie.
      przeszło samo z miesiąca na miesiąc
      układaj zabawki po 2 stronie, choć u nas niewiele to dawało
    • behemot1977 Re: Krecz szyi. 12.11.13, 23:16
      Moja córka miała kręcz. Przeszedł. Stosowaliśmy to, o czym piszesz. Plus: łóżko ustawione w taki sposób, by odwracała głowę w dobrą stronę, gdy podchodzisz; jeśli się da - okno powinno też być z "dobrej" strony (żeby dziecko musiało się obrócić "wbrew" kręczowi), zabawki pokazywać z tej właściwej strony itd.
    • emila.dudek Re: Krecz szyi. 13.11.13, 09:36
      Moja córcia też miała, domowe sposoby nie pomagały, dopiero fizykoterapia i rehabilitacja.
      Ja bym nie liczyła na "samo przejdzie", bo wady są różne. A im dziecko mniejsze tym leczenie trwa krócej. Mi rehabilitant pokazał jak dziecko nosić, jak ubierać, jak ćwiczyć i ćwiczyłam codziennie w domu. W wieku 7 miesięcy po asymetrii nie było śladu.
      Koleżanka zwlekała, bo mówili, że samo przejdzie i dziecko ma płaską główkę do dziś, a rehabilitacja była dużo dłuższa. No i z małym dzieckiem ćwiczy się dużo lepiej.
      Poproś o skierowanie do specjalisty.
      • sela_s Re: Krecz szyi. 13.11.13, 11:55
        Mieliśmy identyczną sytuację. Faktycznie domowe sposoby niewiele dały. Prywatnie poszłam do rehabilitantki. Pokazała jak " obchodzić" się z dzieckiem. Po miesiącu, może trochę więcej nie ma śladu tej preferencji prawej strony.
    • klubgogo Re: Krecz szyi. 13.11.13, 18:08
      Przynoszą, moja córka też, głównie w czasie snu przechylała głowę stale na jedną stronę - pomogło zwykłe podkładanie pieluchy, tylko trzeba pilnować.
    • monazupa Re: Krecz szyi. 14.11.13, 10:37
      moj syn urodzil sie ze stwierdzonym prawostronnym kreczem szyi. Przyszla jeszcze w szpitalu rehabilitantka pokazala zeby ukladac dziecko zawsze tak zeby wlasnie głowka jakby byla zmuszona lezec w druga strone (podkladac recznik, pieluche), zeby ta strone ktora ma przykurcz delikatnie rozmasowywac palcami (tak jakby jedna reka trzymac glowke z tej strony do gory zeby nie leciala, a palcami drugiej reki tak jakby troszke mocniej glaskac w miejscu przykurczu - jakby rozciagac). Nie wiem czy zrozumiałaś o co mi chodziło smile Później wpadłam na pomysł rehabilitanta, ale jak zobaczyłam jego metody i straszny płacz mojego dziecka to go pogoniłam w czorta. Jeszcze mnie straszył, że syn do szkoły pójdzie i krzywo będzie głowe trzymał..... i wyobraź sobie, że ma dzisiaj 4 lata i głowę trzyma idealnie prosto. Tak samo było z moją siostrzenicą, podkładali też ręcznik i przeszło. Nie stresuj się tym zbytnio z tego się chyba wyrasta.
      • andzia25874 Re: Krecz szyi. 14.11.13, 23:05
        Monazupa-mam nadzieję,ze tak bedziesmile wizyte u lekarza mam dopiero za miesiac a do tego czasu robie co sie da i odwracam jej glowke. Ona spi na pleckach i wlasnie jak spi to na tej wlasciwej stronie a w czasie czuwania trzyma na tej "nie wlasciwej" a moze poprostu sie tak przyzwyczaila? Moze jak zacznie sama trzymac juz sztywno glowke to sie poprawi bo na razie to jej leci jak pijakowibig_grin
    • ashraf Re: Krecz szyi. 14.11.13, 12:02
      Moj synek mial silna asymetrie (prawdopodobnie jeszcze z pozycji, ktora przyjmowal w brzuchu - mial malo miejsca), spal wylacznie na jednym boku, przez 2 miesiace byl obserwowany, niestety doslownie z tygodnia na tydzien bardzo mocno splaszczyla mu sie glowa i niezbedna byla rehabilitacja + korekta pozycji podczas snu. Zdecydowanie odradzam wszelkiego rodzaju zwiniete kocyki/reczniki/pieluchy u tak malych dzieci - synek kiedys przykryl sie w nocy recznikiem i nie umial sciagnac go z twarzy uncertain Mozna kupic specjalna poduszke, np. taka archiwum.allegro.pl/oferta/delta-baby-sj-6-poduszka-klin-do-spania-na-boku-i3314691034.html
      Na pocieszenie dodam, ze moj blisko dziewieciomiesieczny synek zostal juz wypisany z terapii - asymetria calkowicie ustapila, na glowce nie ma juz sladu po deformacji, poduszke juz tez dawno zlikwidowalismy. Motorycznie jest bardzo do przodu na swoj wiek. Polecam wizyte u dobrego lekarza, ktory oceni czy sa powody do niepokoju i ew. wdrozy terapie (jesli jest potrzebna).
    • ellenai1 Re: Krecz szyi. 14.11.13, 19:30
      Kręcz szyi sptwierdza ortopeda bez tego ciezko powiedziec, czy dziecku przyjdzie. Odchylanie glowki moze byc i najczesciej jest asymetria ulozeniowa - to mozna spkojnie probowac niwelowac domowymi sposobami- ukladanie karuzeli po mniej ruchliwej stronie, noszenie na ramieniu by krecil ta mniej ruchliwa glowka, zabawki po stronie wlasciwej, lozeczko dziecka i ukladanie go , by zobaczyc wchodzaca mame mnusial sie troche wysilic.

      Kręcz jest ciezki do wyleczenia i potrzeba dlugiej rehabilitacji, niestety wiekszosc fizjoterapeutow i lekarzy na czuja bada krecz i stwierdzza, co jest niedobre , bo wiekszosc dzieci niepotrzebnie trafia na mordercza rehabvilitacje. Kręcz stwierdza ortopeda i on widzi postepy czy sie zmniejsza czy nie.
      • pani_zana Re: Krecz szyi. 14.11.13, 20:08
        Mój syn ma kręcz ale poważny, nie taki jak tu opisane, gdyż chodzimy na masaże i rehabilitacje od pól roku, straszą nas zbiegiem chirurgicznym, obecnie chodzimy na kase chorych ale jestem umowiona na rehabilitacje prywatną, chcę porównać jak to się różni i może będą lepsze rezultaty, nie pomoglo podkładanie kilo soli, czy innych rzeczy, mój syn jest silny i potrafil obrocic się w nocy i spal tak żeby jemu było wygodnie. A jak robiłam na sile to budzil się z placzem. Trzeba wytrwalosci sama także go masuje 2x dziennie, jak na razie poprawa jest ale mała, robiłam Usg szyji i wyszlo na nim że mięsień ze strony chorej jest podwojnie zbudowany, więc nie wiem czy tu dadza radę masaże i rehabilitacja. Ale życzę wytrwałoścismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka