Dodaj do ulubionych

regularny plan dnia???

22.01.14, 14:20
Często słyszę, że regularność daje poczucie bezpieczeństwa... Maluszek przyzwyczaja się do rytuałów, wie co będzie sie działo itd... Dikładam starań żeby dni były podobne ale za diabła nie idzie Mój Miś (6m) raz budzi sie o 6 tak ostatecznie raz o 8. Raz zaśnie po karmieniu, raz nie - a jeśli sie go po karmieniu wybudzi - nawet żeby ubrać w kombinezon i do wózka to awantura murowana. Ostatnio znielubiał spacery - tzn przez 1,5 miesiąca wychodziłam z nieśpiącym dzieckiem i zasypiał po drodze teraz od kilku dni samo ubieranie rodzi dramat a wkładanie do wózka kolejny. Ostatnio tak sie na spacerze rozpłakał że karmiłam go piersia w parku żeby uspokoić (butelki nie toleruje, karmie tylko cycem) A zimno raczej już i mało komfortowo.
Nie wiem czy na siłę regulować popry posiłków i spacerów czy drzemek. Jedynie kąpiel jest faktycznie regułą po której zasypia i z przerwami na karmienie śpi. Fakt - śpi u mojego boku więc kładę się dość wcześnie hehe
Jestem w rozjeździe. Wiedza teoretyczna radzi regulować a mnie serducho mówi że jak chce spać niech śpi, jak da się wyjść to idziemy ale jak nie to lulamy i dziecię spi na balkonie w wózeczku zamiast spaceru... Nie wiem jak wam się udaje jakąkolwiek regularność wprowadzać?
Obserwuj wątek
    • murwa.kac Re: regularny plan dnia??? 22.01.14, 14:26
      ja wprowadzanie planu dnia uwazam za idiotyzm.

      zawsze podazalam za dzieckiem i dostosowywalam sie do niego.
      i on sam plan dnia sobie ukladal.

      poza tym - jaki jest sens ukladania planu dnia, jak za chwile zmieni sie jeszcze milion razy?
      bo dziecko rosnie, zmienia sie, zmieniaja sie jego potrzeby.
    • aleksandra1357 Re: regularny plan dnia??? 22.01.14, 14:35
      Regularność zaczyna występować, gdy dziecko ma jedną drzemkę, czyli ok. roku.
      Wcześniej nie ma co sobie tym zawracać głowy, to szkodliwy mit rodem z książek Tracy Hogg.
    • 2mamaali Re: regularny plan dnia??? 22.01.14, 14:58
      Taa... Ja w pierwszej ciąży, jak miałam dużo czasu na czytanie, to też się naczytałam o planie dnia i myślałam, że to fajna sprawa. Po urodzeniu szybko swój pogląd zweryfikowałam i nawet na siłe nie próbowałam - przy drugim też nie (obecnie 7 miesięcy). Mamy stałe elementy dnia - pobudka ok 7, 8.30 - wychodzimy do przedszkola, 15-16 - jeszcze raz do przedszkola, 19-20 - kąpiel. Ale starczy, że przyjdzie weekend albo tata odwozi starszą do przedszkola i już całkiem inaczej to wygląda. Nigdy nie przyszloby mi do głowy kłaść ją, bo jest 12 i według planu dnia powinna spać. Po prostu jak widzę, że jest śpiąca to idzie spać. Taką mamy regularnośćwink
      • mamaemihub Re: regularny plan dnia??? 22.01.14, 15:20
        A ja czytałam książkę pani Hogg i muszę powiedzieć ze bardzo mi ta książka sie spodobała i nawet próbowałam wprowadzać rytuały i stały porządek dnia ale puknelam sie w głowę i juz wiem ze dziecko samo sobie ustali rytm dnia!! Spi kiedy jest zmęczony ej kiedy jest głodny itd! Myśle ze z czasem samo sie ureguluje tak jak pasuje dziecku! Do tego mam przedszkolaka w domu bardzo żywa dIewczynke i przy niej jakiekolwiek porządki dnia nie maja miejsca! Jedyne co mamy ustalone to kąpiel kolo19 czasem po 19 i potem jedzenie i spanie niestety mój syn nie umie zasnac sam w łóżeczku dlatego muszę go pobujac no ale takie życie sama go tego nauczyłam wiec mam haha!
        Także powodzenia i najlepiej niech wszystko idzie własnym torem....
    • giba116 Re: regularny plan dnia??? 22.01.14, 15:21
      U nas plan dnia ustalił się sam (tzn córka sobie ułożyła) z 2 miesiące temu, teraz ma 10, jak przeszła na 2 drzemki.
      Tyle, że to się za chwilę zmieni, bo już 2 drzemek potrzebować nie będzie. Także ja nie przywiązuje do tego uwagi. Dziś jest regularnie, jutro już nie...
      Dla mnie regularny plan to też bzdeta...
      A już na siłę ustawianie dziecka żeby działało jak w zegarku to nieporozumienie. I nie wierze, że to rodzi w dziecku poczucie bezpieczeństwa. Ja bym się wcale dobrze nie czuła gdyby kazali mi spać, bo już 14:00 i pora na drzemkę, chociaż spać mi się nie chce albo oczy mi się kleja i jestem zmęczona ale nie mogę pójść spać, bo za pół godziny pora na spacerek.
      • redcatfun14 Re: regularny plan dnia??? 22.01.14, 15:33
        Cieszę się bardzo smile)) my w sumie też mamy plan dnia tylko co dzień inny smile
        Do ksiażki Hogg nie zajrzałam - jakoś odrzuciło mnie od niej po lekturze forum. Mój dzieć zasypia głównie z cyckiem w buzi i koniec więc śp. autorka by mnie zrugała zapewne
    • brown_aurelia Re: regularny plan dnia??? 22.01.14, 16:45
      nie mamy planu dnia, maluch sam sobie ustala kiedy spi, kiedy je (ma roczek).
    • lidek0 Re: regularny plan dnia??? 22.01.14, 17:46
      Ale plan dnia to powtarzające się czynności każdego dnia, drzemki, posiłki, zabawa, kąpiel wieczorna, spacery. To wcale nie oznacza wykonywania tego o tych samych porach i godzinach. Ja pilnowałam jedynie, żeby w miarę o określonej porze kąpać dziecko wieczorem, być w domu przed 19, nic na siłę, wszystko zgodnie z dzieckiem, plan dnia już masz.
    • monikaa13 Re: regularny plan dnia??? 22.01.14, 18:34
      Przy starszej i obecnej córce zawsze był i jest dla mnie najważniejszy plan dnia czyli rytuał, wszystko ma być praktycznie codziennie tak samo. Jak się obudzi o 6 trudno, jedzenie o tych porach co zwykle, spanie o tych co zwykle - oczywiście mogę trochę przeciągnąć w jedną bądź drugą stronę ale ważne, żeby mniej więcej było o tym samym czasie.

      Sprawdziło mi się to przy starszej córce i przy młodszej też. Niestety obrywa mi się od rodziny, dla której nie wyobrażalne jest dawanie dziecku jedzenia o tej samej porze codziennie, jak i kładzenie spać o tej samej porze codziennie ale... moje dzieci idą spać o godz. 8 i mam spokój, a 2 letnie dziecko siostry chodzi spać o 22-23 oglądając z rodzicami horror. Moje dzieci jedzą normalnie - to młodsze, bo starsza to już wybrzydza smile a ich potrafi cały dzień jeść tylko cukierki i nic innego nie weźmie do ust.

      Każdy wychowuje jak chce ale ja akurat z dokładnego planu dnia jestem bardzo zadowolona i trzymam się go wszędzie, na wyjazdach, wycieczkach itp. i bardzo polecam.
      • jotka_k Re: regularny plan dnia??? 22.01.14, 19:15
        no to według Waszych teorii mam dzieci rodem z kosmosu chyba tongue_out
        zarówno jedno jak i drugie w zasadzie w ciągu pierwszych 2 tygodni ustaliło sobie rytm dnia, czyli pory jedzenia, spania i aktywności smile wraz z wiekiem ten schemat naturalnie ulegał zmianom ale w zasadzie zawsze wiedziałam kiedy i za ile będą głodni/śpiący itd
        dla mnie to rewelacja, przewidywalność, możliwość zaplanowania sobie wyjść, załatwień itd
        • monikaa13 Re: regularny plan dnia??? 22.01.14, 19:17
          U mnie tak samo i też uważam, że to dobrze mieć taki rytm dnia i dla siebie i dla dziecka.
          • kriss_1 Re: regularny plan dnia??? 22.01.14, 19:34
            Jasne, ja tez uważam, ze dobrze. Gorzej, jesli dziecko tak nie uważa. A zadne z mojej dwójki tak nie uważało. Jakis plan dnia klarowal sie w drugim półroczu życia.
    • jomi81 Re: regularny plan dnia??? 22.01.14, 19:51
      Ja jako maniaczka planowania próbowałam dość szybko wprowadzić regularność, rutynę, jednak równie szybko się poddałam wink Córka raz wstawała na dobre o 5, a raz o 8, drzemki w ciągu dnia musiały byc wtedy, kiedy akurat była zmęczona, przetrzymywanie jej do określonej godziny było nierealne, wieczorem tez zasypiała o różnych porach. Natomiast wszystko się zmieniło odkąd śpi tylko raz dziennie (od 10 m-ca) i teraz mamy plan dnia jak w zegarku smile Pobudka zawsze o 6.30-7, ok. 10.30 spacer, o 12-12.30 zasypia na godzinę lub dwie, pada wieczorem o 20-21. Stało się to tak po prostu, bez moich starań.
    • kashmir.valley Re: regularny plan dnia??? 22.01.14, 21:45
      Wydaje mi sie, ze regularny plan dnia daje zarowno poczucie bezpieczenstwa maluszkowi jak i sensowne ramy organizacyjne doroslym. U nas pewien rytm zaczal sie powoli zarysowywac w wieku kilku miesiecy. Rzeczywiscie, to nie jest rutyna dana raz na zawsze, bo maluszki i ich potrzeby wciaz ewoluuja, ale mimo wszystko, pewne ramy warto zachowac.
      Inna sprawa, ze u nas nigdy nie bylo tak, ze sniadanie ma byc o 9, a sen o 20 My raczej operujemy cyklami, tzn. wiemy, ze kolejna drzemka powinna miec miejsce mniej wiecej tyle i tyle godzin po poprzedniej. Podobnie z posilkami, itd. W ten sposob latwiej zaplanowac dzien i zorientowac sie, o co dziecku w danej chwili moze chodzic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka