31.01.14, 14:33
Witam. Znalazłam mnóśtwo wątków o zachowaniu niemowlaka, gdy przechodzi skok rozwojowy, a mnie interesuje jak jest po.
Mój synek ma 6 miesięcy. Poprzednich skoków nawet nie odczuliśmy, ale od jakiś 4 tygodni mały był marudny, nic mu nie pasowało, mata be, zabawki be, tylko rączki były ok. Spał też kiepsko w nocy, że już nie wspomne o dziennych drzemkach.
Ale od 3 dni duża zmiana, synuś dobrze śpi w dzień (dwie drzemki po 40 minut i jedna dwugodzinna), nocki też super (jakieś 3 drobne przebudzenia, po podaniu smoka spał dalej). Potrafi sie sam pobawić, nawet w łóżeczku poleży i "pogada" z grzechotkami. Dużo sie uśmiecha. Jest dużo spokojniejszy przy karmieniu.
Nie zauważyłam jakiś ogromnych postępów w rozwoju, a nawet wydaje mi się, że małemu się mniej chce przewracć na brzuch czy próbować pełzać (jeszcze tego nie potrafi). Zrobił sie troche leniwy.
Dodam, że to nie były zęby, nic jeszcze nie mamy, nawet zaczerwienionych dziąseł. Mały też ostatnio na nic nie chorował.
Jak jest u was po skokach? Dzieć się znienia z marudy w anioła w ciągu jednej nocy? Jak z nowymi umiejętnościami?
Pozdrawiam wszystkie mamy
Obserwuj wątek
    • momoneymoproblems Re: Po skoku 31.01.14, 21:24
      osobiście nie wierzę w teorię skoków. Bacznie obserwuje swoje dziecko i nie stwierdzam żeby jego rozwój był poprzedzony jakimiś skokami. Owszem ma gorsze i lepsze dni - ale nigdy nie było tak jak piszą w artykułach że dziecko marudzi marudzi a następnego dnia - hop i siedzi, hop i raczkuje. Każdy etap rozwoju był poprzedzony dłuższym lub krótszym "treningiem" - coś tam się zaczynało powoli, nieumiejętnie - z czasem umiejętność tą udoskonalał. Obserwuj dziecko z pewnością niedługo nauczy się tych rzeczy o których piszesz.
    • maya_83 Re: Po skoku 31.01.14, 21:27
      Moja mała po skokach zdecydowanie lepiej sypia, jest pogodniejsza i bardzo dużo sie uśmiecha. Jeśli chodzi o umiejętności to widzę większą precyzyjnosc i mobilność, ale jak czytam co powinna opanować to większości przypadku nie nabywa tych wszystkich umiejetności naraz tylko z czasem.
    • murwa.kac Re: Po skoku 01.02.14, 17:20
      u nas bylo widac, ze skok sie skonczyl.
      pogodniejszy, spokojniejszy, lepszy sen.

      z umiejetnosciami oczywiscie roznie bywalo, bo to tylko orientacyjne tabelki. ale tez bylo tak, ze jakby sie cofal z umiejetnosciami, dopiero po jakims czasie sie okazwyalo, ze ma nowe.
    • jugutka Re: Po skoku 01.02.14, 17:34
      zmiana z dnia na dzień smile
    • mmajcka Re: Po skoku 04.02.14, 21:24
      A my jestesmy po skoku 14-19 tyg. Obylo sie bez wiekszych zgrzytow. Przy okazji wykluly sie dolne jedyneczki smile No i teraz cieszylam sie, ze w tygodniu ze sloneczkiem bede miala w domu aniola. A tu zonk! W nocy cyc juz nie wystarcza - trzeba bujac z kilka razy. W dzien drzemki nadal 30 min ale duuzo gorzej idzie usypianie. Stan aktywnosci to marudzenie, wolanie o rece i ogolnie "ja jestem twoj pepek swiata, wiec cala uwage skup na mnie! Nos, przytulaj, tarmos, podtrzucaj, turlaj sie ze mna po podlodze" smile
      I teraz nie wiem czy to gorne jedynki ida, czy zaczynamy nastepny skok (jest przenoszona o tydz).
      • 3luna3 Re: Po skoku 05.02.14, 21:20
        U nas od tego skoku zaczął się prawie dwumiesięczny okres problemów z zasypianiem i wybudzanim. Teraz na szczęście jest troszkę lepiejsmile
    • niuniek3 Re: Po skoku 04.02.14, 21:58
      Synek spokojny, sam wieczorem zasypial, w nocy pierś i śpi, w dzień 5min usypiania, sam się bawil, gaworzyl.10 dni temu z dnia na dzień - wieczorem koszmar- noszenie, lulanie, pierś - wszystko nie. W nocy jęczy, rzuca się. W dzień tylko ręce i chusta. Usypianie pół godziny i płacz. Śpi krótko. Nie gaworzy - jęczy. 3 dni temu zaczął raczkowac - tak po dwa kroczki. Ale dalej jeczal. Wczoraj noc była dobra. Dziś nie jęczal. Bawił się sam. Na spacerze oglądał świat. Usypial w dzień szybko. Wieczorem znów zasnął ładnie. I przeszedł na 4ch caly pokój. I mówił baba i tatatata. Koniec - oby. Bo było bardzo ciężko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka