...a może coś innego ?

( jakoś mi się poprawił humor więc temat do pośmiania )
Bo u mnie to tak oficjalnie to ściąganie, ale sama do siebie i w gronie zaufanym to jednak przeważa dojenie.

No i zauważyłam , że jak przestałam prawie 2 lata temu ściągać to mi bardziej pasowało mówić że ściągałam , a jak znów latam z laktatorem to bardziej to dojenie znowu pasuje.
p.s. witam ponownie , synek pojawił się na świecie 20 lutego , od prawie 3 tygodni wyłącznie na laktatorze...znaczy dojarce