kjut 14.05.14, 13:11 No dobra, słuchajcie. Wygląda na to ze paszport będzie więc teraz prośba o rady lot niedługo na szczęście ale może warto o czymś pamiętać? Mały na szczęście jest na cycku i noszony w mt będę wdzięczna! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
an_na_de Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 13:19 Nie przejmowac sie na zas, ze byc moze bedzie ryczec w samolocie. Nie przejmowac sie jesli faktycznie bedzie ryczec w samolocie (mimo wszelkich dzialan ukierunkowanych na uspokojenie). Tych ludzi prawdopodobnie juz wiecej w zyciu nie spotkasz Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 13:24 Sprawdz w liniach lotniczych czy dziecku przysluguje bagaz podreczny i rejestrowany i jaki. Dopytaj, czy i jak (do luku, do samolotu) mozesz zabrac wozek i/lub fotelik. W bagazu podrecznym niemowlaka mozna przewozic wieksze niz dopuszczalne ilosci wody (ale to was chyba nie dotyczy, skoro kp). W zaleznosci od dlugosci lotu wez 2-3 zmiany ubranek, duzy zapas pieluch i chusteczek, jakies malo glosne zabawki, ksiazeczki. Nosidlo jest ok, ale na lotnisku nieraz dlugo sie czeka (moj rekord to 12 h opoznienia lotu z 3,5 miesieczniakiem), wiec wozek do odlozenia dziecka na chwile tez sie przyda. Podczas startu i ladowania piers w dziob, wyrowna to cisnienie w uszach dziecka. Jesli lecisz sama, to wymagaj od obslugi pomocy podczas kontroli bezpieczenstwa. Do odprawy podchodzisz bez kolejki. Do boardingu tez mozesz, ale polecam tylko wtedy, jezeli nie masz przydzielonego miejsca - inaczej bez sensu dluzej czekasz. Dziecko przypinasz specjalnym pasem do swojego pasa, sterwardessa pokaze ci jak. Ten wiek jest fajny na podroze, moj mlody jak mial 7 mcy, to raczkowal w te i z powrotem po samolocie, a ja za nim Odpowiedz Link Zgłoś
an_na_de Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 13:27 Zmiana ubrania rowniez dla siebie - jesli dziecko "przecieknie" na ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 14:21 Taka przyjemność zdarzyła nam się tylko raz, podczas 12 h lotu z roczniakiem, który postanowił dostać biegunki Przy normalnych kupach/siku nie ma raczej takiej opcji, w razie czego mniej miejsca zajmie dodatkowy podkład rozłożony na kolanach. Ważne, żeby przewinąć dziecko przed samym odlotem. Odpowiedz Link Zgłoś
an_na_de Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 16:01 Moze przecieknac od gory. Przy turbulencjach np. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 13:58 zapas pieluch i ubranek- może byc opóźnienie. Spokój i cierpliwość. I luz. Będzie płakać to będzie, nie będzie- super. Odpowiedz Link Zgłoś
lovestoned Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 14:21 kjut napisała: Dlaczego"na szczęście jest na cycku"? Akurat w podróżowaniu samolotem to duzy minus no chyba ze lubisz się obnazac w miejscach publicznych.I nie wiem po co ci to mt skoro do wejścia na poklad możesz korzystać wozka, no chyba ze jedziesz sama z trojka dzieci wtedy rzeczywiście może się przydac. Aha i widze ze koleznka wprowadzila cie w blad- to czy masz pierwszeństwo zależy tylko i wyłącznie od lotniska, wiec sobie sprawdz na stronie internetowej. Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 14:28 Ja akurat karmiłam mm, ale kp w samolocie to jest duża wygoda, bo można nakarmić na żądanie i nie bawić się w przygotowywanie mleka, nie trzeba brać termosów, proszku itd. Obnażania się nie skomentuję, ale chyba masz problem z akceptacją kobiecego ciała, skoro tak szokuje cię widok fragmentu piersi w ustach noworodka. Pierwszeństwo zależne od lotniska??? Jeżeli już, to od linii lotniczych, a wszystkie cywilizowane (szczególnie w Europie, a kjut planuje lot w obrębie UE) przyznają takie pierwszeństwo. Ty latałaś kiedyś z niemowlakiem, czy tak sobie po prostu dywagujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
lovestoned Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 14:35 No wlasnie widze, ze ty chyba nie lecialas. Mam nadzieje ze autorka nie leci na przykład z/do Koeln/Bonn bo jak sobie postoi w kolejce to może zwatpic w przydatność forum, gdzie takie osoby jak ty sobie puszczają wodze fantazji A termosu nie musisz zabierać- możesz poprosić o ciepla wode obsluge lotu- to tak na przyszlosc jak bys naprawdę planowala gdzies leciec Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 14:53 I sugerujesz, że np. Lufthansa w Köln nie da pierwszeństwa matce z dzieckiem? Nie kompromituj się już więcej, a na przyszłość, zanim zaczniesz zmyślać, zapoznaj się choćby ze stroną linii lotniczych: www.lufthansa.com/de/de/Kinder-an-Bord Uprzedzając twoje wywody, dotyczy to także tanich linii: www.easyjet.com/pl/o/boarding I nie dawaj głupich rad z ciepłą wodą, bo woda w samolocie jest gorąca, a takiej nie daje się niemowlętom do mleka, bo można je poparzyć! Taką wodę trzeba wtedy przestudzić (co trwa, a dziecko wrzeszczy z głodu), albo zmieszać z zimną wodą mineralną. Odpowiedz Link Zgłoś
kjut Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 14:40 Miało być ze "lot niedługi na szczęście" bo to tylko 2 godziny Dziękuję wszystkim za rady. Wózek i tak odpada bo jedyne co mam w piwnicy to wielka kolubrynę, której nigdy nie używam w razie dużego opóźnienia będę miała problem ale tego nie zmienię. Za to wydaje mi się ze przez te wszystkie kontrole łatwiej jednak przejść z dzieckiem w nosidle. Na szczęście na cycku bo nie chciałoby mi się bawić w butelki czy słoiczki na pokładzie. Cała resztę rad przeczytałam i zanotowałam o kilku rzeczach rzeczywiście nie pomyślałam wiec teraz będę wiedzieć JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ Odpowiedz Link Zgłoś
lovestoned Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 14:52 kjut napisała: . > > Na szczęście na cycku bo nie chciałoby mi się bawić w butelki czy słoiczki na p > okładzie. Powiem z własnego doświadczenia, ze dopiero potem jak zakończysz ten etap to zobaczyć jakie to okropnie niewygodne i czasochłonne w podróżach. No ale wsyzstko przed toba, niedługo zobaczysz ze przygotowanie butelki trwa krócej niż wysupłanie piersi, a podac butle możesz wszędzie i nikogo to nie będzie gorszylo. Odpowiedz Link Zgłoś
mmajcka Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 15:06 Lecialam calkiem niedawno. Ponad 7 godzin + drugi lot 40 min. Mialam lekkie obawy przed "obnazaniem" piersi. Ale na lotnisku czy w samolocie mialam gleboko gdzies co sobie o mnie mysla albo czy cos widza. A szczerze mowiac nie widzialam zadnego gorszacego sie spojrzenia na mnie. Raczej wlasnie w druga strone. A piers jest latwa w obsludze. Dziecko mi sie teraz szybko rozprasza, wszystko musi widziec, na kazdy szelest reaguje wiec cos pociumkala i patrzyla, pociumkala i wstawala. Pewnie bylabym bardziej zdenerwowana, ze zjadla pol butelki i dalej nie chce jesc. A sam lot? Mozna przezyc! Nawet jak dziecko placze. Zycze udanych wojazy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kjut Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 15:12 Podanie butli trwa krócej niż wyjęcie piersi? W co Ty się ubierasz? O.o I nie mam w zwyczaju przejmować się ludźmi których gorszy karmienie piersią półroczniaka, bo to z nimi jest coś nie tak nie ze mną. Odpowiedz Link Zgłoś
lovestoned Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 17:07 kjut napisała: > Podanie butli trwa krócej niż wyjęcie piersi? W co Ty się ubierasz? Ale smieszne, ciekawe czy podczas lotu będzie rownie wesoło Odpowiedz Link Zgłoś
kjut Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 17:24 Myślę, że weselej niż gdyby mały był na butli Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 18:24 lovestoned napisała: Cytatniedługo zobaczysz ze przygotowanie butelki trwa krócej niż wysupłanie piersi, a podac butle możesz wszędzie i nikogo to nie będzie gorszylo. Odpowiedz Link Zgłoś
kjut Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 18:34 Murwa, taka też była moja reakcja wygląda na to, że zwolennicy mm nawet najbardziej absurdalne argumenty wyciągną gdy coś idzie nie po ich myśli Odpowiedz Link Zgłoś
anjaka1983 Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 15:44 praktyczne porady już dostałaś, ja tylko napiszę, że po raz pierwszy lecieliśmy z młodym jak miał 5,5 miesiąca, i był chyba najgrzeczniejszym człowiekiem na pokładzie lot z przesiadką, każdy ok 2h, pełen luzik, niepotrzebnie się tak wcześniej stresowałam. był jeszcze na piersi i potwierdzam, że to najpraktyczniejsza opcja w samolocie. ogólnie moim zdaniem lepiej się lata z mniejszymi dziećmi niż np z takim roczniakiem i większym, co też moje dziecię było uprzejme udowodnić jakieś dwa tygodnie temu no i super, że z tym paszportem Ci się udało. widać urzędy też ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
kjut Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 16:34 Dzięki za dobre słowo i trochę optymizmu. Choć szczerze mówiąc jakoś bardzo się nie denerwuję. Jakoś pełna optymizmu jestem, jak rzadko Odpowiedz Link Zgłoś
kangoorol Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 17:00 Piers imho latwiejsza w obsludze bez dwoch zdan. Przy kontroli tej z bramkami prawdopodobnie beda Ci kazali wyjac dziecie z nosidla, bo nosidlo tez przeswietlaja. Poza tym przeciez sa krzesla czy fotele w poczekalniach, mozna usiasc gdzies pod sciana, dasz rade! Jak my lecielismy z 3tyg bobasem to przed wejsciem do samolotu nakarmilam mala i przewinelam, potem znowu ja podpielam przy starcie. Spala bite 4h, nie obudzila sie nawet na ladowanie. Teraz bedzie duuzo gorzej, 10m, 19h lotu w sumie.... Odpowiedz Link Zgłoś
kjut Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 17:06 Uuuu to Wy poważną podróż macie przed sobą. Ja to w najgorszym wypadku całe dwie godziny będę śpiewać "jesteśmy jagódki" Odpowiedz Link Zgłoś
kangoorol Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 17:12 No wlasnie, lot za miesiac a ja juz szukam repertuaru i zabawek na przezycie.... do Pl jeszcze lecimy razem, ale wracac bede sama z roczniakiem....masakra! Odpowiedz Link Zgłoś
kjut Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 17:26 Smartfon/tablet z zapasem bajek? Zwykle jestem przeciwna temu rozwiązaniu ale chyba wyjątkowo nie zaszkodzi. A ostatnio widziałam jak na 15-miesięczne dziecko zadziałały teletubusie+chrupki ryżowe do gryzienia Odpowiedz Link Zgłoś
illegal.alien Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 18:18 Kjut, z karmieniem piersią masz racje - jest wygodniej. Szczególnie jak masz opóźnienie, a mleko modyfikowane Ci sie skończy (albo zarekwiruja kozie, jak było w moim wypadku - powodzenia z kupowaniem koziego mleka na lotnisku ). Z niemowlakami sie fajnie lata - wiem, co mowię, leciałam z moja córka kilkadziesiąt razy (w pierwszym roku życia ponad 20), teraz zaczynam latanie z dwójka. Odpowiedz Link Zgłoś
madalena215 Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 17:55 To ja sie podepnę z pytankiem odnośnie lotu z prawie 10 miesięcznym niemowlakiem. Leciałam już kilka razy 3 i 5 miesięcznym maluchem i wspominam raczej dobrze, mimo ogromnych nerwów, które generalnie okazały się zbędne Moja córa póki co pełza jak najęta, trochę próbuje raczkować, więc może przez miesiąc to opanuje, na kolanach może chwilę wysiedzi więc mam nowego stresa. Lot na dodatek z przesiadką....3 godzinną... ech, do czego zmierzam: 1. jakie zabawki zainteresują takie dziecko? co się nada? pewnie wszystko co zabawką nie jest.. heh 2. puszczać na podłogę takiego pełzaka jeśli nie będzie raczkować? wiadomo czysto tam nie jest, nie będę uznana za wyrodną jak mała będzie wycierać brzuchem podłogę? 3. wózek parasolka, wiem że mogę oddać przed wejściem do samolotu i teoretycznie otrzymać przy wyjściu, ale kogo mam poinformować aby mi oddano wózek wcześniej, abym potem nie latała po lotnisku z dzieckiem na rękach w czasie przesiadki? obsługę w samolocie?przy boardingu? głupie to ale muszę wiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 19:28 1. U nas hitem było wkładanie słuchawek do gniazda ipada w oparciu fotela na przeciwko A tak to na pewno jakieś nowe zabawki - różne wieże do nakładania kółek, książeczki, autka - co tam młode lubi. Wyciągaj pojedynczo. 2. Ja nie mam obsesji na punkcie bakterii, więc puszczam. Potem myję dziecku ręce. 3. Przy check-in - wózek musi otrzymać specjalne oznaczenie. Ale uwaga, niektóre lotniska nie dopuszczają oddania wózka przy przesiadce, min. CDG (Paryż). Trzeba sprawdzić. Alternatywą może być wynajęcie wózka w terminalu. Odpowiedz Link Zgłoś
anjaka1983 Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 19:45 a tak w ramach ciekawostki: są też lotniska (patrz:Helsinki) które wymagają nadania wózka normalnie na bagaż, bo nie mają ludzi do odbierania i pakowania wózków tuż przed odlotem oczywiście są pseudowózki zastępcze na lotnisku, my akurat mieliśmy nosidło. Odpowiedz Link Zgłoś
nelka85 Re: w samolocie z niemowlakiem 14.05.14, 23:29 a ja polece podłączenie młodego do cyca na start ponieważ wtedy mniejsze szanse że dziecko zareaguje na zmianę ciśnienia, czasem się to zdarza a wtedy murowane 2h ryku dziecka. u dorosłych pomaga guma do żucia a dla młodego pierś będzie super. Odpowiedz Link Zgłoś
jusiakr Re: w samolocie z niemowlakiem 15.05.14, 00:06 Dwie godziny to luzik. Tak jak dziewczyny pisały cycek na start i lądowanie. Bagaż podręczny lepiej mieć pod siedzeniem, niż u góry. Zawsze możesz po coś sięgnąć. Przeczytaj regulamin linii lotniczych z którymi lecisz. Odpowiedz Link Zgłoś
babybump Re: w samolocie z niemowlakiem 15.05.14, 04:17 Przed wylotem upewnij sie ze dziecko nie jest chore. Ja wlasnie lecialam 12 godz di Vancouver z orzesiadka w Monachium. Moje nigdy nie placzace. 4-miesieczne dziecko plakalo non stop. Az chcialam wyskoczyc z samolotu. Na miejscu okazalo sie, ze ma zapalenie zatok Odpowiedz Link Zgłoś
go-jab Re: w samolocie z niemowlakiem 15.05.14, 06:07 Ktorych zatok? Takie male nie maja zatok ktore by sie zapalaly... Odpowiedz Link Zgłoś