Dodaj do ulubionych

nerwowe wieczory

02.06.14, 21:25
Możecie mi napisać jakie są Wasze wieczorne rytuały przed pójściem spać? Ewentualnie jakieś sugestie a propos poprawy moich bo się nam wszystko popsuło...

Jeszcze jakiś czas temu:
- od 19.00 marudna
- o 20.30 kąpiel, która sprawiała dużo radości
- zasypianie przy piersi i ładny, mocny sen do 2.00

Potem nagle przestała lubić kąpiele, był płacz na widok wanienki.

Teraz:
- od 18.00 marudna (wyeliminowane bodźce typu tv, którego w ogole nie włączamy, żadnych gości)
- o 19.30 zabawa na kocyku w łazience przy spokojnej muzyce, kolorowa lampka, która też ją uspokaja
- kilka minut potem kąpiel, mówię cicho i spokojnie, polewam wodą - teraz już lubi się kąpać
- wyjmuję z wanienki i od tej pory jest płacz non stop. płacze gdy tylko wyjmuję, gdy owijam w ręcznik, gdy przytulam, gdy wycieram, gdy zakladam pieluszkę, histeria gdy ubieram. karmienie jest nerwowe, pospieszne, dużo płacze, kopie mnie nóżkami. trochę się uspokaja gdy biorę na ręce, szuszam, śpiewam. zasypia na rękach tak po 10-15 minutach, z tym że po odłożeniu jeszcze ze 2-3 razy się budzi. zaczęły się nam do tego dosyć niespokojne noce - nie wiem czy jest tutaj korelacja z takimi nerwowymi wieczorami ale mimo wszystko bardzo chciałabym coś zmienić żeby zasypiało nam się lepiej.

Podpowiecie coś?
Obserwuj wątek
    • feronique Re: nerwowe wieczory 02.06.14, 21:51
      A próbowałaś kłaść wczesniej zamiast czekać aż zrobi się marudna? Marudne dziecko to zazwyczaj dziecko już przemęczone, a nie tylko zmęczone, a przemęczonym dzieciom trudniej jest zasnąć.
      U nas wygląda to tak, że dzieci (trzylatkę i czteromiesieczniaka) kładę mniej więcej równolegle - tzn. koło 18 kąpiel wspólna, małego wyciągam wcześniej i masuję (też ryczy po wyciągnięciu, ale masaż przeważnie go uspokaja), a potem to już zależy - jeśli córka chce zostać w wannie, to w międzyczasie staram się nakarmić i położyć małego. To udaje mi się rzadko, więc przeważnie towarzyszy nam przy wieczornym czytaniu (w zależności od jego widzimisię - w bujaczku, na rękach lub na dywaniku) i kołysance, chyba że na którymś etapie zacznie marudzić - wtedy szybko wrzucam go do łóżeczka i modlę się, żeby zasnął. Czasem zasypia, czasem nie i muszę latać między jednym dzieckiem a drugim. Czasem wystarczy, że go dokarmię trochę i zasypia. A noce ostatnio też mamy straszne, ale liczę na to, że to tylko skok rozwojowy.
      • julka.82 Re: nerwowe wieczory 02.06.14, 21:57
        ile śpi Twój 4-miesięczniak położony o 18?
        rozważałam kładzenie spać wcześniej i nawet z 21 przeszłyśmy na 20. wcześniej nie kładłam bo: a) już teraz wstaje o 5 lub 6 i chce się bawić, sporadycznie śpi do 7. b) mąż wraca z pracy często koło 20 i razem ją kąpaliśmy a gdybym kładła wcześniej - w tygodniu w ogóle by się nie widywali...
        • feronique Re: nerwowe wieczory 03.06.14, 07:21
          O 18 jest kąpiel. Kładę go różnie - czasem zaraz po kąpieli, czasem przeciągnie nam sie do 20, bo zabawiam również córkę. A śpi różnie - bywało, że do 7, ostatnimi czasy - np. dzisiaj - do 4.30 (!!!). Ale nie zauważyłam korelacji między porą pójścia spać a porą wstawania. Bywa, że zaśnie po 20, a wstaje o 5, a jak się wymęczy przez godzinkę i koło 6 znowu zrobi senny, to akurat wstaje córka. Poza tym bywało, że przesypiał całe noce - od 18/19 do 5/6 rano, ale to już przeszłość i teraz budzi się co 2-3 godziny. Natomiast nie dopatruję się w tym swojej winy - myślę, że po prostu taką ma fazę.
      • kattijka Re: nerwowe wieczory 02.06.14, 21:57
        A ile dziecko ma miesięcy i o której jest ostatnia drzemka?
        • julka.82 Re: nerwowe wieczory 02.06.14, 22:20
          6 miesięcy. drzemka jest tak od 17 do 17.30.
    • tankky Re: nerwowe wieczory 02.06.14, 21:57
      Jeśli już o 18 jest maruda to czemu kąpiel i usypanie jest tak późno? U nas synek zaczyna być marudny koło 19-19.30 i od razu siup do wanny i lulu. Nawet nigdy nie bawiłam się w jakieś wyciszanie itd. Jakbym go jeszcze przeciągała to by się go nie dało uśpić. A to o której zaśnie i tak nie zmienia tego o której się budzi. (testowane, nawet jak po weselu poszedł spać koło 24 to i tak wstał 6.30 smile
    • julka.82 Re: nerwowe wieczory 02.06.14, 22:27
      to może jeszcze slowem wyjaśnienia. kluska nie jest śpiąca o tej 18 tylko marudna. szuszanie o tej porze sprawia że się śmieje a potem wyrywa na matę. jak jest śpiąca - ziewa i trze oczka - bez problemu to rozpoznaję - wtedy jeśli jest to wcześniej niż zazwyczaj od razu kładę ją spać.
    • akn82 Re: nerwowe wieczory 02.06.14, 22:44
      Spróbuj kąpać wcześniej,a potem się jeszcze relaksująco pobawcie. Tata może się widzieć z dzieckiem rano, jeśli ma ochotę.zawsze może do niej wstać.
      • feronique Re: nerwowe wieczory 03.06.14, 09:45
        Zgadzam się. Ja tam czasem robię z obydwojgiem - wolę wykąpać ich wcześniej i wtedy możemy się spokojnie jeszcze pobawić i poczytać, a kiedy tylko któreś zrobi się senne to od razu może wskoczyć do łóżka i spać, bez żadnych ceregieli.
    • mamcia2014 Re: nerwowe wieczory 03.06.14, 08:45
      No widać, ze chcesz wymęczyć dziecko by spało do rana i takie masz skutki smile Jak zacznie marudzić to wykąp ją i potem rób relaksacje. Wydaje mi się, ze mylisz trochę kolejność. Masaż powinien być z tego co czytałam) PO kąpieli a nie PRZED....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka