Dodaj do ulubionych

dluzszy pobyt gdzies a mleko

16.08.14, 19:50
Czy bierzecie już rozrobione do pojemnika termicznego, czy np. termos i osobno mleko do rozrobienia? czasem pobyt gdzies się przedłuza a nie ma możliwości mieć pod reką wody ciepłej itd. więc jak sobie radzicie?
Obserwuj wątek
    • chyba.ze Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 16.08.14, 19:58
      Przy kp nie ma takich dylematów.
    • tankky Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 16.08.14, 20:03
      Używałam wody z butelki bez podgtzewania.
    • aaaniula Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 16.08.14, 20:08
      Na opakowaniu jest napisane jak długo można przechowywać przygotowane mleko. Można wziąć w opakowanie termiczne samą wodę. Można też się zaopatrzyć w sprzęt zwany termosem...
    • mruwa9 Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 16.08.14, 22:11
      piersi zawsze mialam ze soba smile
      I problem z glowy.
      A przy karmieniu sztucznym-nie mozna w zakreconej butelce zabrac samej wody, proszek osobno (istnieja odpowiednie dozowniki) i wymieszac ex tempore? Temperatura pokojowa pokarmu chyba nie zabija?
      Sa tez gotowe, plynne mieszanki w katonikach 200ml.
      • wilkowaona Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 16.08.14, 22:29
        Mnie nie przekonuje temp. pokojowa mleka, to tak jakby jesc zimny rosół, ktoś to sobie wyobraża? Mleko jest tłuste, a chłodne jest nieprzyjemne. Mój synek lubi tylko mocno ciepłe mleko 40-41 stopni, jak w trakcie jedzenia wystygnie-odmawia dalszego picia, muszę podgrzac w podgrzewaczu i je chętnie dalej. Zawsze mam przy sobie termos 0,5l i osobno mleko, zrobienie mleka nie jest dla mnie żadnym problemem w przeciwieństwie do wywalania cyca w każdym miejscu (jak jeszcze kp) także nie cieszcie sie tak kp-maniaczki smile my tez sobie swietnie radzimy, a wogole to zapraszamy do innych wątków, ten jest dla mam ktore karmią mm (chyba?) wink
        • tankky Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 16.08.14, 23:19
          Rosół to rosół a mleko to mleko. Mleko z piersi ma tem 36 stopni Celsjusza więc po co podgrzewać do 41??
          • lunkalinka Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 17.08.14, 08:50
            dla mnie również zrobienie mleka to żaden problem. Do butelki wlewam wrzątek i wkładam do opakowania termicznego, po godzinie ma temp zdatną do picia a i do 3 godzin jest na tyle ciepłe , że można podać. W oddzielnym małym pojemniczku mam już odmierzone mleko i tyko przesypuje, mieszam i podaje.

            Jeśli jedziemy w podróż to mam taki fajny gadżet:
            allegro.pl/babyono-podgrzewacz-samochodowy-do-auta-2w1-termos-i4307870437.html
            wkładam butelkę do termosu, podłączam do wtyczki na zapalniczkę w aucie i mleko ciepłe kiedy tylko chce.

            Także z całą pewnością nie jest to ani bardziej skomplikowane od wyciągnięcia cyca w miejscu publicznym.
            • mruwa9 OT 17.08.14, 09:38

              > Także z całą pewnością nie jest to ani bardziej skomplikowane od wyciągnięcia c
              > yca w miejscu publicznym.

              a to zalezy.
              Bo woda i proszek moga sie niespodziewanie skonczyc, a mleko w piersi nie smile
              Pare przykladow: opozniony lot. Zdarzylo sie kiedys, ze koczowalam na lotnisku cala noc, bo lot byl opozniony wiele godzin, z przyczyn atmosferycznych. O opoznieniu dowiedziano sie dopiero wtedy gdy wszyscy pasazerowie stali przy bramce, po kontroli bezpieczenstwa, przez ktora jak wiadomo, plynow przenosic nie mozna. Albo-mozna w ilosci ograniczonej, nawet, jesli chodzi o pokarm dla neimowlat. Pasazerowie byli przygotowani na poltoragodzinny lot rozsadnym popoludniem, a nie na calonocne koczowanie na lotnisku, a potem dodatkowo, lot trwajacy 3, zamiast poltora godziny,z ostatecznym ladowaniem na lotnisku zapasowym, oddalonym o kolejne dwie godziny jazdy od destynacji.
              Wsrod pasazerow byly niemowleta. Te karmione naturalnie wygraly los na loterii, bo pokarmu mialy tyle, ile trzeba i wtedy, gdy trzeba. Do woli i bez ograniczen. Niemowleta karmione sztucznie darly sie przez wiekszosc czasu, bo zapasy mieszanki szybko sie wyczerpaly i dzieci najzwyczajniej glodoway. A lotnisko male, z jednym sklepem i jednym barem w strefie odlotow. Oba sie pozamykaly wieczorem i pasazerowie owych niemowlat nie mieli nawet mozliwosci zdobycia wody do mieszanki, chyba, ze kranowa, nalana w toalecie.
              ALbo sytuacja sprzed paru lat, gdy terrorysci wzieli zakladnikow w jakims hinduskim hotelu i tygodniami ich przetrzymywali. Potem media zalaly ckliwe opowiastki o pewnej biednej europejskiej matce niemowlaka, ktorego karmila rozmoczonymi w wodzie herbatnikami, bo mieszanki nie bylo. No fakt, gdyby karmila piersia, nie mialaby swoich pieciu sekund jako bohaterk doniesien medialnych.
              Sytuacje niby skrajne, ale sie zdarzyly.
              • tankky Re: OT 17.08.14, 10:16
                a mnie karmienie w miejscach publicznych przeszkadzało, karmienie butelką okazało się dużo łatwiejsze pod tym względem.
                • mruwa9 Re: OT 17.08.14, 11:13
                  de gustibus...
                  • bieniewicka Re: OT 17.08.14, 12:39
                    Postuluje o to by na tego rodzaje pytania nie wyjeżdżać z komentarzami o kp.

                    To tak jakby ktoś się pytał o to jak np. zmienić koło w samochodzie a w odpowiedzi słyszał, ze bo JAAAA to jeżdżę na rowerze i se mogę podpompowac w każdej chwili. No spoko tylko autorka o co innego pytała.

                    Czytajmy ze zrozumieniem i nie wszczynajmy wszędzie tych dysput kp vs mm. Potem tylko pozostają dość mało przyjemne komentarze o "wywalaniu cyca" i "sztucznych syfach".

                    I po co?
                    • audrey2 Re: OT 17.08.14, 13:10
                      Piekne bienewickasmile
                      problem z tym, ze jesli ktos sie zrealizowal w jednym aspekcie macierzynstwa, to bedzie to eksplorowac i eksponowac az do wykonczenie, czytelnikow rowniez, niestety...
                      do autorki-pojemniczki na mm sa dostepne na allegro, wode przegotowana dostaniesz wszedzie lub kup termos
                    • wilkowaona Re: OT 17.08.14, 21:21
                      Bardzo trafiony komentarz!
                    • asia_i_p Re: OT od OT 20.08.14, 07:06
                      A oglądałaś kampanię dotyczącą bezpiecznej jazdy rowerem, jaką przygotowali faceci z "Top Gear"? Uznali, że najbezpieczniej będzie nie jeździć rowerem i w związku z tym przygotowali hasła typu "Act your age, buy a car". Więc kwestia podejścia do problemu, można i tak. wink
                      • bieniewicka Re: OT od OT 20.08.14, 08:30
                        Hqhahahaha, ogladalam! wink
              • ashraf Re: OT 17.08.14, 14:21
                Bez przesady, lecac samolotem trzeba brac pod uwage opoznienia, mozna wziac nawet cale opakowanie mleka, ktore starcza na kilka dni. Wrzatek jest dostepny wszedzie, a w razie dluzszego opoznienia linie lotnicze maja obowiazek zapewnic nocleg i wyzywienie, wiec i tam bedzie wrzatek... Zakaz wnoszenia plynow nie obowiazuje rodzicow dzieci karmionych mm! Mozna wnosic zarowno termos z wrzatkiem, wode mineralna w butelkach jak i juz zrobione mm. Personel moze skontrolowac zawartosc specjalnym skanerem lub ew. kazac rodzicowi sprobowac. My robilismy mm zawsze juz w samolocie, problemow nigdy nie bylo - a przerabialismy opoznienia i 12 h lot w jedna strone. To tylko kwestia organizacji. A przykladow skrajnych nie lubie - w opisywanej sytuacji terrorysci mogli tez zabic matke karmiaca piersia i dziecko umarloby z glodu. Nie mozna dac sie zwariowac!
              • murwa.kac Re: OT 17.08.14, 15:18
                Mruwa, nie przeginaj pały.
                sytuacja z terrorystami na maksa ekstremalna. spokojnie mozna zaryzykowac twierdzenie, ze w przypadku kp tez by musiala karmic herbatnikami, bo w momencie tak poteznego stresu kp byloby nie mozliwe.
                takżę.

                natomiast na lotnisku - kaman! nikt przy zdrowych zmyslach nie zabiera dla niemowlaka jedzenia na styk. i na poklad mozna wnosic plyny jak sie ma dziecko na stanie.
                a wrzątek dostaniesz wszedzie. nawet w sklepie z butami mozna poprosic pania, zeby ugotowala w swoim czajniku.
                wiec juz nie wymyslaj i nie cuduj, zeby to kp bylo takie naj i jedyne.
                • wilkowaona Re: OT 17.08.14, 21:27
                  Nie moge wyjść z szoku po wypowiedzi murwy wink czy ja dobrze zrozumiałam? Obronilas nas (mamy mm)? wink
                  • murwa.kac Re: OT 18.08.14, 06:11

                    Wilkowaona - a czy ja kiedykolwiek gdziekolwiek mamy karmiace mm atakowalam? smile
                    • wilkowaona Re: OT 18.08.14, 07:05
                      Chyba nie smile ale wydaje mi sie, ze nie byłaś zbyt liberalna w poglądach na temat mm smile
                      • murwa.kac Re: OT 18.08.14, 07:22
                        bylam, bylam smile

                        moze mnie z Mruwą pomylilas, ktora rzeczywiscie liberalna w tym temacie nie jest. albo moje porady i wpisy dotyczace kp i laktacji przekułaś na fanatyczke kp i mm to trucizna big_grin
                        • wilkowaona Re: OT 18.08.14, 11:37
                          Ok, zwracam honor wink
              • wilkowaona Re: OT 17.08.14, 21:19
                Masz racje-sytuacje mega skrajne smile i trudno ci tu nie przyznać racji, to sa sytuacje, gdzie ewidentnie mleko z piersi to super sprawa, wogole uważam z całym przekonaniem, ze kp jest o niebo lepsze od mm, wiadomo. Ja bardzo żałuje, ze mi nie wyszło (karmiłam 4 miesiace), nawet kosztem wywalania cyca wszędzie bym chciała. Ale nie było to dla mnie komfortowe ani troche to kp w miejscach publicznych, powiem wiecej, to było tragiczne smile wiem oczywiście, ze to jest najbardziej naturalna rzecz na świecie, ale ja osobiście czułam sie średnio, bo niestety ludzie sie jednak gapią, a to czynność dla mnie bardziej intymna była. Karmienie mm jest dla mnie wygodniejsze od kp, ale gdybym miała wybór, to tylko kp. Zazdroszczę szczerze kobietom, ktore tak długo jak np panizalewska kp, ehh...moze (tfu, na pewnosmile) przy drugim sie uda wink
        • kopiko-lol Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 17.08.14, 14:46
          ale wyciagniecie cyca zawsze bedzie prostrze niz zrobienie mm, bez wzgledu na miejsce. Wstyd i reakcja innych to osobny temat.
          Mleko z piersi tez jest tluste i ma temp 36 stopni, baa wiele tlustych rzeczy idealnie smakuje na zimno.
          • ashraf Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 17.08.14, 14:54
            Tylko ze mm przygotowuje sie z wody o odpowiedniej temperaturze i nie wolno ani robic go ze zbyt chlodnej wody, ani przechowywac po przyrzadzeniu. Mm podaje sie cieple i od razu spozywa. Po to sa termosy, na lotniskach jest tez wrzatek. A co do meritum, to wyciagniecie piersi jest faktycznie latwiejsze niz przygotowanie mm, ale to drugie z powodzeniem moze zrobic tata badz inna osoba, mama moze spac, odpoczywac, moze nawet wcale nie byc obecna. No i mm podaje sie co ok. 3 h, a kp na zadanie... Wszystko ma swoje wady i zalety smile
            • ewelina.90 Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 17.08.14, 20:06
              Ja kp, wiec nie jestem pewna, ale czy mm nie jest też na żądanie?
              • ashraf Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 17.08.14, 20:48
                Nie, przy mm trzeba zachowywac min. 2,5 h przerwy, zeby organizm strawil mleko.
                • tankky Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 17.08.14, 21:49
                  Ja zawsze czy piersią czy mieszanką czy zupą karmię na żądanie.
              • murwa.kac Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 17.08.14, 20:55
                tak, mm tez mozna na zadanie.
                • wilkowaona Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 17.08.14, 21:30
                  Jak to?!
                  • murwa.kac Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 18.08.14, 06:13
                    tak to smile

                    po szczegoly techniczne byś musiala sie udac na forum karmienia butelka, bo ja ich po prostu nie znam. ale tak, mozna mm karmic na zadanie smile
                • ashraf Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 17.08.14, 23:04
                  Jak się chce zafundować dziecku bóle brzucha i kłopoty z trawieniem, ew. kiedy ignoruje się wskazania lekarskie i różnice w składzie mm i mleka kobiecego to owszem, można.
                  • stara-a-naiwna Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 19.08.14, 18:21
                    zdrowy rozsądek trzeba zachować we wszystkim
                    karmić mniej więcej o stałych porach i jeśli jest wcześniej głodne albo nie chce jeść to odpuścić (alb podać wcześniej / więcej itd)
                    zdrowo rozsądkowo

                    nie ma co demonizować mm
                  • tankky Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 19.08.14, 21:08
                    A co jeśli dziecko płacze, bo chce jeść? Nie dawać?
                    • ashraf Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 19.08.14, 21:22
                      Oczywiscie, ze dac, ale najlepiej niepelna porcje i kolejna zmniejszyc. Nie chodzi o glodzenie dziecka, tylko o wdrozenie przerw miedzy karmieniami, a nie karmienie na zadanie jak przy kp - dziecko na piersi moze ssac czesto i malo, moze robic sobie minimalne przerwy typu 10 min. itd. Przy mm wazne jest dobranie odpowiedniej ilosci mleka - dziecko musi sie najesc podczas karmienia i dla jednego 90 ml jest ok, a dla drugiego 210 ml to malo. Po podaniu porcji dostosowanej do apetytu dziecka problem karmienia na zadanie najczesciej sam sie rozwiazuje, bo mm dlugo sie trawi i dziecko nie jest szybko glodne.
            • tankky Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 17.08.14, 21:50
              Dlaczego nie można go robić w zbyt chłodnej wodzie?
              • ashraf Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 17.08.14, 23:07
                Bo mm źle się rozpuszcza w zimnej wodzie. Z kolei w za gorącej wytrącają się witaminy i minerały. Dlatego, jeśli dziecko lubi zimne/bardzo ciepłe mleko, to trzeba przyrządzić je w sposób opisany na opakowaniu i potem podgrzać/schłodzić i podać dziecku.
                • edw-ina Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 18.08.14, 12:58
                  Nie zauważyłam, by się źle rozpuszczało w wodzie o temperaturze pokojowej. Choć pewnie zależy jakie. Od 6 mż małą dostaje Hippa Combiotik i rozpuszcza się szybko, po kilku wstrząśnięciach butelką. Chyba tylko raz miałam grudki i to prawdę powiedziawszy właśnie od cieplejszej wody.
                  Ale kiedyś z braku stałego mleka musiałam użyć bodajże Bebiko czy Bebilon i grudy były straszne.
                • tankky Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 19.08.14, 19:01
                  Nasze to nawet koło mleka nie stało więc może dlatego bez żadnego problemu rozpuszcza się w każdej temperaturze.
    • edw-ina Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 17.08.14, 20:48
      Moje dziecię nigdy nie chciało pić ciepłego mleka, tylko w temperaturze pokojowej. Kiedy wybierałyśmy się gdzieś dalej i miałam mleko odciągnięte w butelce, to po prostu wyciągałam ją wcześniej i stawiałam w cieplejszym miejscu. Czasami w restauracjach/u znajomych prosiłam o miseczkę z wrzątkiem. Ogólnie nikt nie robił z tego problemu, wręcz każdy próbował mi to mleko za bardzo zagrzać smile
      • wilkowaona Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 17.08.14, 21:29
        Super, duze ułatwienie jak dziecku pasuje chłodne mleko
    • stara-a-naiwna Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 19.08.14, 18:18
      prosiła odpowiednio wcześniej o wrzątek, on sobie spokojnie stygł i dosypywałam mleko i dawałam


      nigdy nie brałam gotowego mleka bo "ileś tam" po rozrobieniu musi być podane. Wolałam robić na świeżo
    • lidek0 Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 20.08.14, 06:41
      Pytanie dotyczy mm ile odpowiedzi o kp......
      • bieniewicka Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 20.08.14, 07:19
        Dokladnie lidek...
    • asia_i_p Re: dluzszy pobyt gdzies a mleko 20.08.14, 07:04
      Mój syn akceptuje zimne mleko (nie z lodówki, tylko w temperaturze pokojowej). Zabieram jego butelkę wypełnioną gorącą wodą, do czasu karmienia jest ciepła w sam raz albo zimna. Problem mam tylko z częścią piersiową, bo w domu do mieszanki leci zawsze porcja mojego odciągniętego - w różnych proporcjach, od 1/3 do 3/4 całej porcji - a poza domem trudniej się odciągnąć, ale u bliskiej rodziny daję radę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka