Dodaj do ulubionych

Wzruszyłam się

10.03.15, 12:25
Moje dziecię młodsze niedawno skończyło rok. Od jakiegoś już czasu interesuje się interaktywnymi lalkami bobasami starszej siostry i ostatnio przejrzałam się jak to wygląda. Młoda wkłada lali smoczek po czym go zabiera. Lala zaczyna płakać, córka zadowolona tuli lalkę i ją pociesza po czym znowu daje lali smoczek, zabiera, lala płacze, tuli i tak w kółko. No i pomyślałam sobie, że taki malutki człowiek a już wie, że jak ktoś płacze to tulimy.
Napiszcie co słodkiego, zabawnego czy wzruszającego zrobiły ostatnio Wasze dzieci.
Obserwuj wątek
    • jak-kania-dzdzu Re: Wzruszyłam się 10.03.15, 13:13
      Urocze smile
      Ja mam syna, prawie roczniak. W niedzielę po raz pierwszy został dłużej z dziadkami, bo rodzicie się chcieli ukulturalnić trochę, nie było nas ponad 5h, wróciliśmy jak babcia wykąpała młodego i szykowała do snu. Więc się szybko przebrałam i siadłam na łóżku nakarmić go, bo zasypia przy piersi. Synek stanął przy mnie, zajrzał mi w dekolt, zobaczył piersi, promiennie się uśmiechnął i dał mi soczystego buziaka i się przytulił big_grin Jak widzę taką radość u dziecka, to uwielbiam karmić smile
    • juuuu7 Re: Wzruszyłam się 10.03.15, 18:00
      Za kazdym razem jak wracam z pracy synek wita mnie wielkim uśmiechem i okrzykiem am amwink. Jak tylko wezmę go na rece natychmiast robi papa babci i dziadkowi, dając znak ze teraz jest mama i moga sobie pójść. Fajnie czuć sie niezastąpionawink.
      • kremka2014 Re: Wzruszyłam się 10.03.15, 19:12
        Mnie nieustannie wzrusza, jak maluch wkłada łapki w rękawki pomagając mi się ubrać. Robi to odkąd skonczyl 6miesiecy, czyli juz 2 miesiące... Ależ to slodkie!
        • tola2014 Re: Wzruszyłam się 10.03.15, 20:30
          Kremka a moja corcia szuka swoich raczek jak juz wlozy w rekawek. Zaglada tak jakby do konca nie byla oewna czy raczka wyloni sie na wierzch. I jak juz zobaczy... krzyczy jeeeeee - co znaczy "jest" w jej slowniku smile
    • rulsanka Re: Wzruszyłam się 10.03.15, 19:47
      Młodszy: (2 lata) nakarmił lalę piersią.
      Jak miał 13 m, obudził się dał mi buziaka i takim rozmarzonym głosem powiedział "mama".

      Jak się tulą ze starszakiem mówiąc "kocham cię".

      Starszak: entuzjastyczne "mama, mama, MAMA!" jak miał 2 latka. Mama ma cici, tata nie ma cici. Mama cici daj! I ten uśmiech cudowny. Wkrótce potem się zresztą odstawił, jak miał 26m.
      • ewelina.90 Re: Wzruszyłam się 10.03.15, 20:02
        Moje dziecię prawie 11 mcy je leżąc na moim brzuchu (PID górkę) przerywa wspina się wyżej daje soczystego buziaka i spokojnie wraca do jedzenia smile
        Dzisiaj robił patataj czyli siedział mi na brzuchu i sobie patataliśmy i co chwilę przerywał o mocno się przytulał.
        Kurcze w ogóle takie maluszki a już tyle mają w głowach.
        W jedmyn pokoju mamy zamocowany hak na hustawke. Ostatnio była zdjęta i leżała obok. Wziął do ręki sznur od huśtawki i bardzo ekspresyjnie "tłumaczył" i pokazywał, gdzie powinna wisieć smile. Jak tata zawiesił to hop wyciągał rączki, żeby go tam wpakować.
    • zabka141 Re: Wzruszyłam się 10.03.15, 20:15
      Corka daje nam buziaki gdy poprosimy "daj buziaka". Jakis miesiac temu na moje "kocham" (mowie bardzo czesto smile dostalam buziaka. Okazuje sie ze corka kojarzy buziaki rowniez ze slowem kocham smile
      • kremka2014 Re: Wzruszyłam się 10.03.15, 21:16
        Tola, ile Twoja ma miesięcy? No i jeszcze: jak mikrus jest nieszczęśliwy to woła zawsze "mama' ewentualnie"mam". No czasem musze coś dokończyć, ale jak TO słyszę to rzucam wszystko, chociaż wiem, ze on tak nieświadomie 😉
        • tola2014 Re: Wzruszyłam się 11.03.15, 18:25
          Skończyła roczek dwa tygodnie temu. Z wymawianiem słowa "mama", u nas jest to samo smile Tylko przy okazji wielkiej rozpaczy jestem wzywana. A tak to tylko "tata" i koniec. Nawet jak proszę :' powiedz mama" , córeczka w mig "tata tata tata" . Ktoś puka do drzwi - tata, dzwoni telefon tata, a i na szczęście budzi się rano (to nie żałuję hehe) TATA. A mama wtedy śpi jeszcze dwie godzinki z czystym sumieniem smile
    • asia_i_p Re: Wzruszyłam się 11.03.15, 15:48
      Niemowlak próbuje mnie całować. Na razie gryzie, bo nie opanował różnicy.
    • kjut Re: Wzruszyłam się 11.03.15, 16:11
      Młodzian zazwyczaj jak show budzi to płacze. Ale od czasu do czasu zaczyna powtarzać przesłodkim głosem "mama! Mama! Mama!". To jedyne słowo jakie wymawia i mówi tak też na tatę, ale i tak jest słodki big_grin
      • juuuu7 Re: Wzruszyłam się 11.03.15, 19:27
        Kjut,o wlasnie a jak u Was z rozwojem mowy? Cwiczycie,masujesz synkowi buzie czy dajesz mu jeszcze czas?
        Mam synka w wieku Twojego i pamietam jak pisalas o swoim,ze byliscie u logopedy bo nic nie mowil. Na tamtym etapie moj tez nie byl zbyt skory do gadania,ale zrobil postepy i teraz mowi z sensem kilkanascie slow. A jak nie potrafi czegos wypowiedziec to np mowi pierwsza sylabe. Wg mojej mamy to i tak malo w porownaniu ze mna,bo ja w wieku 1,5roku mowilam juz calymi zdaniami. Ale ja tam sie ciesze z kazdego nowego wyrazusmile.
        • kjut Re: Wzruszyłam się 11.03.15, 20:36
          U nas wciąż kiepsko. Mówi tylko 'mama' i 'baba'. Poza tym niewiele innych dźwięków wydaje. Ćwiczę z nim zgodnie z zaleceniem logopedy, raczej nie masuję niestety, bo gryzie okropnie - trochę szczoteczką przy myciu zębów. W Polsce pewnie udałoby mi się go na terapię gdzieś wcisnąć juz, ale tutaj nie ma szans. Każą mi się zgłosić najwcześniej w okolicach 20 miesiąca. Ale jeśli nie ruszy, to zacznę znowu ich nekać juz po skończonym 18. Bo nie tyle mnie zasób słów martwi co niewielka ilość dźwięków (nie mamy innych samogłosek niż 'a'), brak prób naśladowania dźwięków i sylab i brak prób' rozmowy' za pomocą dźwięków (powinien na moje 'bababa' odpowiadać swoim i czekać na reakcję - taka rozmowa gaworzeniem). Szkoda, że mnie na prywatne konsultacje nie stać...
          • juuuu7 Re: Wzruszyłam się 11.03.15, 21:23
            Mam nadzieje,ze Mały Cie zaskoczy i ruszy niedługo z mowa. Rozumiem,ze poza tym nie masz zastrzeżeń do jego rozwoju, tzn rozumie polecenia, naśladuje czynności, i społecznie tez jest OK?
            Słyszałaś o metodzie krakowskiej? Moze tego spróbujcie...z tego co sie orientuje mozna zamówić materiały i ćwiczyć z dzieckiem w domu.
            trzymam kciuki!
            • kjut Re: Wzruszyłam się 12.03.15, 03:40
              Dziękuję Ci pięknie smile
              Żadnych innych zastrzeżeń do małego nie ma. W okolicach roku terapeutka miała uwagi do jego umiejętności społecznych, ale to tylko chyba jakaś obsuwa była, bo dwa miesiące później juz narobił z nawiązką smile rozumie naprawdę dużo. Nie mam porównania do innych dzieci, ale często jestem w szoku, że wie co do niego mowie smile czynności, gesty naśladuje, zaczyna się bawić w udawanie, no generalnie cudne dziecko smile Żeby jeszcze spało... wink
              O metodzie krakowskiej nie słyszałam. Dziękuję Ci ślicznie za podpowiedz, na pewno poszukam.
              I też mam nadzieje, ze trochę ruszy z mową, bo to trochę frustrujące i dla nas i dla niego nie móc się dogadać wink
              Jeszcze raz dziękuję za pamięć i kciuki smile
              • zabka141 Re: Wzruszyłam się 12.03.15, 09:14
                W zadnym wypadku nie chce kwestionowac tego ze rehabilitujesz synka. Zycze powodzenia i jestem pewna ze bedziesz szybko widziec tego efekty (pewnie juz widzisz). Ale jak czytam wasze posty o rozwoju mowy i umiejetnosciach spolecznych roczniakow czy troszke wiekszych dzieci - jestem pewna ze gdyby jedna czy druga mama, ktore nie maja zastrzezen do rozwoju swoich maluszkow, sprawdzily czy ich dziecko umie to czy tamto to tez by wyszlo ze trzeba rehabilitowac smile
                • kjut Re: Wzruszyłam się 12.03.15, 09:42
                  Skoro nie chcesz kwestionować to nie kwestionuj. Bo nie wiem co innego Twój post miał robić. Wierz mi, ja naprawdę jestem daleka od wmawiania mojemu dziecku ułomności.
                  • koralik37 Re: Wzruszyłam się 12.03.15, 10:44
                    To już szybciej ja wmawiam niż Kjut. Od razu się przyznajęwink Kjut - żadne to pocieszenie, ale mój pasierb nie mówił do 3 lat-a dziś całkiem mądry 26 latek.
                    • kjut Re: Wzruszyłam się 12.03.15, 16:34
                      Wiesz koralik, mnie tam naprawdę nie chodzi o to, że on mało m mówi. Ja chcę tylko wiedzieć, że rzeczywiście mogę spokojnie czekać. Bo jeśli racje ma polska terapeutka, to on nie zacznie sam poprawnie mówić, tylko będzie seplenił, skracał słowa, przekręcał, now wyraźnie wymawiał. angielska logopeda temat zbagatelizowała, a ja nie jestem przekonana czy słusznie. Tamta go obejrzała, dotknęła, ta tylko popatrzyła z daleka jakby z góry wychodząc z założenia, że nie ma co się dzieciakowi przyglądać, bo mały jeszcze. Problem w tym, że jeśli rzeczywiście problem jest to praca czeka nas prędzej czy później, tylko im później tym będzie trudniej.
                      • koralik37 Re: Wzruszyłam się 12.03.15, 20:21
                        Też bym chyba bardziej ufala polskiej. To trzymam kciuki za tę Waszą wspólną pracę - współprace- niech Wam idzie jak najłatwiej!
                  • zabka141 Re: Wzruszyłam się 12.03.15, 20:47
                    Kjut, nie zrozumialas - nie mialam na mysli nic negatywnego, raczej chcialam dodac ci otuchy.
              • juuuu7 Re: Wzruszyłam się 12.03.15, 16:28
                Malo sie tu udzielam,ale podczytuje od ponad roku. I poniewaz nasze dzieci sa w jednym wieku to jakos mi zapadlas w pamiecsmile.
                Powodzenia!
                • kremka2014 Re: Wzruszyłam się 12.03.15, 21:22
                  Kjut, mieszkacie gdzieś za granicą? Tak? O ile mi wiadomo, to dzieci dwujęzyczne wolniej uczą się mowy, może wystąpić całkowite jej zahamowanie na pewnym etapie tak jakby jeden język próbował zablokować drugi. Potem nagle dziecko zaczyna mówić równocześnie oboma językami. Twoje dziecko nie skonczylo jeszcze 2lat, zatem ma czas. Co do umiejętności społecznych, to tez bywają w tym wieku takie typki co wszystko inne interesuje, niekoniecznie komunikacja.
                  • kjut Re: Wzruszyłam się 13.03.15, 07:49
                    Kremla, no mieszkamy za granicą, ale dwujęzyczność tu nie ma nic do rzeczy na ten moment bo, primo, problem pojawił się zanim tu przyjechaliśmy (brak prób gaworzenia) i, secundo, on z drugim językiem to ma póki co tyle styczności co ja zdanie z kasjerką w sklepie zamienię wink
          • asia_i_p Re: Wzruszyłam się 14.03.15, 19:46
            Kjut, a jak jest z rozumieniem mowy? Bo mój siostrzeniec miał opóźnioną mowę właśnie z powodu problemów z rozumieniem mowy, a wcale nie były takie oczywiste, bo bestia jest tak inteligentny, że wszystkiego domyślał się z kontekstu. Dopiero, kiedy specjalistka zasugerowała siostrze, że to to, siostra spróbowała go o coś poprosić nie sugerując gestem, o co chodzi, ani tonem prośby.
            • asia_i_p Re: Wzruszyłam się 14.03.15, 19:49
              Nie skończyłam - rzeczywiście okazało się wtedy, że nie rozumie.
              Miała zalecenie, żeby z nim rozmawiać krótkimi jasnymi zdaniami, dużo ćwiczyli pokazywanie i zaskoczył, ale przez długi czas realizował tylko minimum (na 18 miesięcy osiem słów, w tym zniekształcone i dźwiękonaśladowcze).
            • kjut Re: Wzruszyłam się 14.03.15, 19:58
              Z tym w ogóle nie ma problemu. Rozumie bardzo dużo. Nie wiem jak to wypada na tyle rówieśników, bo nie mam porównania, ale ja czasami jestem zaskoczona, że zrozumiał coś co do niego mówiłam 'ot tak' albo o czym z mężem rozmawiam. I na pewno to nie jest kwestia gestów,wyraźnie widać, że po prostu rozumie smile
              • kremka2014 Re: Wzruszyłam się 15.03.15, 08:03
                Ja bym się nie przejmowała aż tak, naprawdę. Ma czas. Jeśli tak dużo rozumie, to tym bardziej. Będzie dobrze😊
    • jemanja Re: Wzruszyłam się 14.03.15, 19:56
      Niemal-roczniak zawsze płacze jeśli obudzi się sam (np po drzemce). Ale jeśli obudzi się przy mnie to taki ciepły i rumiany siada, uśmiecha się i robi radosne "ghhhhh" smile
    • taka1edna Re: Wzruszyłam się 15.03.15, 09:24
      Ja dostałam dziś od dziecka oklaski za to, że wstałam z łóżka. Dzidzić budzi się zawsze jako pierwszy i guga na mnie bym się obudziła.
      • kjut Re: Wzruszyłam się 15.03.15, 11:50
        Aj tam. Mój mi brawo bije jak sikam big_grin
    • amiralka Re: Wzruszyłam się 15.03.15, 10:51
      Moj synek (11m) w trakcie kapieli wyjmuje z pudelka wacik, moczy go w wodzie, a potem starannie, z namaszczeniem myje mi nim buzie. Az mi sie oczy przeplukuja tezwink
    • eemcia82 Re: Wzruszyłam się 19.03.15, 13:30
      Ostatnio synek (20 miesiecy) w sklepie stoi przed cukierkami - a ja, że to są cukierki i że ich nie kupujemy - a on do mnie takim wesołym głosikiem pokazując cukierki paluszkiem woła "kierkiiii" no więc kupiłam mu 2 sztuki big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka