mkostki Re: ANI CHWILI NIE POBEDZIE SAMO ? @:) 21.09.04, 18:49 Wczoraj nabyłam karuzelkę Tiny Love. I mój Antoś (2 mies.),który wczesniej poleżał max. 5 minut w łożeczku a i to nieczęsto - dziś w towarzystwie karuzelki wytrzymał ponad 20 minut a potem miał świetny humor i siedział zadowolony w foteliku, gdy ja wieszałam pranie. To na razie jedyny sposób,który działa. Aha, najnowsza karuzelka "symfonia w ruchu"w sklepie kosztuje ponad 200 zł, na allegro mżna kupić za ok. 160 zł. Ja więc zdecydowałam się na starszy model "Morski Świat", który kupiłam na allegro za 70 zł. Pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
risto2004 Re: ANI CHWILI NIE POBEDZIE SAMO ? @:) 21.09.04, 20:26 witaj-chciałam tylko napisać ,że ja też mam 2-miesięcznego Antosia,Antoszka,Antulę,Antonia itd -pozdrawiamy Was serdecznie -mama kasia i mały Antoś Odpowiedz Link Zgłoś
dorisk Re: ANI CHWILI NIE POBEDZIE SAMO ? @:) 21.09.04, 21:39 mam ten sam problem, yle ze mój czasami polezy juz sam 20 minut, ale nie więcej i nie więcej niz raz góra dwa w ciagu dnia. ma juz ponad 4 miesiące i zaczyna powoli łapac zabawki w ręce, mam więc nadzieję ze jak posiądzie te umiejętnośc to moze da mi troche luzu a tak na razie to zero odpoczynku. A dodam, ze jest to typ, którego szybko wszystko nudzi i ciagle trzeba kombinowac. nowe zabawki, owszem, zajma na dłużej, ale przez dwa, trzy dni a potem podziękujemy)) trzeba to chyba przeczekać)) Odpowiedz Link Zgłoś
rosiee Re: ANI CHWILI NIE POBEDZIE SAMO ? @:) 21.09.04, 23:27 Na podforum e-zabawy zalozylam wlasnie taki watek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=576&w=15990274 zobaczymy co z tego wyniknie pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
rosiee Re: ANI CHWILI NIE POBEDZIE SAMO ? @:) 21.09.04, 23:31 Polecam balonik. Kupic nalezy balonik taki co to sam sie unosi do gory z ciezarkiem na sznureczku zeby nie odlecial przypadkiem Nastepnie w okolicy sznureczka kladziemy nozki dziecka. Dziecko macha nozkami, porusza sznureczek i balonik, ktory opuszcza sie w dol, a nastepnie dlugo sie jeszcze kiwa zanim wroci do gory. I tak w kolko do znudzenia. Moja mala to uwielbiala. Trzeba miec jednak dziecko na oku, bo z tymi sznureczkami to nigdy nie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś