giba116
15.04.16, 20:17
No ja nie wiem co poczac.
Syn (6 miesiecy) jakis czas temu zaczal przybierac pozycje czworacza a od kilku dni wspina sie po mnie kiedy siedze z nim na dywanie i staje na nogi chwiejac sie na wszystkie strony. Ja mu nie pomagam, nie podciagam on sam wlasna sila staje.
Nie siedzi jeszcze, nie raczkuje, pelza za to jak szalony. Ale to jego stawanie mnie niepokoi. Probuje odwracac uwage ale od kiedy zorientowal sie, ze TAK SIE DA nie idzie go zajac czyms innym. Potrafi przepelzac pol pokoju zeby podjac probe wspinaczki po nogach, jak mnie nie ma molestuje corke (3 lata). To jego "stanie" jest bardzo niestabilne, chwiejne. Wydaje mi sie, ze na to za wczesnie ale co mam zrobic. Dzisiaj probowal wspinac sie po rozlozonej suszarce ale byla zbyt gietka. Odlozony na podloge od razu obiera kierunek - matka a kiedy probuje sie oddalic, zeby zajal sie zabawkami zaczynaja sie jeki.
Co myslicie?