buglady
05.06.17, 10:53
Moja prawie roczna coreczka ma od zawsze problemy ze snem. Od jakichs 2 miesiecy jest coraz gorzej - zasypia co prawda szybko, u taty na rekach w ciagu kilku minut, a potem jest odkladana do lozeczka. Po ok. godzinie budzi sie z placzem, wstaje i zaczyna chodzic przy szczebelkach, coraz bardziej placzac. Uspokaja sie przy noszeniu (czasem) lub jak nie da sie uspkoic to przy piersi. Budzi sie co chwile doslownie, siada, wstaje, raczkuje, rzuca itd. W srodku nocy spi spokojnie w miare ze 3h a nad ranem znow budzi sie z placzem, wstaje, siada, chodzi, przewala sie po calym lozku. Nie mam sily jej nosic wiec daje jej piers. Rano jestem nieprzytomna, przez te ciagle pobudki, piersi wymeczone. Corka ma jedna drzemke w ciagu dnia, od ok. 10 do 12. Czy to jakas choroba? Jest coraz gorzej.