Dodaj do ulubionych

mycie pierwszych ząbków :(

13.10.04, 19:01
Nie mam już pomysłu na córę. Mam już ponad 9 miesięcy, pięć zębów. Wszędzie
straszą próchnicą butelkową a ona nie da sobie umyć ząbków. Po prostu
nienawidzi jak jej ktoś zagląda do buzi. Probowałam szczoteczką dla
niemowląt, gazikiem i nie ma szans. Zaciska z całej siły buzię i potwornie
się złości. Co mam zrobić? Odpuścić? Otwierać jej buzię na siłę? Przecież to
może tylko pogorszyć sprawę sad((
Marta
Obserwuj wątek
    • klubiale1 Re: mycie pierwszych ząbków :( 13.10.04, 19:10
      Mój 13 miesięczniak też nie da sobie zajrzeć do buzi. Jak próbowałam z
      silokonową szczoteczką zakładaną na palce, to omal mi go nie odgryzł. Kupiłam
      mu zwykłą szczoteczkę i daje do ręki, a mały wsadza ją do buzi i gryzie. Skoro
      nie da się inaczej, to może chociaż w ten sposób sam sobie oczyści zęby.
      Staramy się pokazywać mu, jak myjemy zęby, jak otwieramy szeroko buzię, ale
      niestety nie pomaga.
      Daję mu też sporo owoców w cząstkach do gryzienia - podobno ścierają osady z
      zębów.
      • iwona-mama-majki Re: mycie pierwszych ząbków :( 13.10.04, 19:45
        Ja przyzwyczajałam Majkę od dawna do widoku szczoteczki w buzi, czasem daje
        sobie umyć czasem tylko sama gryzie szczotkę. Najlepiej skutkuje u nas wspólne
        mycie, tzn ona myje mi zęby a ja jej.. Jest tak zaaferowana próbami wyjęcia mi
        szczotki z ust, że nie zwraca uwagi na to co ja robię. Może próbuj powolutku
        dawać synkowi do zabawy szczoteczkę a wieczorem niech pije wodę żeby sobie
        ząbki trochę przepłukał.
        pozdrawiamy
        Iwona i Maja
    • dagmarajs Re: mycie pierwszych ząbków :( 14.10.04, 11:13
      Moja mała ma teraz 6 miesięcy, pierwszy ząb 4,5 miesiąca, zaczynałam od gazika
      z wodą, ale też mnie gryzła. Kupiłam zestaw szczoteczek dla niemowlaka i po
      jedzeniu mocze jedną wodą i daję jej do zabawy a ona ją gryzie i w ten sposób
      nauczyła się pozwalać aby jej je myć. Niewiem czy to powiedzie się u Ciebie, a
      raczej u małej. Zyczę powodzenia
      Dagmara z Oliwią 16.04.04
    • ogi1 Re: mycie pierwszych ząbków :( 14.10.04, 11:43
      Moj tez nie lubil myc zabkow, ale odkad kupilam mu paste o smaku malinek problem zniknal.
      Jest to pasta z bardzo mala iloscia fluoru (tak mala, ze nawet przy polknieciu nie zaszkodzi)
      Chicco. Nakladam jej odrobinke by tylko poczul smak i sam otwiera buzie. Pozniej gaza
      nasaczona woda wycieram z buzi paste (tego to juz za bardzo nie lubi) i na koniec daje mu juz
      umyta z pasty szczoteczke do reki on chwile jeszcze sobie ja podgryza.
      • psotna Re: mycie pierwszych ząbków :( 14.10.04, 12:37
        Moje dziecie nie ma jeszcze ząbków (4 miesiące) ale niedawno dostało w
        prezencie bardzo fajną rzecz (wcześniej wydawała mi się, że to przesada ale jak
        teraz czytam, że dzieci nie bardzo lubią myć zabki to widzę, że to super
        prezent) -szczoteczka ale z kauczuku, w zestawie są dwie. Dla małych dzieci -
        (masażer dziąseł), które jeszcze nie mają ząbków ale przyzwyczajają się w ten
        sposób do normalnych szczoteczek i druga szczoteczka -stymulator dla dzieci
        mających do 10 zębów, też z kauczuku (obie są beż włosia) w ten sposób
        przygotowuje się dzieciaczki do mycia zębów. Moja Pola nie lubi smoczków,
        gryzaczków ale szczoteczkę trzyma zawsze na każdym spacerze jako formę
        gryzaczka. Wygląda to komicznie jak taki maluszek gryzie szczoteczkę ale chyba
        będzie to inwestycja na przyszłośc. Szczoteczki można kupić sklepie Chicco i
        nazywa się to zestaw do higieny zębów mlecznych, niestety nie znam ceny.
        • ania30poz Re: mycie pierwszych ząbków :( 14.10.04, 13:14
          no a co zrobić kiedy dziecko nadal je w nocy? Moja Wika 2 razy w nocy
          budzi sie na karmienie, myć jej wtedy zęby? Chyba nie da rady, ona śpi
          jedząc , zreszta szybko po jedzonku kladę ją,żeby nie przebudzila sie,
          bo wowczas koniec spankacrying
    • dentystka2 Re: mycie pierwszych ząbków :( 14.10.04, 13:47
      Nie obraz sie za to, co pisze, ale zeby 9-miesieczne dziecko mialo straszna
      prochnice butelkowa, to rodzice musza sie o to dobrze starac... Jesli dziecko
      nie chce zezwolic na umycie zabkow - trudno, ja to robie na sile (mowie o
      wlasnych dzieciach- moja "wladza" nie siega cudzych dzieci wink ). Moje dzieci
      wiedza, ze mycie zebow jest koniecznoscia i jesli nie zrobia tego same, po
      dobroci, to niedobra matka wezmie szczotke i wyczysci na sile. A na wspolprace
      9-miesiecznego dziecka trudno liczyc.. Ale najwazniejsze - przyczyna takiego
      stanu: ssanie smoczka butelki w nocy, albo przedluzajace sie ssanie smoczka w
      dzien: i to juz Twoja rola, zeby mala tego oduczyc. PO wieczornym myciu zabkow
      do picia mozna dac tylko przegotowana nieslodzona wode. Przykro mi! 30 lat temu
      nawet noworodka nie pozwalano karmic w nocy, wiec tym bardziej 9-miesieczne
      dziecko jest w stanie obyc sie w nocy bez mleka i herbate. W ciagu dnia - nie
      przedluzac pobytu smoczka w buzi, nie pozwalac, zeby dziecko chodzilo przez
      wiele godzin/jezdzilo w wozku z butelka w buzi (pomijam kwestie urazow-
      naogladalam sie sporo powybijanych mleczakow, gdy taki maluch z butelka w buzi
      wywrocil se i uderzyl w mebel, podloge).Zjesc, wypic, butelke sprzatnac. Nie
      oblizywac sztuccow i smoczkow dziecka (zaraza sie dziecko swoimi bakteriami
      prochnicotworczymi), nie mowiac juz o takich oczywistosciach jak zakaz
      zanurzania smoczka-uspokajacza w cukrze). Mowi sie tym wszedzie, setki
      razy...Wiem, ze trudno jest zmienic nawyki malego dziecka, ze czeka Was byc
      moze troche walki i nieprzespanych nocy, ale jesli nie zlikwidujecie przyczyn
      prochnicy butelkowej, to nieprzespane noce - stale - beda u Was norma, gdy
      zabki zaczna bolec. A skoro dziecko nie pozwala sobie umyc zabkow, to jak ma
      zezwolic na leczenie stomatologiczne? Nota bene warto juz je rozpoczac, w
      trosce o pozostale mleczaki, ktrych jeszcze nie ma, i w trosce o zeby stale.
      Bardzo dobra szczotecka dla dzieci- polecam - Oral B Stage 1.
      • anet22 Re: mycie pierwszych ząbków :( 14.10.04, 23:08
        dentystka2 napisał:

        > Nie obraz sie za to, co pisze, ale zeby 9-miesieczne dziecko mialo straszna
        > prochnice butelkowa, to rodzice musza sie o to dobrze starac...

        Wiesz, dentystko, czytaj może trochę uważniej...
        Matra napisała: "Wszędzie straszą próchnicą butelkową " a nie że jej dziecko ma
        STRASZNĄ próchnicę butelkową.

        Trzeba się było dobrze postarac, żeby tak to przeczytać.

        hłe hłe

        Anet
        • dentystka2 Re: mycie pierwszych ząbków :( 14.10.04, 23:33
          Masz racje. Sorki winkTo ze zmeczenia...
          Ale w zasadzie tym lepiej- lepiej zapobiegac niz leczyc.
          pzdr.
          • ania30poz dentystka2 15.10.04, 08:26
            Bardzo wzięłam sobie Twój post do serca i w 100% go popieram. Od dziś
            zamierzam małą przyzwyczajać do każdorazowego mycia ząbków po posiłku,
            może dzięki temu łatwiej mi będzie szybciutko wyszorować je po nocnym
            karmieniu, bo niestety nie da rady nie dac jej jeśc w nocycrying
            A możesz doradzić czy mogę już stosować jakąś pastę dla takiego malucha
            bez fluoru? ( moja córeczka ma 7 miesięcy)

            Pozdrawiam

            Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka