śluz w kupie

06.11.04, 12:51
czy moze byc i tak ze śluz w kupie jest zjawiskiem fizjologicznym i można go
zignorować? kupa jest poza tym zwykle zółta i rzadka, ale czasem tez
zielonkawa... moje dziecko ma skaze bialkowa, nie jem od kilku tygodni
zadnych nabialow, wiec zeszlo mu uczulenie ze skóry na ciele i głowie ale ta
kupa nadal sie nie zmienia mimo ze naprawde nie spozywam nic bialkowego,
zakładam że może to coś innego go uczula ale z drugiej strony skoro nie ma
zadnych objawow skornych a przedtem były? sama już nie wiem czy martwic sie
bardzo ta kupa czy moze u niemowlakow to różnie? mój synek ma dwa i pół
miesiąca, bardzo ładnie przybiera na moim mleku i w ogóle jest zdrowy i wesoły
    • monika_5 Re: śluz w kupie 06.11.04, 12:53
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
    • jovzak Re: śluz w kupie 06.01.05, 12:56
      Cześć,mam podobny problem, mój synek w wieku 4 tygodni dostał wysypkę na twarzy
      i za uszami, wtedy innych objawów alergii nie zauważyłam.Lekarz kazał mi
      przeanalizować dietę. Jadłam czasami jogurty i ciastka, a tak poza tym i tak
      moja dieta była stosunkowo uboga. Po odstawieniu całkowicie nabiału i ciastek
      (jajka) krostki zniknęły, aktualnie skóra na policzkach jest jeszcze trochę jak
      pergamin, ale wydaję mi się,że to tak wolno się goi. Ostatnio jednak ( synek ma
      2,5 m) pojawił się śluz w kupie więc zgłupiałam, myslałam,że problem alergii
      jest juz za nami. Lekarka oczywiście znowu kazała mi przeanalizować dietę.
      Zrezygnowałam więc z jabłek, kawy zbożowej, pszenicy (makarony, chleb),
      marchwi. Jem więc chleb żytni, indyk, ryż,piję herbatkę Hip i wodę. Poprawy nie
      widzę. Lekarka na ten śluz kazała podawać mu pół kapsułki dziennie Lacidofilu (
      rozpuszczam proszek w moim mleku na łyżeczce i go podaję). Teraz jeszcze
      zauważyłam, że synek ma trochę suchą, szorstką skórę na nogach ( dla mojej
      lekarki oczywiście to objaw alergii).zastanawiam się czy może to być uczulenie
      na gluten. Jednak mój synek bardzo dobrze przybiera, jest pogodny, nie ma
      żadnych kolek. Jeżeli możesz napisz mi jak Twoja sytuacja wygląda teraz (mój
      mail jovanka4@op.pl). Może wezwę do domu alergologa -pediatrę, bo nie wiem co
      robić, długo na takiej diecie nie pociągnę.
      • afryka11 Re: śluz w kupie 06.01.05, 20:17
        Zignorować nie wolno Ci. Jednak nie musi on oznaczać nic złego. Mój synek
        dostał nagle śluzu. zrobiono badania, nic nie wykazały. Karmiłam tylko piersią.
        Śluz znikł, gdy w 4 miesiącu zaczęłam dokarmiać dziecko ( wszystkim, tzn. ml.
        modyfikowane, owoce i obiadki ze słoiczków). Lekarz kazał rozszerzyć dzietę,
        gdyż synek zbyt szybko rośnie. Śluz wqięc był efektem niezaspokojonych potrzeb
        mojego dziecka. Czasem jednak może oznaczać alergię lub większe problemy,
        dlatego idź proszę do lekarza. pozdrawiam, mama Igora
        katowice.naszemiasto.pl zagłosuj
    • monia767 Re: śluz w kupie 06.01.05, 15:02
      Czesc,
      mam podobny problem - moja coreczka ma 3 miesiace, a sluz zauwazylam jakies 3
      tygodnie temu. Jak zalecil lekarz odstawilam nabial, ale sluz (choc w mniejszej
      ilosci) nadal jest. Po lacidofilu (1 kapsulka dziennie) bylo go chyba nawet
      wiecej. Inny lekarz powiedzial, ze sluz swiadczy o bakteriach w jelitach.
      Zroblismy posiew kalu i okazalo sie, ze mala ma dosc rzadko wystepujace
      bakterie (Enterobacteris cloacae), ale stanowia one naturalny sklad flory i nie
      nalezy sie nimi matwic (konsultowane z 3 lekarzami). Agata caly czas przybiera
      na wadze, jest wesola, wysypia sie. Nie zauwazylam tez zadnych objawow biegunki
      (bo wtedy sluz moze byc w kale). JEdna z lekarek mowila mi, ze sluz u dzieci
      karmionych piersia jest dosc czesty i nie nalezy sie tym martwic. No coz, w
      przyszlym tygodniu jestem umowiona z kolejnym lekarzem, wiec moze sie wreszcie
      czegos dowiem, wiec wtedy podciagne watek.
      Pozdrawiam,
      Monika
      • mojanoga Re: śluz w kupie 06.01.05, 16:19
        Mnie lekarka kazala podawać 3 ampulki lacidofilu dziennie(trzeba go koniecznie rozpuścić przynajmniej pół godz przed podaniem!) i śluz oraz zieleń minęła w ciągu jednego dnia!Do tego oczywiście dieta eliminacyjna,echhh...
    • jovzak Re: śluz w kupie 07.01.05, 11:19
      Witam,
      byłam dzisiaj na szczepieniu i rozmawiałam o naszych problemach. Lekarka
      wytłumaczyła mi, że takie objawy jak sucha skóra ( nogi, boki brzucha), śluz w
      kupie czy wyprysk na twarzy nie musi świadczyc tylko o alergii pokarmowej.
      Często występują przypadki dzieci, które w wieku niemowlęcym miały takie objawy
      i matki stosowały dietę eliminacyjną bez większych skutków, natomiast gdy w
      wieku kilku lat zrobiono im testy okazywało się że uczulone są na np wziewne
      alergeny ( roztocza , sierść itp). Kazała mi, jeszcze przez tydzień byc na
      ścisłej diecie i potem powoli wprowadzać pokarmy z wyjątkiem tych
      najsilniejszych alergenów ( nabiał, jaja, orzechy itp). Najgorsze jest to, że
      te objawy nie muszą występować razem, wystarczy np tylko sama sucha skóra. Śluz
      może również występować, gdy dziecko ma jakiegoś wirusa, który atakuje układ
      pokarmowy, trzeba to odczekać podając lacidofil. Ta lekarka kazała podawać 1
      kapsułkę dziennie. Niewielka ilośc śluzu jest faktycznie fizjologiczna.
    • zduno2 Re: śluz w kupie 07.01.05, 18:27
      cześc,miałam podobne problemy ze swoją maleńką,śluż w kupie ,jakieś krosteczki
      na buzi,kazano mi odstawić wszystko bo to pewnie alergia(w rodzinie męża często
      występująca)więc tak tez zrobiłam.jadłam indyka gotowanego z pieczywem,indyka
      gotowanego z ryżem ,indyka gotowanego z kaszą,indyka na zimno i gorąco-efektem
      było to że prawie straciłam pokarm i wyglądałam jak po torturach.maleńka czuła
      się lepiej śluz raz był raz nie ale nie było kolki-wiec czego sie nie robi dla
      kochanej córeczki.moja znajoma pediatra od początku mi mówiła żeby nie wariować
      ale ja oczywiście słuchałam i konsultowałam z innymi lekarzami i znajomymi.na
      święta pojechałam do rodziców-malutk miała 5,5 tyg a ja 3 tydz na diecie-tam
      wzieła się za mnie mama-zaczęlam jeść warzywa,lekko smażone i podduszane mięsko
      serki-oczywiście stopniowo wprowadzając to przez dwa tygodnie-nic sie nie
      działo a pokarmu zaczełam ściągać po 100ml z jednej piersi.ta moja pediatra od
      poczatku mówiła że te krostki to alergia kontaktowa a śluz w kupce może
      być,może być też czasami zielonkawa-jeśli dziecko dobrze je nic się nie dzieje
      z brzuszkiem i ładnie przybiera na wadze to nie ma co szukać dziury w całym ale
      ja oczywiście chciałam być mądrzejsza i na wszelki wypadek...mało nie straciłam
      pokarmu.teraz malutka ma juz 8 tyg je z cyca i z butli (moje mleczko i
      modyfikowane-bo ciągle jej mało). z mleczkiem modyfikowanym tez mi powiedziano
      że tylko nutramigen a malutka wcina pachnący enfamil premium i się
      śmieje.pozdrawiam wszystkich-ale się rozpisałam-magda mama nikolinki,czasami
      małej daje poł ampułki lakcidu
      • optymistka7 Re: śluz w kupie 07.01.05, 19:16
        Drogie Mamy

        a jak dokladnie opisalybyscie sluz w kupce ? Moj 3-m-czny synek do tej pory
        robil kilka kupek dziennie, ale pare dni temu nie robil przez 2 doby i sie
        zaniepokoilam. W koncu zrobil baaaardzo duzo ... Odtad robi kupke tylko raz
        dziennie, jest bardzo rzadka (chociaz zolta i ziarnista jak zwykle) i chyba
        jest w niej sluz choc nie potrafie tego ocenic. Dlatego pytam Was jak ten sluz
        wyglada. Czy to taka ciagnaca sie konsystencja ? Przepraszam za ten szczegolowy
        opis ... ale wszystkie jestesmy matkami i chyba sie nie brzydzimy takich rzeczy.
        • jovzak Re: śluz w kupie 08.01.05, 21:54
          cześć, po rozmowie z lekarzem doszłam do wniosku,że gdy na pierwszy rzut oka na
          zawartośc pieluszki widzę tylko wsiąkającą żółtą papkę to jest ok ( oczywiście
          gdy zacznę tą pieluchę rozciągać to zobaczę ciągnący się śluz, ale to jest
          fizjologia) ,natomiast gdy w tej papce widzę podbarwiony na żółto śluz (bez
          rozciągania pieluchy, jak białko kurze)i on nie wsiąka to dla mnie jest to
          powód do niepokoju. Ale nie wiem ostatecznie czy mam rację
          • mama1232 Re: śluz w kupie 12.01.05, 13:09
            Takie problemy miałam do ok 5 mies.życia córki.oczywiście też nic prawie nie
            jadłam,nic to nie dało.To sie skończyło jak zaczęłam wprowadzać małej stałe
            produkty.Nie dokarmiałam też jej żadnym mlekiem.Jak była głodna to jadłą i co
            dwie a czasem co godzinę i tak do pół roku.Nie piłam tylko "żywego" mleka oraz
            unikałam tych silnych alergenów ogólnie znanych.No i za mnie też wzięła się
            mama,bo jak dodać do tej diety nieprzespane noce to byłam w opłakanym stanie.
        • afryka11 Re: do optymistki 13.01.05, 11:11
          śluzu nie da sie nie zauważyć. Jets jak wydzielina w drugiej fazie kataru.
    • magda1975 Re: śluz w kupie 26.05.05, 14:02
      wątek stary, ale dla mnie właśnnie teraz akutualny.
      Drogie Mamy i co z tym śluzem?????

      Mój Adaś dzisiaj miał bardzo dużo tego śluzu - wcześniej nigdy. Niepokoić się??
      Coś robić?? Zrobił więcej niż zwykle kupek, ale mniejszych - także ilościowo
      wyszłoby może to samo co zwykle.
      Adaś ma dzisiaj prawie 4 msc i jest karmiony sztucznie. Moze te upały mają
      wpływ??

      Proszę o rady.

      Pozdrawiam
      Magda
Pełna wersja