Dodaj do ulubionych

jeszcze raz o zasypianiu

11.11.04, 19:17
właśnie jestem na etapie stosowania metody "Uśnij wreszcie" i nawet to mi sie
udaje, aczkolwiek wymaga to stalowych nerwów. Już nawet nauczyłam się znosić
płacz dziecka, nawet szybko zasypia bo po 2 wizytach ale najgorsze jest to że
synek zasypia mokrusieńki. Ponieważ jak tylko go kładę to wstaje i ryczy z
zamkniętymi oczami, ale sam się nie położy. Jak go kładę to jest tak spocony
że ma mokre włosy. Boję się że się rozchoruje od tego przegrzania. A przecież
okna nie otworzę bo go zawieje. No i oczywiście zal mi go, że musi cały
posmarkany i spocony spać ale gdybym go chciała doprowadzić do porządku to by
się rozbudził.
Obserwuj wątek
    • driadea Re: jeszcze raz o zasypianiu 11.11.04, 21:11
      To może po prostu nie ubieraj go tak grubo?
      • cocosek1 Re: jeszcze raz o zasypianiu 12.11.04, 09:21
        rzecz w tym że ma na sobie tylko cienki pajacyk. Ja śpi to marznie, więc go
        przyrywam kołderką (i tak się rozgrzebuje). nie ma mowy żeby mu było gorąco on
        poprostu tak szaleje przed snem. A rano ma katar...
    • dorotabajerlein Re: jeszcze raz o zasypianiu 12.11.04, 17:02
      Współczuję Twojemu dziecku, że tak "wstrętny" sposób usypiania wybrałaś. Czy
      nie lepiej byłoby poprzytulać Go i uśpić przy piersi? Dla dziecka napewno
      byłoby lepiej. Czułoby się bezpieczniej.
      Dorota.
      • krachna Re: jeszcze raz o zasypianiu 12.11.04, 20:23
        Ja usypiałam dziecko przy piersi doszło do tego ze budził się średnio co 15 min
        na cyca. Zasypiał gdy poczuł że nie ma cycusia w buzi wybudzał się i płakał
        (budząc przy okazji starszego brata). Po zastosowaniu metoty "Uśnij wreszcie"
        mały po długim wieczornym cycaniu przesypia cała noc (ma 7 mies.) Myśle ze ta
        metoda nie jest naprawdę daka zła dziecko musi tylko się nauczyc samo zasypiać
        (dodam jeszcze że starszego syna karmiłam piersia w nocy przez 1,5 roku i
        wydawało mi sie niemożliwe że dziecko może samo usnąć i przespać noc )
        • a.a.g.a Re: jeszcze raz o zasypianiu 12.11.04, 21:13
          Krachna mam pytanie: jak dawno temu nauczyłaś swojego synka spać tą metodą, jak
          długo to trwało, tzn po ilu dniach przestał płakać odkładany do łóżeczka, czy
          teraz jak go kładziesz to zupełnie nie protestuje? Właściwie tych pytań zrobiło
          się więcej, ale właśnie stosuję podobną metodę od tygodnia, nie wiem jak długo
          jeszcze mam konać z boleści żołądka? Mój synek zasypia średnio 5 minut, ale ja
          i tak mam wyrzuty sumienia, poza tym nie zostawiam go samego w pokoju, tylko
          stoję niedaleko łóżeczka, zauważyłam, że gdy mnie widzi to mniej płacze i
          szybciej zasypia.
      • tupelo Re: jeszcze raz o zasypianiu 14.11.04, 19:38
        Ja tez uwazam, ze poczucie bezpieczenstwa jest dla dziecka jedna z
        najwazniejszych potrzeb i dlatego nie zdecydowalabym sie na taka "placzaca"
        metode. Nie moge sluchac, jak dziecko placze...
    • aniah75 Re: jeszcze raz o zasypianiu 13.11.04, 00:46
      ja stosuję tą metodę od 4 dni i jestem zaskoczona i to mocno, że moje dziecko
      (3 miesięczne) tak szybko "załapało". Pierwsze dwa razy były koszmarne. Płakała
      strasznie, myślałam, że mi serce pęknie. Pierwszej nocy trwało to ok. 40 minut.
      Drugiej z 20 min. Wczoraj wcale nie płakała, tylko leżała sobie z otwartymi
      oczkami, aż zasnęła, a dzisiaj płakała a raczej marudziła ok. 2 minutek. Jestem
      wniebowzięta, bo mam wieczory wkońcu dla siebie. Wczoraj godzinę siedziałam w
      wannie! Pierwszy raz od porodu smile Dziękuję e-mamie, która przesłała mi tę
      książkę, bo już zaczynałam robić za smoka całymi nocami i chodziłam przez to
      niewyspana i wkurzona. A teraz zdrowiej dla mnie i dla córci, bo ma wyspaną i
      pogodną mamę smile))
      • cocosek1 Re: jeszcze raz o zasypianiu 13.11.04, 09:45
        ja tez nauczylam swojego zasypiac bez placzu jak mial 3 m-ce (w 3 dni) ale
        potem chorowal i byl marudny a ja nie mialam sumienia go zostawiać i zaczęło
        się od nowa, teraz ma prawie 8 m-cy i nie chce sam spać. A najgorsze jest to że
        odrazu wstaje i nie umie się położyć. zasypia dopiero jak nie ma sił wstać.
        Przecież nie mogę go tak męczyć....
      • dagg Re: jeszcze raz o zasypianiu 13.11.04, 10:39
        A czy mogę Ciępoprosić, żebyś przesłała mi tę książkę na adres gazety? Będę
        baardzo wdzięczna, bo moja córeczka zaczyna mnie terroryzować wieczorami sad a
        ja nie wiem jak sobie z tym poradzić.
        Dagmara

        • cocosek1 Re: jeszcze raz o zasypianiu 13.11.04, 17:52
          wysłałam
          • jk7 Re: jeszcze raz o zasypianiu 13.11.04, 21:53
            Jeśli można to ja tez bym prosiła skan: jk7@gazeta.pl. Może w końcu skończą sie
            męki z usypianiem...
            Mama Paulinki
          • lesheq Re: jeszcze raz o zasypianiu 15.11.04, 18:44
            Jeżeli to nie kłopot to też proszę o przesłanie tej ksiązki lesheq@gazeta.pl
            Pięknie dziękuję!
      • vikingowa1 Re: jeszcze raz o zasypianiu 13.11.04, 14:42
        To można tego dokonać z takim maluche? Ja też mam 3- miesięczną córkę. mozę
        mogłabyś mi opisać jak tego dokonałaś, bo ja już jestem u kresu sił. Ja nie znam
        dobrze tej metody i w ogóle myślałam, ze można ją stosować u dzieci w wieku 6
        miesięcy. dziękujeę z góry za odpowiedź. Gośka
        • cocosek1 Re: jeszcze raz o zasypianiu 13.11.04, 17:48
          podaj adres to wyślę ci skan tej książki
          • maud007 Re: jeszcze raz o zasypianiu 13.11.04, 20:32
            Czy ja też mogę prosić o ksiązke? Moja córcia 8,5 m co prawda zasypia sama w
            łóżeczku, czasem ją głaszcze po głowce lub stoje obok ale śpi bardzo
            niespokojnie i czesto się budzi może tam znajde jakąś rade która pozwoli nam
            przespać noc
            z góry dziękuje i pozdrawiam
            Magda i Weronika
            • mama_zosi Re: jeszcze raz o zasypianiu 13.11.04, 20:43
              Czy ja również mogę prosić o tę książkę. Moja 10 miesięczna Zosia też nie daje
              mamie spać!
              adres gazety
              Pozdrawiam niewyspane emamy
          • moniapuk Re: jeszcze raz o zasypianiu 13.11.04, 20:41

            • aksa Re: jeszcze raz o zasypianiu 13.11.04, 21:48
              Ja też bardzo proszę o tę książkę jeśli można smile Na razie od 8 miesięcy służę
              za smoczek dla małego Jasia...
              • goskajm Re: jeszcze raz o zasypianiu 13.11.04, 22:12
                Witam.Chyba masz już dosyćsmile,ale też proszę o tę książkę..Dziś usypianie mojego
                malucha (7,5miesiąca)trwało 2 godziny...Ręce mi już odpadły prawie..sadZ góry
                dzięki i pozdrawiam.
                • goskajm Re: jeszcze raz o zasypianiu 13.11.04, 22:14
                  O rany,ze zmęczenia chyba nie podałam adresusmile-goskajm@poczta.onet.pl ,dzięki
                  raz jeszcze.
          • wiesia12 Re: jeszcze raz o zasypianiu 14.11.04, 12:49
            Czy ja też mogłabym dostać scan tej książki
            Z góry dzięki!!!
            wiesia12@gazeta.pl
          • mal.go.sia Re: jeszcze raz o zasypianiu 15.11.04, 15:12
            ja tez poprosze o te ksiazke - na adres gazety. Dziekuje !!
    • anku_wet Re: jeszcze raz o zasypianiu 13.11.04, 22:18
      Witam!!!
      Ja też mam podobny problem i byłabym bardzo wdzięczna ża skan tej książki na
      mój adras : anku_wet@gazeta.pl
      Dzięki Ania
      • cocosek1 Re: jeszcze raz o zasypianiu 13.11.04, 22:26
        ufff. wysłałam wszystkim. A teraz idę spać korzystając że moja pociecha
        smacznie śpi. I wam tego życzę.
        • kaneta4 Re: jeszcze raz o zasypianiu 13.11.04, 23:26
          chyba jestem ostatnia w kolejce, ale prosze prześlij mi tez te magiczną
          książkę! Będę bardzo wdzięczna i moze wreszcie ...wyspana smile)) Mój adres :
          kaneta4@wp.pl
        • aksa Re: jeszcze raz o zasypianiu 14.11.04, 11:44
          hej cocosek1 mogę prosić jeszcze raz o przesłanie? Mam problemy z otwarciem
          skrzynki. Mój adres to aksa@gazeta.pl albo kozulska@poczta.fm
          dziekuję i pozdrawiam
          • kaleta76 Re: jeszcze raz o zasypianiu 14.11.04, 12:34
            bardzo ale to bardzo bede wdzieczna za przeslanie tej ksiazki.mala ma 4 msc a
            ja padam ze zmeczenia a mezowi rece ponaciagaly sie prawie do ziemi od lulania
            Jagodkismile
          • kaleta76 Re: jeszcze raz o zasypianiu 14.11.04, 12:35
            adres kaleta76@gazeta.pl
        • michnieszka Re: jeszcze raz o zasypianiu 14.11.04, 22:34
          witam, moja córka o dziwo od ponad godziny lezy sama w lozeczku i sie bawi.
          jest 22:21 - w zasadzie to normalne, że o tej porze Olga nie śpi, tyle, że
          normalnie krzyczy rzucając się na rękach mojego męża, bijąc go po twarzy,
          kopiąc po brzuch itd. no chyba, że popuścimy i wezmę ją do piersi. wtedy
          zaczyna sie rytuał próbowania wyjęcia piersi z buzi. albo wykończona zasypiam
          albo skacze mi adrenalina i mój mąż zabiera małą na ręce, po kilkanaście razy
          usiłując śpiącą wkońcu Olę odłożyć do łóżeczka - bezskutecznie, bo jak tylko
          czuje podłoże to wrzask. dzisiaj w nocy odmówiliśmy współpracy, więc Ola bawiła
          się od godz. 5 rano. nie chcieliśmy stsosować drastycznych środków, ale inne
          nie skutkują, więc chyba wypróbujemy ten. dlatego byłabym wdzięczna za
          przesłanie książki. pozdrawiam.
          • michnieszka Re: jeszcze raz o zasypianiu 14.11.04, 22:44
            adres> michnieszka@go2.pl
    • azja2 Re: jeszcze raz o zasypianiu 14.11.04, 12:51
      Witam
      Ja mam podobny problem z usypianiem mojej córci.
      Czy mogłabym również prosić o skan tej książki, podaje adres motoazja@poczta.onet.pl
      Dziekuję
    • vikingowa1 Re: jeszcze raz o zasypianiu 14.11.04, 12:53
      Jeśli jescze nie masz dość to będę ci bezgranicznie wdzieczna za tą ksiązkę.
      moze dzięki tobie skonczą się moje problemy. A i o postępach napiszę. Z góry
      dziękuję. Podaję adres: vikingowa1@gazeta.pl lub vikingowa@op.pl
      • maud007 Re: jeszcze raz o zasypianiu 14.11.04, 19:42
        nie napisałam adresu maud007@interia.pl lub gazety maud007@gazeta.pl
        z góry dziękuje
        Magda
    • asikch1 Re: jeszcze raz o zasypianiu 14.11.04, 23:06
      czy ja też mogłabym prosić o przesłanie tej książki?????Może moja Ola kiedyś
      zaśnie sama w łóżeczku...
      • asikch1 Re: jeszcze raz o zasypianiu 14.11.04, 23:08
        dzisiaj jest moja premiera na tym forum!!!Z rozpędu zapomniałam dodać swojego
        adresu asikch1@gazeta.pl
    • sirod78 Re: jeszcze raz o zasypianiu 14.11.04, 23:22
      Witam!!! Pisze z prosbą o przesłanie również dla mnie tej ksiązki..bardzo
      prosze.....bede oczekiwać z niecierpliwością.....z góry bardzo ale to bardzo
      dziękuje..mój adress: sirod78@gazeta.pl
      • maya13 Re: jeszcze raz o zasypianiu 14.11.04, 23:56
        nie będę oryginalna, czy tez mogę prosić o przesłanie książki - mój adres
        gosia@taxmachine.neostrada.pl
        Bardzo dziękuję! Mam nadzieję że wytrwasz to wysyłaniewink).Pozdrawiam!
    • inez21 Re: jeszcze raz o zasypianiu 15.11.04, 00:46
      ja też poproszę,bo ja właśnie jeszcze do tej pory usypiam mojego ancymonka...
      Z góry dziękuję!!!

      inez21@gazeta.pl
    • joszka30 Skan 15.11.04, 10:02
      Hejka!
      ja też baardzo prosiłabym o skan ksiązki, pleaseeeeeeee!!! wink
      Najlepiej na adres: maristella@poczta.onet.pl
      • k-julka Re: Skan 15.11.04, 10:18
        Ja też poproszę na adres: k-julka@wp.pl
        • kamila.tr Re: Skan 15.11.04, 16:58
          Ja też bardzo proszę: kamila.tr@interia.pl
    • cocosek1 Re: jeszcze raz o zasypianiu 15.11.04, 12:02
      wysłałam wszystkim ale od niektórych mam zwroty. Są razem 4 maile. Podejrzewam
      że macie przepełnione skrzynki. Kto nie dostał jakiejś części niech napisze na
      mojego prywatnego maila co mu dosłać. No i proszę rozsyłajcie dalej bo ja już
      nie mam siły. Pozdrawiam Ewa
      • gosia99 Re: jeszcze raz o zasypianiu 15.11.04, 12:59
        Ja również błagam o tą książkę. Moja malutka ma już 11 miesięcy i budzi się
        kilkanaście razy w nocy, a ja póżniej chodzę do pracy i jak mnie z niej
        niedługo nie wyrzucą to będzie cud. Snuję się po firmie jak Zombi. Mam nadzieję
        że mi się uda.
        Wszystkim dziewczynom życzę również powodzenia i piszcie o doświadczeniach.

        Serdecznie pozdrawiam,
        Gosia
        • gosia99 Re: jeszcze raz o zasypianiu - skleroza :)) 15.11.04, 13:00
          Podaje email: gkrupa@special.pl
    • izelka Re: jeszcze raz o zasypianiu 15.11.04, 15:42
      Ta metoda naprawdę działa. Postanowiłam ja dzis wypróbować, mała krzyczała
      wniebogłosy, podchodziłam do niej mniej wiecej co jakieś 3 minuty i
      uspokajałam, miałam ja własnie wyciagnąć z łóżeczka bo serce mnie juz bolało
      jak patrzyłam na jej zapłakana twarzyczkę, ale postanowiłam że jeszcze poczekam
      i nagle zrobiło się cicho patrze a ona śpi - ciekawe jak długo i czy za 2 razem
      też się uda, ale chyba warto spróbować
    • aniah75 Re: jeszcze raz o zasypianiu 15.11.04, 18:29
      dzisiaj dzień 7. Wciąż działa. Mała czasem troszkę kwęka, czasem zasypia od
      razu. Obie jesteśmy szczęśliwe i .......mąż też smile wiecie co mam na myśli wink))
      Jeśli chcecie książkę, piszcie na adres gazetowy. może odciążę trochę cocoska1
      • handi Poproszę i dla mnie książeczkę :) 15.11.04, 18:53
        aventix@o2.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka