Dodaj do ulubionych

Do mam pracujących:(

01.12.04, 14:35
Witajcie mamy.W zwiazku z tym,że po 7 miesiącach wrocilam do pracy i nie ma
mnie 9 godzin, mam pytanko- jak Wy karmicie swoje maluchy?
Ja cały czas karmię piersią i mleka sztucznego wogóle nie daję.Rozkład
jedonka mojej córeczki wygląda tak:
do 9 cycuś
ok.12 kaszka ryzowa na wodzie (zjada max do 80ml)
ok.15 zupka lub obiadek (zjada max.do 100ml.)
ok.17 deserek(wszelkie kombinacje gdzie jabłuszko jest jednym ze składników)
od 18 do rana cycuś do woli

Czy uważacie,że powinnam jej wprowadzić więcej produktów?Czy to,że nie pije
mlenia około 9 godzin, może jakoś żle na nią wpłynąć? Dodam,że bardzo łądnie
przybiera na wadze i nie mam żadnych problemów z uczuleniami.

Z góry dziękuje za porady.Dla mnie Wasza wiedza jest cenniejsza od wszystkich
książek świata
<Natalia>

P.S
Soczków nie pije, czasem herbatkę z jabłuszka i melisy , najczęściej samą
wodę -oczywiście przegotowaną.Niestety wszystko z apetytem zjada z łyżeczki
więc o odciąganiu mlenia nie ma mowy bo zatyka bużkę przy włożeniu smoczka
(mimo iz kupiłam różne)
Obserwuj wątek
    • agamamaani Re: Do mam pracujących:( 01.12.04, 14:48
      w.g mnie powinnaś dawać jej pić ( wodę lub soczki na żądanie) - zeby nie było
      kłopotów z twardą kuka - na początek polecam soczek jabłowy..
      A chyba jeszcze mleczko (mleczne posiłki ja podaję w odstępach max. 5-cio
      godzinnycg - z tym, że Andzia ma 6 miesięcy)..
      JA pracuę już prawie 3 miesiące i nasz dzień wygląda tak:

      rano karmię przed wyjściem do pracy (niestety już mleczko modyfikowane)
      ok. 10-11 butla z mleczkeim (150 ml-180ml)
      ok 12-13 dobiadek
      ok. 15-16 mleczko (ok. 150-180ml)
      ok. 17 deserek
      ok. 19 Kaszka mleczno-ryżowa albo kleik
      i zazwyczaj śpimy do rana (ew. koło 1-szej kolejna butle - max90 ml)
      Aga
    • wana Re: Do mam pracujących:( 01.12.04, 15:17
      Hej!
      Ja wróciłam do pracy, jak Julenio miał pół roku - wprowadziłąm coś takiego, jak
      Ty. Różnica była tylko taka, żę do tej pory Julenio przychodzi do mnie ok.
      13.00 na karmienie. Mleka modyfikowanego nie dawałam, nie daję i nie będę dawać.
      Pozdrawiam
      wana
      • natka28 Re: Do mam pracujących:( 01.12.04, 15:32
        wana napisała:

        > Hej!
        > Ja wróciłam do pracy, jak Julenio miał pół roku - wprowadziłąm coś takiego,
        jak
        >
        > Ty. Różnica była tylko taka, żę do tej pory Julenio przychodzi do mnie ok.
        > 13.00 na karmienie. Mleka modyfikowanego nie dawałam, nie daję i nie będę
        dawać
        > .
        > Pozdrawiam
        > wana

        Ja tez chcialabym to wprowadzic w zycie ale pracuje daleko od domu i mam
        wątpliwości czy opiekunka ma mi przywozić córeczke.A ile teraz ma Twój skarb?
        I w jakich proporcjach podajesz mu teraz posiłki? Dziekuje z całego serduszka
        za porady
        • wana Re: Do mam pracujących:( 02.12.04, 08:35
          Julenio 25.12.04 skończy roczek. Karmienie w ciągu dnia moglibyśmy sobie
          darować, ale ja tak to lubię....!!!! Nie przejmuj się, Julenio też ssie przez
          całą noc, nadrabia to, czego nie może wyssać w dzień. Nie przeszkadza mi, że
          jestem niewyspana, bo wiem, że to się niedługo skończy.... A co do proporcji -
          rano dostaje kaszkę mleczno-ryżową, tak z 7/8 łyżek "materiału sypnego"
          wymieszanego z wodą, potem dopycha to chrupkami, jabłkiem lub bananem, w ciągu
          dnia wcina owoce lub chrupki dziecięce, obiad - cały słoiczek, taki większy,
          kolacja - cyc. Julenio generalnie lubi jeść, więc je tyle, ile chce. Ale jeśli
          Twoje Maleństwo nie je, nie ptzejmuj się, Ula, moja starsza córa praktycznie
          mogłaby żyć powietrzem i... żyje, jest zdrowa, pięknie się rozwija przez swoje
          6 lat wink)). Nie dawaj dzieciaczkowi butli - jak chcesz mu podawać np.
          odciągnięte mleko (choć je śli ssie, to raczej nie ma to sensu) lub soczki, to
          już lepiej z niekapka.
          I nie przejmuj się!!!! Wszystko się ułoży!!!
          Pozdrawiam
          wana
    • aniaora Re: Do mam pracujących:( 01.12.04, 20:56
      Wojtuś zjada
      ok. 7 cycuś
      9 - 10 jabłuszko z kleikiem ryżowym
      13 - zupka z mięskiem
      16 - cycuś
      19 - sinlac
      potem jeszcze cycuś przed spaniem i 1 - 2 razy w nocy.
    • mmoritz Re: Do mam pracujących:( 01.12.04, 23:55
      Hej,
      mam podobny problem, w styczniu wracam do pracy i tez chciałabym uniknąć mleka
      sztucznego, ale mój Skarb bedzie miał skończone 5 miesięcy. Nie wiem zatem czy
      wskazana jest przerwa 9 godzinna w karmieniu mleczkiem takiego maleństwa ? A
      jak radzisz sobie w pracy z nadmiarem pokarmu w piersiach ?
      • wana Re: Do mam pracujących:( 02.12.04, 08:39
        Wiesz, mleczko możesz ściągnąć do niekapka (jestem zagożałą przeciwniczką
        butli wink)) ), a nawał... No cóż, piersi są tak wspaniałym tworem, że po paru
        dniach przystosowały się do innego sposoby dystrybucji mleka, naprawdę!!! Przez
        parę dni mialłam kamienie, potem się wyrównało. Przestawiliśmy się na produkcję
        wieczorno/nocno/poranną. I tak już od lipca.
        Pozdrawiam
        wana
        • ma_ksia.24 Re: Do mam pracujących:( 02.12.04, 09:57
          Czesc,
          Wróciłam do pracy jak Maksio miał 4,5 mies. i od tamtej pory karmię tylko przed
          pracą, po pracy i w nocy. Żadnego modyfikowanego mleka nie podaję, z mlecznych
          posiłków tylko pierś. No i oczywiście zupki, deserki,soczki, kaszki na wodzie.
          (unikamy mlecznych kaszek ze względu na skłonności alergiczne). Synek ma teraz
          12 mies.,świetnie się rozwija a moje mleczko w zupełności mu wystarcza.
          Pozdrowienia
          • eklon Re: Do mam pracujących:( 02.12.04, 10:23
            Wana Twój mały 25.12 będzie kończył roczek a ja 30-stkę ;-(
            ale do rzeczy. Ja wróciłam do pracy jak Michał miał 3,5 miesiąca. Na początku
            na jedno karmienie ściągałam swój pokarm a na jedno musiałam wyrywać się z
            pracy.
            Teraz ściągam na jedno karmienie a drugie zastąpiła zupka.
            Michał ma już 7,5 miesiąca i powoli sam odstawia sobie dokarmianie mleczkiem.
            Zazwyczaj ściągałam nawet do 180ml, bo tyle wypijał a teraz wypije 100ml i ma
            dość. Bardziej odpowiadają mu już zupki, soczki i deserki. Cyc to podstawa
            wieczorem po kąpieli, w nocy i obowiązkowo na dzień dobry!
            • wana Re: Do mam pracujących:( 02.12.04, 11:15
              Czyli co, wyrośnie na człowieka?
              wink))
              Nie przejmuj się, trzydziecha to nic strasznego, sama przez to przeszłam wink))
              Pozdrawiam
              wana
              • aniag5 Re: Do mam pracujących:( 02.12.04, 12:41
                Witam.
                Ja skończyłam 30 w sierpniu, a Dawidek 12 grudnia kończy 8 miesięcy.
                Jego jadłospis jest następujący:
                6 cycuś
                8:30 kaszka na wodzie ok. 150 ml.
                10 deserek
                12:30 objadek
                15 cycuś
                16:30 owoc, albo soczek, albo kisielek na soczku
                18 cycuś
                19:30 kaszka
                21 cycuś
                I jeszcze w między czasie chrupki kukurydziane.
                A w nocy 2-3 razy cycuś.
                Pozdrowienia Ania.
    • natka28 Re: Do mam pracujących:( 04.12.04, 14:35
      Dziękuje z całego serduszka za podzielenie sie swoim doświadczeniemsmile
      Buziaczki dla Was i Waszych rodzinsmile
      Natalia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka