Dodaj do ulubionych

chce spać, nie może usnąć

08.12.04, 19:34
Moja mała ma 4,5 m-ca. Do niedawna całkiem dobrze sobie dawała radę z
zasypianiem. Wieczorem leżała włóżeczku, w tle kołysanki, głaskałam po
głowie, przygaszałam światło i wychodziłam. Po jakimś czasie wracałam (nie
płakała) głaskałam znowu wychodziłam i tak kilka razy dopóki nie zasnęła.
Niestety od tygodnia trwa istna męczarnia i to przez cały dzień. Chociaż
bardzo chce spać (przeciera oczy) nie potrafi zasnąć. Gdy leży w łóżeczku
cały czas latają jej rączki, ciągle by coś chwytała, marudzi, płacze, ryczy w
niebogłosy. Wzięta na rece też nie zawsze da się uspokoić. Zasypia po bardzo
długich mękach całej naszej trójki. Jestem wykończona, boli mnie gardło od
spiewania, ręce od noszenia. Najgorsze jest to, że nie dzieje sie tak tylko
wieczorem ale również gdy chce zasnąć w ciągu dnia. Pozatym ja ją usypiam np.
40 min. a ona śpi 20 min. Może ktoś wie co zrobić ze śpiącym, ale nie mogącym
zasnąć bobasem?
Obserwuj wątek
    • yellow1 Re: chce spać, nie może usnąć 08.12.04, 19:54
      Jakbym czytala o swojej corce smile Ania daje mi sygnaly: pocieranie oczek,
      ziewanie, poplakiwanie (to juz ostatni sygnal), jesli to przegapie i nie poloze
      jej spac (takze w dzien), mam istna histerie. Ciezko ja wowczas uspokoic,
      potrafi zanosic sie placzem przez dlugi czas. Sprobuj poobserwowac corke, jak
      zachowuje sie zanim zacznie marudzic, moze faktycznie przegapiasz moment, kiedy
      ona chce spac? A co do "latajacych raczek"- ja corke opatulam w cieply kocyk,
      chowam raczki, bo inaczej sama sobie przeszkadza w spaniu, wyrywa smoka z buzi,
      chwyta wszystko, co zdola zlapac, macha lapkami.
    • ania300 Re: chce spać, nie może usnąć 08.12.04, 20:57
      Mój Kuba(prawie 8 m-cy)wyczynia przed spaniem podobne hocki-klocki.Jedno jest
      pewne, im dziecko bardziej zmęczone, tym gorzej się je usypia. Czasem kładę go
      do spania nawet wtedy jeśli nie okazuje jeszcze wielkiego zmęczenia.Usypianie
      trwa wtedy trochę dłużej, ale sam sen też jest dłuższy.Młody ma swoje pory
      spania i staram się ich pilnować.Niestety, wszystko się gmatwa gdy plan dnia
      się zmienia, bo np. drzemka o 10 trwala nie 45 min. tylko 2 godz.Wtedy jest
      wielka improwizacja. Jednego tylko nie robię, nie noszę go, bo mi plecy
      wysiadają. A gdy już wymachuje okrutnie tymi rączynami i drze się wniebogłosy,
      uspokaja go pozytywka. Potem jest pierś i jakoś usypia.
      Poza tym dziecko ciągle się zmienia, więcej rozumie i chyba domyśla się, że
      może być szkoda czasu na spanie, wszystko takie interesujące. Zresztą nie wiem,
      może trzeba się przemęczyć, bo za chwilę i tak się wszystko zmieni?
    • groniu85 Re: chce spać, nie może usnąć 08.12.04, 21:10
      Moja Natalcia ma juz 9 miesiecny,ale tez ma(i miala)problemy z zasypianiem,ale
      te okresy sa przejsciowe,trwaja po pare dni,a potem wszystko wraca do
      normy.Kiedy nie moze usnac klade ja do leżaczka i bujam...a nawet czasem zasnie
      bez bujanie,wystarczy ze jest w leżaczkusmile.Dodam ze zasypia bez smoczka tylko
      ze swoim kciukiemsad kiedys probowalam ja brac na rece uspokajac i z powrotem do
      lozeczka i tak w kolko,ale to nic nie dalo...wymieklam i Natalka wyladowala w
      leżaczkusmilegdy zasnie przenosze ja do łóżeczkasmileale teraz na szczescie zasypia
      sama bez wiekszych problemowsmilenie wiem co Twojemu malenstwu moze pomoc,w koncu
      kazde dziecko jest inne...ale życzę powodzenia i wytwaloścismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka