Dziewczyny jestem przerażona

Moj maly jest przeziębiony od paru dni.
Lekarka go badala tydzien temu jak zaczal kaszlec i bylo w plucach ok. Potem
zagoraczkowal do 38 i przez telefon zapisala wit C, calcium, syrop wykrztusny
i panadol.
Temperatura spadla, ale dzis znow skoczyla i to gwaltownie. W tym momencie ma
39,2 st. Mąż pojechal obok na osiedla do pogotowia zapytac co robic. Lekarka
miala dzis przyjsc, ale przelozyla na jutro a nie mam jej numeru prywatnego.
Maly ma dobry humor. Zjadl zupe i serek. Nie chce jesc NaNa od 2 tyg. i dzis
podalismy mu troche zwyklego mleka, czy to moze byc powiazane???
Prosze poradzcie, co to moze byc