Dodaj do ulubionych

SZUKAM POMOCY -PRZECZYTAJCIE!!!!!!!

16.11.08, 00:52
Mam 8 mie-go Syna Patryka i będę rozwodził się z żoną czy ona może
jeszcze przed rozwodem decydować kiedy mogę go widywać
moja chistorja jest zawiła ale jeśli ktoś by mi doradził to proszę
błagam o pomoc kocham syna a....
Obserwuj wątek
    • aron95 Re: SZUKAM POMOCY -PRZECZYTAJCIE!!!!!!! 16.11.08, 08:14
      jeśli nie mieszkacie razem to tak . Może decydować .
      W jakiś sposób zaburzasz jej harmonogram dnia musi Cię w niego wkleić
    • marcin_dziki TEGO SIĘ OBAWIAŁEM 16.11.08, 12:36
      Dzięki , nierozumiem ale ...
      nic mnie już nie zdziwi. Czy fakt że dla dziecka zostawiłem wszystko
      i przeprowadziłem się na drugi koniec polski będzie odgrywał rolę w
      sądzie i czy mam w jakiś sposób poinformować sąd że chcę i poświęcam
      wszystko dla Niego .Bo rozwodu chce Żona i jednym z Jej argumętów
      jest muj brak zainteresowania dzieckiem.
      • ivone7 Re: TEGO SIĘ OBAWIAŁEM 16.11.08, 14:19
        powiem tak..spojrz na to z dystansu, ktory ciezko Ci teraz osiagnac..
        staraj sie zrozumiec zone, ona tez moze miec plany..i warto wczesniej ustalac
        terminy wizyt, zeby nie burzyc planu dnia dziecka i nie wprowadzac kolejnego
        fermentu w relacjach z zona..
        kontakty staraj sie ustalac z tygodniowym wyprzedzeniem..na wizycie ustalaj
        termin kolejnej wizyty itd..
        jesli mialbys na to swiadka, dowody byloby najlepiej poniewaz znajac podejscie
        niektorych pan, moze zeznac w sadzie ze nie starales sie o te kontakty...
        a jeszcze jedno..jesli zonie termin tobie dogodny nie odpowiada to popros zeby
        zaproponowala inny, ktory bedzie jej pasowal..
        nauka kompromisow..to to, czego trzeba sie bedzie nauczyc w trakcie i po rozwodzie..
      • farukh2 Re: TEGO SIĘ OBAWIAŁEM 16.11.08, 15:35
        I tak w trakcie rozprawy sadowej okaze sie kto jest winny, kto
        ustala reguly gry. Nikt nie zwroci uwagi,ze zostwiles wszystko dla
        dziecka, popatrza raczej na to ,ze porzuciles dziecko i wyniosles
        sie daleko. Ustalajac terminy , zadajac jakis konkretnych
        dat ,BARDZO sie zastanow.Skoro mowisz, ze jestes tak daleko od
        dziecka, realnie podejdz do swoich mozliwosci co do wizyt. Zeby nie
        okazalo sie potem, ze mieszkasz 300 km od dziecka, a masz sie z nim
        spotkac 3x tygodniu. Na dluzsza mete nie wywiazesz sie z tych
        terminow.
    • marcin_dziki Re: SZUKAM POMOCY -PRZECZYTAJCIE!!!!!!! 16.11.08, 17:28
      Słuchajcie ja wlaśnie przeprowadziłem się w ślad za żoną i dzieckiem
      to oni wyjechali a ja za nimi .Czy to może być dlamnie pomocne w
      sądzie w kwestji wizyt z Synem ????
      • ona_37 Re: SZUKAM POMOCY -PRZECZYTAJCIE!!!!!!! 16.11.08, 21:52
        Może być pomocne,ale sprawy takie,nie są łatwe.Z tego co piszesz to widzę że
        bardzo chcesz i sąd chyba w to uwierzy. Podziwiam Cię za to,walcz bo warto.
    • kicia031 Taka rada 16.11.08, 22:10
      Piszesz mnostwo o tym, czego ty chcesz - i absolutnie rozumiem twoja porzebe
      kontaktu z dzieckiem.

      Ale zony nie musza obchodzic twoje potrzeby.

      Gdy zaczniesz patrzec na sprawy i komunikowac sie z zona przez pryzmat potrzeb
      syna, a nie swoich, bedzie wam obojgu duzo latwiej.

      I jeszcze jedno - jesli zona ci zarzuca, ze sie dzieckiem nie interesowales, to
      ja jestem w stanie jej uwierzyc. Bo to, co tu widze, to zainteresowanie swoja
      potrzeba widywania sie z synem, a nie zainteresowanie potrzeba syna, by ojciec
      sie nim opiekowal.
    • marcin_dziki Re: KOBIETY ;))))))) 16.11.08, 22:49
      Interesuje mnie dziecko !!!!!!!!
      Jestem TU zupełnie sam zdala od kogokolwiek już miesiąc
      A dlaczego Mój Syn niemógłby czuć ojca mojej miłości gdy dorasta czy
      spory między ludzmi dorosłymi muszą "KALECZUĆ" ich dzieci???????
      Twoim zdaniem chęć bycia ojcem to kżywda dla dziecka ??? Moim
      zdaniem raczej Matce ale czy właśnie to niejest egoizm z Jej stony???
      • lampka_witoszowska Re: KOBIETY ;))))))) 16.11.08, 22:56
        jak już minie nie miesiąc, ale rok, potem drugi i pięc lat, i
        dziesięc, a Ty nadal będziesz z równym zapałem spotykał się z
        dziekciem, w każdej wolnej chwili - to wtedy sobie odpowiesz na
        pytanie, skąd w kobietaqch tyyyyyle wątpliwości okołorozwodowych

        Ty się będziesz rozwodził z żoną, bo ona chce rozwodu...
        mądre to big_grin
      • ivone7 Re: KOBIETY ;))))))) 16.11.08, 22:56
        nie unos sie, nie denerwuj...nie trac niepotrzebnie energii..
        spokoj, spokoj tutaj jest ci potrzebny...
        ja rozumiem, jestes tam sam..przeczytaj moj poprzedni post..tam dalam ci rady,
        jesli z nich skorzystasz..moze wygrasz cos w sadzie..
        mniej nerwow a wiecej dystansu..uwierz nie jestes sam w takiej sytuacji..
    • marcin_dziki Re: TATA 16.11.08, 23:11
      TAK macie rację naprawdę w wielu kwestjach ...ale ...
      Nie unoszę się jeśli tak zabżmiało sorki:}
      Jestem ojcem dziecka czy to niewystarczy by muc go kochać ?
      To nie ja się rozwodzę tylko żona chce rozwodu ...
      Jestem człowiekiem z milionem wad (robię duuużo błędów -
      ortograficznych ;]])
      Piszę na tym forum bo zauważyłem że większość na nim to kobiety i
      pomyślałem sobie że może dowiem się czegoś co czuje moja żona co
      myśli w tak strasznie nieprzyjemnej sytuacji i chcę ją zrozumieć
      dlaczego ? Nasz syn zaczyna stawać się kartą przetargową
      Bo Ja Nadal Ich Kocham i Niemogę Uwieżyć Że Moja Żona Stara Się
      Utrudniać 'Normalne " dorastanie w miłości Naszego Dziecka Obojga
      Rodziców Chociasz
      Żyjących Osobno .
      • ivone7 Re: TATA 16.11.08, 23:14
        bo po pierwsze musi sie czuc skrzywdzona..i wie ze tylko tym sposobem ciebie
        skrzywdzi..
        bo nie chce ustawiac dnia pod ciebie..
        bo jeszcze wszystko jest swieze i ona nie przemyslala ze robi szkode
        dziecku..oprocz ciebie
        i nie zdaje sobie sprawy ze te kontakty ty bedziesz mial..czy ona chce czy nie...
    • marcin_dziki Re: TATA 16.11.08, 23:24
      Ale dlaczego ?????
      Głupi jestem
      Dlaczego musimy się kszywdzić
      Czy Żona niemogła by na 3 minuty pszewartościować i swoją nienawiść
      postawić na 2 miejscu
      Wiem ustosunkowanie się do mojego myślenia jest trudne szczególnie w
      sytuacji gdy niemacie pojęcia (oco tam chodzi ) ale to opis na 1h
      ale piszę powoli coś dodaję bo niepotrafię już funkcjonować muszę
      się wygadać (więc sorki ;p)
      • ivone7 Re: TATA 16.11.08, 23:30
        bo za malo czasu uplynelo..musisz dac wam wszystkim czas, zeby emocje opadly..a
        strony przyzwyczaily sie do sytuacji..
    • marcin_dziki Re: TATA 16.11.08, 23:37
      TAK ale Ja własnie tak Jestem naładowany że już sobie nieradzę
      czas -mineło już 3 m-ce gdy wyprowadzili się odemnie
      mineły 2 i ja pojechałem za nimi to była decyzja chwili gdy
      pojechałem odwiedzić patryka wychodząc tak się rozkleiłem że jeszcze
      nigdy niebyłem w takim stanie i wracając pociągiem 17 godz. podjołem
      decyzję SYN
      Jak spojżę mu w oczy za 10-20 lat co mu powiem gdy zapyta dlaczego?
      Niebyło mnie gdy zaczynał chodzić gdy płakał jak nabił sobie guza
      gdzie byłem ???
      Czy to jest muj Egoizm że chcę całym sercem dać mu Moją Miłość ???
      • ivone7 Re: TATA 16.11.08, 23:42
        alez jest to twoje prawo...i nikt tego nie neguje
        musisz sie pogodzic tylko z tym..ze to nie bedzie tak jak kiedys, ze bedziesz
        mial wyznaczone daty spotkan..i bedziesz musial ich przestrzegac..
        ze zycie twoje nie bedzie wspolne z zona i synkiem..
        wazne zeby budowac relacje twoje z synem..zeby nie zagubic wiezi..i uwierz ze
        mozna nawet jako dochodzacy tata...
        przemysl to..zgoda buduje, niezgoda rujnuje...
        • marcin_dziki Re: TATA 16.11.08, 23:48
          FAJNIE się z TOBĄ gada ale ja tak dużo mam do powiedzenia chciałbym
          tyle z siebie wyżucić i dostać szczery komętaż jak masz chęć
          wysłuchać podaj numer oddzwonię marcin_dziki@vp.pl
          pozdro ;0
    • anikab Re: SZUKAM POMOCY -PRZECZYTAJCIE!!!!!!! 22.11.08, 15:03
      Dużo chciałabym Ci napisać. Dla Ciebie, ale zacznę od siebie. Sytuacja odwrotna niż u mnie - były już mąż zostawił mnie i 3 miesięcznego syna. To ja zabiegałam o kontakty syna z ojcem. To on nas wyrzucił. Zrozumieć tego się nie da. Pięknie napisałeś, ze chcesz być przy tym, jak zacznie chodzić, mówić... To chyba oczywiste. Nie rozumię męzczyzn, którzy z tego rezygnują, a jeszcze bardziej nie rozumiem matki, która utrudnia kontakty. Oczywiscie nie wiem, co miedzy Wami zaszło. Przede wszystkim nie narzucaj się, nie dzwoń, nie przychodź nieproszony. Żona musi zobaczyć, że nie grożą jej z Twojej strony pretensje i prośby. Zwracaj uwagę na syna, nie interesuj się jej życiem. Patryk jest mały, więc moze będzie chciała, by Twoje spotkania z nim odbywały się przy niej. O widzenia z dzieckiem przed rozwodem mozesz się zwrócić do sądu, masz do tego prawo. Tylko nie wiem, ile sąd zasądza tych widzeń, chyba nie za wiele. Lepiej by było, gdyby żona zrozumiała, że dziecku jest potrzebny ojciec. Nie martw się o to, co w przyszłosci. Syn dowie się wszystkiego, obyś miał świadków na swoją korzyść. Trzymaj się
    • janomar55 Re: SZUKAM POMOCY -PRZECZYTAJCIE!!!!!!! 31.05.09, 22:18
      ZONA NIE MA PRAWA ZABRANIAC CI WIDYWANIA SIE Z DZIECKIEM.MASZ PELNE
      PRAWO DO NIEGO, JAK I ONA. SAD USTALI TRYB WIDZENIA SIE Z DZIECKIEM,
      ALE MIEJ SOLIDNE ARGUMENTY, BY SAD NIE OGRANICZAL CI WIDZENIA DO
      WYZNACZONYCH DNI, BO TO NAJGORSZE DLA OJCA. W TAKICH SYTUACJACH
      NALEZY SIE ROZSTAWAC PO ROZWODZIE.
      • panda_zielona Re: SZUKAM POMOCY -PRZECZYTAJCIE!!!!!!! 31.05.09, 22:40
        Prawa nie ma,sąd zapewne ustali terminy kontaktów na sprawie.A do
        tego czasu żona po złości bedzie utrudniać kontakty,bo takie ma
        widzimisię.Są niestety takie "wstrętne baby".Można to pewnie jakoś
        rozwiazać,ale tu powinien poradzić Ci prawnik.
    • marcin_dziki Re: SZUKAM POMOCY -PRZECZYTAJCIE!!!!!!! 06.08.09, 16:18
      Chciałbym się pochwalić i dać tym samym nadzieję innym facetom któży
      chcą być ojcami.NIe Walczcie o dzieci tylko poprostu je kochajcie
      poświęćcie swoje życie dla nich a będzie dobże .
      sąd uznał że mój syn (16m) będzię zemną a nie z matką
      żona tak zajeła się walką że zapomniała o dziecku niemogła znieść że
      ja wobec syna zachowóję się tak jagby rozwodu nie było i w tym widzę
      szansę ale ostszegam zostawiłem pracę rodzinę wszystko i byłem
      dostępny przez 10 miesięcy 24/dobę. warto!!!!!!!!!
      • prezesik_1 Re: SZUKAM POMOCY -PRZECZYTAJCIE!!!!!!! 06.08.09, 18:22
        marcin_dziki napisał:


        > sąd uznał że mój syn (16m) będzie ze mną a nie z matką



        A od kiedy będzie z Tobą i co ona na to?
        Pochwal się jeszcze jak do tego doszło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka