Dodaj do ulubionych

B.PILNE! DENTYSTA. :((

06.04.05, 07:45
Witam,
wiem, że to nie to forum, ale czas mnie goni, a to tutaj najszybciej
pomożecie smile
Mianowicie: ząb mnie strasznie boli od wczoraj, jestem na paracetamolu
(karmię wyłącznie piersią), no i dzisiaj do dentysty. sad

NIe wiem tylko co zrobić z Mają (przedwczoraj skończyła 5 miesięcy) jeśli
dostanę znieczulenie.... Czy któraś z Was musiała złożyć wizytę u stomatologa
kiedy karmiła piersią. Teraz odciągnę trochę mleczka, ale nie będą to
zatrważające ilości.. sad
Jestem załamana, bo już mam wizję, że będę musiała ją odstawić do cycusia a
tego nie chcę! NIe mówiąc juz o tym, ze mam potworny lęk przed samym
dentystą...wink

Pomożecie?
Z góry dziękuję,
Pozdrawiam
Patrycja
Obserwuj wątek
    • anka10 Re: B.PILNE! DENTYSTA. :(( 06.04.05, 08:33
      Ja miałam znieczulenie u stomatologa, miałam na własne życzenie.Pierwsze mleko po wizycie, odciagnełam i wylałam(tak powiedziała dentystka). Przeciez nie musisz brac znieczulenia jak sie tak przejmujesz.Ja brałam bo nie cierpię wizyt u stomatologa.
    • blamblam Re: B.PILNE! DENTYSTA. :(( 06.04.05, 09:58
      Wszystko zalezy od stanu zęba, Twojej wytrzymałości no i dentysty. Po pierwsze
      może znieczulenie nie będzie potrzebne. po drugie niektórzy dentyści dysponują
      znieczuleniem przy którym można nadal karmić. Zapytaj o to. Jeżeli nie to po
      zwykłym znieczuleniu moja dentystka zaleciła odstawienie dziecka na dobę. Ja
      sciagnęłam tyle mleka ile sie dalo wcześniej i kupiłam modyfikowane i przez
      dobę karmiłam sztucznym. Mialo to tę zaletę że mogłam na chwilę zapomnieć o
      diecie (niestety musiałam przestrzegać dość restrykcyjnej diety)
    • joannarc Re: B.PILNE! DENTYSTA. :(( 06.04.05, 10:11
      Muszę powiedzieć,że mie zaskoczyłyście swoimi wypowiedziami, że nie wolno
      karnić po znieczuleniu. Byłam u dentysty jak mała miała 5 m-cy. Pani doktor
      powiedziała, że znieczulenie miejscowe nie ma wpływu nas pokarm, że spokojnie
      mogę karmić małą zaraz po zabiegu. No i karmiłam. Nie zauważyłam niczego
      niepokojącego u dziecka.
      • merces Re: B.PILNE! DENTYSTA. :(( 06.04.05, 10:27
        Oczywiście, że możesz znieczulenie brać. Doradziły mi tak i dentystka, i moja
        ginekolog. Wzięłam, żadnych efektów ubocznych na dziecku nie widziałamsmile
    • patbal Dziękuję bardzo :) 06.04.05, 10:40
      Jeju,
      dzięki dziewczyny. Dzwoniłam i mówiłam, że karmię - dentystka powiedziała, że
      zobaczymy czy znieczulenie będzie potrzebne.. Ja jednak coś czuję, że będzie -
      nie dość, że jestem dość wrażliwa na ból, to wizyt u dentysty tak się boję, że
      zdarzało się, że mdlałam... Potworny lęk. A stara baba już jestem... sad W takim
      wypadku, wyeliminuję sobie chociaż jednego stresora...
      Dzwoniłam też do mojej położnej - mówiła, że będę mogła po wizycie karmić.
      ZObaczymy co powie moja stomatolog.
      Jakby co, to będę musiała kupić modyfikowane i przeczekać... Mam jednak cichą
      nadzieję, że nie będzie potrzeby.
      Pozdrawiam
      Przerażona Patrycja uncertain
      • dentystka2 Re: Dziękuję bardzo :) 06.04.05, 12:59
        Idz spokojnie, popros o znieczulenie, mozesz karmic. Taka ilosc znieczulenia
        jest bez znaczenia dla laktacji, a nawet jesli to preparaty znieczulajace sa
        bezpieczne. Nie martw sie.
        • patbal Re: Dziękuję bardzo :) 06.04.05, 13:30
          Byłam właśnie u dentysty.. Ząb (a raczej to, co z niego zostało) jest do
          wyrwania sad AAAA!!! Umówiłam się na przyszły tydzień, teraz mam brać antybiotyk
          żeby zeszła opuchlizna. I tak się zastanawiam.. STomatolog powiedziała, że
          jeśli karmię piersią, to ona będzie musiała mi dać mniejszą dawkę
          znieczulenia... A ja nie wiem czy to przeżyję... wink
          Rozmawiałam też z położną, i Ona mówi, żeby od dziś zacząć wprowadzać Mai
          soczek z marchewki, potem z jabłuszka a następnie te starte owoce. W ten sposób
          będę miała alternatywę po zabiegu, żeby Mai całkowicie nie odstawiać od piersi.
          sama nie wiem... Zastanawiam się czy to nie za wcześnie cokolwiek wprowadzać.
          Chciałam Maję karmić wyłącznie piersią do końca 6. m-ca. sad Poza tym, czytałam,
          że im później się wprowadzi stałe pokarmy tym mniejsze ryzyko wystąpienia
          alergii...
          A jeszcze inna sprawa, że _kompletnie_ nie orientuję się kiedy (jaka pora dnia)
          Jej wprowadzić te nowe pokarmy..
          Patrycja
          • blamblam Re: Dziękuję bardzo :) 06.04.05, 14:00
            Jeśli chodzi o nowe pokarmy to decyzja należy do Ciebie. Wiele mam które np
            muszą pójść do pracy zaczyna wcześniej podawać dzieciom pokarmy stałe nie
            rezygnując oczywiście z karmienia piersią. Wszystko trzeba robić stopniowo po
            troszku nie wszystko na raz i obserwować dziecko jak reaguje. nowe rzeczy
            proponować jak dziecko jest wyspane w dobrym humorze, nie bardzo glodne ale też
            nie najedzone.
            • patbal Dzięki :) 06.04.05, 18:26

              Rozmawiałam też z naszym pediatrą, która powiedziała żeby zacząć od przecieru z
              marchewki. Ale i tak musze się na razie wstrzymać żeby sprawdzić czy Mała nie
              dostanie uczulenie od antybiotyków. sad A niech to.. Żeby to chociaż tak nie
              bolało. Już zapomniałam co to znaczy ból zęba sad
              Podejrzewam, że zaczniemy przygodę z marchewką jutro, może pojutrze.
              A, i pediatra powiedziała jeszcze żeby kupić NAN HA,na wszelki jakbym Maję
              musiała czymś nakarmić po zabiegu. TYlko tak sobie myślę, że jak rwanie tego
              nieszczęsnego zęba mam w następny wtorek to może trochę odciągnę mleczka i
              zamrożę?....
              • mamamegi Re: Dzięki :) 06.04.05, 18:57
                Ja właśnie dzisiaj wróciłam od dentysty i miałam znieczulenie.Dentysta kazał mi
                nie karmić przez 3 godz od skończenia działania znieczulenia tak też zrobiłam.
                Prawda jest taka że co lekarz to inne poglądy,i bądż tu mądra
              • ulawatt Re: Dzięki :) 06.04.05, 19:34
                Zdecydowanie możesz karmić piersią, może nie bezpośrednio po zabiegu ale po
                godzinie czy półtorej nie ma przeciwwskazań - wiem co mówię bo sama jestem
                świeżą mamą - 2 miesięczną - i oprócz tego tak się składa że jestem dentystką.
                A co do tego, że pani dentystka chce dać Ci słabsze znieczulenie do wyrwania
                zęba - proponuję zmienić lekarza - jest teraz mnóstwo bardzo bezpiecznych
                środków i bardzo skutecznych - nie trzeba używać słabszych - a zapewniam że
                niepełne znieczulenie przy rwanku to nic przyjemnego - takie daje się tylko ze
                złśliwości.
                Pozdrawiam serdecznie
                • patbal Re: Dzięki :) 07.04.05, 12:40
                  Na słabsze znieczulenie na pewno się nie zgodzę, podejrzewam, że stomatolog, u
                  której byłam (nowa, włączona do interesu rodzinnego) nie za bardzo się
                  orientowała, bo kiedy powiedziałam jej, że musiałabym Małą odstawić od piersi
                  na dobę, ta powiedziała, że chyba tak się nie da, bo by się Maja "darła"...
                  Musiałam dodać, że przeszłabym na mleko modyfikowane. smile
                  W każdym razie, nasza pediatra powiedziała podobną rzecz - żeby bezpośrednio
                  po znieczuleniu nie karmić - poczekać jakieś 2 godzinki, a później już ok.
                  Mam teraz tylko nadzieję, że minie mi ten stan zapalny, który mam, bo wczoraj w
                  nocy dostałam gorączki sad Czujęsię fatalnie. Żeby tylko antybiotyk zaczął
                  działać...
                  Pozdrawiam,
                  Patrycja
                  • dentystka2 Re: Dzięki :) 07.04.05, 14:18
                    Boze kochany! Bierzesz antybiotyk i karmisz, a boisz sie znieczulenia w ilosci
                    1.8ml. Toz to naprawde nic, po pierwsze preparaty znieczulajace dosc dlugo
                    utrzymuja sie w miejscu podania (wchlaniaja sie pomalu, bo maja dzialac
                    miejscowo). Jesli juz ulegna wchlonieciu (mowimy o niespelna 2 mililitrach
                    roztworu!!), dostaja sie do krwi, z ktorej ewentualnie dopiero (po
                    kolejnym "rozcienczeniu") moga sie dostac do pokarmu (w ilosci pewnie
                    sladowej). Nie wiem, czy mialas przy porodzie nacinane krocze, potem do szycia
                    bylas znieczulona tymi samymi preparatami, ktorych uzywa sie w stomatologii,
                    ale w ilosci np. 10-15 razy wiekszej. Jak karmilas noworodka po porodzie? Moim
                    zdaniem problem jest sztucznie rozdmuchany i wcale nie trzeba robic przerw w
                    karmieniu (zwlaszcza, ze mowimy o kilkumiesiecznym niemowleciu a nie o
                    noworodku). Ilosci znieczulen stosowane w stomatologii sa bez jakiegokolwiek
                    znaczenia w przypadku karmienia. BTW pijesz czasem kawe, alkohol? Przerywasz
                    karmienie z tego powodu? Idz do dentysty i nie martw sie bzdurami, szkoda zycia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka